Dziś jest:
Sobota, 31 października 2020

"Nie ma takich, którzy żyją długo. Są tylko nieliczni, którzy żyją odrobinę dłużej."
Prof. Tadeusz Kotarbiński – polski filozof, przedstawiciel szkoły lwowsko-warszawskiej

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





CO WASZYM ZDANIEM BĘDZIE PRZEŁOMEM W HISTORII Z PROJEKTU KONTAKT?
Wt, 2 cze 2020 07:12 komentarze: 17 czytany: 2412x

Witam FN,
Jak już wiecie jestem jednym z tych, który próbował wykonać zarówno model tego UFO, jak i uzyskać dźwięk, który został nagrany na tych dwóch filmach. W tym celu zakupiłem zarówno plastelinę, modelinę, jak i model tego aparatu. Po wielu tygodniach prób i pracy razem z moim synem oświadczam, że tak precyzyjnego modelu nie da się wykonać, a o tym odgłosie nawet nie ma co mówić. Moim zdaniem każda osoba myśląca, że jest to coś nalepione na szybę, a ten furkot to jedynie coś naturalnego powinna zrobić to samo co ja, czyli spróbować wykonać model i uzyskać taki dźwięk. Jest to nie do uzyskania, aa efekty moich prób wysłałem Wam w trzech poprzednich e-mailach. Ale ja mam pytanie w innej sprawie. Kiedy Waszym zdaniem nastąpi przełom w tej sprawie? Pytam jako osoba, którą ten projekt wciągnął i naprawdę po moich doświadczeniach wiem, że tego nie wykonał ani ten ojciec rodziny, ani jego żona czy ten dziesięciolatek. Nie ma takiej możliwości.
Będę wdzięczny za jakąkolwiek odpowiedź.
Pozdrawiam razem z moim synem i proszę o zachowanie moich danych do waszej wiadomości. Zdjęcia i filmy naszych eksperymentów możecie pokazać i dysponować nimi do woli
[…]



Bardzo dziękujemy za materiały i e-maile. Odpowiadając na Pana pytanie, kiedy przełom – sprawa jest bardzo prosta. Ten obiekt ma tak nieprawdopodobny, nieintuicyjny, wręcz abstrakcyjny kształt, że nikt na świecie jego nie widział, nie sfotografował, nie sfilmował. Dla ludzi UFO to spodek, dysk, kula, wrzeciono itp. Ludzie robiący żarty czy fałszerstwa wykonują właśnie modele UFO w tych kształtach, gdyż dla nich UFO to właśnie „dysk lub kula”. Tak skomplikowany, wręcz abstrakcyjny kształt UFO z projektu KONTAKT to kolejny argument przemawiający za tym, że nie jest to oszustwo, bo oszuści idą „wytartą ufologiczną ścieżką kształtów UFO”.



O tym, że nikt (!) z ponad 40 osób nie był w stanie wykonać modelu nawet zbliżonego do obiektu na zdjęciu nawet nie ma co pisać.



Podobnie o tym dziwnym dźwięku nagranym jako ścieżka do obu filmów – proszę sobie wyobrazić, że studia montażowe post-produkcji filmowej dysponujące skomplikowanymi urządzeniami do wytwarzania przeróżnych dźwięków nie były w stanie tego odtworzyć. Sugerowanie, że taki efekt i w modelu, i w dźwięku uzyskała „ot tak, jako niedzielny żart” rodzina z podpoznańskiej wsi jest… nie ma nawet sensu o tym pisać.

Kiedy nastąpi przełom? To oczywiste – kiedy gdzieś na świecie zostanie zaobserwowany taki sam obiekt o tych samych kształtach i zostaną wykonane zdjęcia lub filmy z tym obiektem o takim samym (!) kształcie i szczegółach. Wtedy nasz materiał z Projektu KONTAKT nagle zyska coś, czego w tej chwili mu brakuje – potwierdzenie w zupełnie innym incydencie. I dopiero ta historia się zacznie – proszę zapamiętać te słowa!


 



Od:Ricardo36

... Oglądając film z Projektu Kontakt , przypomnę 10 letni Mateusz nakręcił dwa filmiki z dziwnym niewielkim obiektem , buczenie i w tle audycja w telewizorze na temat Ufo .. Pod koniec pierwszego filmiku , gdy obiekt obniżył się i w tle za nim były auta , zauważyłem ,że z jednego z tzw . kryształów tego po prawej stronie niebieskiego z paskami , wydobywa się jak gdyby wąski pasek mgiełki skierowany w dół ... Trwa to na oko około 2 sekundy . Nie widziałem aby ktoś to komentował , dlatego ta wiadomość . Mogę się mylić ,choć nie sądzę ,przyglądałem się kilkanaście razy temu krótkiemu odcinkowi filmu ,trzeba patrzeć szybko :) Co o tym sądzą załoganci . Pozdrawiam

Dziękujemy za wiadomość. Prosimy wszystkich czytelników o uważne obejrzenie tych filmów – naszym zdaniem… ale na razie chcemy poznać opinię innych.
Filmy poniżej.



