Dziś jest:
Sobota, 19 czerwca 2021

To oczywiste, że obróbkę kamieni w starożytności robiono przy użyciu zaawansowanej technologii. Dowodem może być to, że wykonanie nawet prostego muru z tamtych czasów z dopasowanymi do siebie  głazami ważącymi każdy po kilkadziesiąt ton jest dzisiaj poza zasięgiem specjalistycznych zespołów, które dysponują współczesnymi maszynami.
Erich von Däniken, W krzyżowym ogniu pytań (Im Kreuzverhör, 1978)


#19 lipca 2012 W oczekiwaniu na Apokalipsę - 18 lipca 2012

W plecaku mój znajomy ma to, co pozwoli mu przeżyć, a więc: kilka najpotrzebniejszych lekarstw, nożyczki, kompas, nóż, trochę złotych monet, płyn do odkażania wody. Kiedy wszystko się zacznie, on ten plecak chwyci i da dyla z mieszkania. Inni ludzie będą pomstować na zły los, bo stracili tyle drogocennych sekund zastanawiając się, co brać z chałupy, a on – proszę bardzo – wszystko już miał zawczasu przygotowane w plecaku. I od razu ma miażdżącą przewagę nad całą resztą, którzy „nie byli przygotowani”. 

 

Powstał nawet specjalny Projekt Boungler, który jest swoistym survivalem końca świata… Ludzie zajmujący się tym projektem ze śmiertelną powagą kupują kolejny znakomity zestaw narzędzi potrzebnych do odbudowania cywilizacji po „godzinie zero”. Mój kolega wyjaśnił mi co prawda, że nie chodzi bynajmniej o gigantyczne trzęsienia ziemi czy monstrualne fale tsunami po przebiegunowaniu Ziemi, ale także o zwykły wybuch gazu czy prosty wypadek na drodze. Ludzie z projektu potrafią zatamować krew, zrobić sztuczne oddychanie, a jak trzeba, to i przeżyją dwa tygodnia przy pomocy trzech kartofli, nożyczek i kawałka drutu.

 

Czuję się trochę odpowiedzialny za to całe zamieszanie, bo chyba byłem jednym z pierwszych ludzi w Polsce, który zaczął mówić o dacie 2012. Miało to miejsce na antenie radia w roku 1991, gdyż wtedy na ten temat zrobiłem materiał na podstawie wycinków zachodnich gazet. Od tego czasu minęło sporo lat, a tymczasem fala przygotowań do „wielkiego światowego survivalu” zatacza coraz szersze kręgi. Projekt Boungler jest jedynie drobnym elementem tej potężnej całości.

 

Zawsze przy tej okazji pamiętam scenę z 2004 roku. Spędziłem wtedy kilka dni w Chicago razem ze słynnym prorokiem roku 2012 Patrykiem Gerylem. Tak się akurat złożyło, że organizatorzy sympozjum zakwaterowali nas w jednym pokoju hotelowym. Miałem okazję dobrze poznać poglądy belgijskiego autora „Proroctwa Oriona”. Pamiętam, że Patryk co rano robiąc ogromny huk na cały hotel wyciskał sokowirówką sok z owoców, który potem natychmiast wypijał. Zdradził mi bowiem,  że jest to jeden z kluczy do długowieczności, a on – bagatala – zaplanował, że będzie żył co najmniej 160 lat.

 


Zapytałem go, co będzie z Polską po owym przebiegunowaniu, które zdaniem Patryka Geryla będzie miało miejsce 21 grudnia 2012. Odpowiedział mi szczerze: będziemy dość barwnym dnem morskim, podobnie jak większość Europy, które pochłonął morskie fale.

- Skoro tak, to czy jest sens kupować leki czy superwytrzymałe noże, aby przy ich pomocy polować na dzikie zwierzęta atakujące ludzkie skupiska po wielkiej katastrofie?

Moje pytanie sprawiło, że Patryk przez chwilę zamyślony patrzył gdzieś w przestrzeń, wychylił resztą soku ze swojego kubka i powiedział z uśmiechem:

- Forget it… all people in Europe will be dead!  /zapomnij! Wszyscy ludzie w Europie zginą przyp. Aut./

Zawsze z uśmiechem wspominam tę scenę, kiedy myślę o ludziach przygotowujących się na „trudne czasy, które mogą przyjść w każdej chwili”. Aby była jasność – ja w domu takiego plecaka „Bounglera” nie mam, bo jak będzie trzęsienie ziemi, to i tak nawet nie zdążę zipnąć, kiedy na głowę posypią mi się setki ton gruzu mojego bloku…

JEŚLI CHCESZ SKOMENTOWAĆ "WPIS KAPITANA W DZIENNIKU POKŁADOWYM" - KLIKNIJ NA TEN LINK!

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

19  czerwca 2021: [...]  Afrykańskie upały sprawiły, że w Bazie FN musieliśmy uruchomić klimatyzację, co przeważnie nie jest konieczne. Jasnowidz Jackowski zapowiada, że od połowy lipca nastąpi załamanie pogody [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 15 cze 2021 07:29 | [...] Zwracam się do Państwa z takim pytaniem,które od wczoraj chodzi mi po głowie i nie potrafię sobie na nie odpowiedzieć. Otóż wczoraj tj 14.06 wraz z żoną i synem poszliśmy na spacer i wracając do domu zobaczyliśmy 2 białe pkt na niebie (często patrzymy w stronę.nieba ponieważ lubimy obserwować  jak samoloty kierują się do lądowania na lotnisku w Pyrzowicach ) . Początkowo myśleliśmy,że to samoloty,jednak po chwili owe punkty stanęły w miejscu. Po około 3_4minutach obiekty odleciały ...

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 7 czerwca 2021 | Kiedyś do Pabla Picassa przyszedł młody człowiek mówiąc, że on także chce być wielkim malarzem jak Picasso, też tak potrafi malować i chce kilku lekcji „od mistrza”. Picasso postawił przed nim wazon z kwiatami i poprosił, żeby namalował go najbardziej realistycznie, jak tylko potrafi – bez żadnych uproszczeń, pojedynczych linii czy abstrakcyjnych symboli znanych z obrazów Pabla Picassa. Wyjaśnił mu...

czytaj dalej

FILM FN

11 czerwca 2021 - dwa podłużne obiekty zarejestrowane przez kamerę drona (UTAH, USA)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.