Dziś jest:
Środa, 7 grudnia 2022

Człowiek ma ogromną moc. Medytacja i wewnętrzna siła zwielokrotniają tę moc. Nie zmierzy jej ani nauka, ani żaden przyrząd. Nie ogarnie jej wielkości także ludzki umysł.
/Liao Sifu, chiński mistrz Nei Kungu/

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





CZY SĄ OSOBY, KTÓRE POTRAFIĄ TYLKO SWOJĄ OBECNOŚCIĄ WPŁYWAĆ DESTRUKCYJNIE NA INNYCH?
Sob, 12 luty 2022 05:05 komentarze: 15 czytany: 3900x

Dzień dobry ,       Droga redakcjo Nautilusa, o Waszym istnieniu dowiedziałem się śledząc i oglądając kanał Krzysztofa Jackowskiego, który niejednokrotnie wymieniał nazwę Waszej fundacji na swoim kanale.

Śledzę Was od niedawna, z dużym zainteresowaniem, nie zdążyłem jeszcze przeglądnąć wszystkich artykułów, chciałbym jednak opisać pewne sytuacje, które zdarzyły  mi się kilka lat temu i są powiązana z tylko jedną osobą.
Chciałbym poruszyć temat, czy jest to możliwe, że są osoby, które świadomie lub nieświadomie mogą nam szkodzić samym tylko spojrzeniem się bez wypowiadania czegokolwiek.

Mam tu na myśli, że spotykamy pewną konkretną "normalną" osobę (nie wróżkę lub inne tam-chyba?), albo ta osoba nas widzi i widzi, ze coś np w danej chwili robimy i nagle wszystko zaczyna nam się psuć: sprzęt się psuje, robota nie idzie, itd. Nie trzeba słów, wystarczy, że ta osoba tylko zwróci swój wzrok.

Piszę to ponieważ sam to przeżyłem z jedną konkretną osobą. Rozmawiałem z kilkoma osobami, które opowiadają również o swoich doświadczeniach albo osób im znajomych.
    Kolega opowiadał, że ma sąsiada, która wystarczy, że wystarczy iż zobaczy go ze swojego okna a już mu się coś psuje, to lutownica wybucha, to śruba się rwie itd. robota w warsztacie nie idzie. Jak go widzi idzie do domu zostawia robotę.
•    Druga osoba opowiada o znajomych, który również ma sąsiadkę, która podobnie jak wyżej mówiłem tylko popatrzy na niego a on wjeżdżając sprawnym sprzętem w pole wie, że tylko minie miedzę a sprzęt już się psuje. Mówi, że już jest świadom, że jak wie, że ona go widziała, nawet nie wyjeżdża w pole.
•    Kolejna osoba opowiadała, że jak wypływali w morze i wypływała z nimi pewna osoba, zawsze coś musiało się zepsuć np. w maszynowni.
•    Mi osobiście zepsuły się 3 motocykle.

