Dziś jest:
Piątek, 30 października 2026

Będę dostatecznie bogaty,jeśli zachowam dobre imię.
/Plaut (Titus Maccius Plautus/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW


Ludzkość zrobiła śmietnik nawet na orbicie
Wt, 5 gru 2023 23:33 | komentarze: brak czytany: 6339x

Na orbicie są tysiące aktywnych satelitów i kilkadziesiąt tysięcy dużych obiektów będących śmieciami. Są one niebezpieczne, ponieważ mogą wchodzić w kolizję z nowymi urządzeniami. W ten sposób generuje się gigantyczne koszty i ... pozostawia więcej odpadków. Obecnie każdy obiekt większy od 10 cm jest stale monitorowany. Czynne satelity mogą dzięki temu wykonać manewry unikowe, jednak ich obsługa jest.......

czytaj dalej

Na orbicie są tysiące aktywnych satelitów i kilkadziesiąt tysięcy dużych obiektów będących śmieciami. Są one niebezpieczne, ponieważ mogą wchodzić w kolizję z nowymi urządzeniami. W ten sposób generuje się gigantyczne koszty i ... pozostawia więcej odpadków. Obecnie każdy obiekt większy od 10 cm jest stale monitorowany. Czynne satelity mogą dzięki temu wykonać manewry unikowe, jednak ich obsługa jest bardzo kosztowna.




Stuart Grey, badacz z University College London stworzył mapę wszystkich śmieci, które krążą wokół naszej planety. Poniższe wideo uwzględnia "zaledwie" 20 tys. odpadów o wielkości piłki tenisowej. W rzeczywistości śmieci jest jeszcze więcej. Nawet te najmniejsze, pędzące z ogromną prędkością mogą spowodować uszkodzenie m.in. Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Na początku ery lotów w kosmos niewiele myślano o kosmicznych śmieciach pozostawionych na orbicie. Liczba odpadków rosła, najpierw stopniowo, a następnie bardzo szybko. Kosmiczny złom na orbicie powoduje poważne niebezpieczeństwo dla sztucznych satelitów.

Kosmiczny śmieć to każdy wykonany przez człowieka obiekt pozostający na orbicie, który nie jest już użyteczny. Do tej kategorii zaliczane są m.in. martwe satelity, części rakiet, śruby i inne przedmioty pozostałe po umieszczeniu obiektów badawczych w przestrzeni kosmicznej. Śmieciem kosmicznym była też rosyjska sonda Fobos-Grunt, która spadła dziś na Ziemię.

Wzrost odpadów kosmicznych stał się problemem ze względu na zagrożenie dla satelitów i statków kosmicznych. Bardzo duża prędkość obiektów na orbicieoznacza, że nawet bardzo małe ​​odłamki, nawet wielkości jednego centymetra, mogą poważnie uszkodzić lub zniszczyćsatelity.

Odpadki bardziej niebezpieczne od awarii

Jak się szacuje, ryzyko kolizji dużych obiektów na niskiejorbicie ziemskiej, czyli tej poniżej 2000 km wysokości,podwoiło się w ciągu ostatnich pięciu lat. Prawdopodobieństwo, że satelita pracujący na wysokościach od 800 do 900 km zostanie uderzony przez duży kawałek kosmicznego złomu, jest już rzędu kilku procent.

Kosmiczne śmieci stały się już równie poważnym zagrożeniem, jak awarie, jakim ulegają obiekty w przestrzeni kosmicznej. Te ostatnie łatwiej jest zminimalizować, bo technologia jest coraz bardziej nowoczesna i niezawodna. Dużo trudniej jest usunąć z orbity kosmiczne śmieci.

Orbita gęsta od śmieci

Badania przeprowadzone przez NASA wykazują, że ilość kosmicznego gruzu na niskiej orbicie Ziemi przekroczyła stankrytyczny. Oznacza to, że śmieci przybywa na niej szybciej, niż w naturalny sposób ich stamtąd ubywa (większość śmieci w końcu wpada w gęstsze warstwy atmosfery i tam płonie).

Ten kosmiczny śmietnik próbują uporządkować eksperci z centrów kosmicznych. Powstają też międzynarodowe Kosmiczne Komitety Koordynacyjne np. IADC powstały w 1990 r., które podejmują kroki prowadzące do zmniejszenia ilościzanieczyszczeń w przestrzeni kosmicznej. Jednym z wprowadzonych w życie pomysłów jest usuwanie z satelitówpozostałego paliwa, które mogłoby eksplodować, zwiększając ilość śmieci w kosmosie.

Celowo śmiecą

Wysiłki te w ostatnich latach poszły na marne. W 2007 i 2009 roku skokowo wzrosła ilość śmieci na orbicie. Najpierw za sprawą celowych działań chińskiej agencji kosmicznej, która na jednym ze swoich satelitów pogodwych, wówczas już nieaktywnym, przetestowała pocisk przystosowany do niszczenia satelitów.

W 2009 roku na orbicie przypadkowo zderzyły się amerykański i rosyjski satelita.



zwiń tekst

DZIWNE ŚWIATŁA NAD OPOLEM 4 KWIETNIA 2018 - mamy zdjęcie!
Czw, 12 kwi 2018 09:00 | komentarze: brak czytany: 8112x

W naszym serwisie podaliśmy wiadomość o obserwacji dziwnych świateł nad Opolem, które można było zauważyć 4 kwietnia 2018. Poniżej treść wiadomości, którą dostaliśmy na pokładzie okrętu Nautilus.-----Original Message-----From: [dane do wiad. FN]Sent: Monday, April 9, 2018 10:29 PMTo: nautilus@nautilus.org.plSubject: Zapytanie o dziwne światła.Witam, chciałbym się dowiedzieć czy może dostali Państwo.......

czytaj dalej

W naszym serwisie podaliśmy wiadomość o obserwacji dziwnych świateł nad Opolem, które można było zauważyć 4 kwietnia 2018. Poniżej treść wiadomości, którą dostaliśmy na pokładzie okrętu Nautilus.

-----Original Message-----
From: [dane do wiad. FN]
Sent: Monday, April 9, 2018 10:29 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Zapytanie o dziwne światła.

