Dziś jest:
Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Fala nas ciągle unosi, takie jest życie. Nie można tego zrozumieć ani osądzić, należy się dać unosić fali.
/Jean-Paul Sartre/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





KONIEC LUDZKIEJ CYWILIZACJI DO 2050 ROKU - ostrzega brytyjski The Guardian
Sob, 8 cze 2019 09:46 | komentarze: 2 czytany: 1212x

Upadek naszej cywilizacji po 2050 roku jest jak najbardziej możliwy - uważają naukowcy analizując to, co dzieje się z klimatem i środowiskiem naturalnym w ostatnich latach. Ciekawe tezy dotyczące przyszłości opublikował australijski think-tank. Piszą w nim m.in. były dowódca sił zbrojnych i dawny dyrektor gigantów naftowych i węglowych, dziś ekspert od zmian klimatu. Wzywają do mobilizacji porównywalnej z II wojną światową.

"Zaraz po wojnie nuklearnej, wywołane przez człowieka globalne ocieplenie jest największym zagrożeniem dla życia ludzi na naszej planecie" - pisze admirał Chris Barrie, były dowódca australijskich sił zbrojnych, we wstępie do artykułu na temat zagrożeń wynikających ze zmian klimatu. Tekst opublikował pod koniec maja think-tank Breakthrough

- Narodowe Centrum na Rzecz Odnowy Klimatu. Barrie podkreśla, że upadek cywilizacji nie jest nieunikniony, ale zapobiegnięcie mu wymaga "drastycznych działań".

Autorzy raportu - jednym z nich jest Ian Dunlop, dawniej pracujący na dyrektorskich stanowiskach w przemyśle paliw kopalnych - oceniają zmiany klimatu jako "egzystencjalne zagrożenie" dla ludzkości. Spojrzeli oni na kryzys klimatyczny jako zagrożenie dla bezpieczeństwa.

"Zmiany klimatu stanowią obecnie blisko- lub średnioterminowe egzystencjalne zagrożenie dla cywilizacji człowieka. (...) W scenariuszu na 2050 rok wykazano, że przyspieszające efekty zmian klimatu oznaczają negatywne skutki dla ludzkości, których może nie udać się naprawić przez stulecia"
- czytamy w artykule. Autorzy piszą, że do uniknięcia najgorszego scenariusza potrzebna jest globalna mobilizacja zasobów w trybie kryzysowym, "tak, jak mobilizacja czasu II wojny światowej".

Scenariusz 2050: "Jakoś" przetrwamy jako gatunek, ale cywilizacja upadnie

Raport wyjaśnia, że "egzystencjalne ryzyko" oznacza trwały, negatywny efekt dla cywilizacji, którego naprawa może nigdy nie być możliwa, oraz całkowite wymarcie inteligentnego życia lub drastyczne jego ograniczenie. Zdaniem autorów ryzyko, że dojdzie do tego w wyniku kryzysu klimatycznego, będzie istniało już po 2050 roku.

Obecne cele klimatyczne państw - piszą autorzy - oznaczają ocieplenie o 3 stopnie Celsjusza do 2100 roku, jednak nie biorą pod uwagę tzw. długoterminowych sprzężeń zwrotnych (np. w wyniku ocieplenia topnieje "wieczna zmarzlina", w której uwięzione są gazy cieplarniane). Dlatego ich zdaniem ten scenariusz oznacza ocieplenie o nawet 5 stopni, podczas gdy już 4 stopnie są określane jako "nie do pogodzenia z funkcjonowaniem zorganizowanej społeczności międzynarodowej". Nawet mniejszy wzrost może być katastrofalny dla niektórych regionów i ekosystemów. Autorzy cytują niemieckiego fizyka prof. Hansa Schellnhubera, wg którego przy obecnym trendzie ocieplenia "jest bardzo duże ryzyko, że doprowadzimy do końca naszej cywilizacji. Ludzie jako gatunek jakoś przetrwają, ale zniszczymy prawie wszystko, co zbudowaliśmy przez ostatnie dwa tysiące lat.”

