Dziś jest:
Wtorek, 8 września 2026

Ażeby po nas zostały jedynie ślady na piasku i kręgi na wodzie.
/Leopold Staff/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 11248x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 29 paź 2014 10:33   
Autor: FN, źródło: www.fronda.pl   

CUD PŁACZĄCYCH FIGUREK WE WŁOSZECH


Zjawisko zostało zauważone w lipcu i pojawia się do dziś. W diecezji Cosenza (Włochy) zaczęły „płakać” dwie figury. Jedna to figura świętego Franciszka w pobliżu kościoła San Vito. Druga to figura Królowej Pokoju z Medjugorje, która stoi w miejskich ogrodach.  Na modlitwie przed figurami zebrały się setki ludzi. Diecezja nie podjęła jeszcze decyzji - dochodzenie w podobnych przypadkach jest zwykle bardzo drobiazgowe i długotrwałe.

We wrześniu ub. roku bardzo podobne zjawisko zaobserwowano na Ukrainie i w Rosji, o czym pisaliśmy w serwisie FN. Z ikon protestanckich wyciekał słonawy, bezbarwny płyn w miejscach, gdzie były namalowane oczy. Wtedy interpretowano to jako zapowiedź złych wydarzeń, choć nikomu się w głowie nie mieściło, że dojdzie do wojny Rosji z Ukrainą.

Dziś wiele osób zadaje sobie pytanie, czy podobny fenomen zamanifestowany we Włoszech także jest złym znakiem zapowiadającym jakieś wydarzenia na świecie.

 


 


 

Sprawa „płaczących figurek” jest przez wiele osób postrzegana jako brednie religijnych nawiedzeńców, fantasmagorie szurniętych obłąkańców widzących wszędzie „cuda”, a tam po prostu – albo ludzka ręka, albo „zwykłe procesy fizyczne”. Takich ludzi nie przekona nic i nikt, więc nawet nie ma sensu podejmować z nimi dyskusji. Tymczasem ten fenomen po prostu „ścina z nóg”. Nasz człowiek Witek Sebastyański badał przypadek płaczącej figurki w Niżankowicach na Ukrainie, kiedy to z drewnianej figury w miejscach oczu w jego obecności wyciekał bezbarwny płyn.

Wszelkie idiotyzmy o jakiś układach rurek ukrytych w figurze (dla sławy i kasy kościoła czy jakiegoś miejscowego duchownego itp.) można po prostu wrzucić do kosza. Ten przypadek został po prostu przez nas dokładnie sprawdzony, co opisywaliśmy na tych łamach i nie ma sensu po raz kolejny tego powtarzać. Jeśli więc założymy, że nie ma tutaj żadnych „fake`ów i łajdackich iluzjonistycznych chwytów”, to pozostaje pytanie: jak to wytłumaczyć?

Dziś Ukraina wykrwawia się w śmiertelnym zwarciu z Rosją, kraj jest pogrążony w wojennej atmosferze i naprawdę trudno nie potraktować cudu „płaczącej figurki z Niżankowic” jako czegoś w rodzaju znaku zapowiadającego dramatyczne wydarzenia. Stąd z wielką powagą zanotujmy w pamięci obecny incydent, który miał miejsce we Włoszech.

 

 

 

 

 

28 października świat poznał historię „Kuter i UFO”, która została zaprezentowana (a raczej zasygnalizowana) w programie „Niewyjaśnione” w telewizji Discovery. Była to dosłownie migawkowa wypowiedź jednego z głównych bohaterów, że płynęli kutrem po Bałtyku, a nagle nad nimi pojawił się potężny dysk, który zawisł nad łodzią i oświetlił ją silnym światłem. Ale to zaledwie (!) „czubek góry lodowej” całego wydarzenia, zaś ta historia została przez nas bardzo porządnie udokumentowana i zostanie wkrótce zaprezentowana w serwisie. Także opowiemy o niej podczas światowego kongresu o UFO w Azji, który odbędzie się za niecały miesiąc. Wygłosimy tam odczyt o UFO dla 3 tysięcy osób interesujących się zjawiskiem Niezidentyfikowanych Obiektów Latających, którzy przybędą na to spotkanie z całego świata. Naszym zdaniem za 2, 3 lata historia „Kuter i UFO” będzie używając angielskiego sformułowania prawdziwym „top of the top” światowych historii o UFO bijąc na łeb takie wydarzenia jak choćby historię Travisa Waltona z 1975 roku czy Betty i Barney Hill`ów...  prosimy jeszcze o chwilę cierpliwości - z powodów zawodowych głównie musieliśmy trochę zająć się sprawami przyziemnymi, ale już wróciliśmy na pokład Nautilusa.



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

//

Wejście na pokład

//

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Słucham programów o tematyce, którą Pan jest pochłonięty. Podobnie jak Pan zadaję sobie pytania. Wybaczy Pan, że będę może chaotyczny w wypowiedzi, ale postaram się powiedzieć co mnie „dręczy'. Otóż mam wrażenie, że moje doznania życiowe nie są przypadkowe i patrząc na otoczenie mam wrażenie, że dzieje się coś wyjątkowego...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 08:19 | Pewnego wieczora wychodząc na łąkę zauważyłem na niebie 'obiekt'. Składał się on z rzędu kilku świateł (5-6), wisiał w powietrzu bez ruchu i bezgłośnie  lekko pod skosem. Po chwili światła w nieregularnej kolejności zgasły lecz po chwili pojawiły się nagle kawałek dalej i znowu wisiały z bezruchu. Po czym odlatywały z linii w losowych kierunkach i gasły, by po chwili pojawić się w innym miejscu znowu w jednej linii. Po kilku minutach pojawił się drugi taki obiekt...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.