Dziś jest:
Poniedziałek, 17 grudnia 2018

[...] Tu wieża, powtarzam, czy odebraliście wiadomość?! Czy macie na radarach jakieś cholerne samoloty, które widać nad Białym Domem? Bo my je widzimy, ale nie ma ich w żadnym rejestrze lotów!
/fragment komunikacji wieży lotniska Portu Lotniczego w Waszyngtonie podczas jednej z najsłynniejszych manifestacji UFO w historii, która miała miejsce nad Waszyngtonem 19 lipca 1952 roku/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




O EMILCINIE W NAJNOWSZYM PRZEKROJU
Sob, 15 gru 2018 10:19 | komentarze: brak czytany: 308x

Emilcin stał się częścią polskiej kultury masowej. Najlepszym dowodem jest nowy tygodnik 'PRZEKRÓJ', który zamieszcza historyjkę obrazkową 'Bliskie Spotkania z Kosmitami w Polsce'.Historia o Bliskim Spotkaniu Trzeciego Stopnia z UFO w Emilcinie to część polskiej kultury masowej. Oto najnowszy tygodnik "PRZEKRÓJ", który zawiera historyjkę obrazkową, na którą zwróciła uwagę nasza czytelniczka:[...] .......

czytaj dalej

Emilcin stał się częścią polskiej kultury masowej. Najlepszym dowodem jest nowy tygodnik 'PRZEKRÓJ', który zamieszcza historyjkę obrazkową 'Bliskie Spotkania z Kosmitami w Polsce'.


Historia o Bliskim Spotkaniu Trzeciego Stopnia z UFO w Emilcinie to część polskiej kultury masowej. Oto najnowszy tygodnik "PRZEKRÓJ", który zawiera historyjkę obrazkową, na którą zwróciła uwagę nasza czytelniczka:


[...] nowy Przekrój, zaczęłam bezwiednie kartkować i na co trafiłam - na na trzy historyjki komiksowe Jacka Świdzińskiego pt "Bliskie spotkania z kosmitami w Polsce cz. 1.
Wśród nich o Emilcinie.  ;) [...]

Bardzo nas cieszą takie publikacje, choć oczywiście rysunki i opowiastka mają charakter bardzo żartobliwy. Ale takie "ślady Emilcina w kulturze masowej" także pokazują siłę tego, co wydarzyło się w 1978 roku.










zwiń tekst

UFO Summit 2018 w Brazylii czyli 'światowy szczyt ufologiczny'
Sob, 15 gru 2018 09:03 | komentarze: brak czytany: 112x

Szczyt UFO Summit 2018 odbywał się w trzech brazylijskich miastach: Sao Paulo, Brasilia i Curitiba. Głównymi gośćmi byli Erich von Däniken i Giorgio Tsoukalos.Według teorii paleoastronautycznej  obcy już byli na naszej planecie. Prawdopodobnie odwiedzili starożytne cywilizacje w takich miejscach jak Peru, Egipt, Japonia i Indie. Dowodem, według zwolenników tej teorii, są rzeźby, pomniki, napisy.......

czytaj dalej

Szczyt UFO Summit 2018 odbywał się w trzech brazylijskich miastach: Sao Paulo, Brasilia i Curitiba. Głównymi gośćmi byli Erich von Däniken i Giorgio Tsoukalos.




Według teorii paleoastronautycznej  obcy już byli na naszej planecie. Prawdopodobnie odwiedzili starożytne cywilizacje w takich miejscach jak Peru, Egipt, Japonia i Indie. Dowodem, według zwolenników tej teorii, są rzeźby, pomniki, napisy i starożytne księgi, w tym Biblia.

Giorgio Tsukalos uważa, że Brazylia była również częścią trasy.

„W północno-wschodniej części Brazylii znajduje się kamień Inga (Pedra do Ingá). I są tam widoczne te rysunki, zostały wyrzeźbione na kamieniu. I do dziś archeolodzy mają trudności z wyjaśnieniem ich znaczenia, ponieważ są napisane za pomocą symboli, które nigdy nie zostały odszyfrowane. A niektóre z wyrzeźbionych napisów są bardzo dziwne" — powiedział Giorgio.

Według niego te wizyty nie należą do przeszłości, a Brazylia jest prawdopodobnie jednym z miejsc najczęściej odwiedzanych przez kosmitów.

„Uważam, że Brazylia znajduje się na liście pięciu krajów, w których UFO pojawia się najczęściej, a te pojawienia są bardzo przekonujące. Jak przypadek z UFO w Varginha. To niesamowite, jestem bardzo zainteresowany tym przypadkiem" — zapewnia Tsukalos.



O bohaterze memów

Oprócz popularności serii „Ancient Aliens", Giorgio Tsukalos słynie również ze swojego mema, w którym o wszystko obwinia przybyszów.

„Nie kontrolowałem tego, nie mam nad tym żadnej kontroli. Ale wiesz, Arnold Schwarzenegger ma «wrócę», Sylvester Stallone ma swoje rękawice bokserskie, a ja mam tę pozę z rękami" — opowiada Georgio, śmiejąc się.



zwiń tekst

'Strange Times' - Tom DeLonge stworzy serial o UFO
Śr, 12 gru 2018 08:16 | komentarze: brak czytany: 479x

Tom DeLonge - były wokalista i gitarzysta popunkowej grupy Blink-182 publicznie przyznaje się do wiary w pozaziemskie formy życia, które nie tylko odwiedzają naszą planetę, ale mają również wpływ na to, jak kształtują się cywilizacje. Muzyk od lat interesuje się tematyką UFO i zjawisk paranormalnych, co w 2016 roku zaowocowało powieścią graficzną i książką pod tytułem "Strange Times". Wkrótce komiks.......

czytaj dalej

Tom DeLonge - były wokalista i gitarzysta popunkowej grupy Blink-182 publicznie przyznaje się do wiary w pozaziemskie formy życia, które nie tylko odwiedzają naszą planetę, ale mają również wpływ na to, jak kształtują się cywilizacje. Muzyk od lat interesuje się tematyką UFO i zjawisk paranormalnych, co w 2016 roku zaowocowało powieścią graficzną i książką pod tytułem "Strange Times". Wkrótce komiks i powieść zostaną przeniesiony na mały ekran dzięki telewizji TBS.  
"Strange Times" - Tom DeLonge stworzy serial o UFO

O informacji po raz pierwszy poinformował portal Variety. Serial jest obecnie we wczesnej fazie produkcji. Scenarzystą i producentem wykonawczym będzie Aaron Karo. DeLonge, Stan Spry, Jeff Holland i Russell Binder również zajmą się produkcją "Strange Times". Muzyk opowiedział o swojej powieści graficznej i książki i serialu na jej podstawie.

