Dziś jest:
Sobota, 20 października 2018

Według relacji biblijnej Księgi Rodzaju (Rdz 2,9), Bóg zasadziwszy rajski ogród – Eden, sprawił, że w jego środku wyrosło drzewo życia.

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - schowaj formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




JAK TO JEST Z ABORCJĄ?
Czw, 18 paź 2018 08:23 komentarze: brak czytany: 1166x

[...] Witam, Szanowna Redakcjo, przeczytałam ostatnio o aborcji. Proszę o wyjaśnienie, co dzieje się w przypadku aborcji i jakie są tego konsekwencje karmiczne. Czy te dzieci powracają i jak wyglądają relacje. Czy możliwe, że dusza dziecka odradza się w następnym już urodzonym. Czy odpłaca się za to morderstwo? I co dzieje się z duszami tych dzieci? Możliwe, że dusze te wiedzą wcześniej, że się nie.......

czytaj dalej

[...] Witam, Szanowna Redakcjo, przeczytałam ostatnio o aborcji. Proszę o wyjaśnienie, co dzieje się w przypadku aborcji i jakie są tego konsekwencje karmiczne. Czy te dzieci powracają i jak wyglądają relacje. Czy możliwe, że dusza dziecka odradza się w następnym już urodzonym. Czy odpłaca się za to morderstwo? I co dzieje się z duszami tych dzieci? Możliwe, że dusze te wiedzą wcześniej, że się nie urodzą a jednak podejmują ryzyko bycia w tym rozwijającym się płodzie i czy to czemuś służy. Czy aborcja jest tzw. przeznaczeniem czyli ktoś wiedział, że jej dokona wybierając sobie wcielenie? Jeśli tak to czy to jest już spłata długu karmicznego w stosunku do tej duszy czy dopiero sobie "grabimy"?

Proszę o informację

[…]
dane do informacji redakcji

 

Dziękujemy za przesłanie pytania. Już kiedyś pisaliśmy o tej bardzo trudnej sprawie. Oczywiście, że konsekwencje aborcji są dramatyczne, ale najpierw zrobimy pewne zastrzeżenie. Jak państwo wiecie celem FN jest znalezienie odpowiedzi na najważniejsze i najtrudniejsze pytania, jakie kiedykolwiek zadała sobie ludzkość. Jak znajdujemy odpowiedzi? Zbieramy tysiące, dziesiątki tysięcy relacji od ludzi, analizujemy materiały, porównujemy, zestawiamy razem i na tej podstawie wysnuwamy wnioski. To właśnie tą metodą doszliśmy do ustaleń w sprawach związanych z obecnością obcych cywilizacji na Ziemi czy zasad, według których odbywa się cykl reinkarnacji. Oczywiście można zakończyć sprawę stwierdzeniem, że w książce to takiej a siakiej jakiś super orientujący się w sprawach reinkarnacji „dokładnie to wszystko wyjaśnił”, ale wielokrotnie powtarzaliśmy – nie interesują nas ani mądre książki (nawet jeśli rzeczywiście są mądre), ani ustalenia innych. My sami chcemy dojść do odpowiedzi. Jest to trudne, ale udaje nam się coraz więcej dowiedzieć.

A teraz sprawa aborcji. Z zebranego przez nas materiału wynika, że jak najbardziej Pani ma rację i jest to rodzaj „morderstwa”, choć wzięliśmy to w cudzysłów, gdyż kobiety decydując się na aborcję przedstawiają cały wachlarz przeróżnych wyjaśnień, że to jest ich prawo, a w ogóle, to „nie jest człowiek jeszcze” i tak dalej. Tu jednak małe zastrzeżenie. System jest tak pomyślany przez stwórcę, że liczy się intencja. Jeśli zabijamy kogoś, aby np. przejąć jego pieniądze wtedy konsekwencje karmiczne są zupełnie inne niż wtedy, kiedy zabijamy kogoś w obronie własnej lub jako żołnierz na wojnie, kiedy obowiązuje zasada „albo ty zabijesz mnie, albo ja ciebie”. Perfekcja systemu związanego z duchowością jest absolutna i nie ma wątpliwości, że jej stworzenie musiało być przez istotę lub byt doskonały. A więc działa bezbłędnie.


Idąc tym tropem – jeśli ktoś traktuje ją jako środek antykoncepcyjny (radykalny, ale jednak) może być pewien, że konsekwencję będą dramatyczne w kolejnych wcieleniach. Jeśli natomiast usunięcie ciąży jest spowodowane zagrożenia życia matki, wtedy sytuacja jest zupełnie inna i system „rozpoznaje intencję”. W naszym archiwum nie mamy zbyt dużo historii, w których pojawia się wątek aborcji. Jest jednak kilka, z których można wyciągnąć jakieś wnioski.

I tak jesteśmy pewni, że osoba dokonująca częstych aborcji buduje sobie bardzo trudne „przyszłe wcielenia”, kiedy np. istota usunięta aborcyjnie powróci w jej przyszłym życiu jako matki, która wyczekiwała dziecka, ale pojawiło się ono z poważną wadą. Będzie to lekcja, jak bardzo ważne jest nowe życie, które przychodzi do nas w postaci dziecka.

Zadała pani pytanie, czy takie dziecko może pojawić się jako kolejna ciąża… Nie mamy potwierdzenia tego w archiwum, ale trudno nam w to uwierzyć. Mamy natomiast potwierdzenie, że tzw. poronienia mogą być próbami przyjścia na świat tej samej duszy. Jedno z dzieci powiedziało swojej mamie „dwa razy do ciebie przychodziłem i dopiero za trzecim razem przyszedłem”. Ona słysząc te słowa o mało nie zemdlała, gdyż przed szczęśliwym porodem miała dwa poronienia.

Sprawa aborcji ma zresztą pewien trudny do zaakceptowania przez współczesny świat ludzkiej cywilizacji aspekt, który jest związany z moralnością i samoograniczaniem własnych popędów. Zarówno seksualnych, jak i np. związanych z chęcią posiadania przedmiotów, choć rozbuchana i ciągła seksualność promowana przez współczesny świat jako „klucz do szczęścia i spełnienia” jest przecież niczym innym jak chęcią zdobywania kolejnych ludzi jako trofeów, czyli inny rodzaj „posiadania rzeczy” – mamy nadzieję, że jest to w miarę zrozumiałe.

Sprawa ograniczenia aborcji na Ziemi musi mieć swój klucz w upowszechnieniu moralności, a nie tylko w propagowaniu coraz bardziej wymyślnej antykoncepcji. Na to jednak nie ma w tej chwili najmniejszej szansy, gdyż „moralność” nie jest ciekawa i jest uważana jako rodzaj ograniczania wolności. Kiedy mówimy „no tak, ale konsekwencje tego w przyszłych wcieleniach będą dramatyczne” wtedy słyszymy „dobra tam… nikt tego nie wie, a ja chcę się teraz bawić i nikt mi tego nie zabroni”.

