Dziś jest:
Sobota, 29 stycznia 2022

"Jeśli nie wierzymy w nic, jeśli nie uznajemy żadnych wartości, wtedy wszystko jest możliwe i nic nie jest istotne. Wszystko może być dobre a zarazem złe." A. Camus

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Dlaczego muszą zginąć niewinni? Uderzenie asteroidy w Ziemię a sprawiedliwość
Śr, 3 paź 2018 09:36 komentarze: brak czytany: 5147x

[…] Witam, Całkowicie zgadzam się z Wami, że to co ludzie wyprawiają na naszej planecie niszcząc ją bez jakiejkolwiek refleksji musi spotkać się ze "stanowczą odpowiedzią", która powstrzyma to szaleńcze barbarzyństwo. Ja również czuję, że w końcu wydarzy się coś, co niespodziewanie zmiecie większość ludzkości z powierzchni Ziemi umożliwiając planecie złapanie oddechu i regenerację.

 

Wydaje mi się to słuszne i sprawiedliwe dopóki nie zacznę głębiej zastanawiać się nad tą kwestią. Pojawia się wtedy pytanie, dlaczego właściwie mam zginąć w taki sposób skoro w odróżnieniu od większości otaczających mnie ludzi bardzo dbam o środowisko naturalne. W ogóle nie jem mięsa, po deszczu przenoszę napotkane ślimaki z chodników lub szosy na trawę żeby uchronić je przed rozdeptaniem / rozjechaniem, staram się robić przemyślane zakupy i przekonywać do tego rodzinę  żeby nie produkować niepotrzebnych śmieci, nie zmieniam co chwilę telefonu, komputera ani samochodu w pogoni za modą tylko używam tych rzeczy długotrwale, jeżdżę spokojnie żeby zużywać jak najmniej paliwa i nie narażać życia innych ludzi na drogach itd. Dlaczego mam zostać potraktowany przez los w taki sam sposób jak egoistyczny cham, który co chwilę musi mieć nowego smartfona albo laptopa wyrzucając starego do śmietnika bez zastanowienia, samochodem pędzi jak psychopata narażając na śmierć niemal wszystkich których mija, nie segreguje śmieci i wyrzuca ich 10 razy tyle co ja nic sobie z tego nie robiąc? Uderzenie asteroidy nie zadziała przecież wybiórczo masakrując w danej miejscowości jednych i jednocześnie nie tykając stojących obok nich innych. Gdzie tu sprawiedliwość? Gdzie tu prawo karmy?

 

A co z niewinnymi zwierzętami, które w ogóle nie dewastują naszej planety a mimo tego również zginą w ogromnej liczbie od takiego zderzenia? Gdy tak sobie nad tym myślę to dochodzę do prostego wniosku, że coś tu jest bardzo, ale to bardzo nie tak. Co o tym sądzicie?

 

Pozdrawiam

Marcin

 

 

Szanowny Panie Marcinie – oczywiście to wszystko jest prawda i tego typu dylemat zawsze towarzyszył filozofom i teologom, którzy nie bardzo rozumieli „zamysłu Boga” realizowanego w wielkich katastrofach naturalnych. Nie trzeba sięgać do „scenariusza zagłady po upadku asteroidy” – wystarczy przejrzeć ostatnie doniesienia agencji informacyjnych o trzęsieniach ziemi, powodziach czy falach tsunami, które zbierają śmiertelne żniwo kilka razy w ciągu roku na całym świecie.

- Dlaczego giną dobrzy ludzie? – to pytanie jest stałym elementem oceny tego, co stało się w wyniku kataklizmu. Nie zrozumie się tego bez wprowadzenia pojęcia „karmy zbiorowej”. Ten subtelny mechanizm „prawa absolutnej sprawiedliwości wszechświata” dotyczy nie tylko jednostek, ale także zbiorowości. Ta nieprawdopodobnie precyzyjna maszyna „przyczyn i skutku” jest tak pomyślana, że każde jednostkowe działanie wpływa także na zbiorowość. Obce cywilizacje przybywające na Ziemię zawsze w rozmowie z uczestnikami CEIII powtarzają, że musimy pamiętać o karmie planety, która okaże się decydującym czynnikiem w naszej przyszłości. I niestety zło rozlewa się wokół niczym właśnie fala tsunami i porywa „niewinnych i dobrych”. Oni dzięki temu będą bardziej doskonali w swojej drodze duchowej, ale niestety nie jest to pocieszenie dla ludzi, którzy się z tym nie chcą pogodzić. Ale istnienie „karmy zbiorowej” także musimy przyjąć jak istnienie Prawa Ciążenia. Po prostu jest.


Ciąg dalszy odpowiedzi na to pytanie jest w naszej SZALUPIE RATUNKOWEJ.

https://www.nautilus.org.pl/szalupa,166,patrz-na-swoje-zycie-jak-na-cudowna-wstege-idaca-w-gore-do-doskonalosci.html



Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN, 26 stycznia: [...] Od lipca 2020 roku rozpoczęła  się I część Apokalipsy. Kościół Katolicki na świecie będzie pomału wygasał. Duch Święty będzie działał na niektórych fałszywych kapłanów, żeby ich ośmieszyć. Przekonacie się o tym w najbliższym czasie. Jest to spowodowane złym postępowaniem duchownych. Za kilka lat duchowni będą mordowani na wielka skalę. Niezależnie czy są osobami prawymi czy fałszywymi. Często wychodzę z ciała i widzę wielki haos. Proszę przygotować...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 10 sty 2022 04:17 | Witam 19:30 Szydłowiec koło Radomia zauważyłem koło 10 obiektow które skupiały sie koło księżyca poźniej 3 z nich poruszały sie w kwadratach tak jakby skanowały obszary podczas gdy inne obiekty zastygły w miejscu udajac gwiazdy,gdy te 3 obiekty skonczyły wszystkie na raz kierowały się razem na Radom,cała obserwacja trwała ponad 30 min

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 23 stycznia 2022 | Śmierć Lecha Chacińskiego zamyka ważną epokę w dziejach badania UFO w Polsce, także Fundacji Nautilus. To był człowiek, na którym zawsze mogłem polegać. Nie bał się zabierać głosu w sprawie tego, co przeżył. Wiadomość o jego odejściu przyjąłem ze smutkiem. Zrozumiałem, że pustki powstałej po jego odejściu nie da się niczym wypełnić.

czytaj dalej

FILM FN

Piosenka ta nosi tytuł ナニヤドヤラ co wymawia się Na-Ni-Ja-Do-Ja-Ra. Sylaby odpowiadają japońskim znakom fonetycznego alfabetu zwanego “katakana”. Na-Ni-Ja znaczy “jestem synem TJehooby”

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.