Witam, chciałbym się dowiedzieć czy może dostali Państwo jakieś informacje na temat dziwnych świateł nad Opolem w województwie Opolskim.
Tak się złożyło że byłem w tym mieście 04.04.2018r. około godziny 21:30 wysoko nad miastem pojawiły się trzy światła które tak jakby do siebie mrugały. W pewnym momencie zapaliły się naraz trzy, potem w różnych kombinacjach się zaświecały i gasły. Obserwowałem to parę minut potem zniknęło. Macie możne na ten temat jakieś informacje?


Bardzo szybko dostaliśmy e-mail od osoby, która prawdopodobnie widziała to samo i- co więcej - zrobiła zdjęcie!

Witam. Przeczytałem właśnie zapytanie czytelnika odnośnie dziwnych świateł w rejonie Opola z dnia 04.04.2018r. Tak się złożyło iż podczas spaceru z psem w tym dniu zauważyłem światłełko z którego "wychodziły" po kolei trzy następne, przez chwilę świeciły, potem gasły. Działo się tak dwukrotnie. Udało mi się zrobić dwa zdjęcia, jedno zamazane, drugie zaś całkiem dobrej jakości. Dodam, że zdjęcie zrobiłem o godz. 21:48, czyli 18 minut po obserwacji w rejonie Opola, ja mieszkam 45 km od Opola. Postaram się przesłać Wam zdjęcie tego zjawiska. Pozdrawiam

/poniżej zdjęcie przysłane przez naszego czytelnika/


/powiększenie fragmentu zdjęcia poniżej/




zwiń tekst

Zniknął 5-tonowy głaz w parku w Turawie. Policja nie może wyjść ze zdziwienia: dlaczego nie ma śladów po pojazdach czy urządzeniach, dzięki którym go skradziono?
Wt, 10 kwi 2018 06:51 | komentarze: brak czytany: 7276x

Ta informacja może być jedynie kolejną z 'kroniki kryminalnej'. Ot, ktoś ukradł duży głaz z parku, bo np. chciał go mieć u siebie w ogródku. Dziwne jest tylko to, że nie było ŻADNYCH ŚLADÓW PO PRACY URZĄDZENIAMI CZY MASZYNAMI... ZERO!Zwrócił uwagę na to nasz czytelnik:From: [dane do wiad. FN]Sent: Monday, April 9, 2018 3:19 PMTo: nautilus@nautilus.org.plSubject: zniknięcie 5 tonowego głazu w Turawie.......

czytaj dalej

Ta informacja może być jedynie kolejną z 'kroniki kryminalnej'. Ot, ktoś ukradł duży głaz z parku, bo np. chciał go mieć u siebie w ogródku. Dziwne jest tylko to, że nie było ŻADNYCH ŚLADÓW PO PRACY URZĄDZENIAMI CZY MASZYNAMI... ZERO!

Zwrócił uwagę na to nasz czytelnik:

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Monday, April 9, 2018 3:19 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: zniknięcie 5 tonowego głazu w Turawie

 Witam

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23245965,w-turawie-ktos-ukradl-wazacy-5-ton-kamien-mieszkancy-po-prostu.html#Z_MTstream

 Na pierwszy rzut oka wydaje się niczym szczególnym ale głaz ważył 5 ton a wokół nie ma sladów wykorzystania







Informacja o głazie ukazała się także w serwisie Radia Opole.

http://radio.opole.pl/100,233035,5-tonowy-glaz-zniknal-z-turawy-to-pomnik-przyrod&s=2&si=2&sp=2

Przepadł jak kamień w wodę. Nieożywiony pomnik przyrody wciąż poszukiwany
   
    
Skradziony kamień z Turawy wciąż nie został znaleziony. Głaz to nieożywiony pomnik przyrody, który zniknął w marcu. Złodzieja szuka policja.

- To był taki czerwonawy głaz. Rozbierali niedaleko policyjny ośrodek, mieli sprzęt, bo burzyli budynki. Ja nie widziałem, nic nie wiem. Olbrzymi był ten kamień. On nie był wykopany, kiedy jezioro robili, on już prędzej stał. Polak potrafi. Z tego, co słyszałam, jest przypuszczenie, że to ktoś, kto produkuje nagrobki. Nawet bym nie przypuszczała, że to jest jakaś odmiana czegoś, bo to taki zwykły normalny kamień - zaznaczają mieszkańcy Turawy.

Kamień znajdował się pomiędzy jeziorami dużym i średnim. Zniknął najprawdopodobniej w połowie marca. Został wydobyty podczas budowy zbiornika turawskiego w 1936 roku.

Jak dodaje Sławomir Kubicki, wicewójt Turawy, głaz przywędrował do Turawy wraz z lodowcem.

- Tego typu pomniki przyrody nie znajdują się w każdej miejscowości. Drugi raz jęzor lodowcowy ze Skandynawii takiego kamienia tutaj nie przepchnie. Nie ma śladów kradzieży, co jest zastanawiające. Ten kamień ważył od 3 do 5 ton. Nie da się go ot tak przenieść z miejsca na miejsce - mówi samorządowiec.

Sprawą zajmuje się policja w Ozimku. Kradzież pomnika przyrody jest przestępstwem. Grozi za to kara nawet do 5 lat więzienia. Głaz został uznany nieożywionym pomnikiem przyrody w 1955 roku.






zwiń tekst

VHST czyli Very High Speed Transit System
Wt, 5 gru 2023 23:34 | komentarze: brak czytany: 5843x

[Z POCZTY DO FN] Lata temu ludzie mówili ,że są w Stanach Zjednoczonych takie pociągi które jeżdżą pod ziemią z ogromnymi prędkościami, że to tajemnica armii , a same owe pociągi są magnetyczne i połączone z miastami pod ziemią . Wtedy ci ''racjonali'' pukali się w czoła i śmiali do rozpuku , oczywiście ''spiskowa teoria dziejów'' i takie tam różne dyskredytacje rozmówców , ludzie głoszący takie wersje.......

czytaj dalej

[Z POCZTY DO FN] Lata temu ludzie mówili ,że są w Stanach Zjednoczonych takie pociągi które jeżdżą pod ziemią z ogromnymi prędkościami, że to tajemnica armii , a same owe pociągi są magnetyczne i połączone z miastami pod ziemią . Wtedy ci ''racjonali'' pukali się w czoła i śmiali do rozpuku , oczywiście ''spiskowa teoria dziejów'' i takie tam różne dyskredytacje rozmówców , ludzie głoszący takie wersje o pociągach pod ziemią  w zasadzie ustępowali obawiając się ośmieszenia, ostracyzmu etc etc .
.
VHST czyli : Very High Speed Transit System , taka była nazwa operacyjna projektu , raczej już produktu . Faktem jest że to istnieje , ba ... Philip Schneider ujawnił istnienie miast pod ziemią , za co organizowano mu zamachy w sumie 7 na jego życie , za 8 razem się udało ! Materiały i wypowiedzi Phila znajdziecie na youtube , część się zachowała . Okazuje się ,że dziś nazywane ( wersja premiera Morawieckiego ) pociągi próżniowe , to raczej mało precyzyjna nazwa , elektromagnetyczne - prawidłowa- to rzekomo nowa technologia transportu która ma też dojechać do polski , no proszę  , coś co przez lata było głupotą okazuje się że nie jest !