    "Strange Times" powstała jako interaktywna strona, na której ludzie dzielili się swoimi paranormalnymi historiami - wiele z nich z wiarygodnymi dowodami. To pomogło zainspirować historię, która stoi za powieścią graficzną i książką, którą wydałem.

    Grupa postaci w tej historii została oparta na gangu zdegenerowanych skaterów, z którymi dorastałem, mniej więcej w tym samym czasie, kiedy założyłem mój zespół Blink-128. Opowieść rozgrywa się również w tym samym mieście. Charlie, główny bohater, jest po trochu mną. Chłopakiem szukającym odpowiedzi, próbującym znaleźć drogę ucieczki z przedmieść, ale śmiejący się z absurdów, po drodze lekceważąc przyjaciół.  


Według twórcy "Strange Times" ma przypominać klimatem dreszczowiec z 2012 roku "V/H/S".
"Strange Times" - kiedy premiera serialu?

Na razie serial jest we wczesnej fazie produkcji, więc trudno określić, kiedy zobaczymy adaptację "Strange Times". Prawdopodobnie pierwszy odcinek zadebiutuje w roku 2019.


Źródło: https://www.antyradio.pl/Film/Seriale/Tom-DeLonge-z-Blink-182-stworzy-serial-o-UFO-27790




zwiń tekst

Niezwykłe zjawisko na niebie nad Poznaniem
Pt, 7 gru 2018 11:10 | komentarze: brak czytany: 1215x

W czwartek 6 grudnia 2018 wczesnym rankiem na poznańskim niebie można było obserwować nietypowe zjawisko optyczne.Od samego rana na redakcyjne skrzynki mailowe lokalnych mediów docierały zdjęcia przedstawiające nietypową smugę, która była widoczna na niebie - Lądowanie UFO? Teleport? - pytali czytelnicy. Było to zupełnie naturalne zjawisko nazywane słupem słonecznym. Słup słoneczny to pionowe pasmo.......

czytaj dalej

W czwartek 6 grudnia 2018 wczesnym rankiem na poznańskim niebie można było obserwować nietypowe zjawisko optyczne.

Od samego rana na redakcyjne skrzynki mailowe lokalnych mediów docierały zdjęcia przedstawiające nietypową smugę, która była widoczna na niebie - Lądowanie UFO? Teleport? - pytali czytelnicy. Było to zupełnie naturalne zjawisko nazywane słupem słonecznym.

Słup słoneczny to pionowe pasmo światła, które rozciąga się powyżej i poniżej źródła światła. Powstaje on na skutek odbicia światła od kryształków lodu zawieszonych w atmosferze lub chmurach. Najczęściej zjawisko jest obserwowane w trakcie zachodu lub wschodu słońca.


źródło: https://epoznan.pl/news-news-90885-Nietypowe_zjawisko_na_poznanskim_niebie_%22Ladowalo_UFO%22








zwiń tekst

UFO JUŻ KIEDYŚ PRZEJĘŁO... TRANSMISJĘ TELEWIZYJNĄ?
Wt, 4 gru 2018 12:03 | komentarze: 3 czytany: 1434x

Od kilku tygodni sygnalizujemy niezwykły przypadek w Polsce, kiedy obiekt UFO - wszystko na to wskazuje - wprowadził małe dziecko w coś w rodzaju transu, a jednocześnie przejął kontrolę nad telewizorem, w którym z zupełnie niewytłumaczalny sposób nagle słychać ścieżkę dźwiękową programu o UFO, który nie miał szans być emitowany w tym domu!Szczegóły tej sprawy podamy 23 grudnia 2018 w tzw. LiveStream.......

czytaj dalej

Od kilku tygodni sygnalizujemy niezwykły przypadek w Polsce, kiedy obiekt UFO - wszystko na to wskazuje - wprowadził małe dziecko w coś w rodzaju transu, a jednocześnie przejął kontrolę nad telewizorem, w którym z zupełnie niewytłumaczalny sposób nagle słychać ścieżkę dźwiękową programu o UFO, który nie miał szans być emitowany w tym domu!Szczegóły tej sprawy podamy 23 grudnia 2018 w tzw. LiveStream z pokładu okrętu Nautilus.

Potem pojawiła się kolejna historia z kulą, która była nagrywana przez świadków, a która wprowadziła przekaz dźwiękowy do telefonu komórkowego, którym była nagrywana. Oczywiście świadkowie niczego nie słyszeli podczas nagrywania. Napisaliśmy o tej sprawie tutaj:

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3608,operacja-kontakt--apel-w-sprawie-dzwieku.html

Dostaliśmy w ostatnich godzinach ciekawego e-maila.

