Dziś jest:
Sobota, 24 października 2026

Problemem naszego wieku nie jest bomba atomowa, lecz serce ludzkie.
/Albert Einstein/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 7110x | Ocen: 0

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 0/5


Śr, 4 lip 2007 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   

"Dziennik" przedrukował na swojej stronie internetowej bardzo ciekawy artykuł zatytułowany "Amerykański oficer: widziałem ciała kosmitów".

Jest nowy dowód na to, że w Roswell w 1947 roku rozbił się statek kosmitów. Tym razem bardzo mocny. To oświadczenie oficera, który widział ciała ufoludków. Bał się jednak do tego przyznać. List z jego wyznaniem otwarto dopiero teraz, po jego śmierci. Oficer prasowy przez lata opowiadał, że w Roswell rozbił się balon meteorologiczny, a nie latający spodek. Jak twierdzi - kłamał. W pisemnym oświadczeniu, które kazał ujawnić dopiero po swojej śmierci, ujawnił: "Widziałem ciała kosmitów". Ta opowieść na nowo rozpaliła emocje związane z katastrofą w USA w 1947 roku. Rodzina porucznika Wiliama Hauta powoli rozrywała kopertę z napisem "otworzyć po mojej śmierci". W środku była kartka papieru z opisem zdarzenia sprzed 60 lat. Haut przyznaje, że historia o balonie była całkowicie zmyślona, a wojsko zabrało wszystkie resztki latającego spodka do swojej bazy. Obcy mieli koło 120 cm i duże głowy. Ich jajowaty pojazd mierzył 4,5 metra długości i 1,8 metra szerokości - pisze Haut. UFO nie miało żadnych okien, podwozia ani drzwi. Oficer podał też, że tak naprawdę były dwa miejsca katastrof. Wszyscy interesowali się tym pierwszym, ale najważniejsze rzeczy wojskowi znaleźli gdzie indziej. Dlatego przez pewien czas pozwolono mieszkańcom zbierać szczątki, by nikt nie zwrócił uwagi na miejsce drugiego wypadku. Co ciekawe, wojsko najpierw przyznało, że "509. grupa bombowa z ósmej armii powietrznej weszła w posiadanie latającego dysku". 24 godziny później zmieniło wersję na rozbity balon meteorologiczny. Ciała kosmitów to manekiny - opowiadali oficerowie dziennikarzom. Porucznik Haut przez całe swe życie przedstawiał oficjalną wersję. Dlatego ufolodzy uważają, że relacja ujawniona po jego śmierci jest prawdą. Ten człowiek nie szukał sławy - tłumaczą.

Komentarze: 0
Wyświetleń: 7110x | Ocen: 0

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 0/5


Śr, 4 lip 2007 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Poznałem Pana dzięki materiałom publikowanym na YouTube oraz podcastom, w których porusza Pan tematy związane z życiem, śmiercią, świadomością i tym, co może istnieć poza granicami naszego poznania. Od dawna interesuję się tego rodzaju zagadnieniami, ale również nauką, kosmosem i wszechświatem. Z dużym zainteresowaniem słucham Pana wypowiedzi i cenię sobie sposób, w jaki podchodzi Pan do tych tematów.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.