Aborcja obok zabijania ma masową skalę zwierząt jest symbolem naszej planety i dowodzi stadium skrajnego barbarzyństwa, na jakim obecnie jest nasz świat.





zwiń tekst

Czemu środowisko naukowe jest tak sceptycznie nastawione do NDE?
Pon, 15 paź 2018 09:05 komentarze: brak czytany: 846x

Pytanie przesłane na pokład okrętu Nautilus dotyczy akurat zagadnienie NDE (doświadczeń z pogranicza śmierci), ale można je rozszerzyć o inne dziedziny zjawisk, którymi zajmuje się Fundacja Nautilus. Pytanie „dlaczego nauka się tymi zagadnieniami nie zajmuje, a nawet jest nastawiona sceptycznie?” ma dość prostą odpowiedź. Obecne instrumenty/narzędzia do prowadzenia badania energii duszy, boskiego .......

czytaj dalej


Pytanie przesłane na pokład okrętu Nautilus dotyczy akurat zagadnienie NDE (doświadczeń z pogranicza śmierci), ale można je rozszerzyć o inne dziedziny zjawisk, którymi zajmuje się Fundacja Nautilus. Pytanie „dlaczego nauka się tymi zagadnieniami nie zajmuje, a nawet jest nastawiona sceptycznie?” ma dość prostą odpowiedź. Obecne instrumenty/narzędzia do prowadzenia badania energii duszy, boskiego centrum, telepatii, jasnowidzenia itp. nie wykazują istnienia tych energii, gdyż nauka jest na początku długiej drogi. Będzie moment, kiedy w ośrodkach naukowych powstaną urządzenia na tyle czułe, że wychwycą zarówno świętego Grala fizyki cząstek elementarnych czyli tzw. ciemną materię (mówiąc wprost: energię duchową), jak i fale emitowane przez duszę. To będzie pierwszy krok zarówno do ustalenia zasad, na których opiera się jasnowidzenie, telepatia, opuszczanie ciała fizycznego przez ciało duchowe, a także naukowcy będą w stanie ustalić prawidła dotyczące reinkarnacji i powrotów dusz w nowe ciała fizyczne.

O antygrawitacji nawet nie ma co wspominać, bo w momencie odkrycia tajemnicy „ciemnej materii” błyskawicznie zostanie wynaleziony sposób pokonania bariery grawitacji. Ten moment będzie oznaczał dla historii naszej cywilizacji przełom i to nie tylko technologiczny. Stracą na znaczeniu religie, gdyż nie będzie można mówić o „wierze”, ale o wiedzy. Ludzkość wtedy gwałtownie ruszy do przodu. Kiedy ten moment nastąpi? Wiele osób pracuje nad tym, żeby stało się to jak najszybciej. W tym także załoga okrętu Nautilus.




zwiń tekst

CZY BADALIŚCIE PIRAMIDY NA POLSKICH KUJAWACH?
Sob, 13 paź 2018 09:47 komentarze: brak czytany: 962x

Witam,kilka miesięcy temu z żoną podczas wakacji na Kujawach zwiedziliśmy położone w lesie "polskie piramidy". Zrobilo to na nas wrazenie ze wzgledu na swa struktura i wielkosc owych kamieni.(Nie ma porownania do egipskich n.p. no ale jesli ktos kiedys mial przyjemnosc zciagac kamien traktorem z pola wie o czym mowa,plus fakt ,iz na kujawskiej ziemi jest b.malo kamieni zwlaszcza tych glazowatych ze.......

czytaj dalej

Witam,kilka miesięcy temu z żoną podczas wakacji na Kujawach zwiedziliśmy położone w lesie "polskie piramidy". Zrobilo to na nas wrazenie ze wzgledu na swa struktura i wielkosc owych kamieni.(Nie ma porownania do egipskich n.p. no ale jesli ktos kiedys mial przyjemnosc zciagac kamien traktorem z pola wie o czym mowa,plus fakt ,iz na kujawskiej ziemi jest b.malo kamieni zwlaszcza tych glazowatych ze wzg.na lodowiec,ktory tam przeszedl) Czy F.Nautilus badala obiekt??Pozdrawiam serdecznie.


Dziękujemy za przesłania pytanie. Odpowiedź jest b. prosta - nie mieliśmy ani okazji badać tego miejsca, ani nawet tam nie byliśmy. W przyszłym roku postaramy się uwzględnić ten punkt na mapie trasy naszego konwoju po Polsce Północnej.

Poniżej kilka podstawowych informacji o tzw. "Piramidach Kujawskich".

Kujawach koło Izbicy Kujawskiej można zobaczyć tzw. „Polskie piramidy”. To wznoszone przed tysiącami lat i wykonane z wielkich głazów grobowce, w których pochowano być może pierwszych władców Kujaw. Co prawda nie są tak potężne jak te wznoszone dla faraona Cheopsa i jego następców w Egipcie, ale pierwsze piramidy egipskie pojawiły się tysiąc lat później. Podobne budowle są w Wietrzychowicach, Sarnowie i Gaju.

„Kujawskie piramidy” to wielkie grobowce kamienne wzniesione na planie wydłużonego trójkąta. Najokazalsze z nich osiągały na naszych ziemiach ponad 100 m długości, a w najwyższym punkcie – przy jednym z boków – dochodziły do 5 m wysokości. W ich wnętrzu, w kamiennych komorach, od IV do III tysiąclecia p.n.e. grzebano zmarłych. Kultura megalityczna dotarła do nas najprawdopodobniej z wybrzeży Oceanu Atlantyckiego, gdzie powstało ich najwięcej, m.in. tak znani „krewniacy” polskich piramid, jak Stonehenge w Anglii czy grobowiec w Newgrange w Irlandii.




Nakład pracy oraz wysiłek potrzebny do wzniesienia grobowca musiał być ogromny i wymagał bardzo sprawnej organizacji. Całkiem możliwe, że wykorzystywano siłę pociągową zwierząt. Widoczna jest też nadzwyczajna troska konstruktorów o trwałość budowli, mającej, z założenia, oprzeć się niszczącej sile czasu. Dzięki temu grobowce kujawskie dotrwały do dnia dzisiejszego i są świadectwem fascynujących dokonań cywilizacji z epoki kamiennej.