Witam serdecznie od obejrzenia filmu z kulą jedna myśl nie daje mi spokoju ...Nie wiele razy słyszy się o podobnych przypadkach takich jak kula i sytuacja z dziesięcioletnim chłopcem która wiąże nagranie tajemniczych głosów i filmu w tle ...a ja znalazłam już jakiś czas temu ( może FN zna ten przypadek) na yt TELEWIZYJNY PRZEKAZ "NIE Z TEGO ŚWIATA "26.11.1977.nie daje mi spokoju że głosy chociaż
bardzo wyraźny do złudzenia kojarzy mi się z nagraniem z kulą. Nie będę się rozpisywać ponieważ prześlę film w który wszystko dokładnie jest opisane.Bede bardzo wdzięczna za odpowiedź co Fundacja Nautilus myśli w tej kwestii. Dziekuje i pozdrawiam cieplutko. Ania
p.s.

upełnie zapomniałam dodać że TELEWIZYJNY KONTAKT odbył się na terenie UK a chłopiec miał w tle film o sytuacji w bazie wojskowej w uk. Czy to zwykły zbieg okoliczności?Pozdrawiam.



zwiń tekst

TAJEMNICZE WSTRZĄSY NA ŚWIECIE?
Sob, 1 gru 2018 07:55 | komentarze: 1 czytany: 1492x

Wstrząsy miały okrążyć Ziemię. Specjaliści nie są pewni, jaka jest prawdziwa natura tego zjawiska. Świadkowie są przerażeni intensywnością wstrząsów, a także ich skalą.  - Nigdy  gdy nie spotkałem się z czymś podobnym - mówi Göran Ekström, sejsmolog z Uniwersytetu Columbia. - Nie musi to jednak znaczyć, że w ostatecznym rachunku przyczyna okaże się egzotyczna - dodaje.Naukowcy głowią się.......

czytaj dalej

Wstrząsy miały okrążyć Ziemię. Specjaliści nie są pewni, jaka jest prawdziwa natura tego zjawiska. Świadkowie są przerażeni intensywnością wstrząsów, a także ich skalą.

  - Nigdy  gdy nie spotkałem się z czymś podobnym - mówi Göran Ekström, sejsmolog z Uniwersytetu Columbia. - Nie musi to jednak znaczyć, że w ostatecznym rachunku przyczyna okaże się egzotyczna - dodaje.

Naukowcy głowią się nad wstrząsami, które 11 listopada obiegły Ziemię. Czujniki sejsmiczne najpierw wzbudziły się między Madagaskarem a wschodnim brzegiem Afryki. Potem sygnały o wstrząsach nadchodziły z Chile, Nowej Zelandii, Kanady, Hawajów, Kenii czy Hiszpanii.

    Było tak jakby planeta rozdzwoniła się jak dzwon, utrzymując monotonną, niską częstotliwość - opisuje Ekström w rozmowie z "New Zealand Herald".

Fala powierzchniowa, która rozeszła się po świecie, nie była "zapowiedziana". Gdy następuje trzęsienie ziemi, powstaje fala pierwotna charakteryzująca się wysoką częstotliwością, rozchodzi się w wiązkach. Po niej nadchodzi fala wtórna. Dopiero w trzeciej kolejności pojawia się fala powierzchniowa i to do niej należy niska, dudniąca częstotliwość. Fala może nawet kilka razy okrążyć Ziemię.




Zagadka z 11 listopada polega na tym, że nie było fali pierwotnej ani wtórnej. Zarejestrowano jedynie głęboką, rezonującą falę powierzchniową, która wzbudziła czujniki na całym świecie. W dodatku nie "dudniła". Naukowcy mówią, że utrzymywała czystą, niemal "muzyczną" częstotliwość.

Tajemnicę do pewnego stopnia wyjaśniają wydarzenia na wyspie Majotta. Leży ona w połowie drogi między Madagaskarem a afrykańskim kontynentem. Od maja nawiedzały ją liczne trzęsienia ziemi, jednak nie były zbyt silne. Najmocniejsze wstrząsy odnotowano 8 maja, miały siłę 5,8 stopnia w skali Richtera. To tutaj 11 listopada czujniki sejsmiczne "ożyły" jako pierwsze.



Francuska służba geologiczna podejrzewa, że powstaje nowy wulkan. Źródłem "dzwonienia" Ziemi miałaby być ruchy magmy głęboko pod dnem oceanu, około 50 kilometrów od wybrzeża. System GPS wykazał, że Majotta przesunęła się o 5 centymetrów na południowy wschód w okresie krótszym niż 5 miesięcy. To wszystko jednak tylko przypuszczenia. Dno morskie w tym rejonie jest słabo zbadane.


źródło: https://www.o2.pl/artykul/tajemnicze-wstrzasy-na-calym-swiecie-jakby-planeta-zamienila-sie-w-dzwon-6322097717167745a



zwiń tekst

POLSKI ŚLAD... MA MARSIE!
Czw, 6 gru 2018 06:58 | komentarze: 1 czytany: 575x

 Na Marsie wylądowała sonda InSight. Nasz kraj ma powody do dumy, ponieważ jednym z trzech urządzeń lądownika jest mechanizm napędowy Kret HP3, zaprojektowany i wykonany przez polską firmę Astronika.    I jeszcze bardzo ciekawy wątek związany z naszym czytelnikiem, którego wygrawerowane nazwisko już jest na Czerwonej Planecie. -----Original Message-----From: [...]Sent.......

czytaj dalej

 Na Marsie wylądowała sonda InSight. Nasz kraj ma powody do dumy, ponieważ jednym z trzech urządzeń lądownika jest mechanizm napędowy Kret HP3, zaprojektowany i wykonany przez polską firmę Astronika. 

 

 

 I jeszcze bardzo ciekawy wątek związany z naszym czytelnikiem, którego wygrawerowane nazwisko już jest na Czerwonej Planecie.