Dziś nazywają to Hyperloop i co ciekawsze przykleili ową technoliogię - poszła do cywila - do rzekomego geniusza aby nie wymieniać jego nazwiska , to powiem że do pana co to swą firmę nazwał od nazwiska prawdziwego geniusza takiego który miał na imie Nikola . Poszukano ''słupa''  , który ma ładną  buźkę , jest elokwentny i tak ucywilizowano VHST , za wszystkim stoi funcacja C...  taki prezydent był w Stanach , a  jego żona próbowała też zasiąść na fotelu w białym domu .









.




Technologia VHST jest nawet dziś  szokująca , sposoby drążenia tuneli i szybkość ich drążenia !! W mediach ogólnych nurtów tego nie znajdziecie , nikt o tym nie mówi , a maszyny używane do tego drenażu szokują  swoją wielkością i napędem - atomowym - no proszę , jak to wychodzi ,że nic nie było , raptem wszystko jest , a obśmiewanych wcześniej ''wariatów'' nikt nie przeprosił za to że ich tak nazywano . V

HST pozwala z jednego brzegu stanów do drugiego przejechać  , prześliznąć się  w bezmała 30 minut !!!  2.5 macha !!! Teraz zaczyna się dopiero ciekawiej , bo... jak taką prędkość mogą znosić pasażerowie takiego pojazdu , przeciążenia  przy starcie i hamowaniu , mało kto by taki eksperyment wytrzymał , zatem jak to jest rozwiązane ? Odpowiedź jest banalnie prosta - WODA , urządzenie oparte na wodzie , to co mówili bracia H - Boris i Max , pracuje tak ,że może powodować przeciwsiłe , odwrotnie do przeciążenia , jazda takim wehikułem z takim urządzeniem nie różni się od jazdy zwykłym pociągiem !! Dwa - rezonans , efekt działania dokładnie taki sam , sposobów na pokonanie tak silnych przeciążeń jest w sumie 10 ! Teraz pytanie do zaciekawionych : skoro tunele  można drążyć  tak szybko , tak doskonale , tak dobrze , czy zatem nitki połączeń są tylko w USA , czy też może otaczają one cały glob ziemski ?
.
Mariusz
.
PS - Wisienka na tort na koniec - pomysłodawcą napędu , konstrukcji  był Polak !!! Nazwisko jest mi znane ilustracje posiadam !




zwiń tekst

Żart czy... przerażająca wizja NASA?
Wt, 5 gru 2023 23:35 | komentarze: brak czytany: 5352x

[...] Witam, jestem waszą stałą czytelniczką, ostatnio czytałam na waszej stronie informację, że Ziemię czeka w niedługim czasie uderzenie asteroidy w Atlantyk. Przypomniałam sobie, że mam w swoich zasobach zapisany link do bardzo interesującej mapy.Mapa ta została "wyhakowana" z komputerów NASA, tak przechwalał się mój znajomy, chciałam się z Wami nią podzielić i zapytać co o niej sądzicie. Jest .......

czytaj dalej

[...] Witam, jestem waszą stałą czytelniczką, ostatnio czytałam na waszej stronie informację, że Ziemię czeka w niedługim czasie uderzenie asteroidy w Atlantyk. Przypomniałam sobie, że mam w swoich zasobach zapisany link do bardzo interesującej mapy.

Mapa ta została "wyhakowana" z komputerów NASA, tak przechwalał się mój znajomy, chciałam się z Wami nią podzielić i zapytać co o niej sądzicie. Jest to mapa jakoby przedstawiająca populację ludzką na świecie po roku 2025, a więc znowu nie tak odlegle. Analizując mapę z moim mężem, który jest kapitanem żeglugi wielkiej, doszliśmy do wniosku, że tam gdzie ma zginąć najwięcej ludzi to są niższe tereny od tych, na których nie ma strat w ludziach. Reasumując ma to związek z nagłym podniesieniem się poziomu mórz na całym świecie.

Mam nadzieję, że zainteresowałam tematem bo mnie on bardzo intryguje, mapę dostała kilka lat temu.
Przypominam sobie również, że słuchając programu na żywo Pan [...] opowiadał o szczególnym spotkaniu w Stanach z obcą istotą z całą rodziną, która miała ostrzec ludzi przed jakąś katastrofą, która ma się wydarzyć na Atlantyku, Pan redaktor miał się czegoś więcej na ten temat dowiedzieć ale jak na razie nic u Was o tym nie znalazłam.
Pozdrawiam serdecznie
[dane do wiad. FN ]  dane proszę zachować dla siebie)


Mapa poniżej:

POPULACJA NA ZIEMI W 2025

/poniżej powiększenie fragmentu z Polską/


Dziękujemy za wiadomość. Informacje o zbliżającym się upadku dużego obiektu kosmicznego (asteroidy itp.) pojawiają się w tysiącach miejsc i źródeł. Oto przykład w filmie "UFO - DOWODY" - informację o upadku asteroidy na Ziemię przekazali obcy ludziom w Puerto Rico /w ok. 1h: 14 min : 40 sek./




zwiń tekst

Upiorna twarz stworzona przez falę na jeziorze Erie podczas sztormu w listopadzie 2018
Nie, 1 kwi 2018 16:55 | komentarze: brak czytany: 2294x

41-letni Trevor Pottelberg podczas listopadowej wizyty w Long Point w Ontario w 2017 zrobił bardzo ciekawe zdjęcie. Fala na jeziorze Erie ułożyła się w ten sposób, że przypomina ludzką twarz.  Fotografie zostały wykonane w listopadzie i prezentują sztorm na jeziorze Erie. Pottelberg nazwał serię zdjęć "Spirit from the Deep" ("Duch z głębin" – przyp. red.). W rozmowie z "Daily Mail" relacjonował.......

czytaj dalej

41-letni Trevor Pottelberg podczas listopadowej wizyty w Long Point w Ontario w 2017 zrobił bardzo ciekawe zdjęcie. Fala na jeziorze Erie ułożyła się w ten sposób, że przypomina ludzką twarz.  Fotografie zostały wykonane w listopadzie i prezentują sztorm na jeziorze Erie.

