Dziś jest:
Piątek, 1 marca 2024

W sztuce chodzi o sugestię, a nie o gotowe odpowiedzi. Większość ludzi kiedy znajdzie odpowiedź, przestaje dalej szukać.
W przypadku wielkiej sztuki, poszukiwania nigdy nie mają końca...
[J. Bryant Wilder, Historia sztuki dla bystrzaków, wyd. Helion, Gliwice 2022, s. 200]


#31 grudnia 2009 31 grudnia 2009

Co najbardziej zapamiętam z 2009 roku? Kilka rzeczy. Z punktu widzenia Fundacji NAUTILUS ten rok okazał się przełomowy, jeżeli chodzi o skończenie nowego oskryptowania. Już dawno trzeba było odświeżyć „design strony”, ale prawdę mówiąc... nie było silnej motywacji. Po co to robić, skoro i tak nie ma najmniejszego znaczenia, ile osób wchodzi na stronę? Jeżeli mielibyśmy reklamy, wtedy ilość „wejść i użytkowników” byłaby na pewno stymulująca. Komfort naszej sytuacji sprawił, że ciągle były rzeczy ważniejsze. Wreszcie w roku 2009 uporządkowaliśmy tę kwestię i w 2010 wchodzimy pod zupełnie nowym „ożeglowaniem”. Możliwości nowego oskryptowania zajaśnieją pełnym blaskiem dopiero za kilka tygodni, ale już teraz widać, że jest naprawdę „nowa energia”. Strony musiały być dostosowane do naszych możliwości czasowych. Oczywiście, można fantazjować o stworzeniu portalu na miarę onet.pl czy wp.pl, ale wymagałby on codziennej pracy setek ludzi, wielu osób „na etatach”, setek współpracowników, potężnych serwerów i tak dalej. Sytuacja, kiedy strony prowadzi się „dorywczo między jednym ważnym życiowym zajęciem a drugim” oznacza, że trzeba dokładnie oszacować swoje możliwości. I te strony są dokładnie dopasowane „na miarę”. Nie jest dobrze, kiedy stalibyśmy się niewolnikami serwisu, kiedy ich prowadzenie oznaczałoby dla kilku osób „z mostka kapitańskiego” zamienienie swojego wolnego czasu w codzienny kierat... Nie ma zresztą takiej potrzeby.

Zawsze powtarzałem, że Fundacja Nautilus powinna być niczym potężna „machina pod parą”. W czasach „spokoju i błogości” mamy od czasu do czasu aktualizowany serwis, mamy własne sprawy, zdjęcia, filmy, miłe kolacje czy wyprawy Naut-Mobile, które tak bardzo ubarwiają to zwykłe, szaro-bure ludzkie życie. Jeśli jednak zdarzy się coś wyjątkowego, jeśli dojdzie do spektakularnego lądowania obiektu UFO, odnalezienia skarbu szukanego przez dziesięciolecia, niezwykłego wydarzenia rodem z serialu „X`Files”, wtedy ta uśpiona machina ruszy, pojawimy się na miejscu naszym pojazdem z pełną załogą i sprzętem. Wtedy będzie „nasz czas”. Dziś mogę powiedzieć, że Fundacja Nautilus jest już praktycznie gotowa na ten moment.

Owa koncepcja „maszyny pod parą” została mi kiedyś "sprzedana" przez mojego pierwszego wielkiego szefa, twórcę Radia Zet Andrzeja Woyciechowskiego. On pierwszy w Polsce mówił, na czym polega owa tajemnica „redakcji informacyjnej". Dokładnie tłumaczył, że jest to taka uśpiona „machina pod parą”, która dopiero rusza pełną mocą wtedy, kiedy coś się zaczyna dziać. Bardzo mi się to spodobało i tak właśnie ustawiłem Fundację Nautilus. To pewnie jest jednym z powodów tego, że po blisko 10 latach działalności wydaje mi się, że to wszystko zaczęło się wczoraj, a sama przygoda z FN rzeczywiście przypomina wspaniały film, który dzieje się na moich oczach. Nie ukrywam, że wiele lat temu marzyłem, aby móc przeżywać taką przygodę, wiedzieć o wszystkim, co niezwykłego dzieje się w Polsce i na świecie, ale przede wszystkim odkrywać kolejne karty z wielkiej talii kart „największych tajemnic tego świata”. I poznać odpowiedź na pytanie, jaki to wszystko ma sens...

