Dziś jest:
Poniedziałek, 25 czerwca 2018

Wielkim celem życia jest doznanie - aby czuć, że się istnieje, choćby nawet cierpiąc. To jest ta nienasycona próżnia wciągająca nas w grę, walkę, wędrówkę...
/George Byron/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




To miał być zwykły test aparatu Nikon, a przypadkiem zarejestrował bardzo ciekawy przelot obiektu UFO
Pt, 30 mar 2018 08:00 | komentarze: brak czytany: 1258x

UFO w kształcie potężnej kuli przelatuje pomiędzy lecącymi samolotami - bardzo ciekawy film zauważył nasz czytelnik, o czym poinformował nas w serwisie facebook.Obejrzeliśmy uważnie ten film. Na początku widać, jak dwa potężne samoloty lecą w bliskiej odległości w tym samym kierunku.I nagle pojawia się to "coś".Poniżej film.I jeszcze ważna wiadomość - na najbliższym kongresie MUFON (będziemy tam!) .......

czytaj dalej

UFO w kształcie potężnej kuli przelatuje pomiędzy lecącymi samolotami - bardzo ciekawy film zauważył nasz czytelnik, o czym poinformował nas w serwisie facebook.




Obejrzeliśmy uważnie ten film. Na początku widać, jak dwa potężne samoloty lecą w bliskiej odległości w tym samym kierunku.


I nagle pojawia się to "coś".



Poniżej film.


I jeszcze ważna wiadomość - na najbliższym kongresie MUFON (będziemy tam!) w USA planowany jest wykład Travisa Waltona, którego mieliśmy zaszczyt poznać kilka lat temu w Las Vegas.





zwiń tekst

Czy to możliwe, że w ciele człowieka odkryto nowy organ?
Czw, 29 mar 2018 04:22 | komentarze: brak czytany: 1554x

Od czasu do czasu w periodykach naukowych pojawiają się informacje o tym, że w ludzkim ciele odkrywa się nowe mechanizmy, które regulują ludzkie życie. Czy to jednak możliwe, że odkryto nowy organ?Dzień dobry,poniżej przesyłam link do artykułu z New Scientist wg którego naukowcy odkryli w ciele ludzkim... nowy organ. Ludziom wydaje się, że żyjąc w 2018 r. świat nie ma przed nimi tajemnic, a tutaj .......

czytaj dalej

Od czasu do czasu w periodykach naukowych pojawiają się informacje o tym, że w ludzkim ciele odkrywa się nowe mechanizmy, które regulują ludzkie życie. Czy to jednak możliwe, że odkryto nowy organ?

Dzień dobry,

poniżej przesyłam link do artykułu z New Scientist wg którego naukowcy odkryli w ciele ludzkim... nowy organ. Ludziom wydaje się, że żyjąc w 2018 r. świat nie ma przed nimi tajemnic, a tutaj nagle okazuje się, że nawet na poziomie fizycznego ciała jest jeszcze tyle do odkrycia. Czasami mam wrażenie, że żyjemy po prostu w nowym średniowieczu z tą różnicą, że mamy kanalizację, samochody, internet i smartfony :)

https://www.newscientist.com/article/2164903-newly-discovered-human-organ-may-help-explain-how-cancer-spreads/

pozdrawiam

Tomasz [dane do wiad. FN]


Nazywa się Interstitium i działa, jak amortyzator dla ważnych tkanek. To struktura wypełniająca wnętrze tkanek oraz miejsce miedzy nimi. Naukowcy wcześniej brali to za zbitą tkankę łączną. Nowe dane na temat Interstitium, które opublikowali w "Scientific Reports", pozwalają sklasyfikować go jednak jako odrębny narząd.




Nowy narząd znajduje się głównie pod skórą. Wyścieła również jelita, płuca, naczynia krwionośne i mięśnie. Tworzy całą sieć w ciele człowieka – informuje The Independent.

Naukowcy pobrali próbki od 13 pacjentów, którzy przeszli operację trzustki. Tkanki zostały wypełnione płynem fluorescencyjnym, co umożliwiło badania. W ten sposób naukowcy zaobserwowali przestrzenie, w których gromadzi się płyn.

Organ jest jednym z największych w ludzkim ciele. Szacunkowo może stanowić nawet 20 proc. objętości ciała. Dla porównania, skóra to około 16 proc. Przedziały mogą służyć jako amortyzatory, które mają chronić tkanki przed uszkodzeniem.



Dlaczego wcześniej nikt nie zwrócił uwagi na nowy organ? Zdaniem naukowców to ze względu na tradycyjną metodę badania tkanek. Zakłada ona, że odprowadza się płyny, a w ten sposób niszczy strukturę nowego organu. Uznawano je za prostą warstwę tkanki łącznej.

Odkrycie amerykańskich badaczy ma pomóc w badaniach nad rakiem. Komórki nowotworowe miałyby się przedostawać do układu limfatycznego właśnie za pośrednictwem intersitium. Naukowcy wierzą, że dzięki niemu zrozumieją w jaki sposób nowotwór rozprzestrzenia się w organizmie. Do tego czasu potrzeba jednak kolejnych badań.




zwiń tekst

Kilka słów o pojazdach elektrycznych
Wt, 27 mar 2018 08:03 | komentarze: 14 czytany: 1816x

Z POCZTY DO FN ... Witam  Od pewnego czasu słucham waszych uadycji na YT , swego razu pan Robert zaznaczył ,że jest on zainteresowany ochroną środowiska , czystym powietrzem  etc etc nie wspomniał nic o pojazdach z napędem elektrycznym ,ale tak to wywnioskowałem .Nie wiem czy pan Robert wie jak się dzielą EV  : Generacja I  to jest to technologia z końca 1918 roku i na tym koniec.......

czytaj dalej

Z POCZTY DO FN ... Witam  Od pewnego czasu słucham waszych uadycji na YT , swego razu pan Robert zaznaczył ,że jest on zainteresowany ochroną środowiska , czystym powietrzem  etc etc nie wspomniał nic o pojazdach z napędem elektrycznym ,ale tak to wywnioskowałem .

Nie wiem czy pan Robert wie jak się dzielą EV  : Generacja I  to jest to technologia z końca 1918 roku i na tym koniec , czyli stanie na kablu i ładowanie baterii godzinami . II Generacja której zaczątki pojawiły się w 1952 roku w GM a epilog pojawił się w 1988 roku też w  GM , kulminacją projektu przy którym pracowali inż Szurpicki i inż Szkodziński i ponoć była też konsultacja inż Kerr a też polaka , był pojazd eksperymentalny o nazwie EV 1 Impact , później znany jako EV 1 Saturn ( I Generation ) Impact był elektrykiem drugiej generacji , nie wymagał ładowania z kabla , nie miał limitu zasięgu , jego wadą była jednolita bateria , gdyby ją podzielili mieliby większy uzysk w cyklach , ale i tak osiągneli wręcz niebywały wynik , mam video  z ich testów ilustracje , auto jeździło totalnie za darmo i to jak szybko , bez ograniczenia zasięgu , żadnych kabli i stania do ładowania .

