Dziś jest:
Poniedziałek, 25 czerwca 2018

Wielkim celem życia jest doznanie - aby czuć, że się istnieje, choćby nawet cierpiąc. To jest ta nienasycona próżnia wciągająca nas w grę, walkę, wędrówkę...
/George Byron/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Czy w ziemskiej atmosferze pojawił się dziwny pas chmur?
Śr, 28 luty 2018 11:54 | komentarze: 5 czytany: 1485x

Sprawa pojawiła się w serwisie youtube.com, a informacje o tym przesłał nam czytelnik serwisu śledzący działalność użytkownika serwisu MrMBB333. Teza jest ciekawa - na Ziemi pojawił się idealnie prosty pas chmur, który jest widoczny także z kosmosu. Oto zdjęcia tego zjawiska wykonane w różnych miejscach świata.Poniżej fragment filmu pokazującego pas chmur zamieniony do postaci gif.Dziwny pas chmur.......

czytaj dalej

Sprawa pojawiła się w serwisie youtube.com, a informacje o tym przesłał nam czytelnik serwisu śledzący działalność użytkownika serwisu MrMBB333. Teza jest ciekawa - na Ziemi pojawił się idealnie prosty pas chmur, który jest widoczny także z kosmosu. Oto zdjęcia tego zjawiska wykonane w różnych miejscach świata.





Poniżej fragment filmu pokazującego pas chmur zamieniony do postaci gif.


Dziwny pas chmur ma być widoczny także z kosmosu.


Poniżej materiał zamieszczony w serwisie youtube.com



zwiń tekst

Czy 'obcy' mogą zaatakować Ziemię za pomocą wirusa komputerowego?
Wt, 27 luty 2018 20:43 | komentarze: 7 czytany: 1403x

Ludzie zajmujący się UFO od wielu lat mówią otwarcie, że obcy przybywający na Ziemię w pojazdach UFO mają możliwość dostępu do światowej sieci www i stąd czerpią wiele informacji. Jest na ten fakt kilka ciekawych dowodów, o czym była mowa podczas wykładu na spotkaniu MUFON w USA w 2017 roku. Czy jest w takim razie możliwość ataku z ich strony na światowy system informatyczny poprzez użycie tzw. wirusa.......

czytaj dalej

Ludzie zajmujący się UFO od wielu lat mówią otwarcie, że obcy przybywający na Ziemię w pojazdach UFO mają możliwość dostępu do światowej sieci www i stąd czerpią wiele informacji. Jest na ten fakt kilka ciekawych dowodów, o czym była mowa podczas wykładu na spotkaniu MUFON w USA w 2017 roku. Czy jest w takim razie możliwość ataku z ich strony na światowy system informatyczny poprzez użycie tzw. wirusa komputerowego? Okazuje się, że kilku astronom bierze taką możliwość pod uwagę.


Ostatnio zasugerowali ono, że najpotężniejszy w historii ludzkości i najbardziej straszliwy cyberatak na globalną sieć może nastąpić z głębi kosmosu, a pochodzić od obcej cywilizacji. Naukowcy z Niemiec i Stanów Zjednoczonych opublikowali artykuł naukowy, w którym widzą źródło zagrożenia w ataku hakerskim, którego mogą dokonać na Ziemię obcy hakerzy za pośrednictwem ziemskich systemów komunikacji kosmicznej z urządzeniami przemierzającymi przestrzeń kosmiczną.

 Astronomowie z Sonneberg Observatory i University of Hawaii zauważają, że kosmici nie tylko mogą wysłać nam specjalnie spreparowanego trojana jako niezwykle ciekawą informację i zainfekować tysiące komputerów największych ośrodków badawczych na całym świecie, ale również uzyskać dostęp do systemów zarządzania infrastrukturą energetyczną i transportową krajów, bronią jądrową czy nawet zmusić roboty wpięte do sieci do ataku na nas.

Źródło: GeekWeek.pl

Temat "UFO i światowa sieć www" jest fascynujący i pozwolimy sobie napisać o tym oddzielny artykuł. Ze zgromadzonych informacji wynika jednoznacznie, że sieć służy tylko i wyłącznie do "monitorowania", a wszelkie "ataki" są sprzeczne z filozofią tych istot i trzeba je odłożyć na półkę ze scenariuszami filmów holywoodzkich. Warto przypomnieć zdanie J. A. Hynek`a, który powiedział:


- Ktoś, kto buduje tak cudowne pojazdy wyprzedzające naszą ziemską technologię być może nawet o miliony lat mógłby podbić tę naszą śmieszną planetę w pół godziny. Nie robią tego, a więc nie to jest ich celem.



zwiń tekst

W domu w syberyjsce wiosce Maraksa pojawił się wyjątkowo silny i złośliwy duch (być może nawet demon)
Nie, 25 luty 2018 07:34 | komentarze: 2 czytany: 1584x

W nawiedzonym domu latają noże, a niewidzialny byt rzuca w domowników ciężkimi sprzętami. O sprawie wydarzeń w wiosce Maraksa napisał serwis http://siberiantimes.comWszystko zaczęło się w domu rodziny Żukowków, która mieszka na obrzeżach wioski. Rodzina była atakowana przez niewidzialną siłę, która próbowała zranić ludzi rzucając w nich np. nożami.Na miejsce zostali wezwani policjanci, którzy także.......

czytaj dalej

W nawiedzonym domu latają noże, a niewidzialny byt rzuca w domowników ciężkimi sprzętami. O sprawie wydarzeń w wiosce Maraksa napisał serwis http://siberiantimes.com

Wszystko zaczęło się w domu rodziny Żukowków, która mieszka na obrzeżach wioski. Rodzina była atakowana przez niewidzialną siłę, która próbowała zranić ludzi rzucając w nich np. nożami.




Na miejsce zostali wezwani policjanci, którzy także zostali zaatakowani przez niewidzialny byt. To właśnie dzięki ich dramatycznym relacjom sprawa trafiła do rosyjskich mediów. O pomoc został poproszony kapłan z lokalnej cerkwi prawosławnej. Po zbadaniu sprawy na miejscu uznał on, że rodzina jest nękana przez wyjątkowo silnego i złośliwego ducha.