Adam Myrta, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Izbicy, opiekun Parku Kulturowego w Wietrzychowicach, wskazuje na ciekawy fakt: pradawni mieszkańcy tych okolic doskonale znali się na medycynie. Dwie czaszki noszą bowiem ślady zagojonych ran po trepanacji. Ludzie ci przeżyli operacje, zmarli znacznie później. Być może pacjentów odurzano dymem z palonych liści konopi indyjskich, bowiem archeolodzy znaleźli w ziemi nasiona tej rośliny.

źródło: Polskie Radio / Odkrywcy.pl / Pomorska.pl



zwiń tekst

JAK MA SIĘ SPRAWA REINKARNACJI DO ZMARTWYCHWSTANIA CIAŁ, KTÓRE BYŁO OPISANE W BIBLII?
Pt, 12 paź 2018 10:23 komentarze: brak czytany: 1032x

[...] Witam Fundację!  Jak się ma sprawa reinkarnacji do zmartwychwstania ciał przy końcu czasów opisanym w Biblii? [...]W Izraelu są ortodoksyjni Żydzi, którzy od setek lat są grzebani w pozycji "półsiedzącej". Dlaczego? Aby w momencie "ciał zmartwychwstania" po dźwięku trąb stwórcy jak najszybciej wygrzebać się z ziemi i stanąć w szeregach tych, którzy zasilą nowy, cudowny świat.Odpowiedź na.......

czytaj dalej

[...] Witam Fundację!  Jak się ma sprawa reinkarnacji do zmartwychwstania ciał przy końcu czasów opisanym w Biblii? [...]

W Izraelu są ortodoksyjni Żydzi, którzy od setek lat są grzebani w pozycji "półsiedzącej". Dlaczego? Aby w momencie "ciał zmartwychwstania" po dźwięku trąb stwórcy jak najszybciej wygrzebać się z ziemi i stanąć w szeregach tych, którzy zasilą nowy, cudowny świat.

Odpowiedź na to pytanie jest prosta: reinkarnacja w sposób całkowity pozbawia sensu wizję "wielkiego wygrzebywania się z ziemi" zmarłych ciał i całość tej wizji stawia jako nieporozumienie. Naszym zdaniem była to alegoria, przenośnia związana z ponownym odradzaniem się duszy w ciele materialnym, którą wzięto "dosłownie" i potem zainteresowani zaczęli się tak umieszczać w ziemi po śmierci prosząc o odpowiednie ich zakopywanie, aby na sygnał startera (anioła z boskich zastępów) być pierwszymi na powierzchni, kiedy rozpocznie się nowy, lepszy świat... i tutaj postawmy kropkę. ;)


 I jeszcze jedno pytanie, które dostaliśmy w ostatnich godzinach.

From: [...]
Sent: Thursday, October 11, 2018 1:17 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: pytanko

 

Czy planujecie państwo jakieś spotkanie z sympatykami np. w Warszawie, bo zawsze 

gdzieś daleko od Warszawy. 

            

                                                  Pozdrawiam.

Planujemy takie spotkanie pod koniec roku. Będzie to 2 godzinna, multimedialna prezentacja "NAJWIĘKSZE TAJEMNICE NAUTILUSA" w grudniu 2018, która odbędzie się w... sali Nautilus w gmachu GPW, którą dobrze znamy i która jest idealna do takich prezentacji. Czy to będzie spotkanie otwarte dla wszystkich, czy tylko dla zaproszonych gości? Decyzja jeszcze nie zapadła.  Na razie zdjęcie sali NAUTILUS poniżej... w rzeczywistości wygląda jeszcze bardziej efektownie niż na zdjęciu.




zwiń tekst

CZY DUSZA PO ŚMIERCI CZŁOWIEKA ‘X’ MOŻE WEJŚĆ OD RAZU W CIAŁO CZŁOWIEKA ‘Y’?
Czw, 11 paź 2018 10:34 komentarze: brak czytany: 1553x

Zajmujemy się reinkarnacją i ustalamy od lat w projekcie REGUŁY GRY w ramach FN prawidłowości związane z karmą i wędrówką dusz. Od dawna już nikt nie szuka mitycznych ostatecznych dowodów na istnienie reinkarnacji, gdyż z punktu widzenia materiału zebranego przez FN sprawa jest oczywista – reinkarnacja istnieje. Interesują nas jednak zasady, według których następuję wejście duszy w ciało dziecka. .......

czytaj dalej

Zajmujemy się reinkarnacją i ustalamy od lat w projekcie REGUŁY GRY w ramach FN prawidłowości związane z karmą i wędrówką dusz. Od dawna już nikt nie szuka mitycznych ostatecznych dowodów na istnienie reinkarnacji, gdyż z punktu widzenia materiału zebranego przez FN sprawa jest oczywista – reinkarnacja istnieje. Interesują nas jednak zasady, według których następuję wejście duszy w ciało dziecka. Dostaliśmy właśnie bardzo ciekawe pytanie 11 października 2018.


From: [dane do wiad. FN]

Sent: Thursday, October 11, 2018 9:11 AM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: pytanie

 

Witam serdecznie

 Szanowni Państwo interesuję się reinkarnacją i prawem karmy od dawna. Chciałam opisać pewną sytuację i zapytać Państwa o zdanie.

Mój mąż urodził się w tym samym roku, tego samego miesiąca, dnia  i o tej samej godzinie w której umarła jego najstarsza siostra (wpadła pod tramwaj i po przewiezieniu do szpitala zmarła o godz. 15.00 ). Oczywiście cała rodzina przeżyła traumę, nigdy nie rozmawiano w domu o tym wydarzeniu. Mąż natomiast twierdzi, że czuje obecność tej siostry, uważa, że ona się nim opiekuje. Dodatkowo mąż posiada niesamowitą intuicję i potrafi przewidzieć mające się wydarzyć zdarzenia. Twierdzi, że po prostu wie co i jak ma się wydarzyć i są to rzeczy czasem odległe w czasie nawet o parę lat. Czy możliwe jest by dusza siostry ponownie weszła w ciało męża tak od razu.

 Pozdrawiam

[…]

(dane do wiadomości redakcji)

 

Dziękujemy za przesłanie pytania i opis sytuacji. Po pierwsze zacznijmy od tego, że tego typu korelacja zdarzeń (rok, miesiąc, dzień i godzina) nie są przypadkiem, ale mają podłoże karmiczne, czyli są konsekwencją zależności w poprzednich życiach. Pani mąż i jego siostra mieli razem coś, co ich połączyło silnym powiązaniem i czego konsekwencją były te dramatyczne wydarzenia. To oczywiste. Pytanie jest oczywiście najistotniejsze – czy jest to ta sama dusza?