 


From: […]
Sent: Sunday, May 31, 2020 6:56 PM
To: Fundacja Nautilus
Subject: Pytanie.
Witam FN,
Przeczytam ostatnio książkę "Misja". Bardzo interesująca, wciągająca i dająca wiele do myślenia. Na livestreamie odnośnie planety Buddów wspomnieliście że zrobicie kiedyś audycje na YouTube i opowiecie coś więcej na ten temat, może odpowiecie na pytania internautów ?
Często dajecie do zrozumienia, że wiecie dużo interesujących rzeczy (w co nie wątpię), ale że to nie jest czas aby teraz o tym pisać/mówić. Czy możecie kiedyś zrobić taką audycję albo napisać artykuł na tematy zawarte w książce ? Myślę, że sporo osób byłoby tym tematem zainteresowanych.

PS. Wiem, że jesteście zajęci i na wszystko nie starcza czasu, i wiem że sporo artykułów już jest na stronie..ale temat jest bardzo ciekawy.

PS 2. Widzieliście film z 2018 roku pt "UFO" ? wiem że to film s-f ale przydałby się ktoś taki mądry do odczytu informacji dźwiękowej z programu Kontakt.
--
Pozdrawiam,
[…]



Witamy,
Dziękujemy za e-mail. Książka Misja – fantastyczna. Pełna zgoda. Jedna z najważniejszych książek, jakie kiedykolwiek zostały napisane na Ziemi.
Z czasem ledwo się wyrabiamy, więc w ogóle nie ma sensu deklarować, że będzie taka czy siaka audycja, bo samej korespondencji do FN jest tyle, że… szkoda gadać. ;)
Ale zgadzamy się, że temat jest superważny. I wart kolejnej audycji.
Odczytanie kodu z dźwięku z projektu KONTAKT – robimy wszystko, co w naszej mocy, ale nie jest to takie proste. Na razie udało nam się ten dźwięk wyizolować ze ścieżki dźwiękowej filmów, a to i tak bardzo dużo. Wiele osób pisze nam o podobieństwie sytuacji z Projektu KONTAKT i filmu UFO. ;)
Pozdrawiamy
FN


From: […]
Sent: Saturday, May 30, 2020 2:06 PM
To: Redakcja FN GMAIL
Subject: nagranie z przelotu...

Witam

Czy na tym nagraniu coś widać ciekawego, czy mi się tylko zdaje?
https://tvn24.pl/swiat/ukrainskie-mysliwce-i-amerykanskie-bombowce-wykonaly-wspolny-lot-nad-ukraina-4597998
Pozdrawiam serdecznie
[…]

 



-----Original Message-----
From: […]
Sent: Monday, June 1, 2020 8:59 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: pytanie o Prawo Karmy