 

-----Original Message-----
From: [...]
Sent: Tuesday, November 27, 2018 12:33 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Lot na Marsa

Szanowny Panie Kapitanie!
Jako długoletni załogant Nautilusa, melduję, że wczoraj (27.11.2018) wieczorem wylądowałem na Marsie!
Oczywiście trochę przesadzam;)))
Ale prawdą jest, że 2014 roku zapisałem się, na stronie NASA, na lot Orionem. I wysłano mnie w postaci imienia i nazwiska, wygrawerowanego wiązką elektronów na płytce o wymiarach 8x8mm, razem z 1,3 mln innych ludzi. A teraz podobna płytka ale już z 2,4 mln nazwisk wylądowała na Marsie, wraz z próbnikiem InSight.
Przepraszam, za chwalenie się, ale oglądając bezpośrednią transmisję internetową z lądowania (oczywiście widać było tylko salę Jet Propulsion Laboratory, gdzie byli wszyscy specjaliści misji), w momencie gdy ogłoszono, że próbnik wylądował, poczułem się szczęśliwy jak bym tam był… Radość tych ludzi była prawdziwa, nie kłamana i nie do kamery.
Dodać też trzeba, że InSight jest to próbnik, który w przeciwieństwie do ostatnich trzech, nie będzie się poruszał. Ma dwie kamery i w zasadzie tylko trzy przyrządy naukowe: sejsmometrj, przyrząd do pomiaru przesunięcia Dopplera – chodzi o zbadanie „kołysania” się Marsa i przyrząd do pomiaru ciepła wnętrza planety, który zostanie umieszczony na głębokości 5 m. I właśnie urządzenie wiertnicze jest częściowo polskie, zbudowane przez Centrum Badań Kosmicznych PAN i firmę Astronika.
Proszę zobaczyć zdjęcie próbnika, które załączam, jest tam nasza biało-czerwona.
Załączam też print screen mojego certyfikatu.

Pozdrawiam Pana i całą Fundację.
[dane do wiad. FN]

 

 



zwiń tekst

Brytyjski jasnowidz Craig Hamilton - najważniejsze przepowiednie
Nie, 25 lis 2018 08:10 | komentarze: 3 czytany: 2774x

Nasz kolega z Projektu Messing zebrał najważniejsze przepowiednie, którego autorem jest brytyjski odpowiednik Krzysztofa Jackowskiego, czyli jasnowidz Craig Hamilton. Poniżej przedstawiamy jego wiadomość wysłaną na pokład "okrętu Nautilus".[...] Na stronie Craiga Hamiltona nowe przepowiednie na 2019, wybrałem najciekawsze  choć wg spektrum jest i będzie znacznie szersze. Widać głownie koncentrował.......

czytaj dalej

Nasz kolega z Projektu Messing zebrał najważniejsze przepowiednie, którego autorem jest brytyjski odpowiednik Krzysztofa Jackowskiego, czyli jasnowidz Craig Hamilton. Poniżej przedstawiamy jego wiadomość wysłaną na pokład "okrętu Nautilus".


[...] Na stronie Craiga Hamiltona nowe przepowiednie na 2019, wybrałem najciekawsze  choć wg spektrum jest i będzie znacznie szersze. Widać głownie koncentrował się na Anglii i głównych postaciach. Poniżej one z moimi dopiskami:

Theresa May premier WB rezygnuje ze stanowiska pod koniec marca 2019
Duze powodzie w WB
Wybuch w dużej fabryce chemicznej w WB (angiesko-amerykanskiej)
Obecność Zołenirzy USA w Izraelu plus  eskalacja stopniowa konfliktu w Syrii pomiedzy USA a Rosja
Trump wybrany na II kadencje
Trzesienie ziemi USA- dodam , że trzęsień ziemi i wybuchów wulkanów w 2019 będzie dużo, w tym Włochy
Sławna para popełni samobójstwo
Nowa fala uchodźców i protesty na ulicach Francja, Niemcy, Szwecja i Austria
Merkel rezygnuje
Zamieszki w Chinach
Duzy meteoryt upada w Rosji-będzie głośna sprawa
Pozar buszu w Australii
Bunt społeczny w Korei przeciwko kimowi
Wojna domowa w Sudanie ponownie
Trzesienie ziemi w Nepalu
Pozary lasow w kanadzie
Ogromny tajfun w Indonezji



zwiń tekst

Tajemnica „statku Sokół Millenium” na dnie Bałtyku - czy to jest rozwiązanie zagadki?
Pt, 23 lis 2018 10:12 | komentarze: 1 czytany: 1267x

Tajemnica dziwnego obiektu na dnie Morza Bałtyckiego została ostatecznie rozwiązana? Niektórzy twierdzą, że może to być część floty UFO rozbita na dnie akwenu. Teraz wyszła prawda o tym incydencie. Przypomnijmy, że odkrywcy odkryli dziwny obiekt na dnie Morza Bałtyckiego w czerwcu 2011 roku. Nazywany Anomalią Morza Bałtyckiego, obiekt ma 70-metrową dziwnie ukształtowaną formę.Naukowcy i internauci.......

czytaj dalej

Tajemnica dziwnego obiektu na dnie Morza Bałtyckiego została ostatecznie rozwiązana? Niektórzy twierdzą, że może to być część floty UFO rozbita na dnie akwenu. Teraz wyszła prawda o tym incydencie. Przypomnijmy, że odkrywcy odkryli dziwny obiekt na dnie Morza Bałtyckiego w czerwcu 2011 roku. Nazywany Anomalią Morza Bałtyckiego, obiekt ma 70-metrową dziwnie ukształtowaną formę.

Naukowcy i internauci przekrzywiali się w różnorakich teoriach dotyczące tego, czym mogła być ta anomalia. Niektórzy twierdzili, że może to być część floty rozbitych statków kosmicznych UFO na dnie oceanu. Niektórzy teoretycy wskazują nawet, że przypomina ona Sokoła Millenium z Gwiezdnych Wojen. Inni twierdzili, że mogły to być pozostałości zatopionego miasta, które wiele lat temu strąciły fale.

Grupa nurków zebrała próbki z tajemniczego miejsca i dała je naukowcom, którzy stwierdzili, że Anomalia Morza Bałtyckiego to po prostu polodowcowy depozyt. Znaczna część Morza Bałtyckiego została wykuta przez ruchome lodowce podczas epoki lodowcowej. Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Sztokholmie ujawniły, że Anomalia Morza Bałtyckiego jest pozostałością po tym procesie.




Volker Brüchert, profesor geologii na Uniwersytecie w Sztokholmie, powiedział:

Byłem zaskoczony, gdy badałem materiał, w którym znalazłem wielki czarny kamień, który może być skałą wulkaniczną. Moja hipoteza jest taka, że ​​ten obiekt, ta struktura powstała podczas epoki lodowcowej wiele tysięcy lat temu.”