O tym, że w tym domu naprawdę dzieją się rzeczy "wykraczające poza skalę" najlepiej świadczy raport policji (oficjalny), który sporządził major E. G. Artamonow.




zwiń tekst

NASA: Topnieją lodowce na Antarktydzie w tempie zagrażającym naszej cywilizacji
Sob, 24 luty 2018 13:16 | komentarze: brak czytany: 1292x

Przyspiesza topnienie lodu na Antarktydzie - alarmuje NASA. Rocznie setki metrów lodowców zsuwają się do oceanu.Badania NASA oparte na innowacyjnej technice analizy danych satelitarnych pokazują dokładniej zmiany w pokrywie lodowej. Jak wynika z komunikatu agencji kosmicznej, badania potwierdzają przyspieszone zmniejszanie się pokrywy na Antarktydzie Zachodniej. Co zaskoczyło naukowców, stabilniej.......

czytaj dalej

Przyspiesza topnienie lodu na Antarktydzie - alarmuje NASA. Rocznie setki metrów lodowców zsuwają się do oceanu.
Badania NASA oparte na innowacyjnej technice analizy danych satelitarnych pokazują dokładniej zmiany w pokrywie lodowej. Jak wynika z komunikatu agencji kosmicznej, badania potwierdzają przyspieszone zmniejszanie się pokrywy na Antarktydzie Zachodniej. Co zaskoczyło naukowców, stabilniej jest na wschodniej części kontynentu.




- Wchodzimy w nową epokę - mówi Alex Gardner z NASA. - Kiedy zacząłem pracować nad tym projektem trzy lata temu, mieliśmy do dyspozycji jedną mapę, która pokazywała dane zebrane w ciągu 10 lat. Teraz możemy badać pokrywę lodową co roku - dodaje. Analiza pomoże naukowcom m.in. w prognozie wzrostu poziomu oceanów.

Z badania wynika, że lodowce znajdujące się w rejonie Zatoki Małgorzaty zsuwają się od oceanu z prędkością ok. 400-800 metrów na rok. Ubywa również lodowców Thwaites i Pine Island, chociaż wzrost tego tempa stopniowo maleje.

Naukowcy wykazali, że na Antarktydzie w samym 2015 r. 1929 gigaton lodu trafiło do oceanu, co oznacza wzrost średniej rocznej o ok. 15-36 gigaton od 2008 r.




Globalne ocieplenie dotyka Antarktydę

W marcu ub.r. NASA informowała o najniższej od lat powierzchni lodu morskiego na Antarktydzie. Było to o tyle zaskakujące, że poprzednie badania wskazywały na tendencję wzrostową.

Naukowcy przyznali, że najprawdopodobniej po latach globalne ocieplenie ostatecznie zaczęło dotykać Antarktydę. Zastrzegli jednak, że to zjawisko powinno być badane dokładniej, by móc to stwierdzić z całą pewnością.

Lód morski w lutym 2017 r. na Arktyce i Antarktydzie osiągnął najniższy poziom od 1979 roku. Obejmował swoją powierzchnią 16,21 milionów kilometrów kwadratowych, co oznaczało spadek o 2 miliony kilometrów kwadratowych od średniej w latach 1981-2010.


Jak może wygląda świat przyszłości, w którym zanieczyszczona woda oceanów zacznie powodować zalewanie kontynentów, a jednocześnie będzie dramatycznie brakować... wody słodkiej?


Zapraszamy do zalogowania się w systemie naszego serwisu i odwiedzenia "Kajuty Załogi" - tam do obejrzenia nieprawdopodobne grafiki Joela Krebsa.

https://www.nautilus.org.pl/kajuta.html




zwiń tekst

Egzorcyzmy - kilka podstawowych informacji
Czw, 22 luty 2018 08:57 | komentarze: 5 czytany: 1599x

W tygodniku "Niedziela" ukazał się ciekawy tekst o egzorcyzmach. Większość z przedstawionych tam informacji jest może powszechnie znana, ale kilka ciekawostek na pewno pokazuje, czym są egzorcyzmy i jak traktuje je kościół.Egzorcyzmy: Czym są, kto i jak może je sprawowaćEgzorcyzmy są sakramentalium, w którym mocą Jezusa uwalnia się osobę spod panowania złego ducha. Egzorcysta musi mieć moralną pewność.......

czytaj dalej

W tygodniku "Niedziela" ukazał się ciekawy tekst o egzorcyzmach. Większość z przedstawionych tam informacji jest może powszechnie znana, ale kilka ciekawostek na pewno pokazuje, czym są egzorcyzmy i jak traktuje je kościół.

Egzorcyzmy: Czym są, kto i jak może je sprawować

Egzorcyzmy są sakramentalium, w którym mocą Jezusa uwalnia się osobę spod panowania złego ducha. Egzorcysta musi mieć moralną pewność o opętaniu oraz powinien w miarę możliwości uzyskać zgodę osoby opętanej, zanim przystąpi do obrzędów. W ramach rozeznania problemu powinien przeprowadzić wywiad diagnostyczny oraz konsultować się ze specjalistami z dziedziny duchowości, medycyny i psychiatrii.

Kościół na ziemi kontynuuje misję Jezusa. Ewangelie przytaczają wiele przykładów wyrzucania przez Niego złych duchów. Od Zbawiciela Kościół otrzymał też władzę nad złymi duchami (por. Mk 16,17). Jedną z form bezpośredniej walki ze złem wcielonym są uroczyste egzorcyzmy nad osobami opętanymi. Pierwszą księgą liturgiczną ujednolicającą i porządkującą w Kościele zachodnim obrzędy egzorcyzmu był Rytuał Rzymski wydany przez papieża Pawła V w 1614 roku, jako realizacja postanowień Soboru Trydenckiego. Używano go aż do wydania zreformowanej księgi w 1999 r. przez Jana Pawła II.

Kto może egzorcyzmować?

W rycie rzymskim istniały nawet - do czasu zmian po Drugim Soborze Watykańskim - niższe święcenia egzorcystatu (dalej istnieją w nielicznych wspólnotach związanych z nadzwyczajną formą rytu rzymskiego). Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. potwierdził praktykę, że egzorcyzmów według uroczystego rytuału może dokonywać tylko biskup i wyznaczeni przez niego prezbiterzy. Tę zasadę podtrzymuje aktualny Kodeks Prawa Kanonicznego oraz późniejsze orzeczenia w tej kwestii.
Egzorcysta ten obrzęd wykonywać może jedynie na terenie swojej diecezji. Kapłan posługujący egzorcyzmem powinien cechować się pobożnością, wiedzą, roztropnością i nieskazitelnością życia (KPK 1172 § 2). Powinien być również odpowiednio przygotowany (wiedza teologiczna, odpowiedni zakres wiedzy z dziedziny medycyny, psychiatrii i psychologii), ostrożny i roztropny. Powinien być rozmodlony i praktykujący post.

