Dziś jest:
Sobota, 27 listopada 2021

'Żarty się skończyły... oni teraz się biorą za to na poważnie, bo widzą, co się dzieje na Ziemi. Już dotarło do nich, że nie jesteśmy sami' - tak sprawę zapowiedzi Pentagonu komentuje najsłynniejszy brytyjski badacz tego fenomenu Nick Pope.


#9 maja 2015 POŻEGANIE PANA JERZEGO SZPULECKIEGO - wpis do Dziennika Pokładowego 9 maja 2015

Był kwiecień 2002 roku, kiedy przyjechałem do Wylatowa. To właśnie tam od dwóch lat pojawiały się kręgi zbożowe i byłem pewien, że w 2002 roku pojawią się ponownie. Szukałem jakiegoś miejsca przy słynnym polu „ground zero” w Wylatowie, gdzie mógłbym rozbić namioty, postawić przyczepę kampingową itp. W pewnym momencie wpadł mi w oko dom, który był położony idealnie z punktu widzenia naszych planów, a jednocześnie był w stanie surowym.

Podszedłem do tego domu, po chwili natrafiłem na właściciela, którym był pan Jerzy Szpulecki. Powiedziałem mu, że jestem gotowy wynająć na wakacje jego dom, gdyż zamierzam tam stworzyć Bazę Fundacji Nautilus i obserwować pola, na których powstają kręgi zbożowe.

- Panie Robercie, nie ma problemu żadnego, ale wszystko jest w takim stanie, jak tu… jak się położycie na podłodze, to będziecie cali w tym pyle!

Tak poznałem pana Jerzego, który z upływem kolejnych lat stał się postacią legendarną dla polskich badaczy zjawisk niewyjaśnionych. Jego dom stał się także moim domem i mimo upływu lat wiedziałem, że zawsze o każdej porze dnia i nocy mogę do niego zadzwonić, a po chwili już będzie czekał na mnie nocleg i posiłek. Wraz z jego śmiercią właśnie kończy się ważny etap. Mija właśnie bezpowrotnie coś, czego nawet nazwać nie sposób.

Niezwykle szanowałem tego człowieka. Wiele lat temu czyste zło wynikające z ludzkiej zazdrości i takiej typowo polskiej zawiści postanowiło przeprowadzić w Wylatowie wyjątkowo paskudną rzecz, której kulisy dość szczegółowo opisałem na kartach książki o Wylatowskich kręgach, która czeka spokojnie na swój czas. W każdym razie wtedy także próbowano rozmawiać z Jerzym Szpuleckim, namówić go do uczestniczenia w pewnej wyjątkowo paskudnej intrydze, ale on – jak mi to później opowiedział świadek tamtych wydarzeń – dosłownie pogonił to całe zakłamane towarzystwo. W moich oczach naprawdę ten człowiek stał się wtedy wielki i nigdy... nigdy mu tego nie zapomnę.

- Ja znam prawdę, bo tu byłem i wszystko widziałem… panie Robercie, ja przecież wszystko wiem, jak było… nie musi mi nikt bajek opowiadać i zachęcać, żebym kłamał! – tak jeszcze mówił p. Jerzy Szpulecki w 2007 roku, kiedy nagrywałem go na kamerę w jego domu robiąc dokumentację do mojej książki o Wylatowie. Trudno mi sobie wyobrazić, że już p. Jerzego nie ma z nami…

W tych kilku słowach pożegnania z Jerzym Szpuleckim jeszcze jeden, niezwykły moment, bardzo ważny dla mnie osobiście. Dwa lata temu po raz kolejny odwiedziliśmy Wylatowo i jak zawsze przy tej okazji zadzwoniłem do p. Jerzego Szpuleckiego. Już po chwili jedliśmy wspólnie obiad w największym pokoju naszej „Bazy Nautilusa”, czyli domu p. Jerzego (w kolejnych latach stał się prawdziwą „Mekką” badaczy zjawiska UFO). Moją uwagę przykuło zdjęcie, które jako jedyne stało na telewizorze… Okazało się, że to nasza wspólna fotografia, którą p. Jerzy oprawił i ustawił w tam eksponowanym miejscu. Naprawdę pamiętam, że ze wzruszenia odjęło mi mowę…

Dziś jest nam ciężko, ale przecież nikt do końca nie umiera, tylko przechodzi w kolejny etap swojej podróży. A więc mówię:

- Drogi Panie Jerzy, nie mówię „żegnaj”, lecz jedynie „szczęśliwej podróży”!

Mimo wszystko jest to dla mnie i dla naszej ekipy bardzo trudny, bardzo smutny dzień.

 

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

27 listopada://Afrykański wariant koronawirusa znany do tej pory jako B.1.1.529 otrzymał nazwę greckiej litery Omikron. WHO zakwalifikowała go jako wyjątkowo niebezpieczny. Kolejne kraje blokują połączenia z Afryką, gdzie wirus się pojawił.. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 21 lis 2021 12:40 | Dzień dobry, Wczoraj (20.11.2021) wraz z moim współlokatorem doswiadczylismy dziwnego zjawiska które pojawiło się nad krakowskim niebem. Koło godziny 22 zauważyliśmy niebieskie światło poruszające się na pułapie samolotowym bądź wyższym. Warto dodać ze obiekt poruszał się bardzo szybko następnie zatrzymał się i zawrócił równie szybko po czym zniknął. Później znów zauważyliśmy ten obiekt koło godziny 2:30 w nocy i jesteśmy w posiadaniu nagrania tegoż obiektu. Prosilibyśmy o analizę materiału...

Dziennik Pokładowy

Piątek, 19 listopada 2021 | Zgadzam się z Krzysztofem Jackowskim, że jesteśmy w przededniu wielkiej światowej wojny, choć widzę ją zupełnie gdzie indziej niż jasnowidz z Człuchowa i trochę inaczej. Moim zdaniem wybuchnie nie na Bliskim Wschodzie i nie w pobliżu tak znienawidzonego przez najsłynniejszego obywatela Człuchowa Izraela (którego cały czas nazywa małym państwem, którego nazwy nie wymieni), ale być może w dwóch punktach...

czytaj dalej

FILM FN

PRZELOT INTRYGUĄCEGO OBIEKTU UFO NAD FRANCJĄ - 16 listopada 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.