Dziś jest:
Piątek, 30 października 2026

Będę dostatecznie bogaty,jeśli zachowam dobre imię.
/Plaut (Titus Maccius Plautus/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW



Amerykanin ujawnił publicznie, że nęka go... duch małego dziecka.
Śr, 6 gru 2023 10:12 | komentarze: brak czytany: 3140x


Historia ma miejsce w Stanach Zjednoczonych. Adam Ellis rysuje komiksy i z tego żyje. Ostatnio jednak zrobiło się o nim bardzo głośno za sprawą jego wywiadu w radiu. Wszystko przez przerażającą historię o duchu, który ma nawiedzać rysownika.

Amerykanina od kilku tygodni nawiedza duch dziecka. Malec ze zdeformowaną głową, który nazywać się ma David, najczęściej przychodzi do Adama w snach. Wówczas mówi mu o tym, że wkrótce go zabije. Przez koszmary Ellis miewa problemy ze snem. Często budzi się w nocy, a wówczas słyszy, jak coś chodzi po jego mieszkaniu.

Upiór nie daje mu jednak spokoju także w dzień. Jak relacjonuje Ellis, jego koty potrafią godzinami wpatrywać się w jeden punkt na drzwiach jak zahipnotyzowane. Sam Ellis otrzymuje masę głuchych telefonów od numerów zastrzeżonych. W trakcie dnia przedmioty znajdujące się na półkach i stołach w domu rysownika poruszają się same i spadają na ziemię. Czasami dostrzega też, że ktoś spogląda na niego, stojąc na dachu sąsiednich budynków.

Mało kto jednak wierzył w te doniesienia Ellisa. Internauci wyśmiewali się z rysownika, że za bardzo udzieliła mu się jego wyobraźnia i stąd wszystkie te straszne historie o duchach. Pewnego dnia David miał jednak pojawić się przed Ellisem za dnia. Upiór nagle pojawił się na sofie naprzeciw mężczyzny. Siedział na niej, wpatrując się w rysownika. W pewnym momencie zaczął sunąć w powietrzu do niego. Wówczas udało się mu zrobić zdjęcie. Jak mówi Ellis, chciał mieć dowód na jego istnienie. Mały demon szepnął mu coś do ucha, a wówczas Adam momentalnie zasnął.





Kiedy później mijał pewien magazyn do złudzenia przypominający ten z jego koszmarów, zajrzał do środka. Okazało się, że miejsce jest opustoszałe. Wewnątrz znajdował się tylko jeden samochód. Ellis był przerażony – był to bowiem karawan pogrzebowy.



Choć z rysownikiem skontaktowało się wiele osób w celu udzielenia mu pomocy, rysownik odmówił. Jak stwierdził, nie chce robić ze sprawy sensacji. Zdecydował się jednak na wyjazd do Japonii, gdzie chciał odnaleźć spokój. Z początku wszystko wskazywało na to, że faktycznie wreszcie wszystko jest dobrze. Do czasu, gdy minął niepokojący posąg przedstawiający matkę z dzieckiem na rękach. Malec miał tak samo zdeformowaną głowę, jak nawiedzający Ellisa duch. Jak mówi Adam, to nie mógł być przypadek.




źródło: planeta.fm




* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Bardzo lubię słuchać, jak pan opowiada o tych wszystkich trudnych, ale niezwykle ciekawych rzeczach. Nie umiem się już też doczekać 2 książki 'Powrót do gwiazd'. Czekam z niecierpliwością. Chciałbym zadać nietypowe pytanie, bo nie znalazłem nigdzie żadnych informacji na ten temat...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.