W Polsce zaleca się trzy etapy przygotowania do pełnienia posługi egzorcysty: udział w zjazdach egzorcystów, czas próbny pod opieką doświadczonego egzorcysty i właściwe realizowanie powierzonej przez biskupa misji. Egzorcyści powinni troszczyć się o stałą formację, czemu służą m. in. doroczne zjazdy i regularne spotkania z biskupem. Delegatem Konferencji Episkopatu Polski ds. egzorcystów jest bp Henryk Wejman, który współpracuje z zespołem specjalistów.
Próba sprawowania egzorcyzmów bez upoważnienia biskupa jest nie tylko sprzeczna z prawem kościelnym, ale i grzechem.

Kiedy można egzorcyzmować?

Egzorcysta musi mieć moralną pewność o opętaniu danego człowieka oraz powinien w miarę możliwości uzyskać zgodę osoby opętanej, zanim przystąpi do obrzędów. W ramach rozeznania problemu powinien przeprowadzić wywiad diagnostyczny oraz konsultować się ze specjalistami z dziedziny duchowości, medycyny i psychiatrii.

Objawy będące wskazówkami opętania: - mówienie w nieznanym języku lub rozumienie go. - znajomość spraw, o których osoba z problemem nie miała prawa wiedzieć, - ponadnaturalna siła fizyczna, - niechęć do Boga, świętych, Kościoła, przedmiotów poświęconych, etc.


Gdzie można egzorcyzmować?

Egzorcyzmów nie można sprawować publicznie. Odpowiednią przestrzenią jest zarezerwowana dla tego rytuału kaplica lub inne stosowne miejsce, w którym jest krzyż i obraz Matki Bożej. Należy zadbać, by w tym miejscu osoba egzorcyzmowana nie mogła zaznać żadnej krzywdy, a także, by podczas manifestacji złego ducha nie doszło do profanacji miejsca świętego.

Jak przebiega egzorcyzm?

Egzorcyzmy należy odprawiać tak, by wyrażały wiarę Kościoła oraz nie przywoływały skojarzeń z magią i zabobonami. Egzorcysta nie może zachęcać do przerwania leczenia medycznego ani podejmować działań wykraczających poza jego kompetencje.

Podczas egzorcyzmu, poza odpowiednimi modlitwami z Rytuału Rzymskiego (litania do wszystkich świętych, psalmy, antyfony, fragmenty z Pisma Świętego, Credo, wyrzeczenie się szatana i odnowienie chrzcielnego wyznania wiary, modlitwy błagalne i formuła nakazująca złemu duchowi w imię Jezusa opuścić ciało opętanego, dziękczynienie, błogosławieństwo), występują gesty znane z katechumenatu czy chrztu sprzed posoborowej reformy (znaki krzyża, tchnienie, nałożenie rąk, woda). Nie przewidziano żadnych form dialogu ze złym duchem.

Egzorcyście powinny towarzyszyć odpowiednio przygotowane osoby, wspierające go modlitwą. Służy to również bezpieczeństwu i uniknięciu oskarżeń. Wszyscy uczestnicy zobowiązani są do zachowania tajemnicy.

Po egzorcyzmach osoba uwolniona od złego ducha powinna wziąć udział w rekolekcjach ewangelizacyjnych. Organizowanie publicznych modlitw o ochronę przed wpływem złego ducha wymaga wiedzy i zgody biskupa miejsca. Jeśli podczas takich spotkań modlitewnych ktoś zachowuje się w sposób niepokojący lub wskazujący na możliwość zniewolenia, nie należy publicznie modlić się nad tą osobą, tylko ją bezpiecznie wyprowadzić i w odpowiednim miejscu zapewnić pomoc.


Na podstawie:
Wskazania dla kapłanów pełniących posługę egzorcysty, KEP 2015. Komisja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów: "Egzorcyzmy i inne modlitwy błagalne".

źródło: (KAI) /esthermm/pl.fotolia.com




zwiń tekst

Czerwone niebo! - przerażający fenomen w Iraku
Śr, 21 luty 2018 10:44 | komentarze: brak czytany: 1408x

Burze piaskowe potrafią w sposób niebywały zmienić kolor nieba, ale chyba po raz pierwszy mamy okazję zobaczyć niebo  całkowicie czerwone. 18 lutego 2018 nad irackim miastem Basra zaobserwowano niezwykły fenomen - zachód Słońca "na czerwono" był połączony właśnie z burzą piaskową. Efekt można zobaczyć na filmie zamieszczonym w serwisie youtube.​....

czytaj dalej

Burze piaskowe potrafią w sposób niebywały zmienić kolor nieba, ale chyba po raz pierwszy mamy okazję zobaczyć niebo  całkowicie czerwone. 18 lutego 2018 nad irackim miastem Basra zaobserwowano niezwykły fenomen - zachód Słońca "na czerwono" był połączony właśnie z burzą piaskową. Efekt można zobaczyć na filmie zamieszczonym w serwisie youtube.



zwiń tekst

PRZELOT UFO NA ARCHIWALNYM FILMIE Z TENERYFY?
Wt, 20 luty 2018 11:55 | komentarze: brak czytany: 1116x

Nasz czytelnik zauważył ciekawy moment na filmie pokazującym katastrofę lotniczą na Teneryfie w 1975. W pewnym momencie widać obiekt, który na dość niskiej wysokości przemierza niebo. Informację dostaliśmy poprzez naszą witrynę w portalu społecznościowym facebook.https://www.facebook.com/BazaFNFilm poniżej.I jeszcze klatki z filmu pokazujące przelot tego obiektu.....

czytaj dalej

Nasz czytelnik zauważył ciekawy moment na filmie pokazującym katastrofę lotniczą na Teneryfie w 1975. W pewnym momencie widać obiekt, który na dość niskiej wysokości przemierza niebo. Informację dostaliśmy poprzez naszą witrynę w portalu społecznościowym facebook.

https://www.facebook.com/BazaFN


Film poniżej.