Z naszego materiału wynika, że istoty umierające śmiercią nagłą (np. wypadki) schodzą na Ziemię ponownie minimum po okresie 2 lat, choć czas po tamtej stronie jest czymś innym niż dla nas, ale powiedzmy – to jest pewna prawidłowość. Można jednak wyobrazić sobie, że tego typu „odejście-powrót” mógł nastąpić nawet w czasie 1 minuty, jeśli tylko byłaby taka decyzja potężnych istot duchowych, które kontrolują takie wydarzenia (na wschodzie nazywają je „władcami karmy”). Inna sprawa, że wtedy Pani mąż nie czułby wyraźnie obecność zmarłej siostry, a tego typu przeczucia przeważnie są prawdziwe. Stąd skłaniamy się do tezy, że mamy tu do czynienia z różnymi duszami połączonymi silnym powiązaniem karmicznym, z których jedna musiała odejść, a druga kontynuuje „lekcję i misję” wspierana przez tę pierwszą.

W każdym razie sytuacja jest ciekawa, wyjątkowa i natychmiast trafia do archiwum projektu REGUŁY GRY prowadzonego w ramach FN.



zwiń tekst

Czy obcy porywają ludzi na swoje planety?
Wt, 9 paź 2018 12:05 komentarze: brak czytany: 1641x

Tak się zastanawiam, czy obcy porywają ludzi na stałe na swoje planety, statki? Jeśli tak to kim są ci ludzie? Ludźmi z wysokim IQ, wybitnymi naukowcami, dziećmi z sierocińca, czy może samotnymi ludźmi, których nikt nie będzie szukał ? Czy fundacja słyszała o takich przypadkach? Dziękujemy za przesłanie tego niezwykle pobudzającego wyobraźnię pytania, ale odpowiedź na nie jest prosta: obcy nie.......

czytaj dalej

Tak się zastanawiam, czy obcy porywają ludzi na stałe na swoje planety, statki? Jeśli tak to kim są ci ludzie? Ludźmi z wysokim IQ, wybitnymi naukowcami, dziećmi z sierocińca, czy może samotnymi ludźmi, których nikt nie będzie szukał ?

Czy fundacja słyszała o takich przypadkach?

 

Dziękujemy za przesłanie tego niezwykle pobudzającego wyobraźnię pytania, ale odpowiedź na nie jest prosta: obcy nie porywają ludzi na inne planety – tak jednoznacznie wynika z naszego materiału zebranego przez kilkadziesiąt lat. To nie znaczy, że ludzie nie trafiają na obce planety, ale dzieje się to zawsze za ich zgodą. Zauważyliśmy, że jest kilka zasad, które są ściśle przestrzegane przez te cywilizacje, które opanowały sztukę poruszania się na odległości międzygwiezdne lub przekraczania bariery światów równoległych. Jedna z podstawowych mówi o granicach ingerencji w życie świadków. Stąd masowe „usuwanie z pamięci” wspomnień z Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia.

Jeśli ktoś decyduje się na stały pobyt na obcej planecie, to zawsze musi to być planeta „na wyższym poziomie rozwoju”, gdyż posiadana przez niego wiedza mogłaby zakłócić naturalny rozwój cywilizacji i doprowadzić do samozniszczenia. To wyklucza, że między nami „poruszają się obce istoty”. Naszym zdaniem jest to bzdura, ale o tym napiszemy innym razem.


W naszym archiwum mamy historię z Brazylii, kiedy załoga UFO wzięła na pokład farmera i zabrała go na obcą planetę. Jednak decyzją tamtejszej władzy natychmiast odstawiła go z powrotem na Ziemię, a dowódca statku który złamał zasady został ukarany.

Proszę wybaczyć lakoniczność naszej odpowiedzi, ale po prostu nie mamy czasu szczegółowo opisać posiadane przez nas materiały i historie, ale na jedną rzecz musimy zwrócić uwagę – w kwestii „kim są ci ludzie” jest zły trop. Obcych nie interesują bowiem ani nasi naukowcy (których poziom wiedzy z ich punktu widzenia jest śmieszny), ani tym bardziej ludzie samotni czy dzieci (to wykluczone z powodów etycznych, a ich standardy w tym względzie są na poziomach niedościgłych nawet dla naszej wyobraźni). Jeśli ktoś dostaje taką propozycję, to tylko ludzie, którzy są „inkarnacją” obcych na Ziemi. A więc: umiera jeden z nich, wciela się na Ziemi jako zwykły człowiek, oni go odnajdują w jakiś sobie tylko znany sposób, odblokowują mu pamięć poprzedniego wcielenia na obcej planecie, a następnie taki człowiek może dostać propozycję powrotu do swojego wcześniejszego świata, czyli właśnie udania się na obcą planetę. Warunek jest jednak jeden: nie ma powrotu na Ziemię! Z naszych materiałów wynika, że nie wszyscy się decydują na taki krok, gdyż są przywiązani do swoich ziemskich przyjaciół, rodzin, dzieci itp.




zwiń tekst

Dlaczego muszą zginąć niewinni? Uderzenie asteroidy w Ziemię a sprawiedliwość
Śr, 3 paź 2018 09:36 komentarze: brak czytany: 1914x

[…] Witam, Całkowicie zgadzam się z Wami, że to co ludzie wyprawiają na naszej planecie niszcząc ją bez jakiejkolwiek refleksji musi spotkać się ze "stanowczą odpowiedzią", która powstrzyma to szaleńcze barbarzyństwo. Ja również czuję, że w końcu wydarzy się coś, co niespodziewanie zmiecie większość ludzkości z powierzchni Ziemi umożliwiając planecie złapanie oddechu i regenerację. Wydaje mi .......

czytaj dalej

[…] Witam, Całkowicie zgadzam się z Wami, że to co ludzie wyprawiają na naszej planecie niszcząc ją bez jakiejkolwiek refleksji musi spotkać się ze "stanowczą odpowiedzią", która powstrzyma to szaleńcze barbarzyństwo. Ja również czuję, że w końcu wydarzy się coś, co niespodziewanie zmiecie większość ludzkości z powierzchni Ziemi umożliwiając planecie złapanie oddechu i regenerację.

 

Wydaje mi się to słuszne i sprawiedliwe dopóki nie zacznę głębiej zastanawiać się nad tą kwestią. Pojawia się wtedy pytanie, dlaczego właściwie mam zginąć w taki sposób skoro w odróżnieniu od większości otaczających mnie ludzi bardzo dbam o środowisko naturalne. W ogóle nie jem mięsa, po deszczu przenoszę napotkane ślimaki z chodników lub szosy na trawę żeby uchronić je przed rozdeptaniem / rozjechaniem, staram się robić przemyślane zakupy i przekonywać do tego rodzinę  żeby nie produkować niepotrzebnych śmieci, nie zmieniam co chwilę telefonu, komputera ani samochodu w pogoni za modą tylko używam tych rzeczy długotrwale, jeżdżę spokojnie żeby zużywać jak najmniej paliwa i nie narażać życia innych ludzi na drogach itd. Dlaczego mam zostać potraktowany przez los w taki sam sposób jak egoistyczny cham, który co chwilę musi mieć nowego smartfona albo laptopa wyrzucając starego do śmietnika bez zastanowienia, samochodem pędzi jak psychopata narażając na śmierć niemal wszystkich których mija, nie segreguje śmieci i wyrzuca ich 10 razy tyle co ja nic sobie z tego nie robiąc? Uderzenie asteroidy nie zadziała przecież wybiórczo masakrując w danej miejscowości jednych i jednocześnie nie tykając stojących obok nich innych. Gdzie tu sprawiedliwość? Gdzie tu prawo karmy?