Witam serdecznie całą FN !
Jestem waszym stałym czytelnikiem od niemal półtora roku. To moja pierwsza wiadomość i chciałbym podziękować Wam za to co robicie, uświadamiacie ludzi i dajecie nadzieję. Muszę przyznać, że choć na początku traktowałem te wszystkie rewelacje o reinkarnacji itp z przymrużeniem oka, jako taką ot ciekawostkę, to z czasem zacząłem bardziej się zagłębiać w ten temat. Byłem zszokowany taką ilością przypadków dzieci pamiętających poprzednie życie czy rezultatami różnych badań nad hipnozą regresyjną i...w końcu dotarło do mnie że reinkarnacja musi być prawdą. Prócz wielu dowodów i przesłanek potwierdzających tą tezę i głoszenia jej przez niektóre wielkie religie, chyba najbardziej przemawia do mnie wewnętrzne przekonanie iż wędrówka dusz jest jedyną logiczną, spójną i najbardziej sprawiedliwą koncepcją życia po śmierci nadającą życiu głębszy sens i odpowiadającą na wiele pytań. Oczywiście nie byłoby tej sprawiedliwości i logiki bez Prawa Karmy i tutaj właściwie dochodzimy do mojego pytania.
Nie mam problemu z zaakceptowaniem tego że takie niezależne od nas rzeczy jak: uroda, miejsce urodzenia, choroby wrodzone jak np ślepota od urodzenia, tajemnicze "zbiegi okoliczności" sprawiające że znajdziemy się w nieodpowiednim miejscu, w nieodpowiednim czasie, urodzenie się w biednej rodzinie, czy różne poważne problemy życiowe są konsekwencją naszym zachowań z poprzednich wcieleń. Możemy rozpatrywać zarówno jako karę jaki próbę czy lekcję do odbycia.
Trafiam jednak na ogromnym problem gdy mam spojrzeć pod tym samym kątem na cierpienia które się ludziom przydarzają za pośrednictwem innych ludzi, konkretnie będących bezpośrednim wynikiem grzechów innych. Przykładem (niestety dość częstym ostatnimi laty w naszym kraju) są dzieci które są miesiącami lub nawet latami bestialsko katowane lub gwałcone przez rodziców-potworów.     Jak można zbywać to lakonicznym stwierdzeniem: "to taka karma z poprzednich wcieleń" albo "samo sobie dziecko wybrało w zaświatach takich rodziców"  ?! Przecież to totalnie nieczułe i okrutne stwierdzenie w takim przypadku.  Takie myślenie (że to zła karma) zabija w nas empatię wobec niewinnej ofiary, za to usprawiedliwia oprawce, który może się poskarżyć, że przecież on jest tylko trybikiem w wielkiej karmicznej machinie i wymierza słuszną karę (choć wiemy oczywiście że wszelka przemoc jest wbrew prawu Kreacji i mamy czynić dobro) ! Jeśli złoczyńca, morderca czy sadysta miałby być narzędziem w ręku Boga do ukarania grzeszników to dlaczego miałby ponosić za to winę ? Oczywiście takie założenie jest absurdalne, krzywdzące i nie do przyjęcia. Każdy jest odpowiedzialny za swoje czyny a Kreacja nie używałaby grzesznych występków jednych do ukarania drugich bo nie chce grzechu i sprzeciwia mu się z całą mocą. Nakazuje to myśleć: "to wina dziecka, widocznie zasłużyło sobie na taki los, pewnie w poprzednim życiu zrobiło coś złego". Czyż podobnie nie podchodzi się do tego w Indiach - "stolicy reinkarnacji" ?
Nie piszę tego po to aby obalić teorię reinkarnacji – jest mi ona wręcz bardzo bliska - ale żeby zwrócić uwagę na jej drugą stronę medalu. Piszecie często na waszej stronie że wiedza o reinkarnacji mogłaby przyczynić się do wielu dobrych zmian - ludzie wiedzieliby że zanieczyszczając planetę szykują ją dla samych siebie w przyszłych życiach, więc bardziej by dbali o środowisko,  pamiętali że wszystko co uczynią innym istotom wróci do nich z całą mocą prędzej czy później itp.    Tutaj pełna zgoda. Obawiam się natomiast że powszechna wiara w karmę i wędrówkę dusz mogłaby mieć również negatywny skutek - potężną znieczulicę społeczną na ludzi chorych, niepełnosprawnych, ubogich i w ogóle cierpiących.
Bardzo proszę Fundację o odpowiedź na te dręczące mnie pytania, które stanowią dla mnie wielki kłopot w zrozumieniu prawideł reinkarnacji. Czy cierpienia których doświadczamy, a które są złem czynionym przez innych ludzi wobec nas, również są skutkiem naszej karmy z poprzednich wcieleń czy może nie mają z nią nic wspólnego i są tylko przejawem źle wykorzystanej wolnej woli przez tych co nas krzywdzą? a jeśli to pierwsze, to jak połączyć Współczucie z uznawaniem prawa karmy? Jest to dla mnie niezwykle ważne gdyż uważam osobiście Współczucie jako klucz do postawy altruistycznej/miłosiernej i prowadzenia etycznego życia.

Z góry dziękuje za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam Załogant Pablo_2000

 




