Dziś jest:
Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Fala nas ciągle unosi, takie jest życie. Nie można tego zrozumieć ani osądzić, należy się dać unosić fali.
/Jean-Paul Sartre/


#8 grudnia 2012 Armagedon 21 grudnia? - dziennik 8 grudnia 2012

Wszystkie polskie redakcje mediów ogólnopolskich już od dawna są przygotowane na ten dzień. Śmiechu ma być co niemiara, prawie będzie turlanie się ze śmiechu z „naiwniaków”, co to uwierzyli w brednie o Końcu Kalendarza Majów. A więc po kolei – tego dnia wszystkie tabloidy dadzą ogromne czołówki. Już widzę te krzyczące tytuły: „TO DZISIAJ SKOŃCZY SIĘ ŚWIAT!”, „A WIĘC KONIEC – 21 GRUDNIA JEST NASZYM OSTATNIM DNIEM ŻYCIA!” i tak dalej. Gazety poważniejsze szykują trochę inne artykuły. Będzie tam o tym, jak silnie w ludziach jest zakorzeniona potrzeba wiary w „Koniec Świata”, będą wyniki badań ośrodków opinii społecznej, ile to ludzi uwierzyło, a ile nie i dlaczego nie.

Wszyscy będą radośnie się śmieli z tego i traktowali 21 grudnia niczym taki jednostkowy prima aprilis, gdzie wypada się pożartować, ale nikt się nie obraża, bo wiadomo, że to są tylko niewinne żarciki. Wypada się pośmiać, trochę pokpić z „głupoty ludzkiej”, bo to w dobrym tonie, gdyż pokazuje nas, że my „tacy naiwni i głupi nie jesteśmy”. Wielkie stacje telewizyjne już zaprosiły do wieczornych programów wszelkiej maści psychologów i socjologów, którzy będą się wymądrzać na tematy podsunięte przez dziennikarzy. A to spróbują zmierzyć się z pytaniem, dlaczego tyle ludzi jest w stanie uwierzyć nawet w największą bzdurę, a to za chwilę będą mówić o ukrytej sile wyniesionej z kultury pierwotnej, kiedy to człowiek miał naturę skłonną do wiary we wszelkie gusła i zabobony. Dziennikarze będą prawie pokładać się ze śmiechu, podobnie zaproszeni przez nich goście, a na końcu tak samo widzowie tych programów. Nikt nie wierzył, nikt nie wierzy, nikt nie będzie wierzył – wszyscy się dobrze bawią i śmieją, że pewnie „głupki kolejny termin końca świata wymyślą”. Tak będzie? Oczywiście, tak będzie.

Ale przez chwilę zastanówmy się, jak ten dzień mógłby wyglądać… Jest 19.08, wieczór. W telewizjach w serwisach informacyjnych są właśnie emitowane materiały wyśmiewające psychozę „końca świata”. Polacy krzątają się w kuchniach przygotowując kolację, oglądają leniwie telewizje przełączając programy – sielska atmosfera, jak co dzień. Nagle… zaskoczenie – czuć delikatne wibracje ziemi, które przenoszą się na ściany budynków. Już po pierwszych sekundach nie ma światła, bo wstrząsy uszkodziły linie przesyłowe. Jeszcze jest niedowierzanie, ale już z twarzy znikły kpiarskie uśmieszki.

Co jest? Gorączkowe poszukiwanie latarek, a następnie wszyscy chcą wyjść z budynków. Na to jednak jest za późno, gdyż następny super-potężny wstrząs doprowadza do samozawalenia się 99,99% budynków w Polsce. Słychać wycie alarmowych syren, wszędzie krzyki ludzi, a przede wszystkim przeraźliwy odgłos walących się budynków… Ci, którzy akurat byli na wolnym powietrzu, podobnie jak dzieje się to zawsze przy trzęsieniach ziemi przywierają ciałem do ziemi. Mimo chłodu, mimo minus siedmiu stopni mrozu – wszyscy leżą pokotem. Patrzą, jak wokół wali się cały świat, ale to jest dopiero początek. Czuć wyraźnie, że coś zaczęło się dziać z naszą planetą. Po czym? Próby zrobienia nawet kilku kroków sprawiają, że ludzie zaczynają się ponownie przewracać. Czyżby zaczęło się przebiegunowanie?