I jeszcze klatki z filmu pokazujące przelot tego obiektu.






zwiń tekst

Duch Lenina?
Pon, 19 luty 2018 10:52 | komentarze: 3 czytany: 1292x

Pierwszy raz duch przywódcy rewolucji ploretariackiej, Włodzimierza Iljicza Lenina, został zauważony na Kremlu nocą z 18 na 19 października 1923 roku, około 3 miesięcy przed jego rzeczywistą śmiercią. W tamtym okresie Lenin przebywał w mieście Gorkij, obecnie Niżnyj Nowgorod, gdzie leczył chorobę, która 21 stycznia 1924 roku ostatecznie go pokonała - opowiada sławny rosyjski pisarz Aleksander Gorbowski.......

czytaj dalej

Pierwszy raz duch przywódcy rewolucji ploretariackiej, Włodzimierza Iljicza Lenina, został zauważony na Kremlu nocą z 18 na 19 października 1923 roku, około 3 miesięcy przed jego rzeczywistą śmiercią. W tamtym okresie Lenin przebywał w mieście Gorkij, obecnie Niżnyj Nowgorod, gdzie leczył chorobę, która 21 stycznia 1924 roku ostatecznie go pokonała - opowiada sławny rosyjski pisarz Aleksander Gorbowski, który bazuje na świadectwie ówczesnego gońca z Kremla.

Owej nocy goniec, po dostarczeniu dokumentów i listów, wszedł by się ogrzać do stróżówki. Tam to był przypadkowym świadkiem dziwnej rozmowy telefonicznej. Komendant straży pytał kogoś przez telefon: - Dlaczego Lenin przyjechał do Kremla bez straży przybocznej? Po chwili odpowiedział: - Nie, nie ma z nim żadnego strażnika. Jest całkiem sam, osobiście to sprawdziłem. No dobrze, zadzwonię do Gorkij. Po pewnym czasie komendant straży zadzwonił do tej samej osoby, z którą wcześniej rozmawiał i oświadczył: - W Gorkij powiedzieli, że Lenin nigdzie nie wyjechał i cały czas jest u nich.

Ten niezwykły przypadek wywołał w ówczesnym czasie niemały popłoch i zaskoczenie wśród osób, które znajdowały się w otoczeniu Lenina, jako że według doktryny marksistowsko - leninowskiej duchy w ogóle nie istnieją. Skoro jednak duch Lenina był widziany przez wielu ludzi, którzy nie mieli pojęcia, że Lenin znajduje się w Gorkij, władze musiały wymyślić wygodną dla nich historyjkę, według której Lenin rzeczywiście przyjechał do Moskwy.      

-Jestem całkowicie pewien, że tamtej nocy rzeczywiście widziano ducha Włodzimierza Lenina - twierdzi Aleksander Gorbowski. Zbyt wiele jest sprzeczności między wspomnieniami towarzyszki Lenina Nadieżdy Krupskiej i szefem jego strażników Aleksandrem Belmazem, którzy w tamtych czasach byli w ciągłym kontakcie z Leninem. Krupska utrzymuje, że Lenin przenocował na Kremlu i 19 października wrócił do Gorkij. Tymczasem według Belmaza Lenin spędził cały ten dzień w Moskwie. Dlaczego Lenin, przyjmując wersję jego towarzyszki, miałby podjąć się zupełnie niepotrzebnej podróży do Moskwy? Tylko po to, aby przespacerować się w milczeniu po pokojach Kremla, zdrzemnąć się przez kilka godzin i wrócić samochodem do Gorkij? Również nie do przyjęcia jest historyjka Belmaza, jako że wszyscy byli zaskoczeni faktem, że Leninowi nie towarzyszyli jego ochroniarze. Krótko mówiąc, taka zupełnie niepotrzebna podróż z pewnością nie pasowała do nawyków Lenina.

-Na skutek wylewu, którego Lenin doznał w marcu, a który jeszcze pogłębił paraliż członków lewej strony jego ciała, chory przywódca czuł się szczególnie źle - kontynuuje Gorbowski.

- Dzięki rehabilitacji zdołał on stanąć na nogach, ale do chodzenia niezbędna mu była laska. Tymczasem w jego "Kronice Biograficznej" napisane jest, że w nocy z 18 na 19 października 1923 roku, Lenin "wszedł do swojego apartamentu, przeszedł do gabinetu, wrócił do sali, w której odbywały się zebrania rady komisarzy ludowych, wreszcie wyszedł na dziedziniec, aby się przejść". Tam został pozdrowiony przez grupę kadetów, którzy mieli godzinę wychowania fizycznego - nigdzie jednak nie ma najmniejszej wzmianki o lasce, bez której Lenin nie mógł się obejść. 

-Kilka lat temu pracowałem nad dokumentami pochodzącymi z archiwum prezydenta Federacji Rosyjskiej na Kremlu - wspomina kolega Gorbowskiego, historyk Siergiej Kuleszow. - Kiedy wszedłem do mensy, aby zjeść kolację, zobaczyłem mojego znajomego w towarzystwie starszego mężczyzny o zupełnie siwych włosach. Był to pułkownik KGB, dowódca strażników lokalu, który w czasach Lenina był jego apartamentem na Kremlu. Rozmawiali o rzeczach mistycznych. Pułkownik opowiadał, że tak on, jak i jego koledzy kilka razy w nocy słyszeli odgłosy kroków i  przesuwanych mebli, pochodzące z gabinetu Lenina, który po śmierci przywódcy został dokładnie zapieczętowany.

Takie same hałasy słyszał wiele lat później szef administracji Jelcyna, Siergiej Filatow.

-Miało to miejsce latem 1993 roku. Gabinet Lenina znajdował się wówczas na drugim pietrze rezydencji prezydenckiej, podczas gdy na trzecim piętrze znajdował się jego apartament - muzeum. Pewnego razu, tuż przed północą, studiowałem w gabinecie niektóre dokumenty. Nagle zacząłem słyszeć wyraźne odgłosy kroków, jakby ktoś chodził po pokoju piętro wyżej. Nie przywiązałem wówczas żadnej wagi do tego wydarzenia, lecz kiedy kilka dni później hałasy się powtórzyły zawołałem szefa straży i powiedziałem:

- Niech pan sprawdzi kto chodzi o tej porze nad nami. Na co szef straży odpowiedział:

- Ależ Siergieju Aleksandrowiczu, nie może tam nikogo być! Sami zapieczętowaliśmy apartament - muzeum.

- Mimo to sprawdźcie. Niech pan nie zapomina, że obok znajduje się gabinet Jelcyna.  Strażnicy sprawdzili dokładnie apartament, ale nie znaleźli tam żywej duszy. Ja się uspokoiłem, ale od tamtej pory na wszelki wypadek przestałem pracować w swoim gabinecie do północy.