Dziękujemy za pytanie, choć proszę wybaczyć, że odpowiemy bardzo krótko (brak czasu na długie laboraty!). Sprawa cierpienia jest kwestią, z którą akurat idea reinkarnacja radzi sobie wręcz modelowo. Proszę na zadane przez Pana pytanie odpowiedzieć z punktu widzenia założenia np. Chrześcijaństwa i jednego życia oraz miłościwego Boga, który 5-letnie dziecko obdarza „prezentem już na starcie” w postaci tatusia zwyrodnialca, który molestuje syna, po czym bestialsko go morduje, co przecież zdarza się na całym świecie niestety.
W sprawie karmy i wędrówki dusz sprawy są trochę bardziej skomplikowane, niż podpowiada nam niezawodna metodą „na chłopski rozum”. A więc biłeś – w następnym wcieleniu będziesz bity. Zamordowałeś? Acha, to w następnym wcieleniu ciebie zamordują.
Wędrówka dusz jest boskim mechanizmem, idealnym i doskonałym, który obejmuje tysiące kolejnych następujących po sobie inkarnacji. Proszę nam wierzyć – żadna z rzeczy, które nam się wydarzają pozornie losowa (na przykład ciężka choroba już w momencie narodzin) nie jest przypadkiem, ale ma swoje podłoże w jednym z poprzednich setek (!) wcieleń. Ma nas czegoś nauczyć i udoskonalić naszą duszę, a przez to wszechświat. Jest doskonale sprawiedliwa i wręcz bosko funkcjonująca. Czasami lekcja przychodzi w sposób bardzo złożony… proszę obejrzeć materiał z naszego archiwum o chłopcu, który wydłubywał ptakom oczy. Tu prawo karmy pokazało swoją moc jeszcze za obecnego życia tego człowieka, co rzadko się zdarza, ale się zdarza.




Hej fundacjo!
Bardzo dziękuję za Waszą pracę – od tej strony zaczynam każdy dzień. Wiem, że do Waszej Bazy FN przychodzą zwierzęta, w tym kot Czaruś. Co z nim? Macie może jakieś nowe zdjątko Czarusia?! ;-)
Pozdrawiam Was serdecznie
[dane do wiad. FN]


Bardzo dziękujemy za ciepłe słowa i pamięć o naszym tajemniczym przyjacielu, który wita nas zawsze, jak tylko pojawimy się u bramy wjazdowej do Bazy FN. Potem bardzo powoli idzie tuż przed samochodem, kiedy jedziemy drogą prowadzącą na teren naszej siedziby… Przeważnie następnie siada na masce auta i uważnie nas obserwuje domagając się oczywiście naszej uwagi. Poniżej zdjęcie Czarusia z 31 maja 2020. :)




Ostatnio Czaruś jest bardzo zazdrosny, gdyż do naszej Bazy FN zaczął przychodzić kolejny kot z zupełnie innej posiadłości obok naszej siedziby, który wabi się Soro. I zaczyna dokładnie powtarzać cały rytuał powitania i pożegnania, który od lat wykonuje Czaruś! Oba kotki za sobą nie przepadają, ale w pewien sposób się tolerują. I zabiegają o naszą sympatię, o co akurat nie jest trudno, bo je uwielbiamy… ;)





Komentarze (17)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Wt, 2 cze 2020 17:07 | ocena: + 1

najsampierw | Załogant

Fajne czarne wąsy ma ten drugi kot. Wygląda jak jakiś arystokrata. :) Może w poprzednim życiu był kimś takim, lecz z uwagi na proste materialne życie i słaby progres duchowy, został w drabinie życia cofnięty o szczebel niżej. Teraz odwiedza bazę FN, by się trochę douczyć :)

Rozwiń odpowiedzi (2)

Śr, 3 cze 2020 18:31 | brak oceny

Senlandia | Załogant

@najsampierw, wszelkie znaki na niebie i ziemi :) świadczą,że w rozwoju duchowym nie można się cofnąć, nie można z człowieka stać się zwierzęciem albo rośliną.

Czw, 4 cze 2020 07:25 | ocena: + 3

Caoii | Załogant

@najsampierw,


Ludzie czasami inkarnują jako zwierzęta i to nie dlatego, że zostali w jakikolwiek sposób zdegradowani, ale po to by doświadczyć czegoś nowego oraz z ciekawości. Chyba wielu ludzi zastanawiało się kiedyś jak by to było być na przykład ptakiem, albo psem czy kotem, albo tygrysem albo słoniem lub jeszcze jakimś innym zwierzęciem. Niektórzy chcą to sprawdzić na tyle bardzo, że decydują się na wcielenie w którym będą zwierzęciem. Może się na coś takiego zdecydować też osoba która jest na wysokim poziomie rozwoju, więc może się zdarzyć, że jakieś zwierzę, na przykład kot będzie wyżej rozwinięte niż większość otaczających go ludzi bo po prostu może to być istota która sama wcześniej żyła jako człowiek, ale zdecydowała się na takie wcielenie bo chciała doświadczyć jak to jest być kotem. Oczywiście niekoniecznie tak jest w przypadku Czarusia i kotów odwiedzających Fundacje Nautilus. Coś takiego zdarza się raczej rzadko, ale jest możliwe.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 4 cze 2020 18:21 | brak oceny

Senlandia | Załogant

@Caoii, w "tych" sprawach w niczym nie można mieć pewności. W jakim stopniu uważasz, że tak jest?
Mateusz OOBE na swojej stronie w jednej z odpowiedzi pisze jasno:
"Nie można inkarnować jako istota niższego rzędu energetycznego, czyli jako człowiek nie możesz ponownie inkarnować jako np. zbiorowa świadomość roślin".

