Dziś jest:
Poniedziałek, 21 sierpnia 2017

"Człowieku - ty jeden pośród żyjących stworzeń jesteś sterem, żeglarzem, okrętem i morzem." J. Kofta

Komentarze: 37
Wyświetleń: 5229x | Ocen: 21

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 12 cze 2017 11:18   
Autor: MS, źródło: MS/FN   

Z ILU WYMIARÓW SKŁADA SIĘ RZECZYWISTOŚĆ?

Logika podpowiada nam, że świat jest trójwymiarowy - składa się z trzech wymiarów plus czas, który jest dodatkowym - czwartym wymiarem. Jeśli jednak na chwilę odłożymy czas na bok i weźmiemy pod uwagę jedynie wymiary przestrzenne, to wydaje się, że jest ich sztuk 3: wysokość, szerokość i głębokość. Czy aby jednak na pewno?

Nasze umysły przyzwyczajone są do myślenia przestrzennego w trzech wymiarach i w taki też sposób odbieramy otaczający nas świat. Nasz odbiór świata jest niejako skazany na trzy wymiary, gdyż tylko taki świat jesteśmy w stanie objąć swoim rozumem. Nie jesteśmy w żaden sposób w stanie wyobrazić sobie większej ilości wymiarów, gdyż najzwyczajniej w świecie wykracza to poza nasze pojmowanie rzeczywistości. W drugą stronę jest prościej, bo bez większego problemu wyobrazić możemy sobie świat dwuwymiarowy (gdzie istnieje jedynie długość i szerokość) oraz świat jednowymiarowy (gdzie pozostaje jedynie ruch po jednej prostej). Jest to możliwe, ponieważ nasze umysły przystosowane są do odbioru rzeczywistości złożonej ze znajomych nam z codziennego życia 3 wymiarów oraz każdej innej ich ilości poniżej tej liczby - zwyczajnie bowiem możemy odejmować sobie po jednym wymiarze, niejako "spłaszczając" znajomą nam rzeczywistość. Próba wyobrażenia sobie tego wszystkiego w drugą stroną (dokładając kolejne wymiary) skazana za to jest na niepowodzenie i wynika to w sposób naturalny z ograniczeń naszego pojmowania.

Czy to oznacza, że skoro odbieramy świat w taki sposób (i nie potrafimy inaczej) to jest to zgodne z rzeczywistością i świat jest dokładnie taki jakim go widzimy? Otóż nie. Rzeczywistość jaka nas otacza może być bowiem złożona z nawet nieskończonej ilości wymiarów, a to, że my nie jesteśmy w stanie tego zobaczyć wynika jedynie z jak najbardziej naturalnych ograniczeń. Ograniczenia te bardzo łatwo jest sobie wyobrazić wyobrażając sobie obiekty żyjące w świecie złożonym z mniejszej, niż nasza ilości wymiarów. Wyobraźmy sobie bowiem hipotetycznego "płaszczaka" - osobnika żyjącego w dwuwymiarowym świecie (np. na kartce papieru). Osobnik taki nie ma pojęcia, czym jest głębokość - ma do dyspozycji jedynie dwa wymiary, w których może się poruszać. Taki osobnik nie ma pojęcia, iż coś może znajdować się powyżej, lub poniżej niego, gdyż ten dodatkowy wymiar w ogóle dla niego nie istnieje.

Pochylając się teraz nad takim "płaszczakiem" jesteśmy dla niego całkowicie niewidoczni - nie jest on w stanie nas dostrzec, gdyż nie może spojrzeć, ani w górę, ani w dół, a jedynie na boki. Co teraz się stanie jeśli postaramy się przebić taką kartkę, na której żyje nasz "płaszczak" np. naszym palcem? Otóż taki osobnik zobaczy jedynie wycinek naszego palca, który pojawi się dosłownie znikąd i w taki sam sposób zniknie. Nasz płaszczak zobaczy nasz palec "po kawałku", obserwując coraz to inny kawałek w miarę, gdy palec przesuwać się będzie coraz dalej przez dziurę w kartce. Dla "płaszczaka" będzie to istna "magia" i absolutnie niewytłumaczalne wydarzenie!

