Program „Dzień Dobry TVN” postanowił zmierzyć się z tematem „duchów”. O pomoc redakcja programu zwróciła się do Fundacji NAUTILUS.
Okres Świąt Wszystkich Świętych zawsze skłania różne redakcje do tego, aby podjąć temat „duchów” lub „życia po śmieci”. Bardzo często o pomoc zwracają się do FN, a my sugerujemy różne osoby lub... sami zabieramy głos. Tak było także w tym wypadku. Zasugerowaliśmy doborowy skład FN na czele z jasnowidzem, Krzysztofem Jackowskim. Prowadzący program Wojtek Jagielski i Jolanta Pieńkowska trochę mało szczęśliwie poprowiadzili rozmowę z jasnowidzem, gdyż on – o czym mało osób wie – miał w życiu kilka przypadków, które absolutnie dowodzą, że śmierć ciała fizycznego wcale nie oznacza śmierci człowieka. Tymczasem jego wypowiedź poszła w trochę innym kierunku, ale... będzie jeszcze okazja, żeby o tej sprawie opowiedział Jackowski na stronach nautilus.org.pl
Prosicie nas często o to, aby informować Was o wszelkich występach FN w mediach, ale przez nieprawdopodobnie pracowitą jesień nie mamy po prostu do tego głowy i tak było w tym przypadku. Na szczęście Mikołaj Jastrzębski wstawił program na youtube i teraz możemy go Wam zaprezentować.
Przy okazji jeszcze kilka słów o Krzysztofie Jackowskim. Zebraliśmy materiał związany zarówno ze zjawiskiem UFO, jak i słynnymi sprawami na świecie związanymi z poszukiwaniem zaginionych osób i przy najbliższym spotkaniu w FN jasnowidz obiecał „zmierzyć się” z kolejnymi zadaniami.
Na razie przegrywamy z czasem (a raczej jego brakiem), ale... do naszego eksperymentu z Jackowskim dojdzie bardzo szybko. Relacja jak zwykle na stronach FN.
[KONTAKT] Słucham programów o tematyce, którą Pan jest pochłonięty. Podobnie jak Pan zadaję sobie pytania. Wybaczy Pan, że będę może chaotyczny w wypowiedzi, ale postaram się powiedzieć co mnie „dręczy'. Otóż mam wrażenie, że moje doznania życiowe nie są przypadkowe i patrząc na otoczenie mam wrażenie, że dzieje się coś wyjątkowego...
Wczoraj, 08:19 | Pewnego wieczora wychodząc na łąkę zauważyłem na niebie 'obiekt'. Składał się on z rzędu kilku świateł (5-6), wisiał w powietrzu bez ruchu i bezgłośnie lekko pod skosem. Po chwili światła w nieregularnej kolejności zgasły lecz po chwili pojawiły się nagle kawałek dalej i znowu wisiały z bezruchu. Po czym odlatywały z linii w losowych kierunkach i gasły, by po chwili pojawić się w innym miejscu znowu w jednej linii. Po kilku minutach pojawił się drugi taki obiekt...
Artykułem interesują się
Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.