Dziś jest:
Czwartek, 23 stycznia 2020

Nie próbuj. Rób albo nie rób. Nie ma próbowania.
/Mistrz YODA, Imperium Kontratakuje/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Sen o... projekcie KONTAKT.
Wt, 5 lis 2019 06:19 | komentarze: brak czytany: 1366x

Szanowana załogo,  Odnośnie tzw. "Projektu Kontakt", to chciałbym się z Państwem z czymś podzielić - może to ma jakieś "znaczenie". Przechodząc do sedna:

Moja żona miała sen związany z tym "znakiem/okręgiem" spod tego obiektu ze zdjęć.




W tym śnie była ona (wraz ze mną oraz naszymi dziećmi) u swojej rodziny, tutaj /na chwilę/ pominę szczegóły, ale pod koniec tego snu (a wciąż w trakcie jego trwania) żona podjęła taki oto temat w rozmowie ze swoim rodzeństwem:

Że miesiąc wcześniej "jakaś dziewczyna" przepowiedziała, że odwiedzi nas "jakaś cywilizacja". Ta dziewczyna opisała w tej przepowiedni obraz jaki będzie temu zdarzeniu towarzyszyć, że będzie się zbierało na burzę, że na niebie pojawią się "żarzące okręgi". Tutaj żona powiedziała (do swojego rodzeństwa), że myśmy tego doświadczyli (tzn. że ona wraz ze mną), że ta dziewczyna miała rację, że zbierało się na burze, że były kłębiaste chmury na niebie, było widać błyskawice, słychać było grzmoty, oraz na niebie były  "żarzące okręgi" - było dużo tych okręgów i z każdego takiego okręgu wydobywała się lina i z tych lin zsuwali się "starzy ludzie". Spytała swojej rodziny, czy też to widzieli, ale odpowiedź była odmowna.

Tutaj sen się kończy.


Po przebudzeniu pierwsze skojarzenie mojej żony było związane z tym "okręgiem/znakiem" spod tego obiektu ze zdjęć Projektu Kontakt.

We śnie jest mowa o "dziewczynie" co "przepowiedziała" - ale żona nie potrafi określić o jaką to osobę chodziło.

Sen miał miejsce w nocy z 3 na 4 listopada.
 

A teraz by tą historię tego snu "dopełnić", to uzupełniam tą historię o (nie)potrzebne tło:

Moja żona nie jest osobą, która by była szczególnie zainteresowana treściami jakie można znaleźć na stronie fundacji Nautilus (a przynajmniej do tej pory) - ja natomiast jestem sporadycznym czytelnikiem Nautilusa i o tym Projekcie Kontakt to żona wie ode mnie (konkretnie wzmianka o Znaku Zen sprawiła, że mnie ta cała sprawa zaintrygowała). Co do samego "Projektu Kontakt"... powiedzmy, że przyjąłem tutaj stanowisko obserwatora - "życzliwego" obserwatora. Po prostu: "I Want To Believe" - chcę wierzyć (cytat ma szersze zastosowanie aniżeli do tej jednej tylko sprawy).

Wróciwszy ponownie do snu mojej żony - bo tam się działo więcej, ale wpierw  przekazałem (z Państwa punktu widzenia) najciekawszy fragment.

Ale jeśli przyjąć, że ten sen miał te znaczenie wykraczające poza ludzką podświadomość, jeśli przyjąć, że był to jakiś "przekaz" - to śmiało można pokusić się o interpretację, że każda składowa tego snu miała jakieś znaczenie i żaden element nie był przypadkowy.

Więc sen był podzielony, nazwijmy to tak, na 3 akty (lecz wszystkie razem  połączone):

Pierwszy z tych aktów to był związany z siostrą mojej żony (żona była zła na swoją siostrę),
Drugi akt był związany z braćmi żony oraz ze mną - żona wybierała miejsce w kinie (poprzez rezerwacje) na seans (nie wiadomo jaki film). Żona powiedziała do swoich braci, że nie pójdzie do kina, a wtedy któryś z tych braci odpowiedział, że przecież oni pójdą sami ze MNĄ - wtedy żona wybrała miejsca w szóstym rzędzie i numery foteli: 0,9,8,7. Ja miałem siedzieć na fotelu o nr 7.

Taka ciekawostka z tymi numerami: 0987 to w zasadzie data moich urodzin, 09 to miesiąc w którym się urodziłem a 87 to rok.

Trzeci akt tego snu już Państwo znają.  