Dokładnie tak samo działa to w drugą stronę. My - ludzie - nie jesteśmy w stanie dostrzec żadnej dodatkowej "głębokości", gdyż na 3 wymiarach kończy się nasza obserwacja. Jakikolwiek obiekt składający się z większej ilości wymiarów, a objawiający się w naszym świecie będzie dla nas widoczny jedynie po kawałku i analogicznie jak w przypadku "płaszczaka" pojawi się on dla nas znikąd. Tak samo też zniknie. Magia? Nie do końca, bo będzie to jak najbardziej naturalne zjawisko, a przeświadczenie o tym, że coś pojawia się i znika wynikać będzie jedynie z naszego ograniczonego postrzegania. Żeby to sobie zobrazować, możemy przyjrzeć się jak wyglądają takie wielowymiarowe obiekty w przełożeniu na świat trójwymiarowy. Obiekty takie bowiem jesteśmy w stanie opisywać i matematycznie nie stanowi to dla nas żadnego problemu.

To co widzicie obok, to tzw. tesserakt, inaczej - hipersześcian. To czterowymiarowa figura w przełożeniu na jej trójwymiarowy obraz - czyli tak, jak my odbieramy otaczający nas świat. Gdy się dokładnie przyjrzymy to zauważymy, że taki obiekt nie ma prawa istnieć w naszym świecie - wychodzi on bowiem z samego siebie, wydaje się nie mieć, ani początku, ani końca. Niewyobrażalne zdaje się istnienie czegoś takiego w naszej trójwymiarowej rzeczywistości. A jednak. Jeśli przyjrzymy się natomiast jeszcze dokładniej i spróbujemy trochę bardziej uporządkować sobie w głowie to co widzimy, to zauważymy, że w danej chwili widzimy jedynie wycinek większego obiektu. Dokładnie tak, jak to opisywaliśmy w przypadku naszego płaszczaka, który nie posiadał możliwości zobaczenia dodatkowego wymiaru, a jedynie jego wycinek. Tesserakt to najprostszy przykład, jesteśmy bowiem w stanie w sposób matematyczny operować na obiektach złożonych z o wiele większej ilości wymiarów. Nie ma na tym polu żadnego ograniczenia. Jedynym ograniczeniem jest tutaj tylko i wyłącznie nasze postrzeganie.

Skoro więc jesteśmy w stanie generować i opisywać tego typu z pozoru abstrakcyjne obiekty, to czy coś stoi na przeszkodzie, aby istniały one w rzeczywistości? Absolutnie nic. Jak najbardziej możliwym bowiem może być to, że rzeczywistość jaką obserwujemy jest jedynie wycinkiem większej całości. Co więcej - istnieją teorie fizyczne (m.in. tzw. teoria strun), które wręcz wymagają istnienia dodatkowej ilości wymiarów do poprawnego opisu świata. Jedna z teorii, która stara się połączyć w całość wszystkie inne koncepcje na tym oparte zakłada istnienie aż 11 wymiarów! Jak się więc okazuje - współczesna nauka jak najbardziej bierze pod uwagę fakt, iż obserwowana przez nas rzeczywistość może być o wiele bardziej skomplikowana, niż nam się może wydawać. Świat bowiem - wg współczesnej fizyki nie tylko może posiadać więcej, niż 3 wymiary, ale wręcz zakłada się, iż dziwnym byłoby, gdyby tych dodatkowych wymiarów nie posiadał, ponieważ tylko przy takim założeniu opisywać można zjawiska, jakich opisać się nie da za pomocą jedynie 3 wymiarów. Jednym zdaniem - nauka wcale nigdzie nie stwierdza, że to co "widzimy za oknem" to cała nasza rzeczywistość - wręcz przeciwnie.