Niestety projekt ten został zablokowany przez udziałowców GM , wiadomo Oil Industry . Aby nie zandudzać , kilka lat później bracia Horlacher przed prezydentem USA zaprezentowali ( jedyny taki przykład w historii motoryzacji aby ktoś prezentował swój produkt w ten sposób ) oni pojazd o nazwie D6 , to był elektryk III generacji czyli taki który nie posiada żadnych baterii - proszę sobie wyobrazic , pojazd elektryczny bez baterii i jezdzi !!!

Uklad izolowany i zamkniety , urzadzenie owe mozna wykorzystac zarowno w domach co wyklucza juz rachunki za gaz i prad , koniec z gazem , ropa , pradem z elektrowni ... no wlasnie .. niestety bracia H musieli po tej prezentacji umukac do Szwajcarii . Podobno zbudowali tylko 20 sztuk tego pojazdu , tak sie sklada ze wiemy jak ten system dziala !! Pomine juz  temat zwiazany z ''Hutchison Effect '' czyli tym co pokazal John Hutchison i jego wojna  z tzw - profesorami- ale musze wspomniec ze znam polskiego inz ktory pracowal przy TGW , byl specem od kondensatorow ktore mial za zadanie zmniejszac wage pociagu , ale to detal , jesli bedzie pan zainteresowany tematem elektrykow sluze tym o czym wiem .
.
Mariusz






 

Poniżej zdjęcie dołączone do e-maila:










zwiń tekst

Wielki sztorm 'duch' na Jowiszu
Wt, 27 mar 2018 07:18 | komentarze: brak czytany: 955x

NASA opublikowała GIF animację spowolnionego ruchu cyklonu na południowej półkuli Jowisza. Naukowcy nazwali sztorm, który szaleje w Południowym Pasie Umiarkowanym największej planety Układu Słonecznego, STB Ghost, czyli „duch".Animacja powstała z połączenia dwóch obrazów uzyskanych przez bezzałogową sondę kosmiczną Juno w trakcie dziesiątego zbliżenia z Jowiszem. Zdjęcia zostały wykonane z różnicą.......

czytaj dalej

NASA opublikowała GIF animację spowolnionego ruchu cyklonu na południowej półkuli Jowisza. Naukowcy nazwali sztorm, który szaleje w Południowym Pasie Umiarkowanym największej planety Układu Słonecznego, STB Ghost, czyli „duch".

Animacja powstała z połączenia dwóch obrazów uzyskanych przez bezzałogową sondę kosmiczną Juno w trakcie dziesiątego zbliżenia z Jowiszem. Zdjęcia zostały wykonane z różnicą 12 minut.



zwiń tekst

Nowe informacje w sprawie szkieletu 'obcej istoty' z Chile
Sob, 24 mar 2018 06:27 | komentarze: 7 czytany: 1630x

15-centymetrowa mumia z Chile była badana pod kątem DNA (pisaliśmy o niej w serwisie). Po latach badań naukowcy wiedzą na pewno, że to był człowiek."Humanoid z Atakamy" został odnaleziony w górniczym miasteczku na pustyni w Chile 15 lat temu - opisuje "The Guardian". Zmumifikowane ciało ma około 15 cm i kształt przypominający człowieka, jednak z poważnymi deformacjami. Mumia była wielokrotnie badana.......

czytaj dalej

15-centymetrowa mumia z Chile była badana pod kątem DNA (pisaliśmy o niej w serwisie). Po latach badań naukowcy wiedzą na pewno, że to był człowiek.



"Humanoid z Atakamy" został odnaleziony w górniczym miasteczku na pustyni w Chile 15 lat temu - opisuje "The Guardian". Zmumifikowane ciało ma około 15 cm i kształt przypominający człowieka, jednak z poważnymi deformacjami. Mumia była wielokrotnie badana i powstało wiele teorii na temat jej pochodzenia.

Niektórzy łączyli ją nawet z teoriami na temat obecności przybyszów z innych planet na Ziemi. Bardziej wiarygodne teorie mówiły, że to zmumifikowany ludzki płód. Jednak niektóre badania genetyczne wykazywały, że 15-centymetrowa mumia w chwili śmierci miała liczyć nawet 40 lat.

To nie była jedyna cecha, która zadziwiła naukowców. Część kości miało cechy szkieletu 6-letniego dziecka. Mumia miała też 12 par żeber zamiast 10. Wreszcie czaszka miała nietypowy, podłużny kształt.





Zbadania mumii podjął się w 2013 roku prof. Garry Nolan z Uniwersytetu Stanforda. Teraz jego zespół opublikował pełne wyniki badań, które ujawniają tragiczną historię.


Potwierdzili oni, że mumia - którą nazwano Ata - to człowiek, a konkretnie dziewczynka. W jej genomie odnaleziono siedem zmutowanych genów, które odpowiadają za poważne deformacje szkieletu i przyspieszone starzenie kości. Razem mutacje wyjaśniają, dlaczego szkielet Aty jest tak bardzo zdeformowany i ma cechy właściwe dla osoby dorosłej.

Poza mutacjami genów płód prawdopodobnie cierpiał na wrodzoną przepuklinę przeponową. To wada, która powstaje około 3-8 tygodnia życia zarodkowego i może skończyć się śmiercią płodu.

Nolan uważa, że w wyniku schorzeń doszło do obumarcia płodu. Matka Aty urodziła martwe dziecko lub umarło ono tuż po urodzeniu. Doszło do tego około 40 lat przed znalezieniem mumii, czyli w latach 60. Choć nie sposób ustalić, co było przyczyną mutacji, to odnalezienie ciała w górniczym miasteczku może wykazywać na narażenie na kontakt z szkodliwymi substancjami w okresie prenatalnym - podaje iflscience.com.

- To zaczęło się jako historia o kosmitach, tymczasem w rzeczywistości to ludzka tragedia. Kobieta urodziła bardzo zdeformowane dziecko; jego ciało zostało zakonserwowane, po tym odnalezione i sprzedane jako artefakt - mówił Nolan.

Naukowcy podkreślają, że ich badania nie tylko pozwoliły poznać tajemnice mumii, lecz także mogą pomóc innym. Zidentyfikowanie mutacji może przyczynić się do rozwoju leczenia problemów kostnych.