 

A co z niewinnymi zwierzętami, które w ogóle nie dewastują naszej planety a mimo tego również zginą w ogromnej liczbie od takiego zderzenia? Gdy tak sobie nad tym myślę to dochodzę do prostego wniosku, że coś tu jest bardzo, ale to bardzo nie tak. Co o tym sądzicie?

 

Pozdrawiam

Marcin

 

 

Szanowny Panie Marcinie – oczywiście to wszystko jest prawda i tego typu dylemat zawsze towarzyszył filozofom i teologom, którzy nie bardzo rozumieli „zamysłu Boga” realizowanego w wielkich katastrofach naturalnych. Nie trzeba sięgać do „scenariusza zagłady po upadku asteroidy” – wystarczy przejrzeć ostatnie doniesienia agencji informacyjnych o trzęsieniach ziemi, powodziach czy falach tsunami, które zbierają śmiertelne żniwo kilka razy w ciągu roku na całym świecie.

- Dlaczego giną dobrzy ludzie? – to pytanie jest stałym elementem oceny tego, co stało się w wyniku kataklizmu. Nie zrozumie się tego bez wprowadzenia pojęcia „karmy zbiorowej”. Ten subtelny mechanizm „prawa absolutnej sprawiedliwości wszechświata” dotyczy nie tylko jednostek, ale także zbiorowości. Ta nieprawdopodobnie precyzyjna maszyna „przyczyn i skutku” jest tak pomyślana, że każde jednostkowe działanie wpływa także na zbiorowość. Obce cywilizacje przybywające na Ziemię zawsze w rozmowie z uczestnikami CEIII powtarzają, że musimy pamiętać o karmie planety, która okaże się decydującym czynnikiem w naszej przyszłości. I niestety zło rozlewa się wokół niczym właśnie fala tsunami i porywa „niewinnych i dobrych”. Oni dzięki temu będą bardziej doskonali w swojej drodze duchowej, ale niestety nie jest to pocieszenie dla ludzi, którzy się z tym nie chcą pogodzić. Ale istnienie „karmy zbiorowej” także musimy przyjąć jak istnienie Prawa Ciążenia. Po prostu jest.


Ciąg dalszy odpowiedzi na to pytanie jest w naszej SZALUPIE RATUNKOWEJ.

https://www.nautilus.org.pl/szalupa,166,patrz-na-swoje-zycie-jak-na-cudowna-wstege-idaca-w-gore-do-doskonalosci.html




zwiń tekst

CZY DOSTRZEGACIE NADCHODZĄCĄ WIELKĄ ZMIANĘ NA ZIEMI?
Nie, 30 wrz 2018 12:52 komentarze: brak czytany: 1990x

[...] Witam :) Czy widzicie Państwo zmianę? Zmianę wręcz kosmiczną, którą można nawet poczuć... - a potwierdzeniem niech będą te ostatnio wyemitowane 3 filmiki, gdzie poważni ludzie mówią o tym (Pan Igor Witkowski i dr Aleksander Woźny, że o Dawidzie Wilcockiu, Corey Good i QAnon nie wspomnę). Tu trzy linki do wspomnianych przeze mnie filmów:  i dokończenie pytania: Pan Robert nie raz wspominał.......

czytaj dalej

[...] Witam :) Czy widzicie Państwo zmianę? Zmianę wręcz kosmiczną, którą można nawet poczuć... - a potwierdzeniem niech będą te ostatnio wyemitowane 3 filmiki, gdzie poważni ludzie mówią o tym (Pan Igor Witkowski i dr Aleksander Woźny, że o Dawidzie Wilcockiu, Corey Good i QAnon nie wspomnę).
Tu trzy linki do wspomnianych przeze mnie filmów:
 




i dokończenie pytania: Pan Robert nie raz wspominał, że posiada(ją) Państwo informacje, o których jeszcze (wtedy) nie należało mówić - czy ten czas właśnie nie zbliża się? (o ile już nie nastał).

Ja sam po sobie widzę, że nastąpił u mnie hmmm coś jak przeskok świadomościowy tak jakby o schodek wyżej, stąd też moje pytanie do Państwa, do FN od której wiele lat temu rozpoczął się proces mojego wewnętrznego rozwoju.

Pozdrawiam Wszystkich ciepło.
[dane do wiad. FN]

 

Dziękujemy za wszystkie e-maile i pytania kierowane do naszego okrętu. Czy dostrzegamy jakąś przemianę w ludziach? Tak, ale widzimy to trochę inaczej. Świat idzie w stronę nacjonalizmu i wzrostu agresji i energii nienawiści, co jest naturalne przy niekontrolowanym i wręcz logarytmicznym przyroście liczby ludzkości. Jest coraz mniej miejsca, za chwilę będzie brakować wody – to całkowita nowość, która pojawi się w Europie na taką samą skalę jak w Afryce. Co to oznacza? Agresja i nienawiść do „obcych, którzy nam zabierają dobra” będzie narastać. Oprócz tego drapieżnicza eksploracja Ziemi przyspiesza w tempie wcześniej niespotykanym. Niestety „filmiki na youtube” z wypowiedziami tego czy innego pana nic nie zmienią w ocenie tego, co się dzieje wokół nas. Wiedza duchowa jest postrzegana jako bajdurzemia „jakiś wschodnich sekt”, pogoń za dobrami materialnymi i folgowaniu najniższych instynktów jest uważana za podstawowy cel życia, a zabijanie żywych istot (zwierząt i roślin np. lasów tropikalnych) jest uważane za coś normalnego, oczywistego, czym nie warto sobie nawet zaprzątać głowy. Przemiana w ludziach nastąpi tylko poprzez gwałtowne, dramatyczne wydarzenie związane z karmą Ziemi, czyli przeznaczeniem budowanym także przez ludzkość. Ziemia niczym żywa istota obdarzona duszą w obronie przez zniszczeniem jej powierzchni i atmosfery przez gatunek ludzki „przyciąga” coś, co zatrzyma proces jest zabijania przez ludzkość poprzez jednorazowe zniszczenie. Ogień zostanie zatrzymany ogniem - ta metoda znana strażakom podczas gaszenia lasów jest niestety stosowana przez byty tak potężne jak byty duchowe planet (dla Ziemi ten byt nazywany jest Gają).