PONIEŻEJ OPISUJĘ SWÓJ PRZYPADEK z 3 motocyklami

Pan R był "kolegą" z pracy, starszym ale wiele osób czuło od niego zazdrość (zwłaszcza ja)
1.    Pierwszy przypadek z panem R.  Podczas ukończenia prac lakierniczych najstarszej z moich maszyn, wsadziłem silnik w ramę. Byłem dumny z siebie z efektów mej pracy. Poprosiłem pana R. by przyszedł popatrzył, ocenił chciałem się po ludzku pochwalić. Pan R przyszedł. Ja uruchomiłem motor, wszystko działało bez zarzutu, pan R pochwalił, że ładnie zrobiona robota, że za młodu na takim jeździł z kolegami. Po wszystkim zgasiłem moto. i się rozeszliśmy. Za jakiś czas (bez obecności pana R), chyba dnia następnego odpalam moto. a tu słyszę silnik kaszle, prycha i sam zaczyna gasnąć, próbuję czegokolwiek, nic, silnik gaśnie i już więcej nie odpala. Diagnoza - trafiony wał korbowy.
2.    Drugi przypadek z panem R. Po jakimś czasie (może miesiąc lub dwa) przywiozłem kolejnego klasyka (młodszego) z większą pojemnością, który był w kapitalnym remoncie w zewnętrznym zakładzie. Moto pali jeździ, wszystko ok. Pewnego razu jestem nim w pracy. Pan R sam przyszedł powspominał jak wcześniej, że za kawalerki też na takim jak ten motor jeździł. Popatrzyliśmy pogadaliśmy, koniec. Za jakąś chwilę dostaje info od szefa: jedź z dokumentami do firmy X, niewiele myśląc siadam na moto. kopię a tu cisza! Kopie i kopie w kopnik, nic. Palimy na pycha - pada myśl. Pcham po placu i pcham NIC. W końcu po kilku kołowaniach na placu firmy (jak airbus po pasie startowym) moja maszyna zapala ale nie pracuje równo. Okazuje się - padła świeca na jednym cylindrze. Wymieniam, jest ok, sprawność wróciła.
3.    Trzeci przypadek z panem R - tutaj już zaczyna się moje przeczucie i łączenie kropek. Mija kilka miesięcy od 1 i 2 przypadku. Mam trochę pieniędzy, chce kupić nowe-używane moto z większą pojemnością. Szukam, znajduję, jadę, kupuję i przywożę. Wszystko podczas zakupu tj. jazda testowa ok, moto pali, jeździ nie szarpie i takie tam. Przywożę maszynę pod osłoną nocy na firmę i parkuje w garażu gdzie nikt nie widzi. Następnego dnia po pracy przyjeżdżam na firmę chcę zrobić wymianę oleju w nowym-starym moto. Jestem sam tzn ja i moje moto. Nagle przyjeżdża pan R z kolegą również po godzinach - mają swoje sprawy. Ja jestem u siebie pan R u siebie, dzieli nas ściana z drzwiami. Moto zrobione, oleje wymienione, czas posprzątać halę- nagle stuk do drzwi i zapytanie:
R:Jesteś tam może L... (moje imię)?,
J: TAK,
R: to otwórz, na chwilę (pada zza drzwi).

Otwierają się drzwi, pan R tylko się wychyla zza nich i mówi: szukam latarki, nie wiesz gdzie ją znajdę? i w tym czasie patrzy tylko chwile na moje moto. Odpowiadam, że nie wiem gdzie jest ale mogę pomóc poszukać, odpowiada mi, że nie trzeba. Zamyka drzwi i wychodzi.
W mojej głowie już zaczyna się rodzić przeczucie (na pewno coś się jutro w tym moto zepsuje), nie chce w to wierzyć, chce wyrzucić z głowy ale nie mogę. Czym prędzej jadę do domu odstawiam moto, zapominam.
Następnego dnia dzwoni mój brat: Ty L... nie zauważyłeś, że coś z tym moto jest nie tak, że silnik źle pracuje, coś się w nim tłucze?
Myślę: k.... stało się. I tak już zostało, próbowałem to naprawić, nie udało się, jeździła maszyna aż "zdechła". Silnik trafił szl....g.


Dziękujemy za opis i pytanie. Oczywiste, że każdy człowiek ma określoną energię, a nawet wibrację. Nie jest przypadkiem, że w pobliżu pewnych osób chcemy przebywać, a w pobliżu innych już nie. Czy ich aura może wpływać na otoczenie i na wydarzenia? Pewnie jest to możliwe, choć oczywiście nie sposób jest to udowodnić. Opisany przez Pana przypadek mógłby w pewien sposób pełnić rolę takiego dowodu.



Komentarze (15)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 26 luty 2022 00:34 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

OP polecam Neville Goddard.

Pon, 14 luty 2022 15:32 | ocena: + 2

Jakub87 | Załogant

Pół roku temu od kolegi dowiedziałem się, że inny kolega przestrzegał go przede mną, że psują się różne rzeczy jak do niego przychodzę. Wiem że to może się kojarzyć destruktywnie, ale może być na odwrót. Myślę że bardziej chodzi o to że mam wpływ na rzeczywistość, nie koniecznie negatywny. Akurat z tym kolegą nie odzywam się od dwóch lat, bo nie ładnie mnie potraktował i tak sobie myślę że może dług karmiczny się tak wyrównuje?

Opowiem o innej sytuacji. Jak wychodziłem z lokalnego sklepu to stały maszyny do gry, a że mój kolega tam często przesiadywał to nie raz przy nim stałem i rozmawiałem z nim. Ciekawym trafem zawsze jak chciałem odejść i iść do domu to on zawsze mówił żebym został jeszcze - ja wiem dlaczego. Pewnie coś trafiał przy mnie i rozumiem że tak mogło być. Innym razem byłem u kolegi który grał na konsoli, i akurat przy mnie przeszedł misję z którą miał problemy, nawet mu zagadałem o tej teorii.