„Ponieważ cały region północnego Bałtyku był pod dużym wpływem procesów rozmrażania lodowcowego, anomalia prawdopodobnie powstała w związku z procesami glacjalnymi i polodowcowymi. Prawdopodobnie więc te skały zostały tam przetransportowane przez lodowce”.

Ten wysoki na 26 metrów obiekt został odkryty przez szwedzkiego eksploratora Petera Lindberga i jego zespół Ocean X, złożony żołnierzy, podczas nurkowania w poszukiwaniu wraku statku.

Pomimo ustaleń naukowców Ocean X utrzymuje, że nie jest to struktura naturalna. Dodatkowo twierdzą, że teorie o jej naturalnej formie mają celowo zmylić ludzi i nie mówić im prawdy.

Stefan Hogerborn, członek zespołu Ocean X, powiedział, że ich sprzęt elektryczny przestał działać, kiedy znaleźli się w odległości 200 metrów od anomalii na dnie Morza Bałtyckiego.

Cytuje go NDTV, mówiąc:

Wszystko, co elektryczne, a także telefon satelitarny, przestało działać, gdy byliśmy nad obiektem. A potem wyrwaliśmy się z tej strefy około 200 metrów i znowu się wszytko włączyło, a kiedy wróciliśmy nad obiektem, znów nie zadziałało.”


Źródło: https://nczas.com/2018/11/22/twierdzili-ze-to-ufo-albo-podwodna-baza-tajemnica-dziwnego-obiektu-na-dnie-baltyku-byc-moze-zostala-rozwiazana-video/



zwiń tekst

Dramatyczne skutki zmian klimatu - koniec tradycyjnych pór roku
Śr, 21 lis 2018 08:40 | komentarze: 1 czytany: 1101x

Wygląda na to, że możemy zapomnieć o czterech porach roku, do których jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce. – Czekają nas ekstremalnie ciepłe sezony letnie oraz szare, deszczowe zimy z epizodami dwutygodniowych mrozów – zapowiada fizyk atmosfery, prof. Szymon Malinowski. W dzisiejszych czasach pory roku znacząco różnią się od tych, do których są przyzwyczajeni nasi dziadkowie czy pradziadkowie. Wszelkie.......

czytaj dalej

Wygląda na to, że możemy zapomnieć o czterech porach roku, do których jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce. – Czekają nas ekstremalnie ciepłe sezony letnie oraz szare, deszczowe zimy z epizodami dwutygodniowych mrozów – zapowiada fizyk atmosfery, prof. Szymon Malinowski. W dzisiejszych czasach pory roku znacząco różnią się od tych, do których są przyzwyczajeni nasi dziadkowie czy pradziadkowie.

Wszelkie "śnieżyce stulecia" czy "ulewy dekady" mogą przejść do historii. Jeśli sprawdzą się przewidywania fizyka atmosfery Szymona Malinowskiego, profesora Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, w przyszłości czekają nas długie i upalne lata oraz stosunkowo ciepłe zimy z krótkimi epizodami opadów śniegu i mrozu, które mogą znacząco skrócić długość wiosny. Malinowski wyjaśnia, że nowe pory roku to przede wszystkim efekt globalnego ocieplenia.

Latem w Arktyce bardzo ubywa lodu i w okresie jesieni są temperatury znacznie wyższe niż bywały kiedyś. W takiej sytuacji nie ma skąd spłynąć do nas chłodne powietrze. Nawet jak mamy napływ z północy, powietrze pochodzi znad otwartego oceanu, którego temperatura wynosi około zera stopni, a nie znad warstwy lodu, nad którą temperatura może wynieść minus 20 i więcej – wyjaśnia prof. Malinowski w rozmowie z Polską Agencją Prasową.


Dopiero gdy Arktyka zamarznie, a Azja się wychłodzi, czyli w drugiej połowie zimy, prawdopodobieństwo mrozów w Polsce wzrośnie. Co ciekawe, takie warunki pogodowe mogą się utrzymać aż do początku kwietnia.

Zdaniem Malinowskiego Polacy mogą nie być gotowi na takie zmiany i musimy być przygotowani na "sytuacje grożące paraliżem", co zwiększy wydatki na utrzymanie sprzętu i ludzi, którzy, w razie potrzeby, będą gotowi podjąć walkę z zagrożeniem. Ekstremalne zjawiska pogodowe, które zaczynamy obserwować na co dzień, to jednoznaczny dowód na globalne ocieplenie. Gdyby nie to, zjawiska takie jak pożary w Kalifornii nie występowałyby tak często, jak teraz.

Mamy w tej chwili narzędzia, które pozwalają obliczyć, jakie byłoby prawdopodobieństwo tego rodzaju zjawisk, gdyby nie zmiany klimatyczne, które w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat nastąpiły. Gdybyśmy nie podgrzali naszej planety, to prawdopodobieństwo takich zjawisk byłoby dużo, dużo mniejsze – wyjaśnił profesor.

Źródło: PAP



zwiń tekst

JEDZIEMY NA WYSPĘ WIELKANOCNĄ - tam odbędzie się kolejna odsłona projektu 'OTWARTE NIEBO'
Wt, 20 lis 2018 09:49 | komentarze: brak czytany: 407x

Mamy lokalizację kolejnej odsłony naszej operacji "Otwarte Niebo" - to Wyspa Wielkanocna, gdzie planujemy się dostać na wiosnę przyszłego roku. Wyspa Wielkanocna (hiszp. Isla de Pascua, Territorio Especial de Isla de Pascua, polinez. Rapa Nui, ang. Easter Island) to wyspa na południowym Oceanie Spokojnym w centralnej części Wyniesienia Wschodniopacyficznego. Zamieszkuje ją 7750 mieszkańców (70.......

czytaj dalej

Mamy lokalizację kolejnej odsłony naszej operacji "Otwarte Niebo" - to Wyspa Wielkanocna, gdzie planujemy się dostać na wiosnę przyszłego roku. 