Miało być o roku 2009, więc... co zapamiętam tego odchodzącego roku? Na pewno 25 września i wszystko, co łączy się z nakręceniem tego zadziwiającego filmu z ową białą kulą, który to film mimo upływu czasu staje się dla mnie coraz bardziej intrygujący. Przez ostatnie miesiące udało się zebrać bodaj największy w Polsce materiał z polskich monitoringów, które zarejestrowały „paprochy czy owady” (a było to trudne, gdyż tego typu nagrania zdarzają się nieprawdopodobnie rzadko). Materiał ten pokazuje bezdyskusyjnie, jak bardzo intrygujące jest to "coś", co udało się nam zarejestrować w Bazie FN tego wrześniowego wieczoru. Sprawa ta powróci w jednym z kolejnych tekstów na stronach, który jest już pisany i przygotowywany. Co jeszcze było ważne w mijających roku? Warto wspomnieć o tsunami na Bałtyku, które wieściły dwie łódzkie wizjonerki, a które okazało się raczej ponurym żartem (sejsmografy zarejestrowały co prawda latem wstrząsy na dnie Bałtyku, dla można je w zasadzie pominąć milczeniem). Na pewno rok 2009 zapamiętam jako ten, w którym podniósł się wrzask przerażenia, że „oni” chcą zabić świat jakąś upiorną szczepionką na grypę. „Oni” w sensie „bad guys”, czyli imperialistyczne rządy, sprzedajni urzędnicy, Kościół, szaraki, Iluminaci i Bóg raczy wiedzieć, kto jeszcze... Okazało się, że owszem, grypa A/H1N1 jest jak najbardziej, ale przy zwykłej grypie jej śmiertelność jest minimalna. Można powiedzieć, że o ile zwykła grypa sezonowa to „potężne śmiertelne tornado”, to owa słynna „świńska” to ledwie delikatny, wiosenny wiaterek. Już zupełnie zabawnie wyszło ze szczepionkami. Okazało się, że nie tylko nikt nie wprowadza „obowiązkowych szczepień”, ale „oni” czy – jak powinienem napisać „źli rządzący” - nie chcą tych szczepionek w ogóle kupować bagatelizując problem grypy i sprowadzając go do „histerii kilku przewrażliwionych osób”. Kto dziś na przełomie roku pamięta o grypie? ;)

Ten rok na pewno zapamiętam jako ten, w którym dokonaliśmy wielu inwestycji. Ich może nie widać „po wejściu na serwis FN”, o nich nie ma mowy w publikowanych tekstach, a jednak... ten rok był rokiem inwestycji koniecznych do tego, aby wizja owej „machiny pod parą” zamieniła się w rzeczywistość. Rok 2010 naprawdę będzie oznaczał wielkie zmiany przede wszystkim w Bazie FN, o których wiedzą tylko ci najbardziej wtajemniczeni w sprawy „pokładu okrętu Nautilus”. Na pewno zaprosimy ważną postać ze światowej pierwszej ligi „badaczy UFO”, a także będziemy próbowali przeprowadzić kilka eksperymentów korzystając z nowego wyposażenia Bazy FN.

I oczywiście życzenia. Czego życzyć Państwu w 2010? Tak, oczywiście – życzę, by  był „szczęśliwy i udany”, ale niech mottem tego nadchodzącego roku będą słowa, które wynotowałem sobie gdzieś czytając „mądre książki”:

                                  Mimo  wszystko

Ludzie są często głupi, nielogiczni i dbają tylko o własny interes;
                      Przebaczaj im, mimo wszystko.

Jeśli jesteś życzliwy, ludzie oskarżą cię o egoizm,
 i niskie pobudki:
                      Pozostań życzliwy, mimo wszystko.

Jeśli osiągniesz w życiu sukces,
znajdziesz wielu fałszywych przyjaciół i wielu prawdziwych wrogów;
                      Staraj się osiągnąć sukces, mimo wszystko.

Jeśli jesteś szczery i otwarty. ludzie mogą to wykorzystać;
                      Bądź szczęśliwy, mimo wszystko.

O dobru, które czynisz dzisiaj, ludzie zapomną pewnie już jutro;
                      Czyń dobro mimo wszystko!

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

22 lutego o godz. 19.00 w warszawskiej restauracji POD GIGANTAMI odbędzie się spotkanie z Robertem Bernatowiczem w ramach serii SPOTKANIA NA KRAWĘDZI WSZECHŚWIATA. Adres: ul. Aleje Ujazdowskie 24. Wstęp... wolny! Zapraszamy i do zobaczenia.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 3 luty 2024 14:19 | Z POCZTY DO FN: [...] Mam obecnie 50 lat wiec juz długo nie bedzie mnie na tym świecie albo bede mial skleroze. 44 lata temu mieszkałam w Bytomiujednyna rozrywka wieczorem dla nas był wtedy jedno okno na ostatnim pietrze i akwarium nie umiałem jeszcze czytać ,zreszta ksiażki wtedy były nie dostepne.byliśmy tak biedni ze nie mieliśmy ani radia ani telewizora matka miała wykształcenie podstawowe ojczym tez pewnego dnia jesienią ojczym zobaczył swiatlo za oknem dysk poruszający sie powoli...

Dziennik Pokładowy

Sobota, 27 stycznia 2024 | Piszę datę w tytule tego wpisu w Dzienniku Pokładowym i zamiast rok 2024 napisałem 2023. Oczywiście po chwili się poprawiłem, ale ta moja pomyłka pokazała, że czas biegnie błyskawicznie. Ostatnie 4 miesiące od mojego odejścia z pracy minęły jak dosłownie 4 dni. Nie mogę w to uwierzyć, że ostatnią audycję miałem dwa miesiące temu, a ostatni wpis w Dzienniku Pokładowym zrobiłem… rok temu...

czytaj dalej

FILM FN

SAI BABA, OSA I NIEWIDOMY SŁUCHACZ

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.