Zauważmy teraz jak fenomenalne następstwa niesie za sobą koncepcja, że to co obserwujemy to tylko wycinek większej całości. Jest to bowiem punkt, w którym meta-fizyka styka się z fizyką, a materialna rzeczywistość okazuje się być jedynie przejawem większej konstrukcji, do której dostępu nie mamy w fizycznym świecie. Materia, jaką możemy dotknąć, poczuć, czy zasmakować okazuje się być jedynie w pewien sposób iluzją - fizycznym przejawem czegoś o wiele bardziej skomplikowanego. Tym samym - jeśli zwykła materia, to przede wszystkim również i my sami. Pozwala to spojrzeć zupełnie inaczej na nasze życie, bowiem nasza świadomość może być "w naszym wymiarze" jedynie przejawem czegoś zupełnie szerszego, czegoś co wykracza poza możliwość zbadania tego za pomocą w jakikolwiek znany nam sposób. Jeżeli jesteśmy (a wszystko na to wskazuje) jedynie przejawem czegoś o wiele bardziej złożonego, sięgającego poza możliwości naszej obserwacji, to w fantastyczny sposób wiązałoby się to z istnieniem nieuchwytnej póki co dla nas metafizycznej cząstki zwanej przez wielu "duszą".

Jeśli więc my jesteśmy kimś więcej, niż jedynie trójwymiarowymi istotami, a nasza świadomość wykracza szeroko poza znaną nam rzeczywistość, to wyobraźmy sobie jak fantastyczne możliwości posiadać muszą istoty znajdujące się poziomy wyżej. Tak samo jak my jesteśmy czymś wykraczającym poza wszelkie poznanie dla dwuwymiarowych "płaszczaków", tak samo istoty znajdujące się w wyższych wymiarach są dokładnie tym samym dla nas. Istoty znajdujące się na takim poziomie, to dla nas byty wręcz magiczne - możliwość egzystencji w wyższym wymiarze to nie tylko możliwość natychmiastowego przemieszczania się w znanej nam przestrzeni, ale także i pełna władza nad czasem w naszym tego słowa rozumieniu. Egzystencja na takim poziomie to coś całkowicie wykraczającego poza nasze możliwości i wszelkie wyobrażenie, a byt znajdujący się na tak wysokim poziomie, będący całkowicie ponad naszym światem całkiem słusznie kojarzyć może się nam z pojęciem Boga.

Dla bytu znajdującego się w najwyższym z możliwych wymiarów cały nasz Wszechświat byłby dostępny na wyciągnięcie przysłowiowej ręki, podobnie zresztą jak czas i to zarówno przeszłość, jak i przyszłość. Znajdując się bowiem w wyższym wymiarze byt taki posiadałby pełną kontrolę nad wymiarami znajdującymi się poniżej (a do jednego z takich wymiarów należy również nasz czas). Czy może to być więc w pewien sposób naukowa przesłanka na istnienie Boga? Jak najbardziej.

Większa, niż trzy ilość wymiarów, składająca się na naszą rzeczywistość rozwiązywałaby ponadto bardzo wiele problemów, których rozwiązanie jest obecnie problematyczne. Zastanówmy sie bowiem w jaki np. sposób tłumaczymy sobie rzeczywistość duchową? Samo słowo "duchowa" niczego tak naprawdę nie wyjaśnia. Zakładamy istnienie takowej, ale jeśli mielibyśmy ją zdefiniować w jakikolwiek sposób to pojawia się problem - nie jesteśmy w stanie w żaden sposób opisać takiej rzeczywistości. Używamy słowa "duchowa", ale nie potrafimy podać żadnej definicji tego słowa - czym jest, z czego jest złożona, jak ją opisać? Tego nie wiemy - przyjmujemy jedynie istnienie takiej metafizycznej rzeczywistości, ale bez możliwości określenia, czym taka rzeczywistość może być. Jest to bariera, której pokonać nie potrafimy i pytanie, którego w sposób świadomy unikamy, gdyż wiemy, że odpowiedź na nie jest absolutnie poza naszym zasięgiem.

