Historia wydarzyła się w miejscowości Piękna Góra (k. Giżycka). Znajduje się tam bar, w którym zainstalowany jest monitoring. Obraz z monitoringu jest transmitowany do domu p. Szumowskich, właścicieli baru. Był 12 września 2014., kiedy nagle na obrazie monitoringu pojawił się dziwny "dym z jasnymi kulami". Pierwsza myśl? Pożar! W nocy na miejsce pojechał natychmiast właściciel, ale po wejściu do środka okazało się, że... w barze nie ma nikogo! Nie było także żadnych śladów pożaru.
To jedna z najciekawszych historii związanych z duchami, które ostatnio pojawiły się na naszym pokładzie. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Teresą Szumowską, właścicielką baru w Pięknej Górze.
[KONTAKT] Opowiem Wam moją historię. Być może uznacie, że wydarzenia w niej zawarte są zwykłym zbiegiem okoliczności (i może taka jest prawda), ale może też jest inaczej...
Dziś, 08:05 | W 1995 lub 1996 roku, latem, wraz z grupą kolegów (byliśmy wtedy dziećmi w wieku kilkunastu lat) zaobserwowaliśmy na niebie dwie kule, które obracały się względem siebie i jednocześnie oddalały się od nas. Nie wyglądało to na efekt świetlny, słupy światła czy cienie. Obiekty były wyraźnie widoczne gołym okiem i sprawiały wrażenie rzeczywistych, trójwymiarowych brył...
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.