źródło: gazeta.pl



zwiń tekst

Czy Ziemię czeka apokalipsa przez bliski przelot w pobliżu legendarnej planety Niboru?
Pt, 23 mar 2018 10:43 | komentarze: 4 czytany: 1534x

W rosyjskiej prasie (monitorujemy ją bardzo uważnie) właśnie ukazał się tekst, że w kierunku Ziemi zbliża się planeta Niboru, co podobno już jest wiadomo w ośrodkach naukowych zajmujących się śledzeniem nieba. Apokalipsa ma być nieunikniona.Według Western Daily Star znany naukowiec zamierza wygrać spór sądowy ze specjalistami NASA, dostarczając niezbitych dowodów na istnienie legendarnej i tajemniczej.......

czytaj dalej

W rosyjskiej prasie (monitorujemy ją bardzo uważnie) właśnie ukazał się tekst, że w kierunku Ziemi zbliża się planeta Niboru, co podobno już jest wiadomo w ośrodkach naukowych zajmujących się śledzeniem nieba. Apokalipsa ma być nieunikniona.





Według Western Daily Star znany naukowiec zamierza wygrać spór sądowy ze specjalistami NASA, dostarczając niezbitych dowodów na istnienie legendarnej i tajemniczej planety Nibiru.

Claudia Albers, która jest pracownikiem Uniwersytetu Witwatersrand w Johannesburgu w Republice Południowej Afryki, jest przekonana, że ​​Planeta X jest rzeczywiście gdzieś w pobliżu naszej Ziemi i stanowi poważne zagrożenie dla życia miliardów ludzi na naszej planecie.

Albers poinformował także, że potężne teleskopy NASA wielokrotnie odbierały światło podczerwone emitowane przez Nibiru.

Naukowcy doszli do wniosku, że przestrzeń układu słonecznego przecina orbitę nie tylko planeta Nibiru, ale także inne duże obiekty kosmiczne, które stanowią śmiertelne zagrożenie dla Ziemi.

"Nibiru istnieje i nie jest to jak dotąd jedyna taka planeta w Układzie Słonecznym, przemawia za tym wiele faktów dzięki analizie światła, które dociera do Ziemi" - powiedział Alberts.

Fizyk mówi, że ostatnia potężna aktywność sejsmiczna na świecie jest wynikiem oddziaływania zbliżających się obiektów do Ziemi.  Apokalipsa niekoniecznie musi oznaczać zderzenie z taką skałą przemierzają przestrzeń kosmiczną, ale wystarczy, że przeleci ona dostatecznie blisko Ziemi, aby wywołać gigantyczne zjawiska związane z aktywnością wulkanów, co może doprowadzić do wymarcia życia na Ziemi.

Zgodnie z jedną z hipotez tajemnicza planeta Nibiru przecina układ słoneczny między Jowiszem i Marsem co 3600 lat. Jej rozmiar przekracza wymiary Ziemi około dziesięciokrotnie.



zwiń tekst

Europa zostanie wkrótce zalana przez 'uchodźców klimatycznych'
Czw, 22 mar 2018 08:07 | komentarze: 2 czytany: 1391x

Pojęcie "uchodźca klimatyczny" może być najgorętszym tematem w nadchodzących latach. Tak wynika z publikacji, która ukazała się właśnie w "Science". Za pierwszą wojnę klimatyczną XXI w. naukowcy uznają wojnę domową w Syrii. Poprzedziła ją wieloletnia, rekordowo ostra susza. W połączeniu z puchnącą populacją tego państwa (jeszcze w połowie XX w. wynosiła ona ok. 4 mln ludzi, a tuż przed wybuchem wojny.......

czytaj dalej

Pojęcie "uchodźca klimatyczny" może być najgorętszym tematem w nadchodzących latach. Tak wynika z publikacji, która ukazała się właśnie w "Science".

Za pierwszą wojnę klimatyczną XXI w. naukowcy uznają wojnę domową w Syrii. Poprzedziła ją wieloletnia, rekordowo ostra susza. W połączeniu z puchnącą populacją tego państwa (jeszcze w połowie XX w. wynosiła ona ok. 4 mln ludzi, a tuż przed wybuchem wojny 22 mln) i autorytarnymi rządami klęska żywiołowa doprowadziła do konfliktu zbrojnego, który zabił pół miliona ludzi, a połowę mieszkańców Syrii zmusił do opuszczenia swych domów (z czego połowa uciekła z kraju).
Przeszło dwa lata temu badacze udowadniali, że do suszy, która podkopała fundamenty państwa syryjskiego, przyczyniło się obecne globalne ocieplenie.

Niestety, globalne ocieplenie narasta. Na razie średnia temperatura Ziemi podniosła się o blisko 1 st. C w porównaniu z czasami przed rewolucją przemysłową. Według prognoz związanego z ONZ Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC) ogłoszonych w 2013 r. tylko do końca wieku możemy się spodziewać dalszego wzrostu o 0,3-4,8 st.
Przy czym obecnie jest prawie pewne, że najbardziej optymistyczne scenariusze napisane przez ekspertów IPCC są już nierealne. Przy obecnym tempie spalania paliw kopalnych wydaje się bardzo prawdopodobne, że jeszcze w tym stuleciu czeka nas ocieplenie o kilka stopni


Globalne ocieplenie wywołuje zmiany klimatyczne, których efekty dotykają wszystkich. To m.in. wzrost poziomu oceanu, zakwaszenie wody morskiej, wzrost liczby i intensywności ekstremalnych zjawisk pogodowych oraz właśnie wielkie migracje.
W najnowszym wydaniu tygodnika "Science" naukowcy z USA przyglądają się korelacjom pomiędzy anomaliom pogodowo-klimatycznym w XXI w. a napływem uchodźców do Unii Europejskiej. Prognozują też, jak ta uchodźcza fala może wzrosnąć.
Jak piszą uczeni, w latach 2000-14 Unia Europejska przyjęła wnioski aplikacyjne od mieszkańców 103 państw. Średnio było to 351 tys. aplikacji rocznie. Uciekinierzy najczęściej pochodzili z krajów, które dotykały klęski żywiołowe związane z klimatem i ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.

Badacze zauważają, że najwięcej wniosków azylowych pochodzi od obywateli państw, w których w okresie wegetacyjnym średnia temperatura mocno przekracza 20 st. C. W sumie nic dziwnego - wiele gatunków uprawnych rośnie najlepiej właśnie w temperaturze ok. 20 st.

Z kolei państwa, w których jest chłodniej, nie "produkują" tak wielu azylantów dobijających się do bram sytej i bezpiecznej Unii Europejskiej.