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pt, 5 cze 2020 16:59 | ocena: + 3

magdakowalska48 | Załogant

@Senlandia, a co z wolną wolą? jest wzgledna czy absolutna?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 7 cze 2020 16:36 | ocena: + 2

Senlandia | Załogant

@magdakowalska48, uczciwie przyznam, że nie prowadziłem studiów nad tym zagadnieniem, ale wydaje mi się, że nie może być absolutnie wolnej woli. Zawsze mamy jakieś ograniczenia - zarówno w fizyczności, jak i w astralu. Buddyści również nie wierzą w absolutyzm wolności woli, ale nie uznają też jej determinizmu. Wyznają raczej poglądy pośrednie.
Ja też, w moim życiu wyznaję i najczęściej kieruję się filozofią złotego środka.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 12 cze 2020 10:56 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

@Senlandia, absolutna wolna wola bedzie kiedy wejdziemy na boski poziom

Wt, 9 cze 2020 05:57 | ocena: + 1

Caoii | Załogant

@Senlandia,


Piszesz, że Mateusz od OBE pisze, że nie można inkarnować jako ''zbiorowa świadomość roślin'', czyli chodzi mu o rośliny (swoją drogą wątpie aby miały zbiorową świadomość, a nie indywidualną, ale to inny temat). A ja pisałem o zwierzętach.

Zwierzę jest bardzo bliskie człowiekowi pod względem powiedzmy duchowym. Natomiast roślina jest bardzo daleko, w sensie, że 'lata świetlne' dzielą roślinę od bycia człowiekiem o ile w ogóle roślina może kiedykolwiek stać się człowiekiem czego nie jestem pewien.

Znałem kiedyś osobę która w jednym z poprzednich wcieleń była psem i nawet pozostała jej po tym pamiątka - Niesamowicie dobry węch. I raczej nie było to jej pierwsze wcielenie bo to osoba będąca w rozwoju o wiele wyżej niż przeciętny 'kowalski' więc poprzednich wcieleń miała wiele.

Po za tym jakie widzisz ograniczenie przed tym aby świadomość czy duch człowieka inkarnował w zwierzę? Rozmiar ciała? Są przecież zwierzęta o wiele większe od ludzi, poza tym duch zmieści się i w małym ciele (przykład to małe dzieci). Jeśli ktoś chce inkarnować jako zwierzę to prawdopodobnie nie ma z tym najmniejszego problemu. Być może jednak będzie od strony duchowej różnił się od innych zwierząt (w sensie inne duchowe ciała będą tam w środku fizycznego ciała niż u reszty zwierząt) ale fizycznie będzie taki jak pozostałe.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 9 cze 2020 12:52 | brak oceny

Senlandia | Załogant

@Caoii, moja wiedza na ten temat wynika tylko z czytania. Zacytowałem pierwszy kawałek jaki znalazłem - a ten był o roślinach, które choć mają znacznie prostsze ciała astralne niż zwierzęta, to względem ludzi obowiązuje ta sama zasada.
Znalazłem inny fragment wypowiedzi Mateusza: "Jedyna obowiązująca zasada jest taka, że nie możemy przybierać formy, która stanowiłaby regres rozwoju świadomości – tak więc człowiek zwierzęciem nie może być ponownie, ponieważ jaźń zwierząt składa się z mniejszej ilości energii".
https://podroze-astralne.pl/wasze-pytania/#comment-543
W dodatku fragment ten mówi o tym, o czym ty też piszesz - że człowiek był wcześniej wcielony w zwierzę.
Bardzo podobne stanowisko odnośnie inkarnowania między zwierzęciem a człowiekiem ma też chyba FN - piszą gdzieś, że nie znają ani jednego przypadku inkarnacji wstecznej.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 11 cze 2020 04:34 | ocena: + 2

Caoii | Załogant

@Senlandia,


Hmmm to trochę podkopuje wiarygodność Mateusza w mojej ocenie. Choć generalnie uważam, że jego podróże astralne są prawdziwe.

Ale to nie byłby jedyny przypadek w którym się myli. Mateusz od OBE twierdzi na przykład, że najszybszą prędkością we Wszechświecie fizycznym jest prędkość światła i nie da się podróżować szybciej (a co za tym idzie podróż na przykład na drugi koniec galaktyki trwałaby bardzo wiele lat, może nawet tysiace).

