Dziś jest:
Środa, 15 sierpnia 2018

"Mocno wierzę w istnienie życia również na innych planetach. Robiłem nawet doświadczenie co do istnienia tamtejszego życia, ale o tym... mówić nie chcę".
/Stefan Ossowiecki, najsłynniejszy polski jasnowidz 1877-1944/

Komentarze: 53
Wyświetleń: 8217x | Ocen: 18

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Wt, 21 lis 2017 11:16   
Autor: FN, źródło: FN   

NIEZWYKŁE ZBIEŻNOŚCI DAT? TO MOŻE BYĆ SYGNAŁ, ŻE NASTĄPIŁO ZEJŚCIE DUSZY W NOWE CIAŁO

Jak ludzie orientują się, że jest „nieprawdopodobny zbieg okoliczności” z datami śmierci i narodzin? Całkiem przypadkiem. Przykład pojawił się „w ostatnich godzinach” w poczcie do FN.

 

Dzień dobry, nazywam się [dane do wiad. FN]. Kilka lat temu kontaktowałem się z Fundacją w sprawie dziwnej obserwacji UFO nad autostradą A2 w okolicach Konina. Od tamtej pory regularnie czytam zamieszczane zamieszczane przez Państwa artykuły.

W szczególności zainteresował mnie temat reinkarnacji. Czytałem iż często występuje w związkach rodzinnych itp. W ostatnich trzech tygodniach odkryłem pewną datę. Będąc na cmentarzu Rakowickim w Krakowie na Wszystkich Św. Po raz pierwszy zauważyłem wraz z mamą datę śmierci mojej pra, pra babci.

Nikt, nigdy nie zwrócił na to uwagi. Zmarła 11.11.1917r. Datę zapamiętałem bo było to równo na rok przed odzyskaniem niepodległości przez Polskę i za dni kilka miała nastąpić setna rocznica śmierci. Pikanterii dodaje fakt iż jestem obecnie w kiepskich stosunkach z siostrą, nie mamy kontaktu od kilku lat, nie wiem co się u niej dzieje. Jest to istotne gdyż 13 lub 14 listopada b.r. dowiedziałem się od rodziny iż siostra urodziła córkę. Nie wiedziałem, że była w ciąży. Urodziła ją 11.11.2017r. W równe 100 lat od śmierci pra, pra, pra babci urodziła się pra, pra, pra wnuczka.

Mało tego rodzinnie mieszkamy w różnych częściach Krakowa a siostra przez przypadek, za mężem mieszka około dwa km od domu rodzinnego w/w babci. Czyli wnuczka będzie wychowywać się w okolicy, którą zamieszkiwała  pra, pra, pra babcia. I jak tu nie wierzyć w to co piszecie na temat reinkarnacji? Przypadek? Być może, a być może nie :) Pozdrawiam, z poważaniem [dane do wiad. FN], czytelnik.

 

Oczywiście, że podejrzenia czytelnika są słuszne – bardzo możliwe, że w ciele dziecka pojawiła się dusza jej prababci. To naprawdę bardzo często się zdarza – mamy bardzo ciekawą dokumentację takich przypadków w naszym archiwum.

O tej historii już kiedyś wspominaliśmy w XXI PIĘTRZE, ale warto ją przypomnieć.

Do tego wydarzenia doszło w studiu telewizyjnym, kiedy nagle przez obecną podczas nagrania widownię przeszedł szmer niedowierzania. Jak to możliwe? Czy to jest zbieg okoliczności, czy może raczej… - oto kulisy tego wydarzenia.

 

Raz w tygodniu w jednej z telewizji komercyjnych jest emitowany program interwencyjny poświęcony przeróżnym trudnym sytuacjom, które zdarzają się praktycznie każdemu. Bezprawne naliczenie podatku VAT doprowadzające do zrujnowania Bogu winnego właściciela firmy, wyłudzenie nienależnego odszkodowania, przeróżne skandaliczne zachowania urzędników – to wszystko trafia do tego programu.

W jednym z ostatnich odcinków tej serii doszło do bardzo ciekawej sytuacji, która jest warta opisania w naszym serwisie. W programie była zaprezentowana bardzo smutna historia związana z tragicznym wypadkiem drogowym, w którym zginęła kobieta, która znajdowała się w tym pojeździe. Czy kierowała tym samochodem? Właśnie tego dotyczy skomplikowane postępowanie w sądzie, która ma bardzo duże znaczenie dla rodziny, ale… nie to jest najciekawsze.