Naukowcy obliczają, że nawet jeśli ludzkości uda się ograniczyć globalne ocieplenie i będzie ono umiarkowanie przekraczało to obecne (co jest, przypomnijmy, mało realne), to do końca XXI w. liczba osób ubiegających się o azyl w UE wzrośnie o 28 proc.
Jeśli jednak zrealizujemy najbardziej pesymistyczny scenariusz globalnego ocieplenia, to czeka nas blisko trzykrotny wzrost liczby azylantów. Możemy ich więc mieć średnio nawet ok. 1 mln rocznie
Wystarczy, że temperatura Ziemi wzrośnie o 2,6-4,8 st. C.

Choć na oko wydaje się, że to niedużo, to dla złożonego systemu, jakim jest klimat, będzie to gargantuiczny wręcz wzrost ilości energii. Żeby go sobie wyobrazić, warto pamiętać, że 20 tys. lat temu, kiedy znaczną część półkuli północnej skuwał lądolód, średnia temperatura Ziemi była tylko o 4-5 st. niższa od dzisiejszej.
Globalne ocieplenie o tej skali zmieni więc naszą planetę nie do poznania.

źródło: gazeta.pl




zwiń tekst

UFO W KSZTAŁCIE DYSKU NAD MIEJSCOWOŚCIĄ BUKOWNO
Wt, 27 mar 2018 06:50 | komentarze: 3 czytany: 1196x

18 marca 2018 w pobliżu miejscowości Bukowno świadek widział UFO w kształcie dysku. Pojazd po chwili zmienił barwę i zniknął.Relacja trafiła do nas 20 marca 2018.Dzień dobry. To co opiszę zdarzyło się 18 marca br. Pisząc prosto z mostu - widziałem Ufo. Spodek. Mieszkam w małej miejscowości Bukowno na południu Polski. Zawsze interesowałem się tematami paranormalnymi [...] . Nigdy w życiu bym nie przypuszczał.......

czytaj dalej

18 marca 2018 w pobliżu miejscowości Bukowno świadek widział UFO w kształcie dysku. Pojazd po chwili zmienił barwę i zniknął.

Relacja trafiła do nas 20 marca 2018.

Dzień dobry. To co opiszę zdarzyło się 18 marca br. Pisząc prosto z mostu - widziałem Ufo. Spodek. Mieszkam w małej miejscowości Bukowno na południu Polski. Zawsze interesowałem się tematami paranormalnymi [...] . Nigdy w życiu bym nie przypuszczał, że spotka mnie coś takiego. Od 2 dni nie mogę się opanować. Lubię jeździć samochodem po swojej okolicy tak bez celu, mamy u nas taki punk widokowy na tereny leśne, na jeziorko które znajduje się w dole. Często jeżdżę na ten parking czy to pomyśleć czy zapalić papierosa, tak było i tym razem. Godzina coś po 17, szaro ale nie ciemno całkowicie.

Wyszedłem z samochodu tam na miejscu by zapalić. Patrzę przed siebie - nagle zauważam na niebie coś. pojawiło się to nagle, nie, że przyleciało skądś (chyba, że nie zauważyłem tego ale wątpię) Był to obiekt, takie zwyczajne ufo jak wszyscy wiedzą - talerz, dysk itd. Cały ciemny, nie słyszałem żadnego dzwięku. Nie było to w oddali, blisko mnie - ciężko ocenić odległość ale myślę, że 100-200 m w górę po skosie.

Trwało to hm z 7 sekund i ten obiekt nagle jakby tracił barwe z bardzo czarnej bladł i jakby zniknał po prostu - kiedy go zauważyłem on stał w miejscu i nie ruszyl się az do znikniecia. Dziwne jest jeszcze jedno ale to może mi się po prostu wydaje albo sobie to wkręciłem - gdy patrzyłem na ten dysk usłyszałem w głowie dokladnie stwierdzenie "MYLAND" albo "MY LAND" nie wiem tego. Ciężko ocenić czy to była jakby moja myśl taka nagle czy coś innego. Obiekt zniknął ja zgasiłem papierosa i uciekłem stamtąd do domu. to słowo MYLAND ciągle chodzi mi po głowie. przysięgam, że to się zdarzyło, to nie mógł być samolot, nie ma szans, żaden dron itd też nie, jak tak myślę to ten obiekt mógł mieć około 10 m szerokości. Proszę o odpowiedź naprawdę czekam z niecierpliwością. Pozdrawiam

Pięknie dziękujemy za relację - trafia natychmiast do naszego systemu. Jest kilka ciekawych elementów. Nie ma wątpliwości, że ten fragment o dziwnym słowie "Myland" może świadczyć, że mamy do czynienia z bardzo rzadkiem (a jednak zdarzającym się) przypadkiem przekazania świadkowi obserwacji jakiegoś komunikatu. Wtedy można założyć, że cała manifestacja była tylko i wyłącznie skierowana do tej jednej osoby. UFO naprawdę bardzo rzadko można zobaczyć "przypadkowo" - wyraźnie i z bliskich odległości obserwacje są przeważnie pod pełną kontrolą załogi pojazdu UFO. I jeszcze jedna sprawa, czyli sposób zniknięcia obiektu. Faktycznie tak to często wygląda - obiekt zmienia przez ułamek sekundy swój kolor, po czym dosłownie rozpływa się w powietrzu. Bardzo ciekawa obserwacja.


Dostaliśmy szczegółowy raport z miejsca naszego czytelnika, który dostał od nas kontakt do świadka obserwacji.

Jeszcze nie otrzymałem odpowiedzi od autora relacji, ale już na 100% wiem gdzie miała miejsce ta obserwacja. W Bukownie znajduje się tylko jeden punkt widokowy z parkingiem:


Co ciekawe jak widać na załączonym zdjęciu satelitarnym w pobliżu tego miejsca widokowego znajduje się 'piktogram' zrobiony przez leśników, w kształcie napisu 'JP II'. W bliskim sąsiedztwie tego miejsca znajduje się również Diabla Góra:


Góra ta (na szczycie której, znajduje się jaskinia z siecią rozległych korytarzy podziemnych) również owiana jest wieloma tajemnicami. Zacytuję tutaj fragment artykułu, który poświęcony jest legendom związanym z tym miejscem:

 "Starsi ludzie powiadają, że w Bukownie na Diablej Górze zwodzi ludzi jakiś Zwodziarz. Jeśli sobie upatrzy jakiego przechodnia, to tak mu w głowie zawróci, że ten chodzi w kółko tam i nazad, przy czym widzi mu się, że idzie wciąż dalej, a ciągle wraca na to samo miejsce.