Pottelberg nazwał serię zdjęć "Spirit from the Deep" ("Duch z głębin" – przyp. red.). W rozmowie z "Daily Mail" relacjonował, że dopiero po ich wykonaniu, dostrzegł dziwne ułożenie fal. – Ta konkretna sekwencja pokazuje ich dokładny rozpad – wyjaśnił 41-latek. Jego zdaniem przypominają twarz zaginionego brodatego kapitana.





Erie jest czwartym co do wielkości jeziorem w kompleksie pięciu Wielkich Jezior Ameryki Północnej. Środek jeziora wyznacza granicę między Kanadą, a Stanami Zjednoczonymi.

Jezioro Erie jest domem dla 130 gatunków ryb, a także największych na świecie łowiskiem gatunków słodkowodnych. Jezioro jest naturalnym zbiornikiem wody pitnej dla 11 milionów osób po obu stronach granicy.



zwiń tekst

To miał być zwykły test aparatu Nikon, a przypadkiem zarejestrował bardzo ciekawy przelot obiektu UFO
Wt, 5 gru 2023 23:36 | komentarze: brak czytany: 2198x

UFO w kształcie potężnej kuli przelatuje pomiędzy lecącymi samolotami - bardzo ciekawy film zauważył nasz czytelnik, o czym poinformował nas w serwisie facebook.Obejrzeliśmy uważnie ten film. Na początku widać, jak dwa potężne samoloty lecą w bliskiej odległości w tym samym kierunku.I nagle pojawia się to "coś".Poniżej film.I jeszcze ważna wiadomość - na najbliższym kongresie MUFON (będziemy tam!) .......

czytaj dalej

UFO w kształcie potężnej kuli przelatuje pomiędzy lecącymi samolotami - bardzo ciekawy film zauważył nasz czytelnik, o czym poinformował nas w serwisie facebook.



Obejrzeliśmy uważnie ten film. Na początku widać, jak dwa potężne samoloty lecą w bliskiej odległości w tym samym kierunku.


I nagle pojawia się to "coś".



Poniżej film.

I jeszcze ważna wiadomość - na najbliższym kongresie MUFON (będziemy tam!) w USA planowany jest wykład Travisa Waltona, którego mieliśmy zaszczyt poznać kilka lat temu w Las Vegas.







zwiń tekst

Czy to możliwe, że w ciele człowieka odkryto nowy organ?
Wt, 5 gru 2023 23:36 | komentarze: brak czytany: 2611x

Od czasu do czasu w periodykach naukowych pojawiają się informacje o tym, że w ludzkim ciele odkrywa się nowe mechanizmy, które regulują ludzkie życie. Czy to jednak możliwe, że odkryto nowy organ?Dzień dobry,poniżej przesyłam link do artykułu z New Scientist wg którego naukowcy odkryli w ciele ludzkim... nowy organ. Ludziom wydaje się, że żyjąc w 2018 r. świat nie ma przed nimi tajemnic, a tutaj .......

czytaj dalej

Od czasu do czasu w periodykach naukowych pojawiają się informacje o tym, że w ludzkim ciele odkrywa się nowe mechanizmy, które regulują ludzkie życie. Czy to jednak możliwe, że odkryto nowy organ?

Dzień dobry,

poniżej przesyłam link do artykułu z New Scientist wg którego naukowcy odkryli w ciele ludzkim... nowy organ. Ludziom wydaje się, że żyjąc w 2018 r. świat nie ma przed nimi tajemnic, a tutaj nagle okazuje się, że nawet na poziomie fizycznego ciała jest jeszcze tyle do odkrycia. Czasami mam wrażenie, że żyjemy po prostu w nowym średniowieczu z tą różnicą, że mamy kanalizację, samochody, internet i smartfony :)

https://www.newscientist.com/article/2164903-newly-discovered-human-organ-may-help-explain-how-cancer-spreads/

pozdrawiam

Tomasz [dane do wiad. FN]

 

Nazywa się Interstitium i działa, jak amortyzator dla ważnych tkanek. To struktura wypełniająca wnętrze tkanek oraz miejsce miedzy nimi. Naukowcy wcześniej brali to za zbitą tkankę łączną. Nowe dane na temat Interstitium, które opublikowali w "Scientific Reports", pozwalają sklasyfikować go jednak jako odrębny narząd.




Nowy narząd znajduje się głównie pod skórą. Wyścieła również jelita, płuca, naczynia krwionośne i mięśnie. Tworzy całą sieć w ciele człowieka – informuje The Independent.

Naukowcy pobrali próbki od 13 pacjentów, którzy przeszli operację trzustki. Tkanki zostały wypełnione płynem fluorescencyjnym, co umożliwiło badania. W ten sposób naukowcy zaobserwowali przestrzenie, w których gromadzi się płyn.

Organ jest jednym z największych w ludzkim ciele. Szacunkowo może stanowić nawet 20 proc. objętości ciała. Dla porównania, skóra to około 16 proc. Przedziały mogą służyć jako amortyzatory, które mają chronić tkanki przed uszkodzeniem.



Dlaczego wcześniej nikt nie zwrócił uwagi na nowy organ? Zdaniem naukowców to ze względu na tradycyjną metodę badania tkanek. Zakłada ona, że odprowadza się płyny, a w ten sposób niszczy strukturę nowego organu. Uznawano je za prostą warstwę tkanki łącznej.

