Dziś jest:
Czwartek, 22 stycznia 2026

Przylatują do nas i obserwują nas. Rozmawiałem z setkami wiarygodnych ludzi, którzy mieli z NIMI kontakt. Dysponują techniką nie do objęcia ludzkim umysłem, ale ona ich nie interesuje. ICH interesuje tylko i wyłącznie duchowość. Dziwią się, że ludzie pytają o jakiś napęd czy statek... dla NICH są to rzeczy trzeciorzędne.
/Budd Hopkins, amerykański badacz UFO 1931 – zm. 2011/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 51082x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 30 sie 2013 05:04   
Autor: FN, źródło: FN   

WIADOMOŚĆ W CZASIE SNU OD… ZAMORDOWANEJ DZIEWCZYNY!

Wśród ostatnich listów do FN jeden szczególnie utkwił nam w pamięci. Autor listu bardzo poprosił nas o niepublikowanie jego treści, co też czynimy. Pozwolimy sobie jednak opisać to, co było jego treścią. Rzecz działa się w latach 70-tych, kiedy to nasz czytelnik miał 21 lat i mieszkał w małej miejscowości na Śląsku.

Nigdy nie miał żadnych dziwnych wydarzeń, proroczych snów czy innych rzeczy z „pogranicza światów”. Wszystko jednak zmieniło się w pewną letnią noc, kiedy to przyśniła mu się koleżanka ze szkoły. Nigdy z nią nie rozmawiał, nigdy także nie miał okazji poznać bliżej. Z zupełnie niewiadomych powodów przyszła do niego we śnie. Był on niezwykle realny jak na sen, wręcz na granicy „jawy”, a nie snu. Przekazała mu dość osobliwą wiadomość. Powiedziała, że nie żyje, zaś jej rodzina jest przekonana, że zginęła w wypadku. Prawda jest jednak zupełnie inna – została zamordowana przez swojego chłopaka, który potem upozorował wypadek motocyklowy. Prosiła o kontakt z jej rodzicami i przekazanie im wiadomości, że muszą przeczytać jej pamiętnik.

 

Sen był tak niezwykły, że kiedy tylko miał krótką przerwę w czasie studiów na Politechnice Śląskiej przyjechał do domu i zaczął pytać o tę dziewczynę. Informacja po prostu ścięła go z nóg! Okazało się, że miesiąc wcześniej zginęła ona podczas jazdy motorem ze swoim kolegą. Wszędzie powtarzano informację, że był to nieszczęśliwy wypadek. On natychmiast skontaktował się z rodzicami dziewczyny, którym opowiedział o swoim dziwnym śnie. Potem wyjechał z powrotem na miasta, gdzie studiował. Już praktycznie zapomniał o całej sprawie, kiedy podczas kolejnego pobytu w domu rodziców nagle znowu pojawił się temat tej dziewczyny. Okazało się, że została ona zamordowana, a sprawcą był jej były chłopak. Ówczesna milicja (obecnie policja) wpadła na trop dzięki pamiętnikowi dziewczyny, który znaleźli rodzice. Jeden z wpisów zawierał informację, że boi się ona tego, że kiedyś jej chłopak w ataku zazdrości zabije ją, gdyż chyba jest niepoczytalny. Chłopak przyznał się do zabójstwa i upozorowania wypadku motocyklowego.

Nasz czytelnik zrozumiał, że w czasie snu otrzymał od zmarłej dziewczyny wiadomość, która okazała się kluczowa dla wyjaśnienia tej sprawy.

Ilu jest w Polsce egzorcystów? Kilkudziesięciu.  Naprawdę dobrych? Ledwie kilku. Rozmowy z nimi są niezwykle pouczające, gdyż zawierają ogromną wiedzę o życiu po śmierci wynikającą z doświadczenia i przypadków, które sami mieli okazję badać. Egzorcyści często poruszają aspekt nagłej śmierci, który ma dramatyczne konsekwencje. O co chodzi? Otóż w przypadku morderstwa bardzo często dusze osób zmarłych nie chcą „odejść do światła”, lecz próbują wszelkimi sposobami znaleźć w najbliższym otoczeniu swojego miejsca zamieszkania osobę obdarzoną talentem medialnym, której próbują przekazać informacje o popełnionej zbrodni. Tego typu historie zbyt często się powtarzają, aby można je było uznać za wymysł czy fantazję.