Czy więc fakt, iż rzeczywistość, w której żyjemy mogłaby składać się z większej ilości wymiarów zbliżałby nas do odpowiedzi na to (być może najważniejsze dla nas) pytanie? W pewien sposób tak, gdyż samo potwierdzenie tego mogłoby zupełnie odmienić nasze spojrzenie na świat, a to co obecnie nazywane jest metafizyką mogłoby stać się jednym z elementów zwykłej fizyki, tym samym zmniejszając coraz bardziej granicę pomiędzy jednym i drugim.

 

MS

Komentarze: 37
Wyświetleń: 5229x | Ocen: 21

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 12 cze 2017 11:18   
Autor: MS, źródło: MS/FN   


Komentarze (37)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Śr, 14 cze 2017 02:15 | ocena: + 5

Christian_Edwardson | Załogant

Coś zjadło 2/3 mojego komentarza. A napisałem tam m.in. że w Księdze Rodzaju Stwórca wielokrotnie zwraca się do siebie w l. mn. i często ingeruje(-ją) w rozwój człowieka. Niech każdy wyciągnie wnioski. Z własnego doświadczenia: po pierwsze- wielokrotnie wyprzedzałem czas na pograniczu jawy i snu, po drugie- fotoaparaty rejestrują obiekty, których ludzie gołym okiem nie widzą, po trzecie- są na świecie osoby, które materializują przedmioty, po czwarte- sny przedstawiające jakby alternatywny świat, itd. Moim zdaniem jest coś jeszcze ponad 3 wymiary + czas, jakie znamy, niekoniecznie mające bezpośrednie powiązanie. Temat jest bardzo obszerny.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 15 cze 2017 17:45 | brak oceny

George | Gość

@Christian_Edwardson,
Mi zjadło cały.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 13 cze 2017 19:40 | brak oceny

Januszek | Załogant

Teoria wielu wymiarów ma zastosowanie w fizyce teoretycznej i wiąże się z nią nadzieja na stworzenie "teorii wszystkiego",czyli sprowadzenie wszystkich znanych oddziaływań do jednego podstawowego,w wielowymiarowym świecie mamy większą symetrię.Wszelako to tylko model matematyczny i jeśli takie wymiary ukryte rzeczywiście istnieją to udowodnienie ich istnienia może być niewykonalne.Musieli byśmy bowiem odtworzyć warunki jakie były przy powstawaniu Wszechświata,bo te hipotetyczne wymiary zgodnie z teorią zwinęły się w chwilę po Wielkim Wybuchu do rozmiarów mniejszych niż atom,czyli mówiąc inaczej musielibyśmy stworzyć nowe Uniwersum.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 13 cze 2017 15:22 | ocena: + 7

40i4 | Gość

Powszechnie uważa się że świat ducha i świat materialny to dwa różne światy. Jednak można udowodnić że oba te światy stanowią co najmniej 2 kawałki tej samej rzeczywistości. Na co dzień żywy człowiek w swym ciele przemieszcza duszę, gdy biegnie, gdy siada, gdy jedzie samochodem lub leci samolotem dusza podąża za naszym ciałem wewnątrz ciała.... Silne pole magnetyczne np rezonansu nie wyciąga duszy z ciała ani silny zewnętrzny magnes. Można więc założyć znając budowę materii że dusza musi posiadać bardzo dużo dipoli które w całości są obojętne magnetycznie ale jeśli na poziomie atomowym (struktura atomowa DNA) do duszy "podłączymy" np łańcuch białek DNA czyli mikro dipole materii to jesteśmy w stanie "podpiąć" duszę do materii. Rozerwanie tej struktury jest nieodwracalne jak również każda dusza ma swój unikalny kod dipolowy który utrudnia innym duszom przejęcie nie swojego ciała. Co ciekawe praktycznie każdy przypadek nabycia cech nadprzyrodzonych (jasnowidzenie, uzdrawiani , widzenie zmarłych) wiąże się z "poluzowaniem" lub uszkodzeniem elektromagnetycznych wiązań pomiędzy duszą a białkami DNA ciała (chodzi o rany powypadkowe), to kolejny dowód że ciało jest swego rodzaju ogranicznikiem zdolności duszy... i to im zdrowszy jest człowiek tym połączenia DNA/Dusza lepiej ograniczają zdolności nadprzyrodzone człowieka... taki właśnie był cel umieszczenia duszy w ciele przez kosmitów... ograniczyć jaźń duszy.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 13 cze 2017 20:27 | ocena: + 2