Odkrycie amerykańskich badaczy ma pomóc w badaniach nad rakiem. Komórki nowotworowe miałyby się przedostawać do układu limfatycznego właśnie za pośrednictwem intersitium. Naukowcy wierzą, że dzięki niemu zrozumieją w jaki sposób nowotwór rozprzestrzenia się w organizmie. Do tego czasu potrzeba jednak kolejnych badań.




zwiń tekst

Kilka słów o pojazdach elektrycznych
Wt, 5 gru 2023 23:36 | komentarze: brak czytany: 2928x

Z POCZTY DO FN ... Witam  Od pewnego czasu słucham waszych uadycji na YT , swego razu pan Robert zaznaczył ,że jest on zainteresowany ochroną środowiska , czystym powietrzem  etc etc nie wspomniał nic o pojazdach z napędem elektrycznym ,ale tak to wywnioskowałem .Nie wiem czy pan Robert wie jak się dzielą EV  : Generacja I  to jest to technologia z końca 1918 roku i na tym koniec.......

czytaj dalej

Z POCZTY DO FN ... Witam  Od pewnego czasu słucham waszych uadycji na YT , swego razu pan Robert zaznaczył ,że jest on zainteresowany ochroną środowiska , czystym powietrzem  etc etc nie wspomniał nic o pojazdach z napędem elektrycznym ,ale tak to wywnioskowałem .

Nie wiem czy pan Robert wie jak się dzielą EV  : Generacja I  to jest to technologia z końca 1918 roku i na tym koniec , czyli stanie na kablu i ładowanie baterii godzinami . II Generacja której zaczątki pojawiły się w 1952 roku w GM a epilog pojawił się w 1988 roku też w  GM , kulminacją projektu przy którym pracowali inż Szurpicki i inż Szkodziński i ponoć była też konsultacja inż Kerr a też polaka , był pojazd eksperymentalny o nazwie EV 1 Impact , później znany jako EV 1 Saturn ( I Generation ) Impact był elektrykiem drugiej generacji , nie wymagał ładowania z kabla , nie miał limitu zasięgu , jego wadą była jednolita bateria , gdyby ją podzielili mieliby większy uzysk w cyklach , ale i tak osiągneli wręcz niebywały wynik , mam video  z ich testów ilustracje , auto jeździło totalnie za darmo i to jak szybko , bez ograniczenia zasięgu , żadnych kabli i stania do ładowania .

Niestety projekt ten został zablokowany przez udziałowców GM , wiadomo Oil Industry . Aby nie zandudzać , kilka lat później bracia Horlacher przed prezydentem USA zaprezentowali ( jedyny taki przykład w historii motoryzacji aby ktoś prezentował swój produkt w ten sposób ) oni pojazd o nazwie D6 , to był elektryk III generacji czyli taki który nie posiada żadnych baterii - proszę sobie wyobrazic , pojazd elektryczny bez baterii i jezdzi !!!

Uklad izolowany i zamkniety , urzadzenie owe mozna wykorzystac zarowno w domach co wyklucza juz rachunki za gaz i prad , koniec z gazem , ropa , pradem z elektrowni ... no wlasnie .. niestety bracia H musieli po tej prezentacji umukac do Szwajcarii . Podobno zbudowali tylko 20 sztuk tego pojazdu , tak sie sklada ze wiemy jak ten system dziala !! Pomine juz  temat zwiazany z ''Hutchison Effect '' czyli tym co pokazal John Hutchison i jego wojna  z tzw - profesorami- ale musze wspomniec ze znam polskiego inz ktory pracowal przy TGW , byl specem od kondensatorow ktore mial za zadanie zmniejszac wage pociagu , ale to detal , jesli bedzie pan zainteresowany tematem elektrykow sluze tym o czym wiem .
.
Mariusz






zwiń tekst

Wielki sztorm 'duch' na Jowiszu
Wt, 27 mar 2018 07:18 | komentarze: brak czytany: 1860x

NASA opublikowała GIF animację spowolnionego ruchu cyklonu na południowej półkuli Jowisza. Naukowcy nazwali sztorm, który szaleje w Południowym Pasie Umiarkowanym największej planety Układu Słonecznego, STB Ghost, czyli „duch".Animacja powstała z połączenia dwóch obrazów uzyskanych przez bezzałogową sondę kosmiczną Juno w trakcie dziesiątego zbliżenia z Jowiszem. Zdjęcia zostały wykonane z różnicą.......

czytaj dalej

NASA opublikowała GIF animację spowolnionego ruchu cyklonu na południowej półkuli Jowisza. Naukowcy nazwali sztorm, który szaleje w Południowym Pasie Umiarkowanym największej planety Układu Słonecznego, STB Ghost, czyli „duch".

Animacja powstała z połączenia dwóch obrazów uzyskanych przez bezzałogową sondę kosmiczną Juno w trakcie dziesiątego zbliżenia z Jowiszem. Zdjęcia zostały wykonane z różnicą 12 minut.



zwiń tekst

Nowe informacje w sprawie szkieletu 'obcej istoty' z Chile
Sob, 24 mar 2018 06:27 | komentarze: brak czytany: 2525x

15-centymetrowa mumia z Chile była badana pod kątem DNA (pisaliśmy o niej w serwisie). Po latach badań naukowcy wiedzą na pewno, że to był człowiek."Humanoid z Atakamy" został odnaleziony w górniczym miasteczku na pustyni w Chile 15 lat temu - opisuje "The Guardian". Zmumifikowane ciało ma około 15 cm i kształt przypominający człowieka, jednak z poważnymi deformacjami. Mumia była wielokrotnie badana.......

czytaj dalej

15-centymetrowa mumia z Chile była badana pod kątem DNA (pisaliśmy o niej w serwisie). Po latach badań naukowcy wiedzą na pewno, że to był człowiek.



"Humanoid z Atakamy" został odnaleziony w górniczym miasteczku na pustyni w Chile 15 lat temu - opisuje "The Guardian". Zmumifikowane ciało ma około 15 cm i kształt przypominający człowieka, jednak z poważnymi deformacjami. Mumia była wielokrotnie badana i powstało wiele teorii na temat jej pochodzenia.

Niektórzy łączyli ją nawet z teoriami na temat obecności przybyszów z innych planet na Ziemi. Bardziej wiarygodne teorie mówiły, że to zmumifikowany ludzki płód. Jednak niektóre badania genetyczne wykazywały, że 15-centymetrowa mumia w chwili śmierci miała liczyć nawet 40 lat.

To nie była jedyna cecha, która zadziwiła naukowców. Część kości miało cechy szkieletu 6-letniego dziecka. Mumia miała też 12 par żeber zamiast 10. Wreszcie czaszka miała nietypowy, podłużny kształt.





Zbadania mumii podjął się w 2013 roku prof. Garry Nolan z Uniwersytetu Stanforda. Teraz jego zespół opublikował pełne wyniki badań, które ujawniają tragiczną historię.