Będzie to niewątpliwie coś, co jest nam znane tylko z filmów katastroficznych. Wiele wskazuje na to, że w kierunku Ziemi leci potężne ciało kosmiczne (asteroida, kometa itp.), które uderzy w naszą planetę powodując zapowiadaną przez wszystkie święte pisma apokalipsę. Z całego świata docierają do nas przeróżne daty, ale nie ma sensu o tym pisać i straszyć ludzi. Możemy tylko powiedzieć, że na pewno mamy jeszcze 10 lat. Czy ludzkość może ten proces zatrzymać lub jakoś jemu przeciwdziałać? Odpowiedź jest prosta: absolutnie nie.

Po tym wydarzeniu nastąpi to wyczekiwane odrodzenie duchowe ludzkości. W obliczu biblijnego pogorzeliska i śmierci miliardów ludzi obecne religie w sposób naturalny stracą na znaczeniu. Ludzkość wtedy także zacznie na poważnie się zastanawiać, czy można naukowo uchwycić sprawy związane z celem życia, reinkarnacją, życiem po śmierci czy inteligentnym centrum zwanym przez ludzi Bogiem. Nauka spotka się z ezoteryka i na zawsze połączy – wtedy dopiero rozpocznie się nowy świat. Na razie jednak czeka nas zapłata za rachunek, który za chwilę wystawi nam Ziemia.




zwiń tekst

Czy wierzycie, że jest już dostępna technologia podróży w czasie?
Śr, 26 wrz 2018 11:04 komentarze: brak czytany: 1847x

[...] Witam Załogę! Miałem sen/widzenie ok rok temu że byłem pilotem niewielkiego statku powietrznego i wiedziałem że jestem na wojnie, już miałem startować za innymi tego typu jednoosobowymi statkami i na kontrolę mnie wzięto i jakieś istoty nie z tego świata zaczęły mi majstrować coś w brzuchu (jakieś badania, korekty) ja się tego wystraszyłem zacząłem krzyczeć i sen się skończył. Wczoraj miałem.......

czytaj dalej

[...] Witam Załogę! Miałem sen/widzenie ok rok temu że byłem pilotem niewielkiego statku powietrznego i wiedziałem że jestem na wojnie, już miałem startować za innymi tego typu jednoosobowymi statkami i na kontrolę mnie wzięto i jakieś istoty nie z tego świata zaczęły mi majstrować coś w brzuchu (jakieś badania, korekty) ja się tego wystraszyłem zacząłem krzyczeć i sen się skończył. 

Wczoraj miałem sen że jestem w jakimś miejscu (inna planeta-galaktyka) i tam były same techniczne stworzenia jak by roboty jak w filmach s-f. 

I tu pytanie - czy sądzicie że np opanowana została technologia podróży w czasie wstecz i w przód i np jest ukrywana i ktoś już wysłał do przeszłości w przyszłość technologię Sztuczną Inteligencję o której jest tak głośno o tym ostatnio i ona się usamodzielniła i teraz rządzi prawami wszechświata i ziemi dlatego jest tyle przypadków Ufo na przestrzeni ostatnich załóżmy 50lat?

Dziękujemy za przesłanie pytania. Obraz wyłaniający się z setek, a raczej tysięcy relacji o UFO z całego świata jest dosyć spójny i nie trzeba go sztucznie "podkręcać" teoriami spiskowymi. Na Ziemię przylatują obce cywilizacje z innych planet i wszechświatów, także światów równoległych do naszego. Obserwują, nie ingerują.

Wizja inteligencji, która się "usamodzielniła i rządzi światem" rodem z filmu Matrx jest fajnym pomysłem na film, ale... nie znajduje potwierdzenia w zebranym przez nas materiale.







zwiń tekst

Czy weryfikowaliście kiedyś przypadki reinkarnacji, a dotyczy to potwierdzenia relacji z poprzednich wcieleń?
Wt, 25 wrz 2018 09:13 komentarze: brak czytany: 1208x

Dzień dobry.Moje pytanie dotyczy reinkarnacji.Czy w archiwum Waszej fundacji znajdują się takie przypadki reinkarnacji, w których badana osoba wskazuje na inną osobę, z którą była spokrewniona w poprzednim wcieleniu a następnie bada się tę drugą osobę pod kątem potwierdzenia tez stawianych przez pierwszą?W oczekiwaniu na odpowiedź pozdrawiam serdecznie,Arek Rz.Dziękujemy za pytanie. Odpowiedź jest.......

czytaj dalej

Dzień dobry.
Moje pytanie dotyczy reinkarnacji.
Czy w archiwum Waszej fundacji znajdują się takie przypadki reinkarnacji, w których badana osoba wskazuje na inną osobę, z którą była spokrewniona w poprzednim wcieleniu a następnie bada się tę drugą osobę pod kątem potwierdzenia tez stawianych przez pierwszą?
W oczekiwaniu na odpowiedź pozdrawiam serdecznie,
Arek Rz.


Dziękujemy za pytanie. Odpowiedź jest oczywista - jak najbardziej takie sytuacje zdarzały się i są w naszym archiwum. Czy takie osoby "bada się" jak raczył się Pan wyrazić? Niestety nie, gdyż wymagałoby to:
- zaproszenia zawodowego hipnotyzera
- przeprowadzenia regresji hipnotycznej z taką osobą, na co ona oczywiście musiałaby wydać zgodę, a to... graniczy z cudem. Zwłaszcza w Polsce.
- przeznaczenie na taką "operację sprawdzającą" wielu tygodni przygotowań, skoordynowania działań itp.
To wszystko oznacza, że po prostu nigdy na coś takiego nie było czasu, gdyż czas jest najbardziej cenną rzeczą na pokładzie okrętu Nautilus. Czas, a raczej jego brak... Ale oczywiście w USA wielokrotnie były weryfikowane takie sytuacje i zawsze wszystko się potwierdzało, co ktoś - jeśli chce - może uważać za dowód na istnienie reinkarnacji.

