Dziś jest:
Sobota, 31 października 2020

Zaraz na początku życia ktoś powinien nam powiedzieć, że umieramy.
Michael Landon

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





GARY BUSEY: BYŁEM PO TAMTEJ SYTRONIE!
Pon, 1 cze 2020 03:37 | komentarze: 6 czytany: 2216x

Gwiazdor "The Buddy Holly Story" zdradził w najnowszym wywiadzie, że przeżył śmierć kliniczną. Opowiedział też, co zobaczył po "drugiej stronie".

Gary Busey sławę zdobył w latach 70. takimi filmami jak "Wielka środa", "Narodziny gwiazdy" czy "Piorun i Lekka Stopa". Za rolę legendy rock'n'rolla Buddy'ego Holly w "The Buddy Holly Story" był nominowany do Oscara. Ten aktor charakterystyczny wystąpił również m.in. w "Zabójczej broni", "Liberatorze", "Predatorze 2", "Na fali", "Strefie zrzutu" czy "Firmie". 75-latka obecnie można oglądać w nowym serialu Amazona — "Pet Judge".




W najnowszym wywiadzie dla "The Guardian" aktor przywołał tragiczny wypadek na motorze z 1988 r., w którym o mały włos nie zginął.

Miałem wypadek na moim harleyu. Jechałem bez kasku, uderzyłem głową w krawężnik i roztrzaskałem czaszkę. Po operacji mózgu umarłem i przeniosłem się na "drugą stronę" — do duchowego królestwa, gdzie doznałem oświecenia — zdradził aktor dziennikarzowi gazety.

Gary Busey sławę zdobył w latach 70. takimi filmami jak "Wielka środa", "Narodziny gwiazdy" czy "Piorun i Lekka Stopa". Za rolę legendy rock'n'rolla Buddy'ego Holly w "The Buddy Holly Story" był nominowany do Oscara. Ten aktor charakterystyczny wystąpił również m.in. w "Zabójczej broni", "Liberatorze", "Predatorze 2", "Na fali", "Strefie zrzutu" czy "Firmie". 75-latka obecnie można oglądać w nowym serialu Amazona — "Pet Judge".

W najnowszym wywiadzie dla "The Guardian" aktor przywołał tragiczny wypadek na motorze z 1988 r., w którym o mały włos nie zginął.

Miałem wypadek na moim harleyu. Jechałem bez kasku, uderzyłem głową w krawężnik i roztrzaskałem czaszkę. Po operacji mózgu umarłem i przeniosłem się na "drugą stronę" — do duchowego królestwa, gdzie doznałem oświecenia — zdradził aktor dziennikarzowi gazety.




Busey miał znaleźć się w miejscu, gdzie "otaczały go anioły", a wokół niego "unosiły się kule światła". — Poczułem ufność, miłość, opiekę i radość, jakich nie możesz doświadczyć na Ziemi. To uczucie, w którym żyją anioły — kontynuował aktor.

Aktor zdradził, że przemówił do niego wówczas "androgenicznych głos". — Za każdym razem, kiedy się odzywał, czułem się taki kochany, jak małe dziecko w ramionach swojego brata. […] Głos prawdy powiedział mi, że moje dni na Ziemi, jeszcze nie dobiegły końca — powiedział.

Busey przyznał, że z perspektywy czasu jest wdzięczny za wypadek, ponieważ był "częścią jego wędrówki, dorastania i poznania".

Źródło: The Guardian, Fox News



Komentarze (6)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Wt, 2 cze 2020 10:52 | ocena: + 1

najsampierw | Załogant

Co się zobaczyło, to się już nie odzobaczy. Zawszę gdy widzę twarz tego aktora, na mojej twarzy pojawia się głupi uśmieszek. Wszystko to przez ten głupi mem o „wstrzykiwaniu marihuaniny” :) , ale historia bardzo ciekawa. Kto by pomyślał :)

Pon, 1 cze 2020 13:30 | ocena: -1

Kepos | Załogant

Podczas mojej śmierci klinicznej, kiedy to otrzymałem uderzenie siekierą w czoło, głowa poleciała jak strzała do góry i zniknęło wszystko.
W pewnym przedziale świadomości siedziałem na kolanach istoty podobnej do starca, który na sobie miał białą albę. Byłem bardzo zły i celowałem pięścią w dolną część jego oblicza, miałem bardzo mało sił.
Ponieważ nie jestem w stanie podać kolejność przypadków to piszę etapami.
Potem obudziłem się nad klatką piersiową, było mi bardzo lekko, i widziałem swoich oprawców jak pospiesznie mnie nieśli, żeby jak się potem okazało mnie zakopać. Kiedy wyrzucili mnie na ziemię wróciłem do ciała i zacząłem odczuwać potworny udar ciała.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pon, 1 cze 2020 19:46 | ocena: + 1

rafael1 | Załogant

@Kepos, no to juz teraz wszystko rozumiem.
przepraszam za docinki tu potrzebny jest specjalista.

Wt, 2 cze 2020 18:54 | brak oceny

Woj | Załogant

@Kepos, Dobre podoba mi się,dlaczego a no po drugiej stronie też oszukują, dla własnych CELÓW

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 3 cze 2020 09:45 | brak oceny

Kepos | Załogant

@Woj, Tak, dobra strona stara się zakryć prawdę i być anonimowa bo normalnie ludzie jej nie widzą, a zła strona oszukuje w rozmowie z człowiekiem i też chce zostać anonimowa. Kiedy człowiek widzi obydwie strony to bardzo łatwo rozróżnia, która jest dobra a która jest zła. I od razu wybiera dobrą stronę - bo dobrze im patrzy z oczu (są to Aniołowie).

Pon, 1 cze 2020 12:51 | ocena: + 1

sidhartha | Załogant

ja słyszałem o negatywnych NDE.ale to tylko bardzo źli ludzie.
sam miałem śmierć kliniczną, i Szczerze to było ekstatycznie xD
NDE nie da się opisać, to trzeba doświadczyć na sobie.
często ludzie po tym doświadczeniu, przejawiają moce typu telekineza czy nawet bilokacja .i ta pewność że śmierci nie ma, jest tylko przemiana.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

31 października odbędzie się 'wirtualne' spotkanie projektu FN 'Reguły Gry' - temat to najnowsze relacje o dzieciach pamiętających swoje poprzednie wcielenie. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 25 paź 2020 08:45 | [...] Dzisiaj nad Warszawską Wolą zauważyliśmy dziwne światło dość duże nieruchome i wyglądające  na zawieszone pod chmurami. Pojawiło się na południowym , poludniowo-wschodnim niebie. Chciałabym się dowiedzieć czy jest to zjawisko naturalne czy jakiś sztuczny obiekt. Wysyłam w załączniku zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie.Z Poważaniem[dane do wiad. FN]

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

FENOMEN LATAJĄCYCH KUL - film z archiwum wideo FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.