Potwierdzili oni, że mumia - którą nazwano Ata - to człowiek, a konkretnie dziewczynka. W jej genomie odnaleziono siedem zmutowanych genów, które odpowiadają za poważne deformacje szkieletu i przyspieszone starzenie kości. Razem mutacje wyjaśniają, dlaczego szkielet Aty jest tak bardzo zdeformowany i ma cechy właściwe dla osoby dorosłej.

Poza mutacjami genów płód prawdopodobnie cierpiał na wrodzoną przepuklinę przeponową. To wada, która powstaje około 3-8 tygodnia życia zarodkowego i może skończyć się śmiercią płodu.

Nolan uważa, że w wyniku schorzeń doszło do obumarcia płodu. Matka Aty urodziła martwe dziecko lub umarło ono tuż po urodzeniu. Doszło do tego około 40 lat przed znalezieniem mumii, czyli w latach 60. Choć nie sposób ustalić, co było przyczyną mutacji, to odnalezienie ciała w górniczym miasteczku może wykazywać na narażenie na kontakt z szkodliwymi substancjami w okresie prenatalnym - podaje iflscience.com.

- To zaczęło się jako historia o kosmitach, tymczasem w rzeczywistości to ludzka tragedia. Kobieta urodziła bardzo zdeformowane dziecko; jego ciało zostało zakonserwowane, po tym odnalezione i sprzedane jako artefakt - mówił Nolan.

Naukowcy podkreślają, że ich badania nie tylko pozwoliły poznać tajemnice mumii, lecz także mogą pomóc innym. Zidentyfikowanie mutacji może przyczynić się do rozwoju leczenia problemów kostnych.

źródło: gazeta.pl

​



zwiń tekst

Czy Ziemię czeka apokalipsa przez bliski przelot w pobliżu legendarnej planety Niboru?
Wt, 5 gru 2023 23:37 | komentarze: brak czytany: 2572x

W rosyjskiej prasie (monitorujemy ją bardzo uważnie) właśnie ukazał się tekst, że w kierunku Ziemi zbliża się planeta Niboru, co podobno już jest wiadomo w ośrodkach naukowych zajmujących się śledzeniem nieba. Apokalipsa ma być nieunikniona.Według Western Daily Star znany naukowiec zamierza wygrać spór sądowy ze specjalistami NASA, dostarczając niezbitych dowodów na istnienie legendarnej i tajemniczej.......

czytaj dalej

W rosyjskiej prasie (monitorujemy ją bardzo uważnie) właśnie ukazał się tekst, że w kierunku Ziemi zbliża się planeta Niboru, co podobno już jest wiadomo w ośrodkach naukowych zajmujących się śledzeniem nieba. Apokalipsa ma być nieunikniona.





Według Western Daily Star znany naukowiec zamierza wygrać spór sądowy ze specjalistami NASA, dostarczając niezbitych dowodów na istnienie legendarnej i tajemniczej planety Nibiru.

Claudia Albers, która jest pracownikiem Uniwersytetu Witwatersrand w Johannesburgu w Republice Południowej Afryki, jest przekonana, że ​​Planeta X jest rzeczywiście gdzieś w pobliżu naszej Ziemi i stanowi poważne zagrożenie dla życia miliardów ludzi na naszej planecie.

Albers poinformował także, że potężne teleskopy NASA wielokrotnie odbierały światło podczerwone emitowane przez Nibiru.

Naukowcy doszli do wniosku, że przestrzeń układu słonecznego przecina orbitę nie tylko planeta Nibiru, ale także inne duże obiekty kosmiczne, które stanowią śmiertelne zagrożenie dla Ziemi.

"Nibiru istnieje i nie jest to jak dotąd jedyna taka planeta w Układzie Słonecznym, przemawia za tym wiele faktów dzięki analizie światła, które dociera do Ziemi" - powiedział Alberts.

Fizyk mówi, że ostatnia potężna aktywność sejsmiczna na świecie jest wynikiem oddziaływania zbliżających się obiektów do Ziemi.  Apokalipsa niekoniecznie musi oznaczać zderzenie z taką skałą przemierzają przestrzeń kosmiczną, ale wystarczy, że przeleci ona dostatecznie blisko Ziemi, aby wywołać gigantyczne zjawiska związane z aktywnością wulkanów, co może doprowadzić do wymarcia życia na Ziemi.

Zgodnie z jedną z hipotez tajemnicza planeta Nibiru przecina układ słoneczny między Jowiszem i Marsem co 3600 lat. Jej rozmiar przekracza wymiary Ziemi około dziesięciokrotnie.



zwiń tekst

Europa zostanie wkrótce zalana przez 'uchodźców klimatycznych'
Wt, 5 gru 2023 23:37 | komentarze: brak czytany: 2481x

Pojęcie "uchodźca klimatyczny" może być najgorętszym tematem w nadchodzących latach. Tak wynika z publikacji, która ukazała się właśnie w "Science".Za pierwszą wojnę klimatyczną XXI w. naukowcy uznają wojnę domową w Syrii. Poprzedziła ją wieloletnia, rekordowo ostra susza. W połączeniu z puchnącą populacją tego państwa (jeszcze w połowie XX w. wynosiła ona ok. 4 mln ludzi, a tuż przed wybuchem wojny.......

czytaj dalej

Pojęcie "uchodźca klimatyczny" może być najgorętszym tematem w nadchodzących latach. Tak wynika z publikacji, która ukazała się właśnie w "Science".

Za pierwszą wojnę klimatyczną XXI w. naukowcy uznają wojnę domową w Syrii. Poprzedziła ją wieloletnia, rekordowo ostra susza. W połączeniu z puchnącą populacją tego państwa (jeszcze w połowie XX w. wynosiła ona ok. 4 mln ludzi, a tuż przed wybuchem wojny 22 mln) i autorytarnymi rządami klęska żywiołowa doprowadziła do konfliktu zbrojnego, który zabił pół miliona ludzi, a połowę mieszkańców Syrii zmusił do opuszczenia swych domów (z czego połowa uciekła z kraju).
Przeszło dwa lata temu badacze udowadniali, że do suszy, która podkopała fundamenty państwa syryjskiego, przyczyniło się obecne globalne ocieplenie.

