Jasnowidz Krzysztof Jackowski wielokrotnie spotykał się z mordercami, którzy chcieli ukryć swoją zbrodnię. Jedno z takich spotkań miał w ostatnich dniach!
„Moje życie upływa w cieniu ludzkich zbrodni” – to zdanie wielokrotnie powtarza Krzysztof Jackowski. Trudno nie przyznać mu racji, gdyż ilość tragicznych spraw, w których miał okazję uczestniczyć jako jasnowidz, przekroczyła już dawno tysiąc.
O swoich wizjach Jackowski opowiadał w programie z serii „Nocne Spotkania”, który jest powtarzany w polonijnych stacjach radiowych na wszystkich kontynentach!
Od samego początku jasnowidz jest ściśle związany z naszą Fundacją i spełnił obietnicę – od jakiegoś czasu robi wizji w sprawach „pozakryminalnych”, jak UFO czy inne sprawy tego typu z naszego archiwum.
Wszystkie „sesje” Krzysztofa Jackowskiego dokumentujemy w postaci nagrań wideo i powoli staje się to niezwykłym materiałem dokumentacyjnym. Jackowski jest chodzącym dowodem na to, że współczesna wiedza akademicka o możliwościach istoty ludzkiej jest na początku drogi... Ostatnio wspomnieliśmy Wam, że chcemy Wam zaprezentować kilka wybranych fragmentów ze spotkania FN z jasnowidzem. Na początek poprosiliśmy go o skomentowanie swojej wizji sprzed wielu miesięcy, że Andrzej Lepper odejdzie z rządu. Mówiąc o tym jasnowidz przypomniał, że koniec kariery Leppera po dwóch kadencjach w sejmie przewidywał... 5 lat temu!
Waszej uwadze polecamy jednak fragment tego materiału, w którym opisuje swoje spotkanie z mordercą. Ale o tym niech opowie sam Krzysztof Jackowski. Oto ten materiał:
[KONTAKT] Słucham programów o tematyce, którą Pan jest pochłonięty. Podobnie jak Pan zadaję sobie pytania. Wybaczy Pan, że będę może chaotyczny w wypowiedzi, ale postaram się powiedzieć co mnie „dręczy'. Otóż mam wrażenie, że moje doznania życiowe nie są przypadkowe i patrząc na otoczenie mam wrażenie, że dzieje się coś wyjątkowego...
Wczoraj, 08:19 | Pewnego wieczora wychodząc na łąkę zauważyłem na niebie 'obiekt'. Składał się on z rzędu kilku świateł (5-6), wisiał w powietrzu bez ruchu i bezgłośnie lekko pod skosem. Po chwili światła w nieregularnej kolejności zgasły lecz po chwili pojawiły się nagle kawałek dalej i znowu wisiały z bezruchu. Po czym odlatywały z linii w losowych kierunkach i gasły, by po chwili pojawić się w innym miejscu znowu w jednej linii. Po kilku minutach pojawił się drugi taki obiekt...
Artykułem interesują się
Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.