To banalny film nagrany w Chinach, który zawiera jednak... małą zagadkę.
Na samym początku uznaliśmy ten film za niegodny uwagi. Ot, zwykły ptak lub owad przelatujący przez ekran. O czym tu mówić? Tekst e-maila był bardzo krótki:
Sent: Saturday, October 11, 2008 9:28 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: clip ufo?
Witam.
Będąc we wrześniu w Chinach nagrałem clip na którym widać jak coś przelatuje szybko w góre. Na żywo tego nie zauważyłem. A może to ptak? Wysyłam wam clip, przeanalizujcie to i prosze o odpowiedz
Robert
Filmem mieliśmy się zająć w weekend, ale... w sobotę i niedzielę po prostu znokautował nas raport Wojtka Bobilewicza, który okazał się tak obszerny i pracochłonny, że mimo intensywnej pracy kilku osób nie daliśmy rady fizycznie go opracować, opublikować i dopiero poznacie go w tym tygodniu (ale naprawdę szczerze go polecamy).
/W naszym nowym "zielonym" studiu FN nagraliśmy relację Wojtka , kiedy zobaczył na Wyspach Salomona jednego ze słynnych "wężowatych smoków"/
Film „Obiekt z Chin” zaczął być ciekawy dopiero wtedy, kiedy zaczęliśmy go analizować na programie umożliwiającym spowolnienie filmu. Widać po pierwsze, że obiekt wznosi się praktycznie pionowo w górę w zadziwiającym tempie. Mamy wieloletnie doświadczenie w analizach „owadowo-ptakowych” i trzeba przyznać, że ten obiekt nie wygląda na ptaka. Ciekawy jest także jego kształt. Oto klatki z filmu:
Czy to owad? Być może owad, być może, ale... naszym zdaniem obiekt jest w dużym oddaleniu od operatora (około 200 metrów). Czy w takim razie to „coś” wystartowało z ziemi z lądowiska w pobliżu buddyjskiego klasztoru? Zobaczcie efekty naszej „pracy” nad filmem Pana Roberta.
[KONTAKT] Słucham programów o tematyce, którą Pan jest pochłonięty. Podobnie jak Pan zadaję sobie pytania. Wybaczy Pan, że będę może chaotyczny w wypowiedzi, ale postaram się powiedzieć co mnie „dręczy'. Otóż mam wrażenie, że moje doznania życiowe nie są przypadkowe i patrząc na otoczenie mam wrażenie, że dzieje się coś wyjątkowego...
Pon, 7 wrz 2026 08:19 | Pewnego wieczora wychodząc na łąkę zauważyłem na niebie 'obiekt'. Składał się on z rzędu kilku świateł (5-6), wisiał w powietrzu bez ruchu i bezgłośnie lekko pod skosem. Po chwili światła w nieregularnej kolejności zgasły lecz po chwili pojawiły się nagle kawałek dalej i znowu wisiały z bezruchu. Po czym odlatywały z linii w losowych kierunkach i gasły, by po chwili pojawić się w innym miejscu znowu w jednej linii. Po kilku minutach pojawił się drugi taki obiekt...
Artykułem interesują się
Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.