W pewnym momencie w trakcie programu została podana informacja, kiedy doszło do tego wypadku. Otóż wydarzył się on 23 stycznia 2005 roku o godzinie 3.50 (w nocy). W wyniku tego wypadku śmierć poniosło wspomniana wyżej kobieta.


Miała ona jednak córkę, która teraz występuje w sprawie i próbuje ustalić dokładne okoliczności tego wypadku. W trakcie programu podała informację, że pięć lat po śmierci swojej matki w wypadku drogowym urodziła córkę. Dlaczego ta informacja jest ciekawa? Gdyż córkę urodziła w rocznicę tragicznego wydarzenia, dokładnie w dniu i o godzinie, kiedy pięć lat wcześniej zginęła jej matka, czyli jej córeczka urodziła się 23 stycznia 2010 roku o godzinie… 3.50!

Kiedy w programie podano tę informację, przez widownię przeszedł szmer niedowierzania i zaskoczenia. Ludzie byli zszokowani, choć nikt nie potrafił wyjaśnić, jak to jest możliwe, że określonego dnia ginie w wypadku kobieta, a pięć lat później dokładanie w rocznicę tego wydarzenia rodzi się… wnuczka tej kobiety!




Zaciekawiła ciebie ta historia?

Bardzo.

Jak ją tłumaczysz?

Jest wielce, wielce prawdopodobne, że mamy tutaj do czynienia z tzw. powrotem reinkarnacyjnym. Tego typu wręcz kosmiczno-galaktyczna zbieżność dat i godziny przyjścia na świat wnuczki tej kobiety jest dla mnie prawie że znakiem rozpoznawczym, że owa kobieta wróciła na świat jako dziecko własnej córki. Takie rzeczy dzieją się bardzo często właśnie po 4-5 latach. Nie jest to regułą, ale rzeczywiście okres przebywania „w krainie światła” najczęściej wynosi tyle lat. Dlaczego tak jest? Pojęcia nie mam, nawet mnie nie pytaj.

Czy rodzina tego dziecka… w sensie czy matka tej małej dziewczynki podejrzewa, że urodziła właśnie córkę, która może być wcieleniem jej matki?

Absolutnie można to wykluczyć. W naszym społeczeństwie, gdzie wędrówkę dusz uważa się za idiotyczny i sekciarski pogląd jakiś wschodnich nawiedzeńców… Nie wierzę, że wzięła to pod uwagę, ale wykluczyć tego nie można.

Co możemy zrobić w tym przypadku?

Nic. To znaczy można by skontaktować się z tą rodziną, z tą matką małej córeczki i delikatnie podpytać, czy dziewczynka mówiła jakieś dziwne rzeczy, czy jest podobieństwo jej do jej własnej nieżyjącej babci, czy na przykład rozpoznaje przedmioty, które należały do tej kobiety, która zginęła w wypadku. Ale jak to zrobić? Tak po prostu spotkać się z nią i nagle zapytać, czy nie myślała, że jej córka jest inkarnacją jej własnej matki?! Trudno mi sobie to wyobrazić. Szkoda, że takie historie w Polsce przepadają.

Czy te powtórne wcielenia tak właśnie wyglądają?

To znaczy?

No, czy zmarła matka inkarnuje się jako dziecko własnej córki czy syna?

Jak najbardziej. Pamiętaj, że my także poruszamy się trochę we mgle. Nie ma żadnej wiedzy akademickiej, która spisała takie reguły. Zasady są takie w Polsce, że ludzie wiedzą jedno: życie jest jedno, reinkarnacja to głupoty, nie ma żadnych „powtórnych wcieleń”. Dramatyczny błąd kościoła, który kiedyś przyjął idiotyczny pogląd „jednego życia” w zasadzie sprawia, że trudno nawet mówić o tym, aby nie zostać opluty od stóp do głów i oskarżony o sekciarstwo, wiarę we wschodnie idiotyzmy i tak dalej.

Ale przecież reinkarnacja jest faktem?