Wyspa Wielkanocna (hiszp. Isla de Pascua, Territorio Especial de Isla de Pascua, polinez. Rapa Nui, ang. Easter Island) to wyspa na południowym Oceanie Spokojnym w centralnej części Wyniesienia Wschodniopacyficznego. Zamieszkuje ją 7750 mieszkańców (70% stanowią Polinezyjczycy), jedyna miejscowość to Hanga Roa.

Należy do Chile, wchodzi w skład regionu Valparaíso. Znajduje się w odległości 2078 km od najbliższej zamieszkanej wyspy – Pitcairn i 3600 km od brzegów Chile i jest jedną z najbardziej oddalonych od wysp i lądów zamieszkaną wyspą na świecie, ustępując pierwszeństwa jedynie wyspom Tristan da Cunha. Znana jest przede wszystkim ze znajdujących się na niej wielkich kamiennych posągów przedstawiających głowy – moai.

Poniżej kilka zdjęć przysłanych przez naszego kolegę z pokładu okrętu Nautilus wykonanych podczas pobytu w tym urokliwym miejscu.

























































zwiń tekst

Mięso hodowane w laboratorium będzie wkrótce sprzedawane w USA
Pon, 19 lis 2018 00:38 | komentarze: 2 czytany: 556x

Ministerstwo Rolnictwa (USDA) i Agencja Żywności i Leków (FDA) w USA ustaliły regulację produktów spożywczych hodowanych w laboratoriach. Dotyczyło to przede wszystkim mięsa wytwarzanego ze specjalnie spreparowanych komórek. Podczas gdy szczegóły techniczne nie zostały jeszcze ujawnione, wiadomo, że FDA nadzorowałaby proces tworzenia komórek, podczas gdy USDA nadzorowałaby produkcję i etykietowanie.......

czytaj dalej

Ministerstwo Rolnictwa (USDA) i Agencja Żywności i Leków (FDA) w USA ustaliły regulację produktów spożywczych hodowanych w laboratoriach. Dotyczyło to przede wszystkim mięsa wytwarzanego ze specjalnie spreparowanych komórek. Podczas gdy szczegóły techniczne nie zostały jeszcze ujawnione, wiadomo, że FDA nadzorowałaby proces tworzenia komórek, podczas gdy USDA nadzorowałaby produkcję i etykietowanie produktów spożywczych. Dotychczas kilka niszowych startupów zajmowało się produkcją sztucznego mięsa, jednak koszty produkcji były gigantyczne, a produkt niedopracowany. Obecnie, wkład rządu może pomóc w realizacji tego zadania.


Kalifornijska firma Just, znana ze stworzenia majonezu bez jajek, potwierdziła, że planuje sprzedawać mięso hodowane w laboratorium do końca tego roku. Inne firmy, takie jak Memphis Meat i Mosa Meat z Holandii, pracują nad obniżeniem kosztów produkcji przy wsparciu ze strony przemysłu rolno-spożywczego. Zwolennicy „mięsa laboratoryjnego” twierdzą, że zaprzestanie uboju zwierząt jest humanitarnym krokiem, a ponadto może zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych. Jessica Almy z Good Food Institute zapewnia, że laboratoryjne mięso będzie miało najwyższą jakość i zaspokoi potrzeby nawet najbardziej wymagających konsumentów.

źródło: http://www.digitaljournal.com/tech-and-science/science/op-ed-clean-meat-grown-in-labs-gets-regulatory-ok/article/537172

 



zwiń tekst

Obserwacja UFO przez pilotów nad Irlandią tematem programu w BBC.
Nie, 18 lis 2018 11:59 | komentarze: 2 czytany: 369x

Załogi kilku samolotów pasażerskich przelatujących nad Irlandią zaczęły równocześnie informować o dostrzeżeniu na niebie jasnych i bardzo szybko poruszających się obiektów. Nie zostały zidentyfikowane, czyli zostały UFO. Irlandzkie władze zajęły się tematem.Tajemniczy jasny obiekt został dostrzeżony w rejonie południowo-zachodniego wybrzeża Irlandii dziewiątego listopada rano.Doniesienia pilotówJak.......

czytaj dalej


Załogi kilku samolotów pasażerskich przelatujących nad Irlandią zaczęły równocześnie informować o dostrzeżeniu na niebie jasnych i bardzo szybko poruszających się obiektów. Nie zostały zidentyfikowane, czyli zostały UFO. Irlandzkie władze zajęły się tematem.

Tajemniczy jasny obiekt został dostrzeżony w rejonie południowo-zachodniego wybrzeża Irlandii dziewiątego listopada rano.
Doniesienia pilotów

Jak relacjonuje BBC, do kontroli lotów w Shannon zgłosiła się kapitan samolotu British Airways lecącego z Montrealu w Kanadzie do Londynu. Chciała wiedzieć, czy w jej okolicy odbywają się jakieś ćwiczenia wojskowe.

Kontrolerzy odparli, że nie, żadnych ćwiczeń nie ma. Pilot poinformowała wobec tego, że chwilę wcześniej niebo rozświetliło "bardzo jasne światło" a jakiś obiekt z dużą prędkością minął jej maszynę i "gwałtownie odleciał w kierunku północnym".

Do konwersacji dołączył się lecący w pobliżu pilot maszyny linii Virgin, który też widział coś bardzo jasnego. Według niego mógł być to meteor lub coś innego wchodzącego w atmosferę. Widział "obiekty poruszające się taką samą trajektorią". Dwa jasne punkty miały minąć jego maszynę z prawej strony i wznieść się z dużą prędkością.
Reklama

Inny pilot lecący w okolicy stwierdził, że jasny obiekt poruszał się z "astronomiczną" prędkością rzędu Mach 2 (czyli około 2,5 tysiąca km/h). Rozmowy z kontrolą lotów można posłuchać tutaj (około 17 minuty).



Śledztwo, a nim nieśmiertelne 'roje meteorów'

Irlandzki Urząd Lotnictwa poinformował, że "w związku z informacjami od małej grupy pilotów o niecodziennej aktywności w powietrzu", zdecydowano się rozpocząć dochodzenie. Sprawa będzie badana w rutynowym trybie. Widziany przez pilotów obiekt nie został na razie zidentyfikowany, jest więc UFO (niezidentyfikowany obiekt latający).