Nie, 13 luty 2022 21:45 | brak oceny

maxxx | Załogant

Niestety wszyscy nawzajem kradniemy sobie energię, tylko że niektórzy dużo bardziej i czasami celowo to robią.
Jest trochę czarowników i czarownic wśród nas i jest to czasem problem się obronić przed takimi. Większość wydaje mi sie jest całkowicie nieświadoma mocniejszego daru.
Często wiodą sobie takie niezbyt czyste życie.
Radzę omijać takich szerokim łukiem

PS.
Energia musi być w ruchu

Nie, 13 luty 2022 11:29 | ocena: + 2

Radmor | Załogant

Oczywiście, że można poprzez aurę wpływać na innych ludzi. Dużo o tym pisze Barbara Ann Brennan w swoich książkach i wie o tym każdy uzdrowiciel zajmujący się pracą z energią. Ludzie widzący aurę mogą zobaczyć, jak aura jednego człowieka wpływ na innego. Na tej zasadzie funkcjonują tak zwane "wampiry energetyczne". Ludzie ci atakują ofiarę energetycznie i bezpośrednio (agresją, kłótnią) osłabiając jej aurę, po czym ściągają energię. Oczywiście większość to robi bezwiednie, choć pewnie na jakimś poziomie zdają sobie sprawę, że żywią się energią innych.
Czy jednak opisane wyżej sytuacje mają taką przyczynę? Trudno powiedzieć, może rzeczywiście ludzka zawiść jest w stanie psuć urządzenia i życie ludziom. Jednak to nie jest pewne. Może to tylko przypadek (tak, wiem, że nie ma przypadków), może zadziałały jakieś inne siły.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Nie, 13 luty 2022 14:03 | ocena: + 2

Jaboleczek | Załogant

Ja mam coś takiego, że nie mogę nic nikomu pożyczać. Pożyczona rzecz najczęściej się psuje lub nie zostaje oddana.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 14 luty 2022 15:25 | ocena: + 2

Jakub87 | Załogant

Może ktoś pożycza to czego nie ma i Ci zazdrości dlatego nie oddaje. Ja na początku pandemii dwóm osobom pożyczyłem pieniądze bo nie mieli, prawie wszystko odzyskałem ale nauczyłem się żeby nie pożyczać bo to jeszcze ja się muszę dopraszać.@Jaboleczek,

Pon, 14 luty 2022 21:51 | ocena: + 2

majomir | Załogant

@Radmor,
U nas powiadają lepiej ukraść i mieć swoje niż ciągle porzyczać ;)

Sob, 12 luty 2022 14:31 | ocena: + 2

Iwona31 | Załogant

Witajcie, ja też miałam raz w życiu przypadek spotkania tego typu osoby..To było na moim wyjeździe z pracy.Z jakiegoś powodu od początku ta kobieta była do mnie źle nastawiona, choć w ogóle się nie znałyśmy, ja czułam, że emanuje destrukcyjną energią. Miała coś niepokojącego w wyglądzie, złe, czarne ciemne, czy i nieprzyjemny grymas na twarzy. Nie jestem raczej strachliwa, ale ta kobieta mnie przerażała. Kiedyś wyszłam do parku zrobić kilka zdjęć, a ona siedziała na ławce. Spojrzała na mnie i dokładnie w tym momencie wyłączył mi się aparat, który miał nowo naładowaną baterię. Nie uwierzyłabym w to, gdyby sprawa nie dotyczyła mnie.. Szybko wróciłam do pokoju zmienić akumulator, ale włączyłam jeszcze czajnik, ale wiadomo - także się popsuł.. Ok, pomyślałam, że to fatalny zbieg okoliczności, nieszczęścia chodzą parami i to pewnie nic takiego..Po kilku dniach wróciłam do domu (nie wspomnę już o pierwszym w moim życiu mandacie złapanym na trasie do domu, a pakując auto kobieta stałą przed naszym hotelem i długo mi się przyglądała). Po powrocie myślałam, że wszystko wróciło do normalności, ale w domu jedna po drugiej nagle zaczęły wysiadać różne sprzęty gospodarstwa domowego..Powiem Wam prawdę, że wtedy przestraszyłam się nie na żarty i zadzwoniłam do znajomego bioenergoterapeuty, opowiadając Mu tę historię. Powiedział, że zapewne rzuciła na mnie urok i muszę "postawić lustro". Jakie lustro pomyślałam, a On wyjaśnił, że mam sobie wyobrazić że pomiędzy moim domem, a jej miejscem zamieszkania stoi w poprzek mapy ogromne lustro, odbijające jej złe emocje w nią samą..