Opowiadają, że byli tacy, co szli i szli godzinami, i nie zdawali sobie sprawy, że kręcą się jeno w kółko, przebiegając w krąg niewielką przestrzeń. Było też wielu, co zimową porą błądzili od wieczora do rana" 

 Podobno wielu ludzi, którzy zapuszczają się w tę okolicę, błądzi z jakichś niewyjaśnionych przyczyn. Możliwe, że mają tutaj miejsce jakieś anomalie czasoprzestrzenne i kto wie, być może w tym należy upatrywać się przyczyny pojawienia się spodka UFO :) ? A może przybyszów z kosmosu zainteresował ten znak zrobiony z drzew, który jest widoczny z lotu ptaka ? :)

 W najbliższym czasie postaram się udać w to miejsce i wtedy zrobię kilka zdjęć.

 Pozdrawiam serdecznie!

GK

I jeszcze jedna sprawa - dostaliśmy zdjęcia z naszkicowanym obiektem UFO do obserwacji w okolicy miejscowości Bukowno.

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Sunday, March 25, 2018 4:52 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Re: RE: RE: [KONTAKT] Kontakt z formularza na stronie WWW FN

Dzień dobry, odważyłem się jechać na miejsce obserwacji i zrobiłem w prostym paincie małą symulację, może nie oddaje ona w 100% jak to wyglądało ale mniej więcej tak. Jedno zdjęcie w dzień, a drugie przerobione w prosty sposób jak to mniej więcej widziałem. Zdjęcia w załącznikach.
 
Pozdrawiam





zwiń tekst

Niezwykły ptak tuż przed falą tsunami
Śr, 21 mar 2018 00:32 | komentarze: 1 czytany: 1638x

Ten film jest jednym z najbardziej znanych na świecie - pokazuje nadciągającą falę Tsunami na Japonię w 2011 roku. Całość jest nagrywana z pokładu helikoptera. Nasz czytelnik dostrzegł jednak coś ciekawego.From: [dane do wiad. FN]Sent: Sunday, March 18, 2018 11:42 PMTo: nautilus@nautilus.org.plSubject: dziwny czarny "ptak" podczas Tsunami w Japonii w 2011r.-SendaiWitajcie,Ostatnio oglądałem film na.......

czytaj dalej

Ten film jest jednym z najbardziej znanych na świecie - pokazuje nadciągającą falę Tsunami na Japonię w 2011 roku. Całość jest nagrywana z pokładu helikoptera. Nasz czytelnik dostrzegł jednak coś ciekawego.


From: [dane do wiad. FN]
Sent: Sunday, March 18, 2018 11:42 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: dziwny czarny "ptak" podczas Tsunami w Japonii w 2011r.-Sendai

Witajcie,

Ostatnio oglądałem film na youtube związany z tragicznymi wydarzeniami mającymi miejsce w Japonii- trzęsienie ziemi i tsunami które nawiedziło ten kraj w 2011r
Oglądając relacje telewizyjną zauważyć można dziwny ptak pojawiający się  znikąd na kilka sekund i zanikający w równie tajemniczych okolicznościach. Piszę iż jest to ptak gdyż na jednym ujęciu da się zobaczyć kontury ptaka(skrzydła) jednakże tylko przez moment.Co ciekawe 2-3 sekundy wcześniej można zobaczyć prawdziwego białego ptaka gdzie od razu widać różnicę jeśli chodzi o sposób poruszania się(machanie skrzydłami).
Link do tego filmu:
https://www.youtube.com/watch?v=spmTTNInXx8
samo ujęcie trwa 3-4 sekundy.
Dołączam screeny.
Proszę obejrzeć kilka razy moment pojawienia się ptaka i jego zniknięcie aby faktycznie to wyłapać. Moment nagrania to od 8:55 do 9:01 w lewej części filmu.
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam.
Wasz stały czytelnik.

Poniżej ten obiekt na klatce z filmu.


I

wreszcie sam film.




zwiń tekst

Czy w 2135 roku w Ziemię uderzy asteroida?
Sob, 17 mar 2018 07:34 | komentarze: 3 czytany: 1379x

Asteroida Bennu  może być na kursie kolizyjnym z Ziemią - ostrzega NASA. Bennu jest niedawno odkrytą asteroidą, która co kilka lat odwiedza okolice Ziemi. Zdaniem naukowców z NASA istniej szansa - choć niewielka - że asteroida w niedalekiej przyszłości zderzy się z naszą planetą. Wyliczono nawet dokładną datę katastrofy.Asteroida został odkryta w 1999 roku przez specjalistów w ramach Projektu.......

czytaj dalej

Asteroida Bennu  może być na kursie kolizyjnym z Ziemią - ostrzega NASA. Bennu jest niedawno odkrytą asteroidą, która co kilka lat odwiedza okolice Ziemi. Zdaniem naukowców z NASA istniej szansa - choć niewielka - że asteroida w niedalekiej przyszłości zderzy się z naszą planetą. Wyliczono nawet dokładną datę katastrofy.

Asteroida został odkryta w 1999 roku przez specjalistów w ramach Projektu Poszukiwania Planetoid Bliskich Ziemi (LINEAR), który wykrywa i śledzi obiekty znajdujące się w pobliżu Ziemi.

Bennu kształtem przypomina bączka - dziecięcą zabawkę. Niestety nie da się tego samego powiedzieć o rozmiarach asteroidy. Ma około 500 metrów średnicy i okrąża Słońce raz na 1,2 roku lub 436 dni. Co sześć lat zbliża się na niewielką odległość Ziemi, na około 300 000 kilometrów - w obrębie orbity ziemskiego księżyca.




Bennu jest częścią małej klasy asteroidów węglowych, które prawdopodobnie zawierają w sobie prymitywne materiały, takie jak materiały lotne (związki o niskiej temperaturze wrzenia), aminokwasy i cząsteczki organiczne, które mogły być prekursorami życia na Ziemi, uważają naukowcy z Uniwersytetu w Arizonie - podaje portal Space.com.

Asteroidy, takie jak Bennu, są cennym materiałem dla astrofizyków, ponieważ dostarczają naukowcom informacji o tym, w jakich warunkach powstawał Układ Słoneczny. Krótko mówiąc, są czymś w rodzaju kapsuły czasu z danymi.

Dlatego naukowcy wysłali na Bennu sondę, która dotrze na obiekt w 2019 r. Po pobraniu próbek i dokładnej analizie powierzchni, dane powrócą na  Ziemię w 2023 r.