relatysta | Załogant

@40i4, A co z Comą?
Całkowity brak połączenia duszy z ciałem. Dusza jak i ciało ulega degradacji, im dłużej tym gorzej.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 13 cze 2017 10:23 | ocena: -4

dziad_Jag | Gość

Żyjemy w 3 wymiarach + czas i każdy to widzi na własne oczy. Wymiary od czwartego po jedenasty to tylko konstrukcja matematyczna, żeby osiągnąć wielką unifikację. Może i istnieją realnie, ale ich wpływ na nasze życie jest żaden.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 13 cze 2017 08:59 | ocena: + 1

Teresa z Torunia | Gość

Trudno jednoznacznie mówić o istnieniu jakiś innych wymiarów poza3 plus czas. Jak na dzień dzisiejszy są to tylko modele matematyczne nie poparte fizycznymi obserwacjami.
Jeśli już to upierałabym się przy jakiś alternatywnych rzeczywistościach niż wymiarach w matematycznym ujęciu.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 13 cze 2017 04:49 | ocena: + 3

Rick | Gość

Dla tych co interesują się tym tematem polecam film "FlatLand" wydany w 2007 roku, na podstawie powieści o tym samym tytule wydanej przez Edwin Abbot w 1884 roku. Jest na YT, niestety ale jest po angielsku. https://www.youtube.com/watch?v=eyuNrm4VK2w

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 12 cze 2017 23:01 | ocena: + 4

George | Gość

Wszystko się zgadza zgodnie z powiedzonkiem - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeśli kogoś interesuje dociekanie o właściwościach różnych przestrzeni to jest to świetny temat dla mózgowców. Osobiście jednak uważam, że jeśli nawet posiądziemy w jakiś sposób teoretyczną wiedzę w temacie to i tak niewiele to zmieni jeśli chodzi o jakość naszego życia, w sensie poziomu zadowolenia z niego. Śmiem prowokacyjnie twierdzić, iż czas i energia którą przeznaczamy na różnorakie teoretyzmy przyniosłyby bardziej wymierny efekt gdybyśmy je przekierowali na rozwój osobowości. Technologia pozbawiona pierwiastka duchowego to najprostsza droga do unicestwienia każdej cywilizacji. Mnie tam nie zależy - będzie jak będzie, czyli dostaniemy to na co pracujemy i w razie czego wierzganie, plucie i kopanie na wiele się nie zda.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 14 cze 2017 00:10 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

@George, George jak zwykle praktyczny i rzeczowy. Brawo. Wiele z tych wypowiedzi przypomina mi średniowieczne dyskusje o diabłach na końcu szpilki.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 14 cze 2017 09:35 | brak oceny

George | Gość

@dziad_Jag, a możesz bardziej rzeczowo? Co Ci nie leży w tej akurat wypowiedzi? Konkretnie proszę i nie bawmy się w polityków operujących populizmami ani osobistymi walorami.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 14 cze 2017 10:29 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

@George, Jak zwykle skróciłem wypowiedź do minimum, i wyszło nieporozumienie. Drugie zdanie dotyczy nie Ciebie, ale niektórych dyskutantów o poglądach żywcem ze średniowiecza. Dlatego wspomniałem ulubiony temat dysput średniowiecznych p.t. Ile diabłów/aniołów zmieści się na końcu szpilki.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 14 cze 2017 12:44 | brak oceny