Poniżej przykład, jak taka weryfikacja powinna wyglądać.




zwiń tekst

Czy weryfikowaliście kiedyś przypadki reinkarnacji, a dotyczy to potwierdzenia relacji z poprzednich wcieleń?
Wt, 25 wrz 2018 09:13 komentarze: brak czytany: 331x

Dzień dobry.Moje pytanie dotyczy reinkarnacji.Czy w archiwum Waszej fundacji znajdują się takie przypadki reinkarnacji, w których badana osoba wskazuje na inną osobę, z którą była spokrewniona w poprzednim wcieleniu a następnie bada się tę drugą osobę pod kątem potwierdzenia tez stawianych przez pierwszą?W oczekiwaniu na odpowiedź pozdrawiam serdecznie,Arek Rz.Dziękujemy za pytanie. Odpowiedź jest.......

czytaj dalej

Dzień dobry.
Moje pytanie dotyczy reinkarnacji.
Czy w archiwum Waszej fundacji znajdują się takie przypadki reinkarnacji, w których badana osoba wskazuje na inną osobę, z którą była spokrewniona w poprzednim wcieleniu a następnie bada się tę drugą osobę pod kątem potwierdzenia tez stawianych przez pierwszą?
W oczekiwaniu na odpowiedź pozdrawiam serdecznie,
Arek Rz.


Dziękujemy za pytanie. Odpowiedź jest oczywista - jak najbardziej takie sytuacje zdarzały się i są w naszym archiwum. Czy takie osoby "bada się" jak raczył się Pan wyrazić? Niestety nie, gdyż wymagałoby to:
- zaproszenia zawodowego hipnotyzera
- przeprowadzenia regresji hipnotycznej z taką osobą, na co ona oczywiście musiałaby wydać zgodę, a to... graniczy z cudem. Zwłaszcza w Polsce.
- przeznaczenie na taką "operację sprawdzającą" wielu tygodni przygotowań, skoordynowania działań itp.
To wszystko oznacza, że po prostu nigdy na coś takiego nie było czasu, gdyż czas jest najbardziej cenną rzeczą na pokładzie okrętu Nautilus. Czas, a raczej jego brak... Ale oczywiście w USA wielokrotnie były weryfikowane takie sytuacje i zawsze wszystko się potwierdzało, co ktoś - jeśli chce - może uważać za dowód na istnienie reinkarnacji.

Poniżej przykład, jak taka weryfikacja powinna wyglądać.




zwiń tekst

Kiedy będzie kolejny LIVE-STREAM z pokładu okrętu Nautilus?
Pon, 24 wrz 2018 11:34 komentarze: brak czytany: 460x

[...] czy live streamy mogą być częściej, albo czy moglby powstać cykliczny program  w telewizji albo w internecie z udzialem pana roberta albo ludzi fundacji?  taki jak kiedyś nautilus w radiu zet.............[...] z Warszawy...... [...]Pięknie dziękujemy za wiadomość i pytanie. Przesłaliśmy prośbę do naszego kolegi, który występuje jako "główny prowadzący" LIVE-STREAM. Oto jego odpowiedź.......

czytaj dalej

[...] czy live streamy mogą być częściej, albo czy moglby powstać cykliczny program  w telewizji albo w internecie z udzialem pana roberta albo ludzi fundacji?  taki jak kiedyś nautilus w radiu zet.............[...] z Warszawy...... [...]

Pięknie dziękujemy za wiadomość i pytanie. Przesłaliśmy prośbę do naszego kolegi, który występuje jako "główny prowadzący" LIVE-STREAM. Oto jego odpowiedź:


[...] Szanowni Państwo,

Dziękuję pięknie za pamięć o naszych LIVE-STREAM z pokładu okrętu Nautilus. Muszę niestety patrzeć na moje obowiązki zawodowe, a to oznacza, że nie mogę zbyt często "urywać sobie wieczoru". Mój czas jest bardzo rygorystycznie w tej chwili dzielony na prowadzenie firmy, występowanie jako dziennikarz, a wreszcie na końcu dla Fundacji Nautilus. Ta kolejność w tej chwili tak wygląda i potrzebuję czasu, aby uniezależnić się finansowo i móc przeznaczać więcej czasu na okręt Nautilus.

Mam jednak dobrą wiadomość - w październiku planuję kolejny LIVE-STREAM z pokładu Nautilusa. Temat? Najciekawsze historie, które trafiły do nas w ciągu ostatnich miesięcy, a o których nie było nic w serwisach FN. Naprawdę - warto na niego poczekać, bo dzieje się tyle nieprawdopodobnie ciekawych rzeczy... ;)

Pozdrawiam wszystkich załogantów bardzo serdecznie!

[...]



zwiń tekst

Czy planujecie współpracę z organizacjami zajmującymi się sprirytyzmem?
Nie, 23 wrz 2018 01:38 komentarze: brak czytany: 571x

[...]Witam! Może Fundacja jest zainteresowania współpracą z organizacjami spirytystycznymi? Zapewne niektórzy spirytyści przeżyli  niezwykłe historie a wiedza spirytystyczna oraz działalność mediów może okazać się pomocna. Być  może pomoże to w projekcie messing ?Chyba najszybsza współpraca może zostać nawiązana z stowarzyszeniem w Polsce.http://www.portal.spirytyzm.pl/lub zagranicznymi .......

czytaj dalej

[...]Witam! Może Fundacja jest zainteresowania współpracą z organizacjami spirytystycznymi? Zapewne niektórzy spirytyści przeżyli  niezwykłe historie a wiedza spirytystyczna oraz działalność mediów może okazać się pomocna. Być  może pomoże to w projekcie messing ?


Chyba najszybsza współpraca może zostać nawiązana z stowarzyszeniem w Polsce.

http://www.portal.spirytyzm.pl/

lub zagranicznymi organizacjami jak np.

https://www.buss.org.uk/

https://www.sgny.org/

https://cei-spiritistcouncil.com/

https://www.spiritist.us/

Jak wspominałem wyżej największy sens jest nawiązać kontakt z rodzimym towarzystwem i przez nie poszerzyć kontakt.

Jeśli Fundacja  pozytywnie rozpatrzy ten pomysł chciałbym zasugerować w tym miejscu lub bardziej doradzić. FN oraz spirytyzm jest spostrzegany przez liczne stereotypy dlatego w początkowym nawiązywaniu korespondencji sugeruje przedstawianie FN jako organizacji która mówi o  „ rozwoju duchowym opartym na kultywowaniu serca i umysłu, której najważniejszym celem jest zmiana ludzkości na lepsze” oraz poruszać na początku  tematy dotyczące ogólnej wiedzy moralnej i duchowej przed poruszeniem tematu mediów (projekt messing) , których działalność w spirytyzmie jest traktowana poważnie oraz jako pomoc w wyjątkowych sytuacjach.

Życzę samych sukcesów i wysyłam dobrą energię na Okręt

PS

W przypadku zmiany „działów” na stronie proponuje wprowadzenie systemu tagów oraz tagu „opinia FN’ , jeśli dany artykuł posiada na końcu komentarz Fundacji.