Możliwa kolizja z Ziemią

Według naukowców, Bennu jest wyższy od Empire State Building, a w przypadku zderzenia z Ziemią, uwolni 1200 megaton energii - 80 000 razy więcej niż bomba zrzucona na Hiroszimę.

Sprawa wygląda na tyle poważnie, że naukowcy z Lawrence Livermore National Laboratory, który blisko współpracuje z Departamentem Obrony USA, przygotowali razem z NASA studium zagrożenia i ewentualne konsekwencje zderzenia kosmicznej skały z Ziemią.



Opracowano projekt statku kosmicznego o nazwie HAMMER (Hypervelocity Asteroid Mission Mitigation Mission for Emergency Response Vehicle). 9-metrowy statek ważący blisko 9 ton miałby zachować się jak kosmiczny taran i zmienić trajektorię asteroidy, a tym samym odsunąć zagrożenie od Ziemi.

Jednak cześć naukowców jest zdania, że HAMMER jest "nieodpowiedni", ponieważ nie byłby w stanie odepchnąć masywnej asteroidy z obranego kursu.

Jest druga opcja, znacznie bardziej niebezpieczna - jądrowa. Ale ona również nie jest preferowana, bo po użyciu głowic jądrowych Ziemia mogłaby zostać "zasypana" radioaktywnymi fragmentami skał.

Według obliczeń naukowców z Uniwersytetu w Arizonie, Bennu ma 1:2700 szans na uderzenie w Ziemię, co w kosmicznej skali daje spore prawdopodobieństwo. Kiedy to nastąpi? 25 września 2135 roku.

źródło: gazeta.pl




zwiń tekst

Zmarł Stephen Hawking. Słynny brytyjski astrofizyk miał 76 lat. Był przekonany, że UFO istnieje.
Śr, 14 mar 2018 07:23 | komentarze: 15 czytany: 1838x

Stephen Hawking, jeden z najsłynniejszych astrofizyków i kosmologów, nie żyje. Naukowiec od lat cierpiał na stwardnienie zanikowe boczne. Miał 76 lat.Stephen Hawking urodził się 8 stycznia 1942 roku w Oksfordzie w Wielkiej Brytanii. Był kosmologiem, fizykiem i astrofizykiem. W swoich badaniach i analizach zajmował się przede wszystkim czarnymi dziurami i grawitacją kwantową."Jesteśmy głęboko zasmuceni.......

czytaj dalej

Stephen Hawking, jeden z najsłynniejszych astrofizyków i kosmologów, nie żyje. Naukowiec od lat cierpiał na stwardnienie zanikowe boczne. Miał 76 lat.
Stephen Hawking urodził się 8 stycznia 1942 roku w Oksfordzie w Wielkiej Brytanii. Był kosmologiem, fizykiem i astrofizykiem. W swoich badaniach i analizach zajmował się przede wszystkim czarnymi dziurami i grawitacją kwantową.

"Jesteśmy głęboko zasmuceni, że odszedł nasz ukochany ojciec"- napisały w oświadczeniu dzieci naukowca Lucy, Robert i Tim we wspólnym oświadczeniu przekazanym przez brytyjską agencję Press Association.

"Był wybitnym naukowcem i nadzwyczajnym człowiekiem, którego prace i dziedzictwo będą żyły jeszcze przez wiele lat"
- napisały dzieci.


Stephan Hawking wielokrotnie zabierał głos w sprawie UFO.  Naukowiec mówił w jednym ze swoich ostatnich programów telewizyjnych (z jego udziałem) o swoich ostatnich przemyśleniach na temat największych tajemnic wszechświata.

- Niemal z pewnością możemy orzec, iż w wielu innych rejonach kosmosu istnieje życie pozaziemskie. Nie tylko na planetach, ale być może gwiazdach, a nawet w przestrzeni międzyplanetarnej.

Logika rozumowania Hawkinga w kwestii istot pozaziemskich jest niezwykle prosta. Naukowiec wskazywał, że mamy do czynienia ze stoma miliardami galaktyk. Każda z nich składa się z setek milionów gwiazd. Biorąc pod uwagę taki ogrom wszechświata, nie sposób zakładać, że Ziemia jest jedyną planetą, na której rozwinęło się życie. To po prostu nieprawdopodobne.

- Już same wielkości liczbowe przekonują mój matematyczny umysł, że myślenie o pozaziemskich istotach jest rzeczą jak najbardziej i doskonale racjonalną. Prawdziwe wyzwanie polega na tym, jak zbadać i zrozumieć kim lub czym w rzeczywistości są owe istoty. Jak wyglądają - mówłi słynny astrofizyk. I odpowiadał: większość z nich winna stanowić odpowiednik mikrobów lub prostych form zwierzęcych.

Taki właśnie rodzaj życia dominował na Ziemi przez większość jej historii. W jednej ze scen serialu w którym wystąpił widzimy świecące fluorescencyjnym blaskiem wodne zwierzęta tworzące ogromne ławice w oceanach, które miały znajdować się pod pokrywającą Europę, księżycem Jowisza, czapą lodową.


Obrazki te opierają się oczywiście na spekulacjach. Hawking jednak używa ich jako punktu wyjścia do poważnego wniosku: niewiele form życia mogłoby posiadać inteligencję i tworzyć jakiekolwiek zagrożenie dla ludzi. Z drugiej strony jednak spotkanie z tego rodzaju gatunkami miałoby dla nas skutek katastrofalny.

Stephen Hawking wskazuje, że istoty pozaziemskie mogłyby po prostu dokonać najazdu na Ziemię w celu zdobycia naszych zasobów, a następnie wrócić tam, skąd przybyły. Lub ruszyć dalej.

- Wystarczy przyjrzeć się uważnie nam samym, aby zrozumieć, jak inteligentne życie może ewoluować w coś, czego nie chcielibyśmy spotkać na swojej drodze. Wyobrażam sobie, że - po tym, gdy już zużyło ono wszystkie zasoby swoich planet rodzinnych - mogłoby przenieść się na potężne statki kosmiczne. Takie rozwinięte, inteligentne istoty mogłyby stać się nomadami. Ci wieczni wędrowcy zdobywaliby i kolonizowali wszystkie planety, jakie spotykaliby po drodze.

Hawking doszedł do wniosku, że próby kontaktu z obcymi mogłyby być dla nas zbyt ryzykowne.