A tymczasem obcy o których nie raz pisze Fundacja Nautilus mają przecież pojazdy poruszające się o wiele szybciej od prędkości światła. Dla przykładu istoty o których można poczytać w książce ,,Misja'' Michaela Desmarqueta (a Fundacja Nautilus uznaje tę książkę za prawdę) poruszały się statkiem pędzącym ileś dziesiąt albo nawet setek razy szybciej od prędkości światła. Jest o tym wątek w książce, jedynie szczegółów napędu nie mogli Michaelowi zdradzić ze względów bezpieczeństwa (aby nie dawać Ziemianom wskazówek na czym może się taki napęd opierać i jak działać).

Więc skoro Mateusz w tym się myli to może mylić się i w innym rzeczach. Zwłaszcza, że jego wiedza pochodzi od różnych istot z OBE które mówią mu o tym i owym, ale skąd pewność, że mówią prawdę? Dla przykładu Robertowi Monroeowi powiedziano o luszu (teoria luszu). Mateusz o niczym takim nie mówi, Fundacja Nautilus też uważa, że teoria luszu to nieprawda, a jednak Monroe tego się własnie dowiedział. Przekazy różnych obenautów o tym co jak i jest są często niezbyt zgodne ze sobą.

Nie patrz na wcielenie sie w zwierzę jako 'regres' bo nie o to tu chodzi. Człowiek może wcielić się w zwierzę z ciekawości i chęci doświadczenia tego. Ale takie wcielenie to jedno czy parę na wiele wcieleń ludzkich, jako taka odskocznia. Chodzi o to, że ludzie normalnie inkarnują jako ludzie bo człowiek ma o wiele większe możliwości rozwoju niż zwierzę, a to właśnie rozwój jest celem życia z fizycznych światach, ale jeżeli ktoś ma ochotę od czasu do czasu inkarnować też jako zwierzę aby zobaczyć jak to jest być takim czy innym zwierzęciem to raczej nie ma z tym problemu. Duch może wejść w praktycznie każde ciało fizyczne (może po za jakimiś nielicznymi wyjątkami) więc jeśli człowiek chce inkarnować jako zwierzę to kto i dlaczego miałby mu zabraniać?

A co do stanowiska Fundacji Nautilus na ten temat to pisali, że przez bardzo długi czas (chyba wiele lat) uważali za bzdurę, że duchy ludzi były wcześniej w zwierzętach i dopiero stosunkowo niedawno zrewidowali poglądy bo zaczęły do nich dopierać różne ważne materiały na ten temat. Więc w temacie inkarnowania pomiędzy zwierzętami i ludzmi Fundacja Nautilus jeszcze bardzo mało wie, dopiero odkrywają ten temat.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pt, 12 cze 2020 10:32 | ocena: + 1

Gorki73 | Załogant

@Caoii, Witaj...wg. mnie Twoja wypowiedź to nadinterpretacja pewnych faktów dotyczących podróży szybszych niż światło.

"poruszały się statkiem pędzącym ileś dziesiąt albo nawet setek razy szybciej od prędkości światła. Jest o tym wątek w książce, jedynie szczegółów napędu nie mogli Michaelowi zdradzić ze względów bezpieczeństwa (aby nie dawać Ziemianom wskazówek na czym może się taki napęd opierać i jak działać)."

To że autor tak opisał podróże, to nie oznacza, że w pełni rozumie czym jest prędkość światła i czym jest zaginanie czasoprzestrzeni .. jeśli wg. niego jest możliwe, że istnieją podróże "szybsze niż światło" to nie oznacza, jednoznacznie, że można tą szybkość przekroczyć ?! ...można jednak zagiąć tak czasoprzestrzeń i stworzyć tunel czasoprzestrzenny który skraca drogę od punktu A do punktu B https://pl.wikipedia.org/wiki/Tunel_czasoprzestrzenny#/media/Plik:Wurmloch.gif .

Nie traktujmy książki Michaela Desmarqueta jako dowód naukowy lub swoistą Biblię, a to że a Fundacja Nautilus uznaje tę książkę za prawdę jak piszesz to nie oznacza również, że Fundacja uznaję ją jako 100% dowód na pewne aspekty opisane w niej przez autora.