Oczywiście. Jak prawo ciążenia, zawsze to powtarzam. Można je lubić lub nie lubić, ale nie ma sensu jego negować. Jak ktoś rzuci się z jakiegoś stołka na ziemię, to tak przydzwoni zębami o posadzkę, że aż miło… I negowanie prawa ciążenia wybije sobie z głowy na wieki. Z reinkarnacją jest bardzo podobnie, choć wiele razy sprawa jest trudniejsza. Ale z naszego punktu widzenia w ogóle nie ma o czym rozmawiać. Reinkarnacja to fakt i tak trzeba ją traktować. Nie jako jedynie „jedną z wielu teorii”, bo na to naprawdę szkoda czasu. Zajęło mi 25 lat ustalenie mniej więcej, jak wygląda sprawa duszy, życia po śmierci i innych tego typu zagadnień, więc mówię ludziom dookoła o tym tzw. otwartym tekstem. Ktoś nie wierzy? Jego sprawa, ale nawet nie mam czasu z nim dyskutować i go do czegoś tam przekonywać.

Czy zdarzają się dzieci, które pamiętają swoje wcześniejsze wcielenia?

Jak najbardziej.

W Polsce też?

Oczywiście. Rzadko, ale to się zdarza. W Polsce jest inny problem, gdyż rodzice jak diabeł święconej wody boją się komukolwiek opowiedzieć o tym, co na przykład usłyszeli od swojego syna czy córki.

Czego się boją?

Ośmieszenia. Przylepienia do nich samym i nie daj Boże do dzieci łatki „nawiedzeńców”. Ja tych ludzi rozumiem, ale niestety przez to zaprezentowanie takiej historii na przykład w mediach graniczy z cudem. Wszelkie próby namówienia rodziców takich dzieci do opowiedzenia historii o takim dziecku graniczy z cudem.

Próbowałeś?

Wiele razy, ale nie mówmy o tym. W USA ludzie są inni, opowiadają o tym chętniej, bez problemu występują w mediach. W Polsce jest strach, strach i jeszcze raz strach.

Jak długo takie dzieci pamiętają swoje wcześniejsze wcielenia?

Przeważnie do 6-7 roku życia. Potem przychodzą rówieśnicy, szkoła, cały ten zgiełk i zapominają o tym. Zaczynają zaś mówić dziwne rzeczy praktycznie natychmiast.

Co mówią?

Co mówią? No cóż… życzę każdemu, aby choć raz w życiu był świadkiem tego, kiedy małe dziecko wspomina swoje wcześniejsze życie. Jest to doświadczenie ekstremalne, które zmienia raz na zawsze naszą wizję świata. To jest niczym zderzenie z rozpędzoną lokomotywą! Po spotkaniu takiego dziecka już nic nie jest takie samo, jak było.

Ile razy miałeś okazję wysłuchać takich dzieci?

Kilka razy.

Opowiesz o tym?

Chętnie, ale innym razem. Na razie prosiłem Ciebie o…

O ten apel?

Tak. Otóż przy okazji tego wywiadu proszę wszystkich naszych czytelników o informacje, czy mieliście Państwo kiedyś do czynienia z przypadkami takich dzieci. Nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o własne dzieci, choć oczywiście też, ale także o dzieci znajomych, sąsiadów. My tak bardzo interesujemy się takimi przypadkami i one tak bardzo pozwalają nam poznać prawa rządzące duszą, że taki apel naprawdę ma sens.

Powiedziałeś, że się zmieniłeś o takich rozmowach z dziećmi. Możesz na koniec powiedzieć o tym coś więcej?

Jestem od tego czasu człowiekiem wiedzącym o reinkarnacji, a nie żadnym „wierzącym”. Jestem spokojny o to, że dostajemy wiele szans, a nie tylko jedną. I że w ogóle wszystko wokół nas ma sens. To jest jakaś wielka cudowność, którą trudno nawet wyrazić słowami, ale… z tego wszystkiego idzie dla nas, dwunożnych i śmiertelnie przerażonych śmiercią fizyczną istot na Trzeciej Planecie od Słońca, że nie tylko jesteśmy nieśmiertelni, ale że to wszystko ma głębszy sens, niż mogłoby się nam to wydawać.

Dziękuję za rozmowę.

Baza FN, 30 października 2014

Komentarze: 53
Wyświetleń: 8217x | Ocen: 18

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Wt, 21 lis 2017 11:16   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (53)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Śr, 3 sty 2018 10:15 | brak oceny

kesler13 | Gość

Witam. Moja babcia Janina zmarła 7. 10. 1965 roku. Ja urodziłam się 7. 10. 1972 roku, dokładnie 7 lat później. Przypadek ? ...nie sądzę !
Pozdrawiam.