- Gdyby pozaziemskie istoty kiedykolwiek nas odwiedziły, wynik spotkania, moim zdaniem, przypominałby pierwsze przybycie Kolumba do brzegów Ameryki. Jak pamiętamy, nie skończyło się ono dobrze dla rdzennych mieszkańców.





zwiń tekst

W podwarszawskim Wołominie ma powstać... pomnik psa Miśka - jesteśmy za!
Wt, 13 mar 2018 08:26 | komentarze: 5 czytany: 1138x

Jedni mówili na niego Szeryf, inni Misiek. Był szary, duży i od lat przemierzał ulice Wołomina. Najsłynniejszy wołomiński pies doczekał się własnego pomnika. Burmistrz Wołomina, Elżbieta Radwan, poinformowała na swoim oficjalnym koncie na Facebooku, że bezpański pies Szeryf vel. Misiek zostanie upamiętniony. Widok dużego, szarego psa w pociągu albo na targowisku nie dziwił mieszkańców Wołomina. Przyzwyczaili.......

czytaj dalej

Jedni mówili na niego Szeryf, inni Misiek. Był szary, duży i od lat przemierzał ulice Wołomina. Najsłynniejszy wołomiński pies doczekał się własnego pomnika. Burmistrz Wołomina, Elżbieta Radwan, poinformowała na swoim oficjalnym koncie na Facebooku, że bezpański pies Szeryf vel. Misiek zostanie upamiętniony.


Widok dużego, szarego psa w pociągu albo na targowisku nie dziwił mieszkańców Wołomina. Przyzwyczaili się do widoku Szeryfa, bo, jak pisze pani burmistrz Radwan, we wszystkich budził sympatię i uśmiech na twarzy. Pies wędrował ulicami Wołomina w poszukiwaniu jedzenia i schronienia.

Podobno wykazywał się ogromną znajomością topografii miasta, rozkładu jazdy pociągów i terminów otwarcia okolicznych targowisk. „Wiedział dokładnie kiedy i gdzie można zdobyć jedzenie, ogrzać się podczas wieczornej mszy czy odpocząć w cieniu ulubionego budynku” – czytamy we wpisie na Facebooku. Miał także dobre maniery. Autor bloga Muzeum Pocztówek pisze:

Gdy na przystanek Wołomin-Słoneczna przyjechał zatłoczony pociąg z Tłuszcza to Misiek nie pchał się na siłę, ale zaczekał na następny luźniejszy pociąg”. Burmistrz miasta pisze, że przez lata pies stał się wołomińską miejską legendą. Właśnie dlatego Elżbieta Radwan, wraz z innymi mieszkańcami, postanowiła go upamiętnić.

Był niezwykle spokojny, poczciwy i przyjazny. Kiedy go zabrakło, wołomińskie ulice jakby posmutniały. Dlatego wspólnie z mieszkańcami postanowiliśmy uwiecznić pamięć o nim rzeźbą” – pisze Elżbieta Radwan. Poprosiła zatem mieszkańców o pomoc w wyborze lokalizacji. Pomnik psa Szeryfa może stanąć na skwerze ul. Legionów/ul. Warszawska, skwerze przy Urzędzie Miejskim, w parku przy PKO (ul. Legionów), parku przy dworcu PKP lub parku im. Bohdana Wodiczki. Na lokalizacje można głosować w specjalnie stworzonej sondzie. Mieszkańcy Wołomina, którzy zobaczyli post pani burmistrz są zachwyceni pomysłem.

Pamiętam Miśka. Przyjazny mądry psiak. Niepowtarzalny. Jak najbardziej należy mu się pomnik. Świetny pomysł – pisze Iwona. „Misiek był mądry i kochany, trzeba o nim pamiętać” – dodaje Magdalena.Wiele osób wspomina też swoje spotkania z wołomińskim psem-legendą. Większość kojarzy go ze stacją kolejową i targowiskiem.„Często jeździliśmy tym samym pociągiem. Zawsze wiedział, kiedy wysiąść…” – śmieje się Maciej.„W poniedziałki był zawsze pod moją szkołą i dawałam mu kanapki” – wspomina Agnieszka.„Często go karmiłam, chodził ze mną na targ i na zakupy” – dodaje Bożena.


Na pokładzie okrętu Nautilus uwielbiamy historie z naszym "młodszymi braćmi". Czekamy na ten pomnik i jak tylko powstanie - zjawimy się tam naszym pojazdem.

Czekając na pomnik zapraszamy do wysłuchania reportażu na temat tego niezwykłego psa.

https://www.polskieradio.pl/7/6408/Artykul/2058381,Szeryf-Misiek-lub-Kotlet-reportaz-Olgi-Mickiewicz




zwiń tekst

Film „Veronica” został rzekomo oparty na prawdziwych wydarzeniach. O czym mówi nam ta historia?
Pon, 12 mar 2018 10:18 | komentarze: brak czytany: 1591x

Na platformie Netflix niebawem trafi kolejny horror oparty na wydarzeniach, które naprawdę miały miejsce. Historia dotyczy tytułowej bohaterki, która broni swoje rodzeństwo przed mroczną siłą, która została sprowadzona na Ziemię po rytuale wywoływania ducha ojca. Film Paco Plazy, twórcy słynnego „REC”, został oparty na kanwie historii, która wydarzyła się naprawdę. Sprawa miała miejsce w 1991 roku.......

czytaj dalej

Na platformie Netflix niebawem trafi kolejny horror oparty na wydarzeniach, które naprawdę miały miejsce. Historia dotyczy tytułowej bohaterki, która broni swoje rodzeństwo przed mroczną siłą, która została sprowadzona na Ziemię po rytuale wywoływania ducha ojca.




Film Paco Plazy, twórcy słynnego „REC”, został oparty na kanwie historii, która wydarzyła się naprawdę. Sprawa miała miejsce w 1991 roku w Madrycie. Nastoletnia Estafania Gutierrez Lazaro zginęła w tajemniczych okolicznościach w sierpniu przed 27 laty. Rodzice dziewczyny wierzą, że jej śmierć była związana z zabawą tabliczką Ouija, służącą do wywoływania duchów.

Tuz przed śmiercią Gutierrez Lazaro doszło do wypadku motocyklowego, w którym zginął jej przyjaciel. Paczka znajomych, w której znajdowała się dziewczyna, chciała wywołać ducha niedawno zmarłego kolegi. Seans spirytystyczny, który odbywał się w szkole, został przerwany przez zakonnicę, która nie tylko przerwała proces nawiązania kontaktu z nieboszczykiem, ale również zniszczyła tabliczkę. Od tamtej pory życie Gutierrez Lazaro stało się piekłem. Dziewczyna przez wiele miesięcy miała napady dziwacznych halucynacji, w których widziała cieniste postacie.