W zarysowanym w artykule scenariuszu społeczność międzynarodowa nie podejmuje dostatecznych działań i nie ogranicza emisji gazów cieplarnianych. Po roku 2030 emisje zaczynają co prawda spadać, jednak ich poziom i tak prowadzi do ocieplenia o 2,4 stopnia, a sprzężenia zwrotne dodają kolejne 0,6. Za 30 lat mamy więc planetę średnio o 3 stopnie Celsjusza cieplejszą.

 Przekraczane są w ten sposób kolejne "punkty zwrotne", jak stopnienie lodowców Arktyki i Grenlandii. To powoduje kaskadę negatywnych efektów w drugiej połowie wieku. Poziom morza jest wyższy o 50 cm, ale do 2100 roku mogą to być już 2 metry lub więcej. 55 proc. mieszkańców Ziemi - w 2050 roku to blisko 5 mld ludzi - przez średnio 20 dni w roku jest narażonych na zabójcze temperatury. Zmiany we wzorcach pogody wywołują m.in. ekstremalne susze. Dochodzi do upadku ekosystemów Amazonii, Arktyki i raf koralowych.

"Większość regionów na świecie odnotowuje znaczny spadek produkcji żywności i rosnącą liczbę ekstremalnych zdarzeń pogodowych, w tym fal upałów, powodzi i burz. Produkcja żywności jest niewystarczająca do wyżywienia globalnej populacji i ceny jedzenia gwałtownie rosną. (...) Skala zniszczenia wykracza poza nasze modele i pojawia się możliwość upadku cywilizacji".

Jak przekłada się to na naszą rzeczywistość?

W tropikalnych rejonach Zachodniej Afryki, Ameryki Południowej, Bliskiego Wschodu i Azji południowo-wschodniej ponad miliard ludzi jest zmuszonych do porzucenia domów przez ekstremalne upały. Dwa miliardy ludzi zostaje dotkniętych brakiem wody. Nawet optymistyczny scenariusz ocieplenia o 2 stopnie może oznaczać wysiedlenie miliarda ludzi. Gorsze ocieplenie grozi utrzymaniu spójności państw, wybuchem wojen (w tym nuklearnych) i "trwałą zmianą relacji człowieka z naturą". W raporcie Breakthrough z ubiegłego roku opisywano bardziej szczegółowo zagrożenia dla konkretnych regionów, a także przykłady już trwających konfliktów związanych ze zmianami klimatu m.in. w Mali, Nigerii i Iraku. Rejon Azji i Pacyfiku jest określany jako "Aleja katastrof", gdzie cyklony, rosnący poziom morza, topnienie lodowca Zachodniej Antarktyki i brak wody pitnej spowodują gigantyczny kryzys.

całość:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24865951,nasza-cywilizacja-upadnie-po-2050-roku-mobilizacja-jak-do.html#s=BoxMMtImg1




Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 8 cze 2019 22:14 | ocena: + 2

mayanka | Załogant

Całkowicie zgadzam się z Promagna.
W gruncie rzeczy - paradoksalnie , ten raport ma w sobie wydźwięk pozytywny. Natura upomina się o swoje, jest niezniszczalna i odnawialna.
Ziemia przetrwa. Ale człowiek - jako "szkodnik" w pewnym stopniu musi zostać przez nią samą powstrzymany.
Populacja ludzkości zmniejszy się niebawem drastycznie. Nie ma innego wyjścia.
Kto przetrwa "zbuduje" Nową Ziemię tu u nas,na naszej planecie. Nie ma potrzeby szukania dla nas miejsca w kosmosie , nie trzeba nam i przyszłym pokoleniom innej planety nadającej się do zamieszkania.