George | Gość

@dziad_Jag,
zwracam honor, podczas upałów fałdy pod czaszką mi się rozlewają. Przepraszam za nieporozumienie i zbyt emocjonalny wpis.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 12 cze 2017 21:40 | ocena: + 5

Christi | Gość

śniłam kiedyś sen:uciekałam po kartce papieru przed istotami spoza Ziemi i nagle stanęłam przed schodami w kształcie zjeżdżalni -jak spirala DNA.Potem zobaczyłam pomieszczenie o owalnych ścianach,wokół nich stały szafki z pulpitami sterowniczymi i ludzie ubrani w jedoczęściowe kombinezony chodzili po tym pomieszczeniu,zajęci swoimi sprawami.Jeden z nichstanął naprzeciw mnie i nawiązał kontakt telepatyczny.Podał mi do picia pomarańczowy płyn,ponieważ wspomniałam o kakao ,dla wygody potwierdził -abym tylko wypiła.Trzymał w dłoniach aparat z dwoma obiektywami .Przesunął nim nad moją głową jakby robiąc zdjęcie a potem rozsunął obiektywy naboki i znów przeciągął nad głową.Myślałam że to rodzaj obiektywu fotograficznego i on robi zdjęcie mojego mózgu.Aparat ten powodował silny bół głowy,musiał oddziaływać na mózg jakimś promieniowaniem.Co ciekawe nie panowałam nad swoim ciałem,ponieważ moja głowa była pod ich kontrolą.Opuściłam głowe i zobaczyła że jestem w samych majtkach,ale nie ja nią poruszyłam tylko oni.Nie odczuwałam dyskomfortu z tego powodu.Gdy oglądałam pomieszczenie było całe jakby pozbawione koloru tylko płyn miał kolor pomarańczowy.Zakładam że mieli kontrole na moim mózgiem,mózgiem płaszczaka i dlatego nie widziałam kolorów.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 12 cze 2017 18:15 | ocena: + 5

coligamenoVerati44 | Gość

Niebywale teatralne z nas stworzenia. Paradoksalnie radzimy sobie już z tym aby robić z tego atutu użytek także na własne potrzeby (film). By wytłumaczyć sobie świat potrzebujemy wiary w głębszy sens i nagrody za przejście gry. A jeśli każda sugestia jest jej częścią w każdym momencie? Prawdą jest, że czerpiemy z życia wiele radości, które sami sobie znajdujemy i raczej nie potrafimy sobie wyobrazić, że może nas nie być. W związku z tym życie jest dla nas Darem. Podświadomość ma jedno zadanie. Zrozumieć czas oraz bronić swojego toru w poszukiwaniu duchowego szczęścia.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 12 cze 2017 17:57 | ocena: + 1

promagna | Załogant

Artykuł wybitnie psychologiczny, poznawczy dla mas. Dobrze się czyta, ale za mało jest informacji bardziej precyzyjnych. Opisywane są 3 wymiary:
1. punktowca
2. płaszczaka
3. bryłowca
4. czasowca i tesserakta, jako topologia przestrzeni,

ale ni stąd, ni zowąd wskakujecie na teorię strun z 11 wymiarami. Gdzie się podziały 5,6,7,8,9,10 wymiar?

Nie lepszym rozwiązaniem jest iść pokolei?

Brak jest odniesienia do teorii Kaluzy - Kleina, a przecież obaj panowie opisują zwinięty 5 wymiar. Czym on jest? Elektromagnetyzmem, który występuje wszędzie tam gdzie jest materia, nawe ta bezmasowa.