Swoją drogą, znają Państwo film "Kontakt" Roberta Zemeckisa? Zakładam, że tak. Jeśli nie, to uprzedzam, spoiler. Pod koniec filmu, "obca cywilizacja" kontaktuję się z Jodie Foster poprzez przybranie wizerunku jej zmarłego ojca - a w ten sposób, by Jodie Foster mogła się poczuć komfortowo i bezpiecznie.  

Ja natomiast, mając na uwadze ten film Roberta Zemeckisa, to powiedziałem do żony, że obecność JEJ rodziny w tym śnie MOŻE ma służyć temu, żeby ona była w stanie ten sen zapamiętać - bo w relacji mojej żony z jej rodziną znajdują się silne emocje i to sprawiło, że ona ten sen tak "żywo" zapamiętała.

Na razie tylko tym snem mojej żony chciałem się z Państwem podzielić. Nadmienić chciałbym jednak, że na pewną niezwykłość tego snu wpływa nieco więcej czynników aniżeli jestem w stanie się z nimi podzielić na łamach tego mejla, pewne nieprzekazywalne słowem pisanym niuanse (by nie powiedzieć, zbiegi okoliczności), które sprawiły, że uznałem, że warto ten sen przekazać dalej.

Ja z żoną w tym dniu (3 listopada) i dniu poprzedzającym etc. nie rozmawiałem o tym obiekcie ze zdjęć, o tym "znaku/okręgu", by można było uznać że taka rozmowa przeprowadzona bezpośrednio przed zaśnięciem miałaby wpływ na potencjalny kształt owego snu. Żona nie miewała do tej pory takich snów - a jak znasz kogoś od ponad 10 lat i dzielisz z tą osobą łożę, to wiesz jakimi rodzajami snów czasem się z Tobą ta osoba podzieli. A to było coś nowego.

Tytułem końca, podzielę się jeszcze takim "ciekawym zbiegiem okoliczności", z osobistych doświadczeń ostatnich (tygo)dni.

W nocy 19 października, podszedłem do okna (mam dachowe z widokiem na gwieździste niebo, a mieszkam poza miastem) żeby popatrzeć. Miałem w głowię tą historię z "Projektu Kontakt" i tak ot rozważając o istnieniu życia pozaziemskiego, to zamknąłem oczy, wyciszyłem się na chwilę i skupiłem się na "wysłaniu" pytającej myśli w stronę gwiazd, "Czy jesteśmy sami we Wszechświecie, prosiłbym o jakiś znak". Jak tylko otworzyłem oczy, to w tym samym momencie przeleciała kometa od góry do dołu (z mojej perspektywy).

I nie chodzi o sam fakt pojawienia się komety, bo ogólnie w tym okresie można  obserwować rój Orionidów (punkt kulminacyjny przypadał bodajże na noc z 21 na 22 października), lecz o to, że ta kometa się pojawiła zaraz po mojej "prośbie" o znak - obojętnie jakby na to nie spojrzeć, to był "ciekawy zbieg okoliczności".


Pozdrawiam,
[...'

PS.
Jeśli ten mejl miałby zostać gdzieś opublikowany, proszę tylko o ukrycie danych kontaktowych (t. j. adres mailowy)

PPS.
A wracając jeszcze do tej "dziewczyny" ze snu co "przepowiedziała" - niewykluczone, że ZNAJĄ Państwo kogoś takiego.


Historia trafiła do nas 5 listopada 2019. Została skierowana do dokumentacji Projektu KONTAKT.




Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Po intensywnych pożarach w Australii w stanie Victoria odkryto rozległe kanały wodne zbudowane przez rdzenny lud Gunditjmara.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 14:05 | Witam serdecznie, w dniu dzisiejszym 21.01.20 wraz z rodziną zaobserwowaliśmy dziwne światła na zachodnim niebie. Była godz 18,30-18,40, wychodząc na taras spostrzegłem ciąg punktów świetlnych na zachodniej części nieba. Zdziwiony zawołałem syna i żonę, aby też to potwierdzili. Początkowo myślałem, że są to gwiazdy ułożone w takim ciągu, ale nie pasowała mi ich ilość ok 7-10 szt. Punkty pojawiły się tuż nad horyzontem zachodniego nieba i ciągnęły się w kierunku zenitu nieba (obecnie w kierunku...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 26 grudnia 2019 | Tragedią naszej planety są religie, gdyż religia opiera się na wierze, a sprawy związane z duchowością są wiedzą. Ale i tak jest gorzej, gdyż dogmaty głównych religii są całkowicie fałszywe i przekonują ludzi, że Ziemia jest tylko przystankiem w drodze do raju.

czytaj dalej

FILM FN

Obraz 'Diabła' dostrzeżony w płomieniach jednego z pożarów w Australii

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.