Sob, 8 cze 2019 15:33 | ocena: + 4

promagna | Załogant

Przecież w takiej północnej Afryce od dawna brakuje wody na powierzchni, choć kilkadziesiąt metrów pod ziemią są gigantyczne baseny artezyjskie. Jak może zabraknąć wody, skoro jest jej tak dużo? Tylko pompować.

Ci naukowcy trzęsą tyłkami, bo pracowali lub obecnie wykonują raporty dla koncernów naftowych. Jeśli będzie upadek tej cywilizacji to pewnym jest, że konsumpcja dóbr luksusowych tj. usługi transportowe, produkcja samochodów, samolotów zakończy się na wiele stuleci i nie będzie komu sprzedawać ropy. Tym samym zakończy się dobrobyt dla multi miliarderów i międzynarodowych koncernów, które z braku strumieni pieniężnych zbankrutują. Dlatego płaczą i jeszcze obciążają ludzi podatkami za emisję CO2.

Proces przebudowy klimatu, jakiego jesteśmy teraz świadkami zmierza w przyszłości do odbudowy roślinności na skalę globalną, ale na nowej ziemi. Rośliny lubią CO2, lubią wilgotność nawet do 100%, lubią wyższą temperaturę do 40 stopni. W zamian dają tlen, tworzą potężne ekosystemy, utrzymują w swoim terenie słodką wodę i są siedliskiem życia symbiotycznego.

Człowiek jest już postrzegany, jako pasożyt tych terenów, dlatego nie ma co się szczypać, tylko pozwolić ziemi robić to, co jest nieuchronne dla nas, a dla ziemi jest wybawieniem i kolejnym etapem życia.

Dlatego natura wyzeruje finansowo miliarderów, którzy nie są przystosowani do życia w samodzielności, a pasożytują na pracy niewolniczej stworzonej przez systemowy obieg globalnego pieniądza. Co zrobią miliarderzy, gdy natura wyłączy wszystkim prąd, a zdeterminowani ludzie ruszą na całość w poszukiwaniu jedzenia i wody. Po paru miesiącach wszyscy bez wyjątku będą mieć taki sam status społeczny.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Wiadomość od jasnowidza z Projektu MESSING - 17 czerwca 2019…  [...] Znalazłam się w sali narad na wojskowej jednostce pływającej (chyba lotniskowiec). Wszyscy obecni na sali byli ubrani w wojskowe mundury polowe (nie wiem jakiego państwa to wojsko). Wszyscy obecni siedzieli przy stolikach. przed nimi leżały rozłożone mapy (nie widziałam szczegółów). Tylko jedna osoba w tym pomieszczeniu stała - wiem, że to był mężczyzna w stopniu generała (może komandora?). Zwrócił się do siedzących osób...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 13 cze 2019 19:00 | Witam , wczoraj z rodzina zauwazylismy na niebie chmure(ze strony wschodniej) ktora robiła sie czerwona w czasie gdy słonce juz zaszło a ksiezyc(ze strony zachodniej) był zasłoniety kompletnie przez chmury. W ktorych pojawiły sie cienie pieciu(czerwonych) duzych punktow swiateł ktore krazyly dookoła, były naprawde piekne tak sie zapatrzyłem ze zapomniałem o nagraniu, nastepnie znikneły i pojawiły sie swiatła ktore juz nagrałem.Zona z dziecmi widziały ze w strudze swiatła cos jakby było wciagane...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 11 czerwca 2019 | Ludzie mnie pytają: A gdzie jest piekło? Z odpowiedzią na to pytanie nie mam najmniejszego problemu – ono jest schowane tuż za rogiem, w hospicjach i szpitalach, gdzie ludzie cierpią i szykują się do pożegnania z życiem doczesnym. Nigdy o tym świecie nie zapominam… choć jest to przecież tak proste, kiedy świeci słońce. Nazywam tych ludzi „podróżnikami na lotnisku w hali odlotów”. Wtedy tracą na znaczeniu...

czytaj dalej

FILM FN

MANIPULACJA ŚWIATŁEM PRZEZ UFO - materiał z archiwum Wideo FN

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.