 Źródło: ARCHIWUM FN




zwiń tekst

Okrągła wyspa na bagnach - informacja z Argentyny
Nie, 18 luty 2018 08:35 | komentarze: brak czytany: 2820x

Tajemniczy obiekt odkryty na bagnach w Argentynie, został znaleziony na Google Maps i uznany początkowo za artefakt. Myślano, że spowodowane to było nieprawidłowym obszarem skanowania, ale później okazało się, że tak nie jest, i że wyspa naprawdę istnieje.Jezioro ma idealnie równe brzegi tworzące wyraźnie zarysowany okrąg. W jeziorze znajduje się również ogromna pływająca wyspa, zajmująca około 4/.......

czytaj dalej

Tajemniczy obiekt odkryty na bagnach w Argentynie, został znaleziony na Google Maps i uznany początkowo za artefakt. Myślano, że spowodowane to było nieprawidłowym obszarem skanowania, ale później okazało się, że tak nie jest, i że wyspa naprawdę istnieje.

Jezioro ma idealnie równe brzegi tworzące wyraźnie zarysowany okrąg. W jeziorze znajduje się również ogromna pływająca wyspa, zajmująca około 4/5 powierzchni jeziora. Wyspa ma taką samą idealnie okrągłą formę jak jezioro, stale się przesuwa w stosunku do brzegów, dlatego woda w jeziorze wygląda jak sierp księżyca.





Odkrycie należy do amerykańskiego inżyniera-hydraulika Richarda Petroniego. W tym roku odkrył wyspę i natychmiast skontaktował się z kolegami: Sergio Nespilermem i Pablo Martinezem, którzy również zainteresowali się znaleziskiem, po czym wszyscy trzej wyruszyli na wyprawę w celu odkrycia tajemniczego miejsca.

Niezwykła wyspa, którą każdy może teraz sam zobaczyć. Wystarczy przejść do Google Maps, wprowadzić współrzędne 34 ° 15’07.8 „S 58 ° 49’47.4” W i przejść do trybu satelitarnego.




Sama wyspa znajduje się w Argentynie, w delcie bagnistej rzeki Parana. Po raz pierwszy Richardowi i jego kolegom nie udało się dotrzeć do wyspy – uniemożliwił to bagienny teren, ale drugie podejście śmigłowcem zakończyło się sukcesem, badacze w końcu zdołali zobaczyć niezwykłe miejsce.

Wyspa została nazwana Eye (Oko), jej średnica wynosi 118 metrów i znajduje się na powierzchni wody o nieco większych rozmiarach. Jak się okazało, mieszkańcy wiedzą o istnieniu wyspy od dawna, ale uważają, że zbliżanie tam się jest ryzykowne ponieważ żyje tam bardzo stare bóstwo.





Po przestudiowaniu archiwów Google Maps Richard Petroni doszedł do wniosku, że wyspa istniała już w 2003 roku, kiedy usługa w Google została uruchomiona.


Obrazy z satelity z różnych okresów czasu wskazują, że wyspa obraca się wokół własnej osi i zmienia swoje położenie. W tej chwili Richard zbiera trzecią tym razem naziemną wyprawę by zbadać Oko, uzbrojony jest tym razem w specjalny sprzęt geologiczny. Ponadto zespół geologów przyjmuje darowizny: można mieć po wpłacie 5000 dolarów najnowsze dane o wyspie a za 10000 będzie można udać się do Argentyny, aby osobiście zbadać tajemnicze miejsce.




zwiń tekst

"Krzycząca mumia" z Egiptu - to ciało powieszonego księcia.
Nie, 18 luty 2018 08:28 | komentarze: brak czytany: 858x

rzez wiele lat "krzycząca mumia", odnaleziona w egipskim kompleksie grobowcowym w Deir El-Bahari, stanowiła prawdziwą zagadkę. Teraz jednak najpewniej udało się ustalić tożsamość Nieznanego Mężczyzny E, jak wcześniej określały go środowiska akademickie.Analiza szczątków sugeruje, że jest to książę Pentawere, syn faraona Ramzesa III. Według przekazów historycznych miał on być uwikłany w spisek, który.......

czytaj dalej

rzez wiele lat "krzycząca mumia", odnaleziona w egipskim kompleksie grobowcowym w Deir El-Bahari, stanowiła prawdziwą zagadkę. Teraz jednak najpewniej udało się ustalić tożsamość Nieznanego Mężczyzny E, jak wcześniej określały go środowiska akademickie.

Analiza szczątków sugeruje, że jest to książę Pentawere, syn faraona Ramzesa III. Według przekazów historycznych miał on być uwikłany w spisek, który miał na celu zabójstwo ojca. Zdaniem historyków został skazany na powieszenie właśnie za zdradę, a potwierdzają to znaki na szyi "krzyczącej mumii".

- Ta upiorna mumia, określana mianem "krzyczącej", przez bardzo długi czas frasowała naukowców - przyznał archeolog Zahi Hawass w wywiadzie dla "Al-Ahram Weekly".




Nie tylko ze względu na przyczyny śmierci, lecz także sposób mumifikacji. Dlaczego? Mężczyzna nie był zmumifikowany jak pozostali członkowie rodziny królewskiej, mimo tego że spoczął w pobliżu.

Sama mumifikacja to bardzo złożony proces, polegający na usuwaniu narządów wewnętrznych i ostrożnym balsamowaniu ciała. Ciało powlekano też delikatnym płótnem. W tym przypadku jednak zwłoki po prostu pozostawiono do wyschnięcia i owinięto w owczą skórę, która - co ciekawe - traktowana była przez Egipcjan jako nieczysta.

Podsumowując te wszystkie fakty: badanie szczątków, ślady na ciele i sposób pochówku, można dojść do wniosku, że "krzycząca mumia" jest w rzeczywistości zhańbionym księciem.

Zdrada przeciwko Ramzesowi III została opisana w Papirusie o spisku w Haremie. Pojawiają się w nim informacje o tym, w jaki sposób spiskowcy zostali schwytani. Nie wiadomo jednak, czy plan się powiódł,  bo jednym nawiązaniem jest przetłumaczony fragment: "królewska barka została wywrócona".

