Dziś jest:
Niedziela, 25 października 2026
Problemem naszego wieku nie jest bomba atomowa, lecz serce ludzkie.
/Albert Einstein/
Zachowany w kajucie.
Dodaj do interesującychPrezydent Brazylii musiał uciekać, gdyż wyraźnie prześladował go duch. Michel Temer wraz z żoną Marcelą i synem Michelzinho wyprowadził się z Pałacu Alvorada. Uznał bowiem, że znajdująca się w stolicy kraju rezydencja może być nawiedzona. Na miejsce wezwano nawet księdza, który miał przepędzić złe duchy. Okazało się, że mimo tego ataki na rodzinę prezydenta trwają dalej.
Pałac Alvorada mieści się w Brasílii. To oficjalna rezydencja prezydenta kraju. Wybudowano ją w latach 1957-1958. Obiekt zaprojektował znany architekt Oscar Niemeyer. Do dyspozycji głowy państwa i jego bliskich jest m.in. basen, boisko do piłki nożnej, kaplica, oraz centrum medyczne. Michel Temer postanowił jednak zrezygnować z tych luksusów. Prezydent Brazylii wyprowadził się z rezydencji. Przeniósł się z rodziną do oddalonego o niespełna dwa kilometry, nieco mniejszego pałacu Jaburu. Temer mieszkał w nim, gdy był jeszcze wiceprezydentem.
Dlaczego zdecydował się opuścić Pałac Alvorada?
– Dziwnie się tam czułem. Nie mogłem spać. Wszystko przez złą energię. Marcela miała podobnie. Jedynie Michelzinho, który biegał z kąta w kąt lubił tę rezydencję – powiedział lokalnym mediom Michel Temer.
– W końcu zaczęliśmy się zastanawiać: może to duchy – dodał prezydent. Gazeta „Globo” podała, że pierwsza dama wezwała na miejsce księdza, który miał przepędzić demony. Na nic się to jednak zdało. Głowa państwa podjęła więc decyzję o przeprowadzce.
Michel Temer jest prezydentem Brazylii od 31 sierpnia ubiegłego roku. Zastąpił Dilmę Rousseff, której impeachment, czyli usunięcie ze stanowiska przegłosował senat.
Wejście na pokład
Wiadomość z okrętu Nautilus
Dziennik Pokładowy
FILM FN
Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo
Archiwalne audycje FN
Najnowsze w serwisie