Czw, 28 gru 2017 21:59 | brak oceny

Elohim | Gość

Witam.
Co moge napisac o moich przezyciach z poprzednich zyc.Zawsze z bratem mielismy dziwne uczucie sentymentu do Irlandii.Nawet do chwili obecnej słyszac dudy czy widzac taniec irlandzki mam dreszcze.Kiedy widze klify skalne ,zamki i zieloną Irlandie czuje w sercu ukłucie tęsknoty za tym krajem.Nigdy nie byłem ale mam chec pojechac..mysle ze ciezko bedzie mi z samtad wrocić.
Miał autoregres w którym tam sie znalazlem..to bylo po transie z ksiazki ŻYCIE PRZED ŻYCIEM..

Pt, 22 gru 2017 17:58 | ocena: + 1

Kółko_krzyżyk22 | Gość

Pamięć poprzednich wcieleń pozostaje nie tylko z ludźmi, ale także ze Zwierzętami. Niektóre pamiętają długo i sporym stopniu, inne, np te, które w genach mają obecnie "zapisane" krótkie życie, mogą także swoje poprzednie wcielenie zapomnieć. Skąd ja o tym wiem? Tym, którzy reinkarnację uznają za oczywistość, powiem, że wiem ;-)
Ci zaś, którzy twierdzą, iż reinkarnacja to bzdury, o mojej wiedzy na temat reinkarnacji Zwierząt i Ich o niej pamięci, nic wiedzieć nie muszą, gdyż i tak nie uwierzą. Pozdrawiam.

Pon, 4 gru 2017 13:32 | ocena: + 2

martinez | Gość

Ciekawym przykładem może też być założyciel wytwórni samochodów Enzo Ferrari oraz obecnie grający piłkarz Mesut Ozil.
Pierwszy zmarł 14 sierpnia 1988r.
Drugi urodził się 15 października 1988r.
Ich podobieństwo jest uderzające. W sieci jest sporo zdjęć porównawczych.

Nie, 26 lis 2017 11:00 | brak oceny

infinity_ | Gość

w moim przypadku było to dokładnie 10 lat różnicy, tego samego dnia miesiąca...ehh kto nie chciałby umrzeć w Casablance? :-)

Sob, 25 lis 2017 19:40 | ocena: + 1

kris | Gość

Biblia Tysiąclecia: "Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd (Hbr 9, 27)"

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 26 lis 2017 17:44 | ocena: -1

George | Gość

@kris, a szpinak ma dużo żelaza.

Śr, 22 lis 2017 11:40 | ocena: + 13

Ksywek | Gość

Z kim ta rozmowa była? Kto z kim romawiał?

Śr, 22 lis 2017 07:01 | ocena: + 15

najsampierw | Załogant

Kiedyś sprawdziłem sobie w Wikipedii, kto znany umarł w dniu moich narodzin. Wynik był... ciekawy. Było kilka osób, w tym jedna która miała podobne zainteresowania do mnie. Polecam sobię to sprawdzić, ale nie brać tego za pewnik, ot tak dla zabawy. :)

Wt, 21 lis 2017 22:25 | ocena: + 13

Merx44 | Załogant

Mam u siebie dokładnie taki przypadek. Moja ukochana babcia, osoba bardzo mi bliska, zmarła 14.01.11. Dokładnie trzy lata później urodziła sie moja najmłodsza córka. Jestem w zasadzie przekonany, ze to ona sie reinkarnowała.Oprócz czysto fizycznych podobieństw do babci, np charakterystyczny zadarty nos( z zoną mamy inne) kolor oczu , włosów itd. odznacza sie ona inentycznymi cechami charakteru, jak również ma bardzo podobne predyspozycje jak np. zdolnosci manualne. Ogólne moje wrażenie z obcowania z córką jest dokładnie takie jak w przypadku przebywania z babcią.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 21 lis 2017 22:44 | ocena: -7

Magda | Gość

@Merx44, tylko po co babcia sie reinkarnowala? czy nie widziala stamtad ze idziemy po rowni pochylej w dol? na jej miejscu bym nie reinkarnowal. a poza tym ona i tak zapomni i znow wszystko od nowa

Rozwiń odpowiedzi (2)

Wt, 21 lis 2017 22:57 | ocena: + 4

Merx44 | Załogant

@Magda,
Widzisz tylko mały kawałek rzeczywistości, jak i większość z nas...
Jednak spróbuje odpowiedzieć na Twoje pytanie. Przyszła by się dalej uczyć? By przebywać w otoczeniu ludzi jej bliskich, którzy ją kochają, znają i są z sobą powiązani karmicznie? Jesli masz takie zdolności by juz nie przychodzić na ten świat to szczerze gratuluję, ja niestety jeszcze bede musiał sie tu trochę "pomęczyć"

Śr, 22 lis 2017 07:52 | ocena: + 3

Vinci | Gość

@Magda, Wszytskie te cechy dziedziczy się . To genetyka . I to czesto po dziadkach i babciach . Takie same sytuacje są ale np dziadek czy babcia zyją. I co wtedy . Wtedy nikt niemówi o reinkarnacji a o genetyce .

