Dziś jest:
Piątek, 14 sierpnia 2026
Zajrzyj w siebie! W twoim wnętrzu jest źródło, które nigdy nie wyschnie, jeśli potrafisz je odszukać.
/Marek Aureliusz/
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz
Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl
Zachowany w kajucie.
Dodaj do interesujących
Z daleka wygląda jak niewielka, intensywnie czerwona gwiazda. Dokładniejsza analiza pokazała jednak, że astronomowie mają do czynienia z czymś zupełnie innym. Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba zarejestrował obiekt MoM-BH*-1, którego centrum stanowi aktywnie pochłaniająca materię czarna dziura. Naukowcy określili go mianem „gwiazdy czarnej dziury”.
Obiekt znajduje się w gwiazdozbiorze Wieloryba. Astronomowie obserwują go takim, jakim był około 660 mln lat po Wielkim Wybuchu. Otacza go bardzo rozległa gazowa otoczka, której rozmiary są porównywane ze skalą Układu Słonecznego.
MoM-BH*-1 zwrócił uwagę badaczy podczas analizowania tzw. małych czerwonych kropek (LRD). Teleskop Webba wielokrotnie rejestruje takie obiekty we wczesnym Wszechświecie. Początkowo MoM-BH*-1 również wyglądał jak jedna z wielu niepozornych czerwonych plamek. Dopiero badanie jego światła ujawniło niezwykłe właściwości. Obiekt jest bardzo czerwony, a jego widmo wykazuje wyjątkowo silny skok Balmera, którego nie da się łatwo wyjaśnić zwykłą populacją gwiazd (charakterystyczna zmiana w widmie związana z obecnością wodoru).
- Odkryliśmy nowy rodzaj obiektu astrofizycznego - gwiazdę czarnej dziury - powiedział dr Rohan Naidu.
Według modelu zaproponowanego przez naukowców MoM-BH*-1 nie jest gigantyczną gwiazdą napędzaną reakcjami termojądrowymi. W jego centrum znajduje się czarna dziura, która pochłania otaczającą materię. Gaz opadający w jej kierunku rozgrzewa się i uwalnia ogromne ilości energii. Gęsta warstwa gazu otaczająca czarną dziurę przechwytuje część promieniowania i ponownie je emituje. Dzięki temu z dużej odległości cały obiekt może przypominać gwiazdę. Taki model „czarnej dziury-gwiazdy” jest jednym z proponowanych wyjaśnień natury małych czerwonych kropek.
- Sposób, w jaki jej światło jest niemal całkowicie czerwone i nagle zanika poniżej określonej długości fali, jest tak spektakularny, że nie ma sobie równych wśród żadnej znanej klasy obiektów - stwierdził dr Rohan Naidu.
Odkrycie może pomóc astronomom lepiej zrozumieć, w jaki sposób czarne dziury rosły w bardzo młodym Wszechświecie. Szczególnie interesujące są tajemnicze małe czerwone kropki, których natura pozostaje przedmiotem badań. Naukowcy sprawdzają, czy podobne obiekty mogą być wczesnym etapem rozwoju czarnych dziur, zanim staną się one częścią większych układów i galaktyk. MoM-BH*-1 dostarcza kolejnego argumentu na rzecz modelu, w którym źródłem charakterystycznego światła LRD jest czarna dziura otoczona gęstym gazem.

źródło: nature.com / space.com
PoprzedniaWejście na pokład
Wiadomość z okrętu Nautilus
UFO24
więcej na: emilcin.com
Dziennik Pokładowy
FILM FN
Archiwalne audycje FN
Poleć znajomemu
Najnowsze w serwisie