 

OD FN

Pięknie dziękujemy za wiadomość. Po kolei - pomysł z "opinią FN" bardzo ciekawy - zostanie zaprezentowany na najbliższym spotkaniu osób zajmujących się serwisem FN. Jeśli chodzi o spirytyzm, to generalnie mamy kontakty z 3 organizacjami na świecie, które zajmują się kontaktami z duchami. Rozszerzanie tej listy to dobry pomysł, ale i tak z czasem jest naprawdę źle i musimy dosłownie każdą minutę wykorzystywać w stopniu absolutnym, gdyż ilość spraw i projektów jest tak duża, że zajmuje nam 90 procent, a 10 procent to... prowadzenie serwisu. Tak wyglądają proporcje!

Na koniec - dziękujemy za wszystkie miłe słowa, które piszecie Państwo w korespondencji do FN.



zwiń tekst

Czy iluzjonista DYNAMO używa czegoś więcej niż tylko iluzji?
Wt, 18 wrz 2018 08:29 komentarze: brak czytany: 2421x

[...] Szanowna FN! Polecam obejrzenie filmu pokazującego to o czym w Wielkiej Brytanii mówi się od dawna. Chodzi o iluzjonistę Dynamo, który wykonał kilka gagów wykraczających poza zwykłe oszustwa sprytnych, szybkich rączek. Jego możliwości to absolutnie wykorzystanie energii Chi, do czego zresztą ostatnio przyznał się w wywiadzie. Co o tym myślicie?[dane do wiad. FN]Poniżej film, do którego link .......

czytaj dalej

[...] Szanowna FN! Polecam obejrzenie filmu pokazującego to o czym w Wielkiej Brytanii mówi się od dawna. Chodzi o iluzjonistę Dynamo, który wykonał kilka gagów wykraczających poza zwykłe oszustwa sprytnych, szybkich rączek. Jego możliwości to absolutnie wykorzystanie energii Chi, do czego zresztą ostatnio przyznał się w wywiadzie. Co o tym myślicie?

[dane do wiad. FN]

Poniżej film, do którego link przesłał nam czytelnik.


Kiedyś napisaliśmy o tej sprawie i dostaliśmy bardzo wiele e-maili od oburzonych czytelników, jak można o „tym prymitywnym oszuście mówić”, skoro on sam przyznaje się do tego, że to wszystko jest iluzja itp.

Ale my konsekwentnie twierdzimy, że tak nie jest, a przynajmniej w niektórych sytuacjach on używa czegoś więcej niż iluzja. Skąd taka pewność? Jedno, absolutnie wstrząsające wydarzenie związane z Dynamo, które mieliśmy okazję sami przetestować na sobie i proszę nam wierzyć – to było coś więcej niż iluzja na 100 procent. Dynamo opanował posługiwanie się energią, którą używają najpotężniejsi hipnotyzerzy i nie jest ona żadną „tanią sztuczką”.

Opisanie tego wydarzenia leży w gestii naszego kolegi z „Mostka Kapitańskiego okrętu Nautilus”. Prośba o taki tekst (opis nadający się do publikacji) została skierowana z „maszynowni okrętu”. I… zobaczymy! ;)

 



zwiń tekst

Czy wierzycie, że umysły małych organizmów mogą łączyć w jeden umysł?
Sob, 15 wrz 2018 04:20 komentarze: brak czytany: 1022x

Szanowna Fundacjo, bardzo ciekawi mnie jeden temat. Czytałem, że istnieje coś takiego jak jeden umysł dla całej planety złożony z wielu mniejszych umysłów zwierząt, ludzi czy roślin. Czy spotkaliście się z czymś takim? Serdecznie pozdrawiam. […] Oczywiście istnieje wiele książek o tym, że istnieje „jedno centrum”, z którą mogą się zsynchronizować wszystkie żywe organizmy na Ziemi. W niektórych.......

czytaj dalej

Szanowna Fundacjo, bardzo ciekawi mnie jeden temat. Czytałem, że istnieje coś takiego jak jeden umysł dla całej planety złożony z wielu mniejszych umysłów zwierząt, ludzi czy roślin. Czy spotkaliście się z czymś takim? Serdecznie pozdrawiam. […]

 

Oczywiście istnieje wiele książek o tym, że istnieje „jedno centrum”, z którą mogą się zsynchronizować wszystkie żywe organizmy na Ziemi. W niektórych źródłach istnieje pojęcie jednolitego pola morfogenetycznego, które potrafi przybrać formę wspólnego umysłu. Jedna rzecz jest fascynująca i warto ją przypomnieć, choć wielokrotnie pisaliśmy o niej w naszych serwisach. Co mamy na myśli? Stada ptaków, które zaczynają się poruszać po niebie tworząc niesłychane obrazy. Tego typu fenomen znany jest jako „murmuration”. Patrząc na stada szpaków wykonujących w tej samej sekundzie zwrot w powietrzu nie zderzając się ze sobą jedno jest pewne – w czasie wykonywania takich ewolucji znajdują się one w jakimś niezwykłym transie. Jest także jedno centrum, jeden wspólny umysł złożony z mniejszych umysłów tych niezwykłych skrzydlatych stworzeń, który nagle przejmuje kontrole nad stadem.

Zjawisko zapiera dech w piersiach i zdecydowanie jest czymś więcej niż tylko „kolejną ciekawostką związaną z niezwykłym zachowaniem stad ptaków”.










zwiń tekst

STRONA
1 2 3 4 18
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 18

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Już w najbliższy weekend spotkanie Rady FN w naszej Bazie. Ustalona zostanie strategia postępowania wobec nowych informacji, które dotarły do Projektu KONTAKT.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 16 paź 2018 14:31 | Witam serdecznie wszystkich. Ten wpis umieściłem dzisiaj (15 października 2018 - przyp. FN) około południa na czacie. Pracuję w Tarnowie, o godzinie 12,03 nad dzielnicą Zabłocie zauważyłem szybko poruszający się OBIEKT z południa na północ. OBIEKT silnie świecący prawdopodobnie w kształcie kuli . Mniej więcej nad moją pozycją wykonał kilka szybkich skrętów , następnie odleciał w kierunku północno-zachodnim. Mam 53 lata i w swoim życiu widziałem trzykrotnie niezidentyfikowane obikty latające. / ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 23 września 2018 | Ta historia czasami jest przeze mnie opowiadana podczas spotkań z czytelnikami w różnych miejscach Polski. Ludzie mówią mi wtedy, że słuchając jej czują ciarki na plecach. I mają rację, choć nigdy słowa nie opiszą tego, jak ja się czułem, kiedy usłyszałem ją od jej uczestników.

czytaj dalej

FILM FN

Tajemnicza dziura k. Janówka (Lubelskie) - film pokazuje latarkę spuszczoną na dół otworu. Głębokość dziury to 18 m!

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.