Niestety, globalne ocieplenie narasta. Na razie średnia temperatura Ziemi podniosła się o blisko 1 st. C w porównaniu z czasami przed rewolucją przemysłową. Według prognoz związanego z ONZ Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC) ogłoszonych w 2013 r. tylko do końca wieku możemy się spodziewać dalszego wzrostu o 0,3-4,8 st.
Przy czym obecnie jest prawie pewne, że najbardziej optymistyczne scenariusze napisane przez ekspertów IPCC są już nierealne. Przy obecnym tempie spalania paliw kopalnych wydaje się bardzo prawdopodobne, że jeszcze w tym stuleciu czeka nas ocieplenie o kilka stopni



Globalne ocieplenie wywołuje zmiany klimatyczne, których efekty dotykają wszystkich. To m.in. wzrost poziomu oceanu, zakwaszenie wody morskiej, wzrost liczby i intensywności ekstremalnych zjawisk pogodowych oraz właśnie wielkie migracje.
W najnowszym wydaniu tygodnika "Science" naukowcy z USA przyglądają się korelacjom pomiędzy anomaliom pogodowo-klimatycznym w XXI w. a napływem uchodźców do Unii Europejskiej. Prognozują też, jak ta uchodźcza fala może wzrosnąć.
Jak piszą uczeni, w latach 2000-14 Unia Europejska przyjęła wnioski aplikacyjne od mieszkańców 103 państw. Średnio było to 351 tys. aplikacji rocznie. Uciekinierzy najczęściej pochodzili z krajów, które dotykały klęski żywiołowe związane z klimatem i ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.

Badacze zauważają, że najwięcej wniosków azylowych pochodzi od obywateli państw, w których w okresie wegetacyjnym średnia temperatura mocno przekracza 20 st. C. W sumie nic dziwnego - wiele gatunków uprawnych rośnie najlepiej właśnie w temperaturze ok. 20 st.

Z kolei państwa, w których jest chłodniej, nie "produkują" tak wielu azylantów dobijających się do bram sytej i bezpiecznej Unii Europejskiej.

Naukowcy obliczają, że nawet jeśli ludzkości uda się ograniczyć globalne ocieplenie i będzie ono umiarkowanie przekraczało to obecne (co jest, przypomnijmy, mało realne), to do końca XXI w. liczba osób ubiegających się o azyl w UE wzrośnie o 28 proc.
Jeśli jednak zrealizujemy najbardziej pesymistyczny scenariusz globalnego ocieplenia, to czeka nas blisko trzykrotny wzrost liczby azylantów. Możemy ich więc mieć średnio nawet ok. 1 mln rocznie
Wystarczy, że temperatura Ziemi wzrośnie o 2,6-4,8 st. C.

Choć na oko wydaje się, że to niedużo, to dla złożonego systemu, jakim jest klimat, będzie to gargantuiczny wręcz wzrost ilości energii. Żeby go sobie wyobrazić, warto pamiętać, że 20 tys. lat temu, kiedy znaczną część półkuli północnej skuwał lądolód, średnia temperatura Ziemi była tylko o 4-5 st. niższa od dzisiejszej.
Globalne ocieplenie o tej skali zmieni więc naszą planetę nie do poznania.

źródło: gazeta.pl





zwiń tekst

UFO W KSZTAŁCIE DYSKU NAD MIEJSCOWOŚCIĄ BUKOWNO
Wt, 27 mar 2018 06:50 | komentarze: brak czytany: 1875x

18 marca 2018 w pobliżu miejscowości Bukowno świadek widział UFO w kształcie dysku. Pojazd po chwili zmienił barwę i zniknął.Relacja trafiła do nas 20 marca 2018.Dzień dobry. To co opiszę zdarzyło się 18 marca br. Pisząc prosto z mostu - widziałem Ufo. Spodek. Mieszkam w małej miejscowości Bukowno na południu Polski. Zawsze interesowałem się tematami paranormalnymi [...] . Nigdy w życiu bym nie przypuszczał.......

czytaj dalej

18 marca 2018 w pobliżu miejscowości Bukowno świadek widział UFO w kształcie dysku. Pojazd po chwili zmienił barwę i zniknął.

Relacja trafiła do nas 20 marca 2018.

Dzień dobry. To co opiszę zdarzyło się 18 marca br. Pisząc prosto z mostu - widziałem Ufo. Spodek. Mieszkam w małej miejscowości Bukowno na południu Polski. Zawsze interesowałem się tematami paranormalnymi [...] . Nigdy w życiu bym nie przypuszczał, że spotka mnie coś takiego. Od 2 dni nie mogę się opanować. Lubię jeździć samochodem po swojej okolicy tak bez celu, mamy u nas taki punk widokowy na tereny leśne, na jeziorko które znajduje się w dole. Często jeżdżę na ten parking czy to pomyśleć czy zapalić papierosa, tak było i tym razem. Godzina coś po 17, szaro ale nie ciemno całkowicie.

Wyszedłem z samochodu tam na miejscu by zapalić. Patrzę przed siebie - nagle zauważam na niebie coś. pojawiło się to nagle, nie, że przyleciało skądś (chyba, że nie zauważyłem tego ale wątpię) Był to obiekt, takie zwyczajne ufo jak wszyscy wiedzą - talerz, dysk itd. Cały ciemny, nie słyszałem żadnego dzwięku. Nie było to w oddali, blisko mnie - ciężko ocenić odległość ale myślę, że 100-200 m w górę po skosie.

Trwało to hm z 7 sekund i ten obiekt nagle jakby tracił barwe z bardzo czarnej bladł i jakby zniknał po prostu - kiedy go zauważyłem on stał w miejscu i nie ruszyl się az do znikniecia. Dziwne jest jeszcze jedno ale to może mi się po prostu wydaje albo sobie to wkręciłem - gdy patrzyłem na ten dysk usłyszałem w głowie dokladnie stwierdzenie "MYLAND" albo "MY LAND" nie wiem tego. Ciężko ocenić czy to była jakby moja myśl taka nagle czy coś innego. Obiekt zniknął ja zgasiłem papierosa i uciekłem stamtąd do domu. to słowo MYLAND ciągle chodzi mi po głowie. przysięgam, że to się zdarzyło, to nie mógł być samolot, nie ma szans, żaden dron itd też nie, jak tak myślę to ten obiekt mógł mieć około 10 m szerokości. Proszę o odpowiedź naprawdę czekam z niecierpliwością. Pozdrawiam

Pięknie dziękujemy za relację - trafia natychmiast do naszego systemu. Jest kilka ciekawych elementów. Nie ma wątpliwości, że ten fragment o dziwnym słowie "Myland" może świadczyć, że mamy do czynienia z bardzo rzadkiem (a jednak zdarzającym się) przypadkiem przekazania świadkowi obserwacji jakiegoś komunikatu. Wtedy można założyć, że cała manifestacja była tylko i wyłącznie skierowana do tej jednej osoby. UFO naprawdę bardzo rzadko można zobaczyć "przypadkowo" - wyraźnie i z bliskich odległości obserwacje są przeważnie pod pełną kontrolą załogi pojazdu UFO. I jeszcze jedna sprawa, czyli sposób zniknięcia obiektu. Faktycznie tak to często wygląda - obiekt zmienia przez ułamek sekundy swój kolor, po czym dosłownie rozpływa się w powietrzu. Bardzo ciekawa obserwacja.


