Dziś jest:
Sobota, 26 września 2026
Bądź iskierką światła dla świata, który jest twoim otoczeniem.
/Helmut Thielicke/
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz
Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl
Zachowany w kajucie.
Dodaj do interesującychZ poczty FN:
Nasz Czytelnik przesłał nam opis dwóch niezwykłych obserwacji, które wydarzyły się w odstępie około 20 lat. Pierwsza miała miejsce niedawno podczas wakacji w Hiszpanii, druga - wiele lat wcześniej, kiedy mieszkał jeszcze na wsi.
Do pierwszego zdarzenia doszło 30 maja 2026 roku w miejscowości Benalmádena niedaleko Malagi. Było późne przedpołudnie, między godziną 11:00 a 12:40. „Jestem na plaży. Zero chmur na niebie. Patrzę w kierunku NW. Bardzo wysoko na niebie, wydaje mi się, że +/- na wysokości przelotowej samolotów, widzę biały/srebrny punkt. Po chwili kolejne.” W pewnym momencie widocznych kul miało być więcej. Świadek wspomina o około 10-12 takich obiektach.
„Poruszają się, ale między sobą raczej zachowują odstęp. Nie zbliżają się i nie oddalają od siebie, lecąc w grupie. Pojawiają się tak po prostu i tak samo znikają.”
W tym samym czasie na niebie znajdował się samolot pasażerski, dzięki czemu świadek mógł porównać jego wielkość i sposób poruszania się z obserwowanymi obiektami. „Widzę, że leci samolot pasażerski. Prędkość i wysokość pewnie przelotowa, jak zawsze widzimy nad głowami. Te punkty są wielkości 1/3-1/4 samolotu. Prędkość, nie wiem... 1/4 prędkości tego samolotu.”
Jak zaznacza, dobrze zna wygląd samolotów i helikopterów na niebie, ponieważ mieszka bardzo blisko lotniska. „Wiem, jak wygląda samolot czy helikopter w powietrzu. Mieszkam bardzo blisko Pyrzowic. Tutaj samoloty schodzące do lądowania lecą bardzo nisko. To, co widziałem, to nie były samoloty czy helikoptery.” Obiekty pojawiały się, a po kilku minutach znikały. Świadek próbował zrobić zdjęcie lub nagranie, jednak telefon nie był w stanie uchwycić niewielkich punktów znajdujących się wysoko na niebie.
Ta obserwacja przypomniała mu inne wydarzenie sprzed około 20 lat. Była noc, a niebo w tej części było bezchmurne. W pewnym momencie zza bloku nadleciała jasna kula. „Czuję, że leci nisko. Może kilkanaście metrów. Aż mam ciarki, jak sobie przypominam. Słyszę szum. Nic nie miga, jak w samolocie czy helikopterze. Świeci jednostajnym światłem.” Obiekt przez kilka sekund poruszał się poziomo, po czym sytuacja uległa zmianie. „Po chwili unosi się. Oddala bardzo szybko pod kątem może 70 stopni. Znika po kolejnych 8-10 sekundach.”
Jak przyznaje, przez długi czas praktycznie nikomu o tym nie opowiadał.

Komentarz FN:
Dziękujemy za dokładny opis obu obserwacji. Jeśli chodzi o zdarzenie z 30 maja 2026 roku, można brać pod uwagę satelity, w tym Starlinki, ponieważ opisuje Pan wiele jasnych punktów poruszających się w podobnym kierunku i zachowujących między sobą odstępy. Jednak fakt, że obserwacja miała miejsce między około 11:00 a 12:40, w pełnym świetle dnia, sprawia, że takie wyjaśnienie wydaje się nieco mniej oczywiste. Bez nagrania lub zdjęć trudno jednoznacznie stwierdzić, czym były te obiekty. Druga obserwacja, sprzed około 20 lat, jest zupełnie innego rodzaju. Opis białej, jednostajnie świecącej kuli lecącej nisko, a następnie szybko oddalającej się pod dużym kątem, nie przypomina typowego przelotu samolotu, drona, czy satelity. Opis ten zdecydowanie bardziej pasuje do relacji dotyczących zjawisk UFO, które od lat trafiają do naszego archiwum. Oba przypadki są interesujące i dziękujemy za ich przesłanie. Zachowamy je w naszej dokumentacji.
PoprzedniaWejście na pokład
Wiadomość z okrętu Nautilus
UFO24
więcej na: emilcin.com
Dziennik Pokładowy
FILM FN
Warto być uważnym i patrzeć w niebo
Archiwalne audycje FN
Poleć znajomemu
Najnowsze w serwisie