Z analizy szczątków Ramzesa III wynika, że zmarł on w wieku 60 lat i cierpiał z powodu złego stanu zdrowia. Naukowcy podejrzewają jednak, że jego śmierć nie wiązała się tylko ze starością. Skąd takie przypuszczenia? Długo wydawało się, że na jego ciele nie ma żadnych ran. Jednak tomografia przeprowadzona w 2012 roku wykazała, że najprawdopodobniej zmarł po przecięciu gardła, co sugeruje, że spisek mógł zakończyć się powodzeniem.

Tu odnaleziono "krzyczącą mumię":




zwiń tekst

Relacja o śmierci kliniczej Antoniego Krauze - 'co dobrego zrobiłeś na Ziemi'?
Czw, 15 luty 2018 09:15 | komentarze: 4 czytany: 2429x

Reżyser Antoni Krauze zmarł 14 lutego w Warszawie. Miał 78 lat. Najbardziej jego znany film ostatnich lat to "Smoleńsk" (2016) o katastrofie smoleńskie.Po „Smoleńsku” opowiedział w wywiadzie o śmierci klinicznej, którą przeżył przy okazji zawału w roku 1998:- Widziałem drzwi, wiedziałem, że za tymi drzwiami jest miejsce, w którym bardzo chciałbym się znaleźć.W 1998 roku Krauze miał zawał i przeżył.......

czytaj dalej

Reżyser Antoni Krauze zmarł 14 lutego w Warszawie. Miał 78 lat. Najbardziej jego znany film ostatnich lat to "Smoleńsk" (2016) o katastrofie smoleńskie.



Po „Smoleńsku” opowiedział w wywiadzie o śmierci klinicznej, którą przeżył przy okazji zawału w roku 1998:

- Widziałem drzwi, wiedziałem, że za tymi drzwiami jest miejsce, w którym bardzo chciałbym się znaleźć.

W 1998 roku Krauze miał zawał i przeżył śmierć kliniczną – to wydarzenie tylko umocniło jego wiarę. Po latach reżyser opowiedział, co zobaczył "po drugiej stronie”.

- Widziałem drzwi, wiedziałem, że za tymi drzwiami jest miejsce, w którym bardzo chciałbym się znaleźć – mówił w wywiadzie dla "Dziennika. Gazety Prawnej”. Według słów reżysera "po drugiej stronie" zadano mu pytanie, co dobrego zrobił w swoim życiu.

- Przypomniałem sobie, że Krzysiek Kieślowski tuż przed swoją śmiercią zrobił mi karczemną awanturę, jak to możliwe, że nie pamiętam, jak to będąc u niego w Koczku na Mazurach, uratowałem jakiegoś małego chłopca, który tonął w pobliskiej rzeczce. Mówił mi, że może po to się urodziłem, żeby tego chłopca uratować. Powiedziałem więc im, że co prawda nie pamiętam, ale Krzysiek Kieślowski mówił, że uratowałem chłopca – wspominał. To podobno te słowa sprawiły, że reżyser wrócił do żywych.

- Powiedziałem też, że jeśli Krzysiek gdzieś jest w pobliżu, to może to potwierdzi. I usłyszałem, że mam wracać. Nie zrobiono mi większej krzywdy w moim całym długim życiu – twierdził. - Kiedy tam byłem, nie miałem żadnego innego pragnienia, jak wleźć tam do środka, za te drzwi.

Krauze uważa, że został "wskrzeszony” po to, by zrobił ważne, istotne dla Polaków filmy. Dlatego nakręcił "Czarny czwartek” i "Smoleńsk”. Ale przyznawał, że nie był szczęśliwy tu, na ziemi.

- Kiedy wróciłem do rzeczywistości, ocknąłem się, to przez dwa tygodnie, a może miesiąc nie mogłem pojąć, że składam się z ciała, że cała ta moja obudowa to ciało. Czułem, że to jakiś worek po kartoflach albo węglu. Uczyłem się na nowo żyć i teraz robię wrażenie, że żyję, że się poruszam. Minęło 18 lat, a ja każdy moment z tych 18 lat dokładnie pamiętam, klatka po klatce – zwierzał się w "Dzienniku”. I dodawał, że jest gotowy na śmieć.

- Ja jestem wśród żywych do piątku, do momentu wejścia "Smoleńska” do kin. Cały czas mam nadzieję, że Bóg pozwoli mi po prostu umrzeć – mówił. - Liczę, że jak ten film wejdzie do kin, będę mógł powiedzieć „bye, bye” i tam wrócić.



zwiń tekst

Pająk z ogonem - brakujące ogniwo ewolucji odkryte w Birmie
Śr, 14 luty 2018 08:28 | komentarze: brak czytany: 2056x

Teorię ewolucji cały świat naukowy uznał za fakt oczywisty, choć od lat nikt nie był w stanie znaleźć tzw. brakującego ogniwa w łańcuchu ewolucyjnym. To ogniwo miało pokazywać przechodzenie "jednego gatunku w drugi". Czy takie "brakujące ogniwo" właśnie znaleziono w Birmie?Ma nim być pająk, który ma osiem segmentowanych włochatych odnóży, potężne szczękoczułki, kądziołki przędne i długi, biczowaty.......

czytaj dalej

Teorię ewolucji cały świat naukowy uznał za fakt oczywisty, choć od lat nikt nie był w stanie znaleźć tzw. brakującego ogniwa w łańcuchu ewolucyjnym. To ogniwo miało pokazywać przechodzenie "jednego gatunku w drugi". Czy takie "brakujące ogniwo" właśnie znaleziono w Birmie?

Ma nim być pająk, który ma osiem segmentowanych włochatych odnóży, potężne szczękoczułki, kądziołki przędne i długi, biczowaty ogon, który 100 milionów lat temu został uwięziony w żywicy. Poniżej prehistoryczny pajęczak zatopiony w liczącym 100 mln lat bursztynie.




To odkrycie, które pozwoliło paleontologom uzupełnić luki w drzewie ewolucyjnym pająków. Jednocześnie mimo swojego wyglądu nowo odkryty przedstawiciel wymarłej fauny nie jest bezpośrednim przodkiem dzisiejszych pająków, lecz jedynie ich kuzynem.

Dwa zespoły naukowców – jeden pod kierunkiem paleobiologa Bo Wanga z Chińskiej Akademii Nauk, drugi prowadzony przez Diying Huanga – przebadały niezależnie okazy stawonogów zatopione w bursztynie wydobytym w Birmie. Niezwykłego pajęczaka nazwano Chimerarachne yingi – od słów: „chimera”, co oznacza stworzenie składające się z elementów różnych zwierząt, greckiego „arachne” („pająk”) oraz nazwiska jednego z odkrywców – Yanlinga Yinga.