Dostaliśmy szczegółowy raport z miejsca naszego czytelnika, który dostał od nas kontakt do świadka obserwacji.

Jeszcze nie otrzymałem odpowiedzi od autora relacji, ale już na 100% wiem gdzie miała miejsce ta obserwacja. W Bukownie znajduje się tylko jeden punkt widokowy z parkingiem:


Co ciekawe jak widać na załączonym zdjęciu satelitarnym w pobliżu tego miejsca widokowego znajduje się 'piktogram' zrobiony przez leśników, w kształcie napisu 'JP II'. W bliskim sąsiedztwie tego miejsca znajduje się również Diabla Góra:


Góra ta (na szczycie której, znajduje się jaskinia z siecią rozległych korytarzy podziemnych) również owiana jest wieloma tajemnicami. Zacytuję tutaj fragment artykułu, który poświęcony jest legendom związanym z tym miejscem:

 "Starsi ludzie powiadają, że w Bukownie na Diablej Górze zwodzi ludzi jakiś Zwodziarz. Jeśli sobie upatrzy jakiego przechodnia, to tak mu w głowie zawróci, że ten chodzi w kółko tam i nazad, przy czym widzi mu się, że idzie wciąż dalej, a ciągle wraca na to samo miejsce.

Opowiadają, że byli tacy, co szli i szli godzinami, i nie zdawali sobie sprawy, że kręcą się jeno w kółko, przebiegając w krąg niewielką przestrzeń. Było też wielu, co zimową porą błądzili od wieczora do rana" 

 Podobno wielu ludzi, którzy zapuszczają się w tę okolicę, błądzi z jakichś niewyjaśnionych przyczyn. Możliwe, że mają tutaj miejsce jakieś anomalie czasoprzestrzenne i kto wie, być może w tym należy upatrywać się przyczyny pojawienia się spodka UFO :) ? A może przybyszów z kosmosu zainteresował ten znak zrobiony z drzew, który jest widoczny z lotu ptaka ? :)

 W najbliższym czasie postaram się udać w to miejsce i wtedy zrobię kilka zdjęć.

 Pozdrawiam serdecznie!

GK

I jeszcze jedna sprawa - dostaliśmy zdjęcia z naszkicowanym obiektem UFO do obserwacji w okolicy miejscowości Bukowno.

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Sunday, March 25, 2018 4:52 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Re: RE: RE: [KONTAKT] Kontakt z formularza na stronie WWW FN

Dzień dobry, odważyłem się jechać na miejsce obserwacji i zrobiłem w prostym paincie małą symulację, może nie oddaje ona w 100% jak to wyglądało ale mniej więcej tak. Jedno zdjęcie w dzień, a drugie przerobione w prosty sposób jak to mniej więcej widziałem. Zdjęcia w załącznikach.
 
Pozdrawiam





zwiń tekst

Niezwykły ptak tuż przed falą tsunami
Wt, 5 gru 2023 23:37 | komentarze: brak czytany: 2533x

Ten film jest jednym z najbardziej znanych na świecie - pokazuje nadciągającą falę Tsunami na Japonię w 2011 roku. Całość jest nagrywana z pokładu helikoptera. Nasz czytelnik dostrzegł jednak coś ciekawego.From: [dane do wiad. FN]Sent: Sunday, March 18, 2018 11:42 PMTo: nautilus@nautilus.org.plSubject: dziwny czarny "ptak" podczas Tsunami w Japonii w 2011r.-SendaiWitajcie,Ostatnio oglądałem film na.......

czytaj dalej

Ten film jest jednym z najbardziej znanych na świecie - pokazuje nadciągającą falę Tsunami na Japonię w 2011 roku. Całość jest nagrywana z pokładu helikoptera. Nasz czytelnik dostrzegł jednak coś ciekawego.



From: [dane do wiad. FN]
Sent: Sunday, March 18, 2018 11:42 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: dziwny czarny "ptak" podczas Tsunami w Japonii w 2011r.-Sendai

Witajcie,

Ostatnio oglądałem film na youtube związany z tragicznymi wydarzeniami mającymi miejsce w Japonii- trzęsienie ziemi i tsunami które nawiedziło ten kraj w 2011r
Oglądając relacje telewizyjną zauważyć można dziwny ptak pojawiający się  znikąd na kilka sekund i zanikający w równie tajemniczych okolicznościach. Piszę iż jest to ptak gdyż na jednym ujęciu da się zobaczyć kontury ptaka(skrzydła) jednakże tylko przez moment.Co ciekawe 2-3 sekundy wcześniej można zobaczyć prawdziwego białego ptaka gdzie od razu widać różnicę jeśli chodzi o sposób poruszania się(machanie skrzydłami).
Link do tego filmu:
https://www.youtube.com/watch?v=spmTTNInXx8
samo ujęcie trwa 3-4 sekundy.
Dołączam screeny.
Proszę obejrzeć kilka razy moment pojawienia się ptaka i jego zniknięcie aby faktycznie to wyłapać. Moment nagrania to od 8:55 do 9:01 w lewej części filmu.
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam.
Wasz stały czytelnik.

Poniżej ten obiekt na klatce z filmu.




zwiń tekst

STRONA
1 44 45 46 47 48 49 50 67
Strona 47 / 67

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Bardzo lubię słuchać, jak pan opowiada o tych wszystkich trudnych, ale niezwykle ciekawych rzeczach. Nie umiem się już też doczekać 2 książki 'Powrót do gwiazd'. Czekam z niecierpliwością. Chciałbym zadać nietypowe pytanie, bo nie znalazłem nigdzie żadnych informacji na ten temat...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.