Oto przykład z naszej poczty, który także dotyczy okresu PRL-u.


 
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: ŻLE JEST BYĆ ZABITYM

 

Droga Fundacjo,

[…] tkwią we mnie do dziś) moje własne przeżycia sprzed około 20-tu lat, związane z zamordowana osobą. Zjawiskami paranormalnymi interesowałam się od zawsze, miewałam też różne "przygody", które dziś sama jestem skłonna złożyć na karb dziecięcej wyobraźni. Jako nastolatka próbowałam nieraz z grupą rówieśników wywoływać duchy, ale bez skutku, zazwyczaj przeradzało się to w końcu w wygłupy i wzajemne straszenie się... Ale do rzeczy. Jakieś dwadzieścia lat temu  zamordowano moją sąsiadkę. Zwłoki znaleziono w lesie, nie było śladów gwałtu, nic też jej nie zginęło, choć morderca mógłby się dość znacznie "obłowić".

Miała na ciele wiele ran kłutych. Nigdy nie znaleziono narzędzia, ani też sprawcy. Kilka dni potem, po powrocie z pracy (byłam już dorosłą kobietą i dawno zapomniałam o "zabawie w duchy"), coś mi kazało zasiąść do stołu i znowu spróbować. Zrobiłam szybko prowizoryczną tablicę z alfabetem i umieściłam na niej talerzyk ze strzałką. Dosłownie po sekundzie zrobił się bardzo ciepły i zaczął wirować, a pierwsze zdanie, jakie odczytałam, brzmiało: "bardzo źle jest być zabitym". Zadawałam mojemu "rozmówcy" różne pytania, ale ten, jakby w wielkich nerwach, czy emocjach, powtarzał wciąż to samo zdanie. Kiedy spytałam, czy jest zamordowaną sąsiadką, potwierdził i jakby się nieco "uspokoił".  Na moje pytania, kto jej to zrobił, powtarzała tylko: "zły człowiek". Potem zażądała, żebym przyprowadziła chłopaka z sąsiedztwa, bo chce z nim porozmawiać, podała imię i nazwisko. Miał on wtedy jakieś 17 lat, nie był to żaden chuligan, przeciwnie, bardzo spokojny chłopak z dobrej rodziny. Nie sądzę, żeby miał coś z tym morderstwem wspólnego, ale może coś widział, albo wiedział? Tę prośbę powtórzyła bardzo wiele razy. Zapytałam, gdzie jest narzędzie zbrodni. Powiedziała, że w studzience, na łąkach. Proszę sobie wyobrazić, że odnalazłam tę "studzienkę", choć wcześniej nie miałam o niej pojęcia!

Jest to coś w rodzaju włazu do kanału, jakie są na ulicach, przykryte metalową pokrywą. Jeszcze potem kilka razy kontaktowałam się z nią w ten sposób (a raczej ona się kontaktowała ze mną), a potem się skończyło, pewnie dlatego, że ja nic z tym nie zrobiłam. No bo jak mogłam pójść do sąsiadów i poprosić ich syna, żeby wpadł do mnie na chwilę, bo duch pewnej kobiety chce z nim porozmawiać?  To było dla mnie niewykonalne. Podobnie, jak np. poinformowanie milicji (wtedy były u nas czasy komuny), o miejscu ukrycia narzędzia zbrodni i moim "informatorze". Ta historia jest całkowicie prawdziwa i do dziś nie daje mi spokoju.

Pozdrawiam serdecznie. Wanda

 

Komentarze: 0
Wyświetleń: 51082x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 30 sie 2013 05:04   
Autor: FN, źródło: FN   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Witam serdecznie Panie Robercie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

'Po śmierci' - film z 2023 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.