Na zakończenie mogę Ci powiedzieć (a z fizyką mam do czynienia tak długo, odkąd Fundacja prowadzi swoje badania), że nie ma doświadczenia i najmniejszych przesłanek o tym żeby można było tą prędkość przekroczyć. Nawet w największym akceleratorze na Świecie tzw. LHC https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Zderzacz_Hadron%C3%B3w#/media/Plik:Construction_of_LHC_at_CERN.jpg cząstki w nim rozpędzane uzyskują 99.9999...% prędkości światła ! tu przesyłam Ci link do zapoznania się czym jest akcelerator i jakie są jego ograniczenia https://indico.cern.ch/event/105117/contributions/1303803/attachments/16690/24170/AkceleratoryDlaNauczycieli2010_09_20.pdf

Wg. mnie traktowanie obcych cywilizacji, które nie mają żadnych ograniczeń i mogą sobie naginać fizykę w całym Wszechświecie jak chcą jest również nieporozumieniem i niezrozumieniem czym są prawa fizyczne, bo przecież gdyby tak było, to po co muszą tu na naszą Ziemię fizycznie "przylatywać" w swoich pojazdach ? Jak są tacy wspaniali i nie mają żadnych ograniczeń, to mogliby siedzieć na swojej planecie oddalonej od nas np. o 1 mld lat świetlnych i obserwować nas zdalnie a jak istniała by taka potrzeba zrobienia czegoś tu na Ziemi to mogliby robić to "siłą woli" ! czyż nie ? wiec opowieści o ich nieograniczonych możliwościach to są bajki. Pozdrawiam

Pt, 12 cze 2020 13:27 | ocena: + 1

Senlandia | Załogant

@Caoii, chyba zbyt łatwo wydajesz opinie o wiarygodności Mateusza. Nie twierdzę, że jest wiarygodny czy nie, ale żeby to stwierdzić z wysokim stopniem prawdopodobieństwa potrzeba wiele czasu i badań, a nawet i wtedy może się nie udać.
Ostatnimi czasy duży czytam tego co on pisze i nie widzę podstaw do podkopywania jego wiarygodności.
1. Uważasz, że człowiek może się wcielić w zwierzę z ciekawości i chęci doświadczenia czegoś. OK, tylko człowiek już był kiedyś zwierzęciem (pewnie wiele razy), doświadczył co miał doświadczyć i poszedł dalej powiększając swoją energię. Wracanie do niższych form ma tyle sensu co powrót studenta do podstawówki. I póki co nic nie potwierdza takiej ścieżki. Pamiętajmy też, że dusza będąc częścią wyższej energii (swojego MTJ) nie do końca ma dowolność wyboru wcielenia - zwykle wybiera tylko z kilku dostępnych opcji.
2. Mateusz nie neguje luszu, mówi o tej energii np. w tym komentarzu:
https://podroze-astralne.pl/wielowymiarowosc/#comment-375
3. Tak, mówi on, że najszybszą prędkością w świecie fizycznym jest prędkość światła, ale nie twierdzi, że nie da się podróżować szybciej. Pisał o tym w co najmniej 2 komentarzach. Raz o tym jak udało mu się w międzystanie (gdzie są takie same zasady fizyki jak w naszym świecie) dotrzeć do "granic" wszechświata. A drugi raz - w komentarzu dotyczącym właśnie podróżowania przez cywilizacje pozaziemskie. Napisał, że obcy potrafią wykorzystywać właściwości czwartego wymiaru fizycznego do podróżowania jakby przeskokami (tunele?). Co ciekawe napisał też, że ludzie znają już założenia teoretyczne tego zjawiska.
4. Odnośnie "Misji" to jej jeszcze nie czytał (pytałem), ale coraz więcej informacji, które podaje nie pokrywa się z tymi opisanymi w książce. Sam jestem zwolennikiem Misji, ale z drugiej strony - nie znam innych źródeł, które mogłyby potwierdzić bądź nie opisywane tam fakty i informacje.
5. Masz rację - Mateusz może być wprowadzany w błąd przez inne byty astralne. Może nieintencjonalnie przekręcać przekazy, może jeszcze z wielu innych powodów przekazywać nieprawdę albo tylko część prawdy (co zresztą sam przyznaje). Ale tego nie zweryfikujemy przy obecnych naszych możliwościach i stanie wiedzy. Można to przyjmować z pewną dozą nieufności i krytyki albo odrzucić. Uważam, że budowanie obrazu tego świata (i tamtego też) na podstawie wielu różnych w miarę wiarygodnych źródeł, wykluczanie z nich ewidentnie niepasujących elementów a przyjmowanie wspólnych - ma chyba sens i daje najlepsze efekty.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 12 cze 2020 18:37 | brak oceny

Gorki73 | Załogant

@Senlandia, Witaj zgadzam się z tym co napisałeś choć pkt. 3 stanowi pewną sprzeczność z teorią , a mianowicie jeśliby przyjąć, ze nie można podróżować z prędkością większą niż prędkość światła to jakim cudem znalazł się na krańcach wszechświata, przecież to by mu zajęło z V=C około 14mld lat...no chyba że skorzystał z tunelu czasoprzestrzennego ? a tu kolejny problem jak poprowadzić tunel łączący np. naszą galaktykę z końcem Wszechświata musiałbyś zagiąć całą przestrzeń ? to tak jakby na kartce papieru były dwa punkty na jej końcach to musiałbym zgiąć całą kartkę czyż nie? a do tego potrzebowalibyśmy niewyobrażalnej energii. Może nie do końca zrozumiałem Twojej wypowiedzi z pkt. 3, jeśli tak to proszę odnieś się do tego. Pozdrawiam Cię serdecznie