Mimo wielu wizyt u lekarzy specjaliści uważali, że dziewczynie nic nie dolega zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Gutierrez Lazaro zmarła w końcu w drugiej połowie 1991 jednak koszmar się nie skończył. Co ciekawe, to pierwsza w historii hiszpańskiej policji sprawa, w której funkcjonariusze mieli do czynienia ze zjawiskiem ataku niewidzialnego bytu. Mniej więcej rok po śmierci córki rodzice zadzwonili na policję z powodu złej siły nawiedzającej ich dom. Policjanci byli świadkami dziwacznych dźwięków, na ścianach pojawiły się pęknięcia, a zdjęcie Gutierrez Lazaro samoistnie stanęło w płomieniach.

Reżyser wyjaśnił w jednym z wywiadów, że Hiszpanie dobrze znają ten dziwaczny przypadek.

  -  W Hiszpanii to bardzo popularna historia. Jak pokazaliśmy w filmie, to jedyny przypadek, w którym policjanci zgosili, że doświadczyli na własne oczy czegoś paranormalnego. Zostało to zapisane w raporcie i przybite oryginalną policyjną pieczątką. Jeśli na to spojrzysz, naprawdę robi wrażenie.  




zwiń tekst

Część z samolotu lub... fragment rakiety lub satelity - tajemniczy przedmiot uderzył w dach domu w Ciężkowicach
Nie, 11 mar 2018 23:04 | komentarze: brak czytany: 1199x

Niecodzienne znalezisko na posesji w Ciężkowicach opisuje pan Tadeusz. O dach jego domu uderzyła aluminiowa cześć.W tym dniu nie było silnego wiatru, a huk po uderzeniu był tak duży, że Pan Tadeusz obawia się, że mogła to być jakaś cześć z samolotu. ....

czytaj dalej

Niecodzienne znalezisko na posesji w Ciężkowicach opisuje pan Tadeusz. O dach jego domu uderzyła aluminiowa cześć.
W tym dniu nie było silnego wiatru, a huk po uderzeniu był tak duży, że Pan Tadeusz obawia się, że mogła to być jakaś cześć z samolotu.


 



zwiń tekst

Nowe zdjęcia "Czarnego Rycerza" ze stacji ISS
Wt, 6 mar 2018 09:44 | komentarze: 16 czytany: 3166x

"Czarny rycerz" to zagadkowy obiekt poruszający się na niskiej orbicie Ziemi. Najczęściej uważany jest za szpiegowskiego satelitę, ale żaden kraj nie przyznaje się do jego umieszczenia na orbicie.Wszystko zaczęło się w 1960"Ciemny satelita, być może – według Pentagonu – radzieckiego pochodzenia, przeciął dzisiaj przestrzeń kosmiczną w orbicie tajemnicy. Pokonał trasę, która dla każdego «szpiegującego.......

czytaj dalej

"Czarny rycerz" to zagadkowy obiekt poruszający się na niskiej orbicie Ziemi. Najczęściej uważany jest za szpiegowskiego satelitę, ale żaden kraj nie przyznaje się do jego umieszczenia na orbicie.




Wszystko zaczęło się w 1960

"Ciemny satelita, być może – według Pentagonu – radzieckiego pochodzenia, przeciął dzisiaj przestrzeń kosmiczną w orbicie tajemnicy. Pokonał trasę, która dla każdego «szpiegującego oka» byłaby marzeniem. Moskwa milczy", ogłosiła 11 lutego 1960 roku jedna z amerykańskich gazet.




Pierwszy sztuczny satelita wystrzelił w niebo w Związku Radzieckim w 1957 roku. Dzisiaj nad naszymi głowami znajdują się co najmniej 3 tysiące sprawnych satelitów ziemskiego pochodzenia, szereg niesprawnych i mnóstwo pozostałości. Konsekwentnie próbujemy doprowadzić do tego, by kosmos stał się wielkim wysypiskiem śmieci. Ale nawet w tym bałaganie od czasu do czasu udaje się dostrzec coś, co swoją tajemniczą istotą wymyka się wszystkim schematom. Tak jak "czarny rycerz".

Po raz pierwszy naprawdę głośno zrobiło się o nim na początku lat 60. XX wieku. Niespokojne czasy zimnej wojny sprawiały, że każda anomalia z miejsca stawała się sensacją. I choć w 1960 roku największe mocarstwa dysponowały już satelitami, żadne nie przyznawało się do obiektu wędrującego po orbicie okołobiegunowej – pozwalającej na obserwację całej planety – a tę właśnie pokonywał tajemniczy "czarny rycerz".

Mamy najnowszej zdjęcia "Czarnego Rycerza" wykonane przez stację ISS.




zwiń tekst

STRONA
1 2 3 4 5 6 7 8
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 8

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Ostatnie miesiące przyniosły falę fantastycznie ciekawych informacji związanych ze zjawiskiem UFO z terenu Polski. Kilka z nich zaprezentujemy w LIVE-STREAM z pokładu okrętu Nautilus. Rejs rozpocznie się już 2 lipca o godzinie 20.00 Zapraszamy!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN [...] Kompleksowy opis wyjasniajacy praktycznie wszystkie wlasciwosci piorunow kulistych zostal opublikowany w 2016 r.:  'H.C. Wu zaproponował (2016), że piorun kulisty powstaje gdy na końcu uderzenia pioruna docierającego do ziemi, powstaje relatywistyczna wiązka elektronów, co z kolei wzbudza intensywne promieniowanie mikrofalowe, lokalna jonizacja powietrza i ciśnienie promieniowania uzyskanej plazmy, tworzą kulisty pęcherzyk plazmy, który jest stabilną pułapką dla promieniowania...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 19 cze 2018 08:02 | Na razie zgłosił się do nas jeden świadek tego zdarzenia - mieszkanka miejscowości Świecie. Był 16 czerwca 2018 roku, godzina-  jak ocenia świadek - 23.15, kiedy nagle na niebie zauważyła grupę dziwnych dziesięciu obiektów o złotej barwie, która tworzyła na niebie formację w kształcie łuku. Czekamy na kolejnych świadków! Więcej na temat obserwacji w dziale RELACJE w serwisie ufologicznym FN, czyli www.emilcin.com  .... .... .... .... ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 czerwca 2018 | Ostatnio mój znajomy zapytał mnie, jakie mam hobby. Po chwili namysłu odpowiedziałem, że pasjonuje mnie znajdowanie odpowiedzi na najważniejsze pytania, jakie może sobie postawić kiedykolwiek człowiek. Kolega pokręcił tylko głową z niedowierzaniem i był bardzo zdziwiony, jak można tak „tracić czas na bzdury”…

czytaj dalej

FILM FN

OBSERWACJA UFO NAD MIEJSCOWOŚCIĄ ŚWIECIE - 16 czerwca 2018, godzina 23:15

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.