Dziś jest:
Sobota, 6 czerwca 2020

Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi.
/Albert Einstein/


#5 stycznia 2010 5 stycznia 2010

Ostatnio zostałem poproszony o udział w panelu dyskusyjnym na jednej z warszawskich wyższych uczelni. Tematem panelu była ekspansja islamu w świecie zachodnim, który niczym rzeka podczas powodzi zalewa cały kontynent. Na spotkanie przybyli naprawdę najlepsi polscy eksperci od „Religii Proroka”, którzy często odwiedzają państwa islamskie i obserwują nieprawdopodobny wzrost siły ugrupowań fanatycznych i radykalnych islamistów, którzy odkryli nowy i genialny w swojej prostocie sposób działania – samobójcze ataki terrorystyczne.

Z tym zresztą nigdy nie było problemów, gdyż istota tkwi w samej religii proroka. O ile bardzo trudno jest nakłonić osobę z obszaru kultury chrześcijańskiej do popełnienia samobójstwa (Kościół mówi wyraźnie, że po śmierci taki człowiek ma bardzo duże kłopoty), o tyle w kulturze islamu sprawa już nie jest taka prosta. Islamscy ekstremiści wiedzą, że po ataku samobójczym (w którym zginą niewierni) stają się męczennikami wiary, ich rodziny otrzymują ogromne pieniądze z Arabii Saudyjskiej, a oni sami trafiają praktycznie „z automatu” do raju, gdzie czekają ich same rozkosze, w tym lubieżne hurysy. Chętnych do szybkiego przeflancowania się do raju nie brakuje...

2 stycznia w Gazecie Wyborczej ukazał się znakomity artykuł Andrzeja Lubowskiego, ekonomisty i publicysty, wybitnego eksperta od kultury islamu, który od 1982 roku mieszka w Kalifornii. W tekście „Europa przechodzi na islam” przedstawił on wstrząsające dane dotyczące tego, co dzieje się obecnie na starym kontynencie. W Europie jest w tej chwili 20 milionów muzułmanów i ich liczba dramatycznie wzrasta przy praktycznie zerowej asymilacji. Prysnął mit hołubiony przez lewicowych publicystów minionych dekat o „współistnieniu kultur”. Islam w żaden sposób nie ma ochoty istnieć obok znienawidzonego świata zachodu. Przykładem sposobu myślenia mogą być słowa wypowiedziane przez Omara Bakri, urodzonego w Syrii, któremu wkrótce po zamachu terrorystycznym z 7 lipca 2005 roku zakazano wjazdu do Anglii. Na łamach wychodzącego w Londynie dziennika „Al-Hayar” oświadczył: „Z wolą Allaha uczynimy z Zachodu dar al-islam drogą inwazji od wewnątrz. Gdy postanie państwo islamskie i zaatakuje Europę, będziemy jego armią i żołnierzami w środku”.

Po 11 września Europejczycy, może nawet bardziej niż Amerykanie, dostrzegli zjawiska, które budzą najwyższy niepokój. Przykładem może być szwedzkie miasteczko Rosengard tuż obok Malme. Tam 90% kobiet zasłania twarze burkami mimo, że przed przyjazdem do Szwecji tego nie robiło. Okazuje się bowiem, że islamscy imigranci nie zamierzają się w żaden sposób integrować i przyjmować miejscowe zwyczaje. Wyjątkiem jest korzystanie hojnie z opieki socjalnej i dodatków, które biorą całymi rodzinami. Dane przedstawione przez szwedzkie służby specjalne nie pozostawiają złudzeń. Wśród młodych islamskich imigrantów jest coraz więcej zwolenników dżihadu, świętej wojny z niewiernymi, która ma doprowadzić do zatriumfowania religii proroka na kontynencie europejskim, a kiedyś także w najbardziej znienawidzonych (głównie przez potęgę i bogactwo) Stanach Zjednoczonych.

Islam zawsze niechętnym okiem patrzył na europejską naukę, która zaowocowała ogromnym postępem technicznym i cywilizacyjnym, który sprawił powstanie gigantycznej różnicy pomiędzy obydwoma kulturami. I tu też widać zupełnie nowe elementy. W sponsorowanej przez króla Arabii Saudyjskiej Akademii Króla Fauda w Bonn w programie nauczania jest 12 godzin religii, 6 godzin arabskiego i 1 godzina niemieckiego w tygodniowo. Mimo tak ograniczonej liczby nauki „pogardzanego języka niewiernych” i tak społeczność islamska pisze protesty o „islamofobii”, która nakazuje naukę „niepotrzebnych przedmiotów” dla kolejnych pokoleń imigrantów. Poznając kulisy działalności tego typu ośrodków staje się jasne, dlaczego większość z 19 terrorystów biorących udział w zamachach 11 września 2001 roku przez wiele lat korzystała z dobrodziejstw nauki właśnie w Niemczech... Ale takich przykładów można by mnożyć w nieskończoność.

Dziś już nikt nie kwestionuje tezy Bernarda Lewisa w myśl której przed końcem wieku islam zdominuje Europę. Syryjsko-niemiecki socjolog Bassam Tibi powiedział, że „rzecz nie w tym, czy większość Europejczyków będzie muzułmanami, ale jaki islam – szariat czy euroislam zdominuję Europę”.

Ostatnie wydarzenia na świecie związane choćby z próbą zamachu na autora karykatur Mahometa pokazują, że chętnych do poświęcenia swojego życia dla „idei Proroka” jest coraz więcej. Imponująca „Wieża Dubaju” zbudowana za krociowe zyski z ropy naftowej jest symbolem nowego świata, który powoli wyłania się na początku tego stulecia. Na najwyższej z dostępnych kondygnacji (powyżej są już tylko piętra z pomieszczeniami technicznymi) jest właśnie meczet. Z najbogatszych petrodolarowych rajów jak Arabia Saudyjska czy Emiraty Arabskie pochodzą najbardziej radykalni fundamentaliści, których wizja nowego świata jest bardzo jasna. Trzeba być naprawdę ślepym, żeby tego nie widzieć. I nie trzeba wcale jechać do krajów Magrebu, a wystarczy do Strasburga, gdzie ostatnio liczba budowanych nowych meczetów przekroczyła liczbę tych, które istnieją w niejednym mieście w państwie muzułmańskim.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga czytelnicy! Ulepszany jest skrypt naszych serwisów - w ciągu najbliższych 48 godzin mogą wystąpić małe kłopoty z działaniem naszej machiny w sieci www, ale prosimy o cierpliwość. Pozdrawiamy wszystkich z pokładu okrętu Nautilus - 'niech żywi nie tracą nadziei!' jak napisał mistrz Juliusz Słowacki... ;-)

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 2 cze 2020 05:42 | [...] obiekt był pomiędzy drzewami, pierwszymi z prawej, oczywiście w dalszej odległości). Był widoczny nad polami w okolicy drogi nr 7. Czas trwania ok. 15 min. była niska podstawa chmur, gwaizdy widoczne słabo, ale na swoim miejscu ( obiekt był znacznie niżej) wykluczam samolot, śmigłowiec, drona. [...]

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

NASA Live: Official Stream of NASA TV

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.