Nowo odkryty gatunek jest niewielki – długość jego ciała to ok. 2,5 milimetra, a ogona – 3 milimetry. Stworzenie łączy w sobie cechy dzisiejszych pająków oraz ich bliskich kuzynów należących do wymarłego rzędu pajęczaków o nazwie Uraraneida, co opisano w najnowszym numerze „Nature Ecology & Evolution” w dwóch artykułach. Każda z grup opisywała inne egzemplarze - łącznie cztery, prawdopodobnie samce.




Jak wynika z badań, u okazów męskich widać wyraźnie rozbudowane nogogłaszczki, zmodyfikowane tak, by przenosić nasienie do dróg rodnych samicy, oraz dobrze rozwinięte kądziołki przędne do snucia nici; obie te cechy są charakterystyczne dla dzisiejszych pająków.

Jednocześnie podbrzusze Chimerarachne było pokryte płytkami chityny, a na końcu odwłoka znajdował się długi, biczowaty ogon, przez zoologów określany jako telson – „dodatkowy” segment występujący dzisiaj u niektórych stawonogów, np. u spawęków i krewetek.

Do czego służył? Paleontolodzy nie są zgodni. Dr Paul Selden z Uniwersytetu Kansas, który pracował w zespole Bo Wanga, uważa, że niezwykły ogon był narządem sensorycznym – miał służyć badaniu otoczenia.

Oba zespoły badawcze zgodziły się, że to jedno z najciekawszych odkryć paleontologicznych ostatnich lat. Dr Selden nazwał Chimerarachne „swego rodzaju brakującym ogniwem”.

źródło: gazeta.pl


Teoria ewolucji niesie ze sobą jednak znacznie więcej pytań niż tylko słynne "brakujące ogniwo". Polecamy obejrzenie filmu z naszego Archiwum FN, który umieściliśmy w sieci na potrzeby tej publikacji.



Zapraszamy do wzięcia udziału w naszej ECHO-SONDZIE. Pytanie jest proste: czy wierzysz w teorię ewolucji?

https://www.nautilus.org.pl/echosonda,424,czy-wierzysz-w-teorie-ewolucji.html






zwiń tekst

W Meksyku odkryto grób z zagadkowo ułożonymi szkieletami - tworzą spiralę Drogi Mlecznej
Nie, 11 luty 2018 19:32 | komentarze: brak czytany: 1706x

Dziesięć starożytnych szkieletów znaleziono w Meksyku. Liczą sobie 2400 lat, pochodzą z czasów dawniejszych niż cywilizacja Azteków. Naukowców zafascynował sposób ułożenia ciał. Nigdy wcześniej nie spotkali się z podobnym.Na intrygujące miejsce pochówku na terenie Tlalpan, dzielnicy położonej w południowo-zachodniej części Dystryktu Federalnego miasta Meksyk, natrafiono w ubiegłym tygodniu.Noworodek.......

czytaj dalej

Dziesięć starożytnych szkieletów znaleziono w Meksyku. Liczą sobie 2400 lat, pochodzą z czasów dawniejszych niż cywilizacja Azteków. Naukowców zafascynował sposób ułożenia ciał. Nigdy wcześniej nie spotkali się z podobnym.
Na intrygujące miejsce pochówku na terenie Tlalpan, dzielnicy położonej w południowo-zachodniej części Dystryktu Federalnego miasta Meksyk, natrafiono w ubiegłym tygodniu.

Noworodek i dziewięcioro dorosłych

Jimena Rivera Escamilla, kierująca wykopaliskami archeolog z Narodowego Instytutu Antropologii i Historii (INAH) powiedziała, że grób wydaje się powiązany z obrzędami rytualnymi, a ciała - miesięcznego noworodka i dziewięciu osób dorosłych ułożono celowo w skomplikowany sposób.

Escamilla nie sprecyzowała, jak zmarły te osoby ani też, czy ich śmierć nastąpiła równocześnie.

Głowy są zwrócone w różnych kierunkach. Jedna czaszka znalazła się na klatce piersiowej szczątków innej osoby, dłonie jednego szkieletu leżały na plecach innego - opowiadała Escamilla w rozmowie z portalem Televisa News. Całość - jak to określił opisujący odkrycie dziennik "Washington Post" - "przypominała kosmiczną spiralę Drogi Mlecznej".

Zdeformowane czaszki

Jak podkreśla w raporcie z badań Narodowy Instytut Antropologii i Historii, odkrycie może pomóc w zrozumieniu kultury starożytnych ludów Mezoameryki okresu preklasycznego. Szkielety należą do właśnie do reprezentantów ludów zamieszkujących te tereny przez 500 lat, zanim w regionie zagościli Aztekowie. Osiedlaniu się na tym terenie sprzyjała żyzna gleba, dostępność świeżej wody oraz liczna zwierzyna łowna.

Niektóre czaszki oraz zęby wydają się celowo zdeformowane. Jak podkreślili naukowcy, to znana praktyka wśród społeczeństw Mezoameryki. Takie praktyki mogły wskazywać na status społeczny danej osoby, płeć oraz próby upodobnienia się do bóstw.

W tym samym miejscu natrafiono również na gliniane naczynia zwane cajetes oraz tecomate - gliniane misy w kształcie tykwy, a także kilka rodzajów kamieni, zakopanych półtora metra pod ziemią.

 


zwiń tekst

Nevada: Hotel oferuje zniżki dla kosmitów
Śr, 7 luty 2018 08:54 | komentarze: brak czytany: 1421x

Po tym jak przed kilkoma tygodniami media ujawniły, że amerykański Departament Obrony przeznacza pieniądze na poszukiwania UFO, oddział turystyki w Nevadzie postanowił wykorzystać to do celów promocyjnych - odnotowuje amerykański "Newsweek".Nevada to stan, w którym znajduje się słynna Strefa 51 - tajna baza wojskowa, w której według teorii spiskowych miały być badane pozaziemskie formy życia znalezione.......

czytaj dalej

Po tym jak przed kilkoma tygodniami media ujawniły, że amerykański Departament Obrony przeznacza pieniądze na poszukiwania UFO, oddział turystyki w Nevadzie postanowił wykorzystać to do celów promocyjnych - odnotowuje amerykański "Newsweek".

