Jeżeli nawet życie ludzkie jest bezcenne, postępujemy zawsze tak, jakby istniało coś, co jest więcej warte niż życie ludzkie... Ale co? /Antoine de Saint-Exupéry/
Na zachodzie kilka gazet zdecydowało się opublikować tekst o „polskim jasnowidzu, który przewidział światowy kryzys gospodarczy”. Krzysztof Jackowski ma nadzieję, że w ten sposób udowodnił po raz kolejny fenomen jasnowidzenia.
Publikacja na stronach FN słynnego już materiału „Jackowski widzi wojnę!” spowodowała prawdziwą burzę. Wiele osób przesyłało sobie ten materiał jako niegroźną ciekawostkę. Jakiś tam jasnowidz z Człuchowa mówi o kryzysie gospodarczym? Upadku banków? Niech opowiada, komu to szkodzi... Wiadomo, że są to niegroźne banialuki jakiegoś tam "wizjonera od znajdowania trupów".
Kiedy w połowie września runęła lawina, sprawa zaczęła być postrzegana w nowym świetle. Kolejne zachodnie banki zaczęły ogłaszać, że są na krawędzi bankructwa, wszystkie giełdy przeżyły największe załamania w historii, a coraz więcej osób zaczęło mówić o możliwości konfliktu na Bliskim Wschodzie, kolejne osoby zaczęły sobie przypominać o tym, że już „gdzieś to słyszały”. I tak przepowiednia Jackowskiego zaczęła być tłumaczona na inne języki, gdyż jasnowidz w sposób jasny i nie budzący wątpliwości przewidział kryzys gospodarczy.
Krzysztof Jackowski od wielu lat ma zwyczaj dzwonienia na pokład Nautilusa i dzielenia się na bieżąco z załogą okrętu N informacjami o tym, jakie miał wizje i czym się właśnie zajmuje. Można więc śmiało założyć, że jesteśmy chyba najlepiej poinformowanymi ludźmi na świecie o tym, co robi i przewiduje nasz narodowy jasnowidz... ;) Analizując wszystkie rozmowy z Jackowskim jest dla nas jasne, że sobie tylko znanym sposobem Jackowski trafnie przewidział światowe załamanie gospodarcze. To jest poza dyskusją.
Jego słowa zawsze budzą ogromne zainteresowanie czytelników stron FN, więc poprosiliśmy go o kilka słów komentarza do ostatnich informacji napływających z całego świata. Krzysztof Jackowski cały czas podtrzymuje wizję potężnej wojny w listopadzie, choć zaznacza (podobnie jak to kiedyś czynił Ossowiecki), że przyszłość ma kilka wariantów i człowiek ma moc sprawczą, może zmienić czarny scenariusz...
Czekamy teraz na przyjazd jasnowidza do Warszawy, gdyż chcemy mu zaproponować wyjątkowo ciekawy test. Na razie proponujemy wysłuchać krótkiej wypowiedzi jasnowidza nagranej specjalnie dla czytelników Fundacji Nautilus.
Materiał został przez nas poprawiony (wcześniej wkradł się mały błąd i było za cicho). Już teraz zapowiadamy publikację kilku ważnych materiałów w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin. Zapowiada się bardzo ciekawy weekend dla czytelników stron FN, pamiętajcie o nasi! :)
[KONTAKT] Powiem wprost: widziałem wraz z kolegą obiekt UFO. Kształtem ten obiekt przypominał tictaca (gdzieś w internecie widziałem taki opis obiektu UFO i zdecydowanie pasuje do tego co widzieliśmy). Nie było to jakieś chwilowe migniecie obiektu na niebie, tylko ten obiekt stał przez kilkadziesiąt sekund, może parę minut na ziemi i dopiero po czasie zaczął się pionowo wznosić w górę. Było to poprzedzone przypadkowym spotkaniem z nieznajomym starszym panem...
Artykułem interesują się
Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.