Trochę niepokoi również to, że nie potraficie łączyć faktów z tzw. "duchowości" i fizjologii ciała ludzkiego. Nie rozumiecie na czym polega duchowość i czym ona jest. Jest ona związana z przebudową ciała fizycznego, aby mogło ono pobierać energię nie tylko poprzez przewód pokarmowy i płuca, ale głównie poprzez szyszynkę i całe ciało. Na poziomie mitochondrialnym spalany jest wodór w tlenie, a nie bułka z masłem, czy z kiełbasą. A duchowość pozwala na również na braku spożywania pokarmu. Ludzie, którzy większość swojego życia spędzili na przebudowie swojego metabolizmu mają zupełnie inną energetykę. Są istotami które potrafią generować na poczekaniu prąd elektryczny o dużej mocy. Potrafią leczyć innych poprzez nakładanie rąk i kopaniem prądem elektrycznym. Mają sidhi. Mają otwarty rozbudowany torus energii, który ma swój rdzeń wzdłuż kręgosłupa, który jest blokowany przez źle wykonane sakramenty KK. Ten nadmiar energii daje im kontakt z 5 wymiarem, którego tak boicie się wymieniać. A może po prostu nie wiecie, że on tak się nazywa? Kto wie.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 12 cze 2017 22:48 | brak oceny

piotrusprince | Gość

@promagna, Podoba mi się ta wizja, możesz powiedzieć skąd masz taką wiedzę, albo gdzie dokładnie jej szukać?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 13 cze 2017 17:49 | ocena: + 3

promagna | Załogant

@piotrusprince,
@nor_man

Na YT jest tego sporo. Można pooglądać. Dokładnie chodzi o

1. Teorię Kaluzy-Kleina
https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_Kaluzy-Kleina i tego, co pisze Kosta Danaos w "Mag z Jawy" o prądzie elektrycznym

2. Chińskie wewnętrzne style Chi Qung / Nei Kung oraz osób, które poza chińskimi systemami rozwinęły w sobie ten dar dotyczący umysłu i ciała: sensei dr Kanzawa, John Chang, a także święci KK. Proces wznoszenia energii opisany przez Mantak Chia "Bone Marrow Nei Kunkg", inaczej zwane kundalinii.

3. Na łamach FN były już prezentowne artykuły o tych sprawach. Moc człowieka. Niezwykli ludzie.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 13 cze 2017 15:27 | brak oceny

nor_man | Gość

@promagna, Napiszes coś więcej, albo odeślesz do źródeł, proszę?

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Czy to możliwe, że obcy przybywający na Ziemię w swoich wspaniałych pojazdach wybierają konkretne osoby, z którymi nawiązują kontakt? Historia szwajcarskiego farmera Billego Meiera pokazuje, że jest to jak najbardziej możliwe. FN od wielu lat regularnie monitoruje tę historię, a także wielokrotnie nasza ekipa odwiedzała Meiera w Szwajcarii. Czas porozmawiać o tej historii i przedstawić naszą opinię w tej sprawie.

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Czy sejm we wrześniu będzie 'w żałobie'? Tak twierdzi jasnowidz Krzysztof Jackowski dodając, że odejdzie znana postać. W Bazie FN w tym tygodniu odbędzie się narada kilku przyjaciół 'pokładu okrętu Nautilus' w sprawie przepowiedni na najbliższe 12 miesięcy, ale skoncentrujemy się głównie na tych dotyczących całego globu. Wątki polskie będą poruszane na marginesie. Relacja z tego spotkania pojawi się w serwisie FN.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 10:08 | Uwaga, to była niesamowita obserwacja UFO! 19 sierpnia 2017 w godzinach wieczornych nad Trójmiastem był obserwowany przelot ogromnej ilości jasnych obiektów - świadkowie wykluczają chińskie lampiony! Więcej - dział RELACJE w naszym serwisie o UFO www.emilcin.com ... Czekamy na kolejnych świadków tej manifestacji UFO ... e-mail: redakcja@emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 26 lipca 2017 | Polacy uwielbiają teorie spiskowe. „Oni” rządzą, „oni” o wszystkim decydują… Żli, przebiegli, oczywiście piekielnie inteligentni. I nagle Donald Trump rozbił ten idiotyczny mit w pył.

czytaj dalej

FILM FN

UFO nad Izraelem 1 stycznia 2017

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopada :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maja :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.