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 12 cze 2020 20:19 | ocena: + 1

Senlandia | Załogant

@Gorki73, Mateusz pisze cyt: "udało mi się tam skoczyć" co sugeruje, że nie była to "zwykła" podróż. Odnośnie obcych pisze "Wiele obcych cywilizacji wie jak łączyć piąty wymiar (czyli czwarty wymiar przestrzenny) z pozostałymi przestrzennymi – który dodaje dodatkowej (...) powiedzmy głębokości, która pozwala zmniejszyć odległości w ogromnym stopniu."
Cały komentarz jest pod adresem https://podroze-astralne.pl/wielowymiarowosc/#comment-601
Nie mam wiedzy i kompetencji żeby powyższe oceniać, piszę tylko co czytam.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 12 cze 2020 21:05 | brak oceny

Gorki73 | Załogant

@Senlandia, Dzięki za odpowiedź... zajrzę tam to może coś napiszę..to co wstępnie napisałeś świadczyło by o tunelach czasoprzestrzennych, ale zapewniam Cię że do tego trzeba niesamowitych energii (wstęp do tuneli czasoprzestrzennych jest opisany w literaturze jako Most Einsteina -Rosena )
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tunel_czasoprzestrzenny#/media/Plik:Spacetime_curvature.png No bo jeśli masa jest równowartością energii (E=mc2) to tylko olbrzymia masa lub energia może zakrzywiać czasoprzestrzeń czyż nie ? Pozdrawiam Cię i dziękuję jeszcze raz za odpowiedź.

Wt, 2 cze 2020 16:59 | brak oceny

Senlandia | Załogant

Bardzo mądre uwagi i pytania Pablo_2000.
Też mam podobne dylematy. Współczuć, odczuwać empatię, pomagać? Czy tylko się przyglądać zastanawiając się co też ta osoba mogła uczynić w poprzednim wcieleniu, że teraz tak musi cierpieć?
Jako człowiekowi, humaniście, bliższa jest mi oczywiście pierwsza postawa, ale pytania jednak pozostają. I odpowiedzi typu "jest doskonale sprawiedliwa i wręcz bosko funkcjonująca" niestety ich nie zaspokajają.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 3 cze 2020 14:21 | brak oceny

Pablo_2000 | Załogant

@Senlandia, Dziękuję za miłe słowa a propos moich uwag :) . Cieszę się że nie jestem w tych przemyśleniach odosobniony. Intuicyjnie czuję że to co przynosi mi życie nie jest dziełem przypadku, czasem mam wrażenie że odbywam na Ziemi bardzo długą lekcję i sprawdzian jednocześnie który muszę zaliczyć i który polega na pomaganiu właśnie) Nie za bardzo, więc przyjmuje do świadomości wyjaśnienie Fundacji że absolutnie wszystko jest już ustalone z góry. Dlaczego? Rodzi to problem odpowiedzialności za czyny bo bylibyśmy jak marionetki albo aktorzy na scenie, a przecież mamy wolną wolę. Dlatego myślę że to raczej tylko te rzeczy które nie zależą od nas (miejsce i czas urodzenia, zdrowie) oraz ewentualnie najważniejsze przełomowe wydarzenia z życia są zaplanowane a reszta zależy od nas samych. Chyba o to chodzi w tej duchowej ewolucji aby nauczyć się samodzielnie podejmować dobre decyzje, nieprawdaż ? Gdzieś już to czytałem że "nasz rozwój stymulują nie problemy życiowe tylko nasze reakcje na nie"

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

31 października odbędzie się 'wirtualne' spotkanie projektu FN 'Reguły Gry' - temat to najnowsze relacje o dzieciach pamiętających swoje poprzednie wcielenie. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 25 paź 2020 08:45 | [...] Dzisiaj nad Warszawską Wolą zauważyliśmy dziwne światło dość duże nieruchome i wyglądające  na zawieszone pod chmurami. Pojawiło się na południowym , poludniowo-wschodnim niebie. Chciałabym się dowiedzieć czy jest to zjawisko naturalne czy jakiś sztuczny obiekt. Wysyłam w załączniku zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie.Z Poważaniem[dane do wiad. FN]

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

FENOMEN LATAJĄCYCH KUL - film z archiwum wideo FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.