W rozmowie z BBC astronom Apostolos Christou z obserwatorium w Armagh przypuszcza, że efektem śledztwa będzie stwierdzenie, iż był to mały kawałek kosmicznej skały wchodzący w atmosferę. - Coś, co potocznie nazywamy spadającą gwiazdą - mówi ekspert. Jego zdaniem musiał to być dość duży obiekt "wielkości orzecha włoskiego albo jabłka", aby wywołać takie reakcje pilotów.

- Wygląda na to, że od obiektu odpadały jakieś fragmenty, kiedy przelatywały obok samolotów, czego można by się spodziewać po większym kawałku skały wpadającym w atmosferę. W takiej sytuacji zazwyczaj rozpadają się - stwierdził. Dodał, że jest akurat okres dużej aktywności i nad Irlandią pojawia się wiele meteorów.



zwiń tekst

Samolot linii Thomas Cook cudem uniknął zderzenia z tajemniczym obiektem podczas lądowania na lotnisku w Birmingham
Czw, 15 lis 2018 06:47 | komentarze: brak czytany: 910x

To ostatni tego typu incydent - zawsze dowiadujemy się o nich z dużym opóźnieniem. Miał miejsce 10 lipca 2018. Boeing linii lotniczej Thomas Cook, przewożący 220 pasażerów, znalazł się w odległości kilkunastu metrów od tajemniczego obiektu. Stało się to na chwilę przed tym, zanim wylądował na lotnisku w Birmingham.Oficjalna wersja mówi o tym, że obiekt był dronem lub balonem, ale jest kilka znaków.......

czytaj dalej

To ostatni tego typu incydent - zawsze dowiadujemy się o nich z dużym opóźnieniem. Miał miejsce 10 lipca 2018. Boeing linii lotniczej Thomas Cook, przewożący 220 pasażerów, znalazł się w odległości kilkunastu metrów od tajemniczego obiektu. Stało się to na chwilę przed tym, zanim wylądował na lotnisku w Birmingham.
Oficjalna wersja mówi o tym, że obiekt był dronem lub balonem, ale jest kilka znaków zapytania. Stacje radarowe nie zauważyły tego obiektu. Poruszał się on na znacznej wysokości i bardzo szybko.

Raport brytyjskiej komisji Airprox, który bada tego typu incydenty zawiera zdanie, że pilot wierzy, że "obiekt był jakimś balonem lub dronem".

Samolot znajdował się w odległości ok. 7 kilometrów na północny zachód od lotniska w Birmingham. Incydent miał miejsce tuż po 11.00 rano 14 lipca 2018. W raporcie oceniono ten incydent w kategorii A, co oznacza, że ​​istniało poważne ryzyko kolizji, której udało się uniknąć jedynie dzięki "pomocy opatrzności".

Jeśli obiekt był dronem, wysokość na której się znajdował była ponad dwa razy większa niż maksymalna dozwolona wysokość 300 metrów dla tego typu sprzętu.

Incydenty ze zbliżeniem się samolotów do małych "Niezidentyfikowanych Obiektów Latających" są powszechnie wyjaśniane jako "incydenty z dronami", choć opisy zachowania tych obiektów bardzo często odbiegają od możliwości dronów.




zwiń tekst

NOWY PREZYDENT BRAZYLII ZNISZCZY 'PŁUCA ZIEMI'?
Śr, 14 lis 2018 07:54 | komentarze: 2 czytany: 531x

Od wielu lat trwa rozpaczliwa próba powstrzymania wycinku puszczy Amazońskiej. Wydaje się, że właśnie zapadł na nią wyrok: nowy prezydent Brazylii jest jak najszybszym zamienieniem jej w tereny uprawne. To oznacza, że zmiany klimatu na Ziemi mogą dramatycznie przyspieszyć.Nad Puszczą Amazońską, "płucami świata", wisi widmo zagłady. Prezydent elekt chce ją "utowarowić", czyli zniszczyć i przeznaczyć.......

czytaj dalej

Od wielu lat trwa rozpaczliwa próba powstrzymania wycinku puszczy Amazońskiej. Wydaje się, że właśnie zapadł na nią wyrok: nowy prezydent Brazylii jest jak najszybszym zamienieniem jej w tereny uprawne. To oznacza, że zmiany klimatu na Ziemi mogą dramatycznie przyspieszyć.



Nad Puszczą Amazońską, "płucami świata", wisi widmo zagłady. Prezydent elekt chce ją "utowarowić", czyli zniszczyć i przeznaczyć pod uprawę i hodowlę. Nielegalna inwazja wielkich producentów soi i hodowców bydła na Puszczę Amazońską trwa od wielu dziesięcioleci i jest jak sinusoida: raz postępuje gwałtownie, by zostać powstrzymana na kilka lat.

O puszczę walczą wielcy przedsiębiorcy przeciw obrońcom środowiska, hodowcy plantatorzy i górnicy przeciw tubylczym plemionom ją zamieszkującym, ekonomiści zapatrzeni w słupki gospodarczej ekspansji przeciw naukowcom strzegącym planety. Walka trwa ze zmiennym szczęściem, ale na dłuższą metę wygrywają ci pierwsi.

Toczy się w różnych krajach, które ją między sobą dzielą, ale najostrzej przebiega w Brazylii, która zajmuje ponad 60 proc. terytorium Amazonii.

Dziś brazylijska Amazonia utraciła już ok. 1 mln km kwadratowych, czyli jedną piątą swojej pierwotnej powierzchni. Tylko w 2017 r. w samej Brazylii Amazonii wydarto ponad 4,5 mln hektarów dziewiczego lasu, które przekształcono w pastwiska, uprawy czy kopalnie złota.




Według raportu naukowców opublikowanego w „Science Advances” na początku tego roku zniszczenia Amazonii zbliżają się do punktu krytycznego utraty 25 proc. lasów pierwotnych, po przekroczeniu którego dewastacja stanie się nieodwracalna.