Nevada to stan, w którym znajduje się słynna Strefa 51 - tajna baza wojskowa, w której według teorii spiskowych miały być badane pozaziemskie formy życia znalezione w obiekcie, jaki rozbił się w 1947 roku w Roswell, w Nowym Meksyku. Do 2001 roku władze USA zaprzeczały jakoby Strefa 51 w ogóle istniała (mimo że bazę założono w 1951 roku).

Teraz stanowy oddział turystyki oferuje nową trasę zwiedzania Nevady - śladami UFO. Przedstawiciele oddziału chętnie powitają też w stanie kosmitów. "Od waszych ostatnich odwiedzin w Strefie 51, tęsknimy za wami! Cały kraj za wami tęskni, dlatego Departament Obrony USA wydaje 22 miliony dolarów na program, który ma na celu odnalezienie was" - zwracają się do przybyszów z innych galaktyk urzędnicy z Nevady.

Pokonanie szlaku turystycznego jaki Nevada oferuje zarówno ludziom, jak i kosmitom, zajmuje "trzy dni słoneczne".

Bethany Drysdale, odpowiedzialna za kontakty z mediami w oddziale turystyki stanu podkreśla, że od dziesięcioleci w Nevadzie "ludzie widzieli dziwne rzeczy na niebie" w pobliżu Strefy 51. Autostrada przebiegająca w pobliżu bazy wojskowej nazywana jest "Pozaziemską".

Przy wyżej wymienionej autostradzie znajduje się hotel, który oferuje zniżkę każdemu, który dowiedzie, iż jest kosmitą (wymaga to jednak okazania międzygalaktycznego dowodu tożsamości, jak dotąd nikt nie skorzystał z tej możliwości). Ekipa FN dokładnie zna tę autostradę i nawet dokładnie zna to miejsce (jedliśmy tam w drodze do Rachel), gdyż zawsze przy okazji pobytu w Las Vegas robimy przejażdżkę do Strefy 51.









zwiń tekst

Liczące około dwa tysiące lat słynne rysunki z Nazca uszkodzone przez ciężarówkę. Kierowca zjechał z drogi i zniszczył część linii tworzących jeden z najciekawszych fenomenów na naszej planecie.
Nie, 4 luty 2018 23:06 | komentarze: brak czytany: 1512x

40-letni Jainer Jesus Flores Vigo miał problemy ze swoim ciągnikiem siodłowym. Zignorował znaki zakazu gęsto rozsiane wzdłuż autostrady panamerykańskiej i zjechał swoim wozem wprost na bezcenne geoglify!Choć nierozważny kierowca został zatrzymany, to lokalny sąd zwolnił go z aresztu! Uznano, że nie ma żadnych dowodów na to, że kierowca działał rozmyślnie. Prokuratura na szczęście się z tym nie zgadza.......

czytaj dalej

40-letni Jainer Jesus Flores Vigo miał problemy ze swoim ciągnikiem siodłowym. Zignorował znaki zakazu gęsto rozsiane wzdłuż autostrady panamerykańskiej i zjechał swoim wozem wprost na bezcenne geoglify!





Choć nierozważny kierowca został zatrzymany, to lokalny sąd zwolnił go z aresztu! Uznano, że nie ma żadnych dowodów na to, że kierowca działał rozmyślnie. Prokuratura na szczęście się z tym nie zgadza, dlatego zgłosiła apelację. Żąda 9-miesięcy więzienia i grzywny o równowartości 5 tys. złotych.

Ministerstwo Kultury Peru podało, że kierowca swoim ciągnikiem zniszczył fragment geoglifów o wielkości 50 na 100 metrów. W efekcie uszkodził aż trzy odrębne rysunki. Część peruwiańskich mediów podaje także, że kierowca nigdy nie jechał tym fragmentem drogi i nie znał go.

Inną możliwością, którą media biorą pod rozwagę jest celowa próba ominięcia fragmentu autostrady panamerykańskiej – kierowcy często tak robią aby uniknąć opłat. Być może i ten szofer liczył, że bocznymi drogami uda mu się przejechać. Zamiast tego uszkodził ważny zabytek.

 

Geoglify Nazca powstawały pomiędzy 500 r. p.n.e., a 500 r. n.e. Rozciągają się na przestrzeni ponad 400 km kw. I stanowią wielką atrakcję turystyczną.



zwiń tekst

STRONA
1 2 3 4 5 6
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 6

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Ostatnie miesiące przyniosły falę fantastycznie ciekawych informacji związanych ze zjawiskiem UFO z terenu Polski. Kilka z nich zaprezentujemy w LIVE-STREAM z pokładu okrętu Nautilus. Rejs rozpocznie się już 2 lipca o godzinie 20.00 Zapraszamy!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN [...] Kompleksowy opis wyjasniajacy praktycznie wszystkie wlasciwosci piorunow kulistych zostal opublikowany w 2016 r.:  'H.C. Wu zaproponował (2016), że piorun kulisty powstaje gdy na końcu uderzenia pioruna docierającego do ziemi, powstaje relatywistyczna wiązka elektronów, co z kolei wzbudza intensywne promieniowanie mikrofalowe, lokalna jonizacja powietrza i ciśnienie promieniowania uzyskanej plazmy, tworzą kulisty pęcherzyk plazmy, który jest stabilną pułapką dla promieniowania...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 19 cze 2018 08:02 | Na razie zgłosił się do nas jeden świadek tego zdarzenia - mieszkanka miejscowości Świecie. Był 16 czerwca 2018 roku, godzina-  jak ocenia świadek - 23.15, kiedy nagle na niebie zauważyła grupę dziwnych dziesięciu obiektów o złotej barwie, która tworzyła na niebie formację w kształcie łuku. Czekamy na kolejnych świadków! Więcej na temat obserwacji w dziale RELACJE w serwisie ufologicznym FN, czyli www.emilcin.com  .... .... .... .... ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 czerwca 2018 | Ostatnio mój znajomy zapytał mnie, jakie mam hobby. Po chwili namysłu odpowiedziałem, że pasjonuje mnie znajdowanie odpowiedzi na najważniejsze pytania, jakie może sobie postawić kiedykolwiek człowiek. Kolega pokręcił tylko głową z niedowierzaniem i był bardzo zdziwiony, jak można tak „tracić czas na bzdury”…

czytaj dalej

FILM FN

OBSERWACJA UFO NAD MIEJSCOWOŚCIĄ ŚWIECIE - 16 czerwca 2018, godzina 23:15

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.