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 22 lis 2017 20:51 | ocena: -1

Magda | Gość

@Vinci, tak mowia sceptycy. genetyka. i uwielbiam jak mnie minusuja. widocznie ludzie musza sobie zrekompensowac braki

Wt, 21 lis 2017 21:34 | ocena: -8

dziad_Jag | Gość

Proszę podać mi 10.000 takich przypadków! Wtedy będzie to coś warte. Pojedynczy przypadek to robienie wideł z igły.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 21 lis 2017 22:03 | ocena: -12

Magda | Gość

@dziad_Jag, w tym wywiadzie wlasnie mowia o takich dziadach jagach jak ty

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 22 lis 2017 10:46 | ocena: + 11

dziad_Jag | Gość

@Magda, Miło mi że mówią!! Tylko co ma wspólnego zbieżność dat z reinkarnacją, tego mój stary lampowy mózg nie może pojąć! W podanej dacie śmierci babci umarło na całym świecie z milion ludzi. Dlaczego nie żaden z nich tylko akurat babcia?? Czy niemowlak zaraz po urodzeniu pomachał rączką i wykrzyknął hej hej, to ja wasza babcia! FN ma pretensje do bycia organizacją naukową, ale często wyciąga wnioski na zasadzie ciemnego średniowiecznego chłopa. Tak jakby Ockham nigdy nie istniał!

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 22 lis 2017 20:53 | ocena: -7

Magda | Gość

@dziad_Jag, z takim betonem jak ty i ci co mnie zminusowali juz nie gadam. szkoda mojego czasu. beton zostanie betonem

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 22 lis 2017 23:23 | ocena: + 5

dziad_Jag | Gość

@Magda, Nigdy Cię nie minusowałem. Taką zabawę pozostawiam gnojkom. Jesteś naiwna że o Jezu!!! Odpowiedz na pytanie! Dlaczego babcia? Skąd wiadomo że babcia? Z przypadkowej zbieżności dat? Takie "średniowieczne" wyciąganie wniosków z pojedynczego zdarzenia woła o pomstę do nieba. A Ty stosujesz argumenty ad hominem bo nie wiesz co odpowiedzieć na proste pytanie!

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... [...] Od 'jakiegoś' czasu interesuję się trochę tematyką związaną z pewnymi kwestiami poruszanymi przez Was.  Interesują mnie dzisiaj słowa von Brauna wypowiedziane na łożu śmierci, że najpierw USA będą się zbroić przeciw Rosjanom, później przeciw terrorystom, później przeciwko agresywnym egzotycznym państwom, a na końcu rzekomo przeciw kosmitom. Trochę też dowiedziałem się (niewiele) o 'Alien Reproduction Vehicles' (AVS) oraz i hipotezie Stevena Greera, że wiele rzeczy...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 10:44 | [...] Witam.obserwacja z dnia dzisiejszego,tj.13.08.2018,godzina 22.30 +/-.miejsce bielsko-biała (rejon straconka)po grillu,gdy goście się rozeszli,postanowiliśmy z moją drugą połówką uspać synka na polu,przy okazji pooglądać sporadyczne pokazy spadających gwiazd.zażartowałem ze jeszcze jedna spadająca gwiazda i wchodzimy do domu,ale po chwili zobaczylem najpierw dwa punkty lecące równolegle,następnie jeden słabszy przed nimi.całośc tworzyła formacje trójkąta.zanim zdążyłem coś powiedzieć,moja...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 30 czerwca 2018 | Nikt tego nie zauważył, nikt tego nie doceniał, a minęła niedawno 22 rocznica pojawienia się okrętu Nautilus w sieci www. Zakręciła mi się łezka w oku i… muszę o czymś ważnym napisać.

czytaj dalej

FILM FN

ŻYCIE PO ŻYCIU

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.