Teraz, gdy na prezydenta Brazylii został wybrany Jair Bolsonaro, który otwarcie broni interesów wielkich przedsiębiorców, puszczę uważa za rezerwuar gospodarczych bogactw, a zamieszkujących w jej rezerwatach Indian i potomków niewolników za zakałę, groźba staje się dramatyczna.




Jair Bolsonaro oraz lobby producentów rolnych od dawna walczyli przeciw indiańskim rezerwatom objętym konstytucyjną ochroną od 1988 r. oraz starali się, jak tylko mogli, legalizować regularne, choć nielegalne wyręby lasu dokonywane przez wielkich posiadaczy.

Tępili mieszkańców podszywających się rzekomo pod tubylców, protestowali przeciw karom za nielegalną wycinkę, naciskali na ustawy legalizujące zabór ziemi i dzikie hodowle i plantacje.

Sam Bolsonaro w kampanii wyborczej utrzymywał, że tubylcze plemiona to przeszkoda dla rozwoju kraju, a zamieszkiwane przez nie rezerwaty kryją pod ziemią bogactwa konieczne, by ten rozwój postępował. Trzeba więc rezerwaty okrawać i ziemię przeznaczać pod uprawę i pastwiska.

Teraz jednak prezydent elekt Bolsonaro, który obejmuje urząd w styczniu, wpadł na nowy, przewrotny argument. Odkrył mianowicie, że tubylczy Indianie „są takimi samymi ludźmi jak my, chcą zostać przedsiębiorcami i rozwijać się”.
Znaczy to, że powinni mieć prawo do traktowania zamieszkiwanych terenów jako swojej własności, a zatem albo do jej eksploatacji, albo sprzedaży.

Dzisiaj na mocy konstytucji Indianie mają prawo mieszkać w rezerwatach i żyć z ich naturalnych bogactw, ale nie są one ich własnością, lecz użytkiem, i nie mają jej prawa innym dzierżawić lub zbywać.

Prezydent elekt pragnie więc zrównać Indian w prawach z innymi Brazylijczykami po to, by dać im prawo własności. A ponieważ, jak głosi Bolsonaro, „tubylcy nie chcą być obszarnikami”, ziemie powinni móc skupować od Indian wielcy przedsiębiorcy.

W Brazylii mieszka dziś ok. 900 tys. tubylczych Indian. Należą do 300 plemion i mówią ponad 200 językami. To tylko pół procentu ludności kraju (208 mln), ale Indianie zamieszkują 600 rezerwatów naturalnych w Amazonii, które stanowią 13 proc. jej terytorium, i jest to ziemia najlepiej chroniona przed rabunkową gospodarką człowieka.
Walka toczy się także o ziemie zajmowane przez potomków czarnych niewolników (quilombolas) zbiegłych niegdyś z plantacji kolonialnych, których ziemie nie mają statusu chronionych rezerwatów, bo quilombolas zabiegają o ich legalizację. Kandydat Bolsonaro szydził do niedawna z potomków czarnych niewolników, że „najmniejsi z nich ważą po 100 kilo i nie nadają się nawet do rozrodu”.

Teraz prezydent elekt chce im odebrać ziemie pod pretekstem, że ich mieszkańcy powinni zostać „uwolnieni”, jak mówił kilka dni temu na spotkaniu z wyborcami w Rio de Janeiro, czyli móc te ziemie „objąć, kupić maszyny i eksploatować, wydobywać minerały albo uprawiać”, ale jeśli nie, to powinni je sprzedać chętnym i przenieść się gdzie indziej.

Prezydent elekt nie kryje wcale, że jest przedstawicielem producentów rolnych, wielkiej parlamentarnej grupy nacisku ponad podziałami partyjnymi, i dlatego zatrzyma zapewne na stanowisku ministra rolnictwa największego magnata sojowego na świecie Blairo Maggiego, który produkuje 20 proc. brazylijskiej soi. Greenpeace wyróżnił Maggiego kilka lat temu za wyrąb Puszczy Amazońskiej tytułem „Pan Złota Piła Mechaniczna”.

Prezydent szuka właśnie na ministra środowiska naturalnego kogoś, kto – jak mówi – nie będzie ekologicznym „szyitą”, czyli fanatykiem.



zwiń tekst

STRONA
1 2 3 4 28
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 28

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Tym razem cały LIVESTREAM będzie poświęcony najbardziej fascynującemu ze wszystkich naszych projektów, czyli PROJEKTOWI KONTAKT ... tego dnia musicie być z nami na pokładzie okrętu NAUTILUS - początek o 21.00

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

..... ważna informacja dla miłośników astronomii i jedna z największych atrakcji astronomicznych tego roku. Już dziś na niebie można będzie zobaczyć kometę odkrytą w 1948 roku przez Carla Wirtanena. Wystarczy do tego zwykła lornetka, a z dala od miasta obiekt będzie widoczny gołym okiem.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 12 gru 2018 09:05 | [...] dzisiaj [10 grudnia - przyp. FN]  na Krakowem w okolicy godziny 11 zaobserwowałam białą kulę sunącą po niebie.akurat jechałam autobusem linii 144 ulicą czarnowiejską (od aleji Kijowskiej) po lewej stronie na niebie, sporo nad budynkami, jednak dobrze widoczna sunęła biała kula, lub srebrna odbijąjąca biel chmur które znajdowały się nad nią. Przyznam, że ostatnio częściej sprawdzam doniesienia o UFO, z tego powodu nie wyciągnęłam telefonu. Myślałam, że za chwilę uznam to za przywidzenie...

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 26 listopada 2018 | Wiele osób atakuje Krzysztofa Jackowskiego za jego wizje, które są publikowane w tabloidach. Szkoda, że nie wiedzą, jak to wygląda... wtedy zrozumieliby trudną sytuację naszego polskiego "jasnowidza numer 1".

czytaj dalej

FILM FN

MOC ENERGII CHI

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.