Dziś jest:
Niedziela, 20 września 2020

Pokazali mi przyszłość, to było jak w kinie, wyświetlali obrazy prezentujące wszystko w sposób trójwymiarowy przyszłe wydarzenia, zobaczyłem, co nas czeka. Jeden z tych ruchowych obrazów pokazał, jak w Ziemię uderza asteroida, która wywoła straszne zniszczenia. To się wydarzy, nie ma od tego odwrotu.
Amaury Rivera - przeżył Bliskie Spotkanie Trzeciego Stopnia w Puerto Rico uważane za jedno z najbardziej udowodnionych i udokumentowanych w historii badania zjawiska UFO


#10 marca 2016 ŚWIAT ZMIENI SIĘ, KIEDY POJAWI SIE ZNAK! - wpis w Dzienniku Pokładowym 21 lutego 2016 roku

Kiedy po raz pierwszy przeczytałem o tym, że w momentach „przełomowych dla świata” pojawiają się święte znaki na ciałach zwierząt, pomyślałem: ot, bajki…

A potem wydarzyła się historia, która zmieniła o 180 stopni moje poglądy na świat, a zwłaszcza na ten temat. W 2001 roku doszło do nieprawdopodobnych wydarzeń związanych ze znakiem krzyża celtyckiego na karpiu, który został wyłowiony w Lublinie. Okoliczności jego wyłowienia, niezwykła droga informacji o tej rybie, którą dostałem po udziale w pewnym programie telewizyjnym – to wszystko przypominało scenariusz filmu S-F.

Wielokrotnie opowiadałem tę historię w różnych zakątkach świata i zawsze widziałem na twarzach ludzi bezgraniczne zdumienie. Nie dziwię się im wcale, bo sam pewnie też bym tak reagował, gdybym usłyszałem taką historię od kogoś innego. Tymczasem „historia z rybą ze znakiem” ma jeszcze inny wymiar, o którym wiedzą tylko nieliczni. Tej historii nie powinno się zresztą nikomu opowiadać, gdyż to mogłoby zwłaszcza mnie narazić na… W każdym razie mogę powiedzieć tyle, że w pierwszych dniach września 2001 roku ten znak pojawił się jeszcze na jednym stworzeniu. I tym razem nie była to ryba!

 Na koniec tego wpisu w Dzienniku Pokładowym proponuję małą przypowieść o poszukiwaniu w życiu doskonałości. Wszyscy przecież podświadomie do tego dążymy...

 

Oto obraz - Ostatnia wieczerza Jezusa z uczniami, namalowana przez mistrza Leonarda da Vinci. Tworząc to dzieło, Leonardo da Vinci natknął się na pewną trudność. Musiał namalować "dobro" pod postacią Jezusa oraz zło pod postacią Judasza - przyjaciela, który zdradza go podczas ostatniej wieczerzy. Malarz zmuszony był przerwać prace, gdyż poszukiwał modeli doskonałych. Pewnego dnia w czasie występu chóru chłopięcego, dostrzegł w jednym ze śpiewaków idealne uosobienie Chrystusa. Zaprosił go do swojej pracowni i wykonał kilka szkiców.

Minęły trzy lata. Ostatnia wieczerza była prawie gotowa, jednak Leonardo wciąż nie znalazł idealnego modelu Judasza. Kardynał zaczął naciskać, żądając, by mistrz jak najszybciej ukończył obraz. Pewnego dnia, po wielu tygodniach poszukiwań, malarz znalazł w rynsztoku przedwcześnie podstarzałego młodzieńca, obdartego i pijanego w sztok. Z trudem udało mu się nakłonić swoich uczniów, by zabrali go prosto do kościoła, ponieważ nie miał już czasu na szkicowanie. Zaniesiono zdezorientowanego nędzarza do świątyni. Uczniowie podtrzymywali go, podczas gdy Leonardo nanosił na fresk rysy wyrażające okrucieństwo, grzech, samolu­ność, tak wyraziście malujące się na tej twarzy. W tym czasie żebrak nieco otrzeźwiał. Otworzył oczy i ujrzał przed sobą malowidło.

  - Widziałem już ten obraz! - wykrzyknął z przerażeniem.

  - Kiedy? - zapytał zaskoczony mistrz.

  - Przed trzema laty, zanim wszystko straciłem. Śpiewałem wtedy w chórze, moje życie było pełne marzeń i pewien artysta poprosił mnie, abym mu pozował do postaci Jezusa.

/Paulo Coelho, "Demon i panna Prym"/

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Serdecznie witam caly mostek i kapitana....dzis ogladajac Panstwa film zaczynajacy sie slowami - I jeszcze film nakręcony z naszego fundacyjnego drona. Przy okazji zrobiliśmy jego testy - film jest pod zdjeciami pobocznego slonca ,zauwazylem - byc moze nic takiego..moze ptak moze owad...a moze cos innego..to pojawia sie w czasie 3.01 -3.02..Po zmiejszeniu predkosci obrazu do 0.25 nadal nie jestem pewiec czy to tylko zawracanie glowy z jakims latajacym owadem czy cos innego...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 17 wrz 2020 06:48 | 14.09.2020 zobaczyłam na niebie spadającą gwiazdę ok godz. 22. Woj. Lubuskie. Gubin. Światło poleciało prosto i już dalej nie widziałam, bo zasłaniały drzewa ale cały czas leciało poziomo i bardzo szybko. Nie jak samolot tylko jak spadająca gwiazda. Leciało prosto jak samolot,ale o wiele szybciej.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 31 sierpnia 2020 | To wydarzyło się kilka dni temu. Nagle zacząłem myśleć o moim koledze z dawnych lat, jeszcze z czasów pracy przy audycji Nautilus Radia Zet. Co się z nim dzieje? Gdzie pracuje? Nie miałem z nim kontaktu od kilkunastu lat.

czytaj dalej

FILM FN

AUSTRALIA: PRZELOT UFO W KSZTAŁCIE DYSKU (2018)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.