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 13 luty 2022 11:33 | ocena: -1

Radmor | Załogant

@Iwona31, dziwny to bioenergoterapeuta. Można inaczej neutralizować złe energie, takie jak klątwy, bez potrzeby niszczenia sprawcy, za pomocą luster czy klątw w drugą stronę. Mam wątpliwości co do poziomu duchowości takiego uzdrowiciela.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Nie, 13 luty 2022 12:26 | ocena: + 1

Iwona31 | Załogant

@Radmor, trudno oceniać, myślę, że wtedy, wtedy, w tamtej sytuacji, dla mojego kolegi - starego druha bioenergoterapeuty, liczyło się wyłącznie moje dobro i zdrowie, a jeżeli ta kobieta robiła to celowo, a jestem przekonana, że tak - powinna się liczyć z konsekwencjami swego niecnego zachowania...Serdecznie!:)

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 13 luty 2022 20:39 | brak oceny

Radmor | Załogant

@Iwona31, Przyjmijmy założenie niewinności. Może bioterapeuta miał gorszy dzień lub po prostu został takiej tylko techniki nauczony.

Sob, 26 luty 2022 00:37 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

@Radmor, koles a ty sie nie bronisz jak cie ktos atakuje? odbijanie wysylki do nadawcy to jak powiedzenie karma wraca

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 26 luty 2022 13:57 | brak oceny

Radmor | Załogant

@magdakowalska48, Koleś, to dość niegrzeczne określenie, zamierzone? Są inne techniki, które nikogo nie krzywdzą. Potrzeba odpowiadania krzywdzeniem na krzywdę świadczy, że przed Panią jeszcze długa droga. Życzę powodzenia.

Sob, 12 luty 2022 10:25 | ocena: -2

Kepos | Załogant

Większość takich zdarzeń ułomnych to autorstwo "przypisanych", to oni ingerują w przedmioty oraz istoty, występują wtedy dodatkowe siły, których nie widać.
Wśród duchów dobrych też istnieje tzw. urzeknięcie, gdzie po dziwnym spojrzeniu człowieka coś się nie doli.
Pamiętajcie - cokolwiek się dzieje ktoś musi to robić.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 26 luty 2022 00:34 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@Kepos, w ciebie tez ktos musial zaingerowac bo takich debilizmow dawno nie czytalam.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Fundacja NAUTILUS - jedyna w Polsce oficjalnie działająca organizacja pozarządowa zajmująca się zjawiskami niewyjaśnionymi ******* www.nautilus.org.pl ******** Adres korespondencyjny: Fundacja NAUTILUS, skr. 221, 00-950 Warszawa 1.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 16 wrz 2022 19:45 | 20.07.2022 w środę około godz. 22.00 wyszedłem na ogród przez domem i zauważyłem świetlny punkt jasny obiekt przypominający samolot lecący w nocy.Obiekt przelatywał bezpośrednio nad moim domemw zupełnej ciszy nie wydając żadnych dźwięków.Zacząłem ten obiekt obserwować i wydawało mi się że zauważył mnie że jego obserwuję . Obiekt świetlny próbował zawrócić w przeciwległym kierunkujak znajdował się bezpośrednio nad moim domem.Na pewno nie był to samolot ponieważ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 18 września 2022 | Mamy najciekawszy moment w historii ludzkości– powiedzmy – ostatniego tysiąca lat. Czeka nas całkowita zmiana naszego sposobu życia. I przyszedł czas płacenia rachunku życia ponad stan. Łatwiej to wszystko znieść, kiedy spojrzy się na rzeczywistość wokół jak na przepiękną mandalę z piasku tworzoną przez tybetańskich mnichów. Jest piękna także dlatego, że na końcu znika...

czytaj dalej

FILM FN

NIEZWYKŁE LOSY PILOTÓW (II WŚ)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.