Wokół morze ruin, oczy nie są w stanie wyłapać choćby jednego punktu orientacyjnego, bo wszystko jest na poziomie gruntu. Gdzie uciekać? Do kościołów? Już od kilku minut ich nie ma. Wsiadać w samochód i jechać z miasta? Drogi są zawalone setkami ton gruzów, wiadukty nie istnieją, podobnie mosty. Telefony komórkowe są tylko śmieciami, które jedynie stanowią niepotrzebne obciążenie dla naszych kieszeni. Już nikt nie pamięta o tym, jak to rano wszyscy pukali się w głowę mówiąc o 21 grudnia jako początku przebiegunowania planety. Ci nieliczni, którym udało się zachować życie mają tylko jeden cel – uciekać tam, gdzie uciekają inni. Gdzie? Nieważne – biegniemy za innymi. Nagle ktoś zwraca uwagę na dziwny szum i czarną kreskę, która nadciąga od północy. Co to jest? No tak – to ściana wody o wysokości około kilometra, która jest „prezentem” od naszego starego Bałtyku. Mordercze tsunami porusza się z prędkością 300 kilometrów na godzinę. Uciekać? Chyba tylko samolotem, ale…

Kończę na tym moje krótkie opowiadanie. Ze swej strony dodam, że bardzo się cieszę z pojawienia się śniegu. Lubię chodzić w zimowe dni po lesie niedaleko Bazy FN. Świat otulony białym puchem ma naprawdę ogromny urok! Przynajmniej na początku zimy.

/SKOMENTUJ WPIS DZIENNIKA POKŁADOWEGO W HYDEPARKU FN/

 

 

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Wiadomość od jasnowidza z Projektu MESSING - 17 czerwca 2019…  [...] Znalazłam się w sali narad na wojskowej jednostce pływającej (chyba lotniskowiec). Wszyscy obecni na sali byli ubrani w wojskowe mundury polowe (nie wiem jakiego państwa to wojsko). Wszyscy obecni siedzieli przy stolikach. przed nimi leżały rozłożone mapy (nie widziałam szczegółów). Tylko jedna osoba w tym pomieszczeniu stała - wiem, że to był mężczyzna w stopniu generała (może komandora?). Zwrócił się do siedzących osób...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 13 cze 2019 19:00 | Witam , wczoraj z rodzina zauwazylismy na niebie chmure(ze strony wschodniej) ktora robiła sie czerwona w czasie gdy słonce juz zaszło a ksiezyc(ze strony zachodniej) był zasłoniety kompletnie przez chmury. W ktorych pojawiły sie cienie pieciu(czerwonych) duzych punktow swiateł ktore krazyly dookoła, były naprawde piekne tak sie zapatrzyłem ze zapomniałem o nagraniu, nastepnie znikneły i pojawiły sie swiatła ktore juz nagrałem.Zona z dziecmi widziały ze w strudze swiatła cos jakby było wciagane...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 11 czerwca 2019 | Ludzie mnie pytają: A gdzie jest piekło? Z odpowiedzią na to pytanie nie mam najmniejszego problemu – ono jest schowane tuż za rogiem, w hospicjach i szpitalach, gdzie ludzie cierpią i szykują się do pożegnania z życiem doczesnym. Nigdy o tym świecie nie zapominam… choć jest to przecież tak proste, kiedy świeci słońce. Nazywam tych ludzi „podróżnikami na lotnisku w hali odlotów”. Wtedy tracą na znaczeniu...

czytaj dalej

FILM FN

MANIPULACJA ŚWIATŁEM PRZEZ UFO - materiał z archiwum Wideo FN

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.