Dziś jest:
Wtorek, 7 lipca 2020

Istnienie obiektów UFO jest dla mnie równie oczywiste jak istnienie samolotów. Paul Hellyer, były Minister Obrony Kanady

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Moje dziwne sny przed i po śmierci mojej mamy
Nie, 21 cze 2020 08:34 | komentarze: 1 czytany: 1481x

Witam serdecznie, bardzo się cieszę z istnienia waszej strony i że jest grupa zapaleńców tworząca coś tak wspaniałego.
Kiedyś   korespondowałem   z Wami odnośnie zjawisk w domu gdzie leżałastarsza  osoba. Tak jak odpisaliście były to objawy przechodzenia na „drugą  stronę”.  Babcia  mojej  szwagierki zmarła ok 2 tygodnie później  i zjawiska odeszły razem z nią. Chociaż w tym domu działy się później inne dziwne rzeczy ale nie to chciałem opisać w tym liście.

Ostatnio  chorowała  moja  mama (59 lat). Zawsze jak przychodziłem ją odwiedzić (najpierw  w domu, później w szpitalu) miałem bardzo dziwne uczucie, októrym   mówiłem   znajomym,   że   czuje  jakby moja mama odchodziła,czułem dziwną barierę miedzy nami, jakby jakaś "zasłona" oddzielała mnie od  mamy  przez która nie wyraźnie widać, tylko to była jakby "zasłona energetyczna". To uczucie miałem już od kilku miesięcy ale nigdy nie było tak silne. Denerwowało  mnie, że lekarze mówią iż stan jest coraz lepszy  i  że nie długo mama wyjdzie ze szpitala bo czułem że mama nie wyjdzie i jest jakby coraz "dalej".

Pewnego dnia myślałem nawet, że wpadam w histerię skoro lekarze mówią  że wszystko jest dobrze i że w poniedziałek wypisują ją do domu (był wtorek).W  nocy  z  wtorku na środę miałem dziwny sen. Wybudziłem się w środkunocy   gdyż   miałem  problem  z  nabraniem  oddechu  i  byłem  bardzozdenerwowany.  Czułem jakby coś ciężkiego leżało na moich płucach.

W momencie wybudzania się miałem jakby wizję. Widziałem moją  mamę  leżącą na łóżku szpitalnym. Patrzałem jakby z góry, jakbym wisiał   pod  sufitem.  Widziałem  wpadające  światło  przez  drzwi  z korytarza,  które oświetlało jej łóżko, w sali było ciemno, moja mama leżała na plecach, miała szeroko otwarte oczy i czegoś  się  bała.  Było  widać  silne przerażenie  w jej oczach. Prawą ręką nieudolnie   próbowała   chwycić  przewód  z  przyciskiem  alarmującym pielęgniarki że coś jest nie tak jednak nie mogła go sięgnąć.

Wtedy  nastąpiło  moje wspomniane wybudzenie. Pojawiła się natychmiast myśl w mojej głowie że jest jakaś "niewydolność płuc" u mojej mamy i że powinienem  jakoś  jej pomóc.  Dosłownie  takie  2 wyrazy miałem na ustach "niewydolność     płuc".    Natychmiast   zacząłem   myśleć  o płucach mojej mamy i wyobrażałem sobie że są zdrowe i silne, wierząc że to pomoże (coś w rodzaju modlitwy) i z tą myślą usnąłem.

Na  drugi  dzień (w środę) rozmawiałem  z  moim  ojcem  i  powiedział że u mamy wszystko w porządku bo był w szpitalu i w poniedziałek mama ma wyjść. Pomyślałem  że  mój  sen  to jakieś moje obciążenie psychiczne wynikające w całej sytuacji.
Minął  dzień,  wstałem w  czwartek  rano  przed  g.  8 i byłem wykończony  gdyż  całą  noc  budziłem się i zasypiałem. Aby nie budzić mojej  żony ok 5 rano przeniosłem się na kanapę w pokoju dziennym gdyż wiedziałem że już nie zasnę. Rzadko mam takie problemy ze snem.

Parę  minut po godzinie 8 zadzwonił do mnie mój ojciec z informacją, że mama zmarła dziś   w  nocy  o  godzinie  3:10. Byłem zszokowany, nikt się tego nie spodziewał, ojciec powiedział że lekarze   stwierdzili,   iż  wystąpiła  "niewydolność  płuc"  i  wtedy przypomniał mi się cały mój sen z poprzedniego dnia. Nie   mogłem   pogodzić   się  z  tym  co  się stało. Nie mogłem sobie wybaczyć, że mogłem mieć wizję tego co miało stać się dobę później ale ją zignorowałem i nic nie zrobiłem aby pomóc własnej matce.

Wieczorem, pogrążony w smutku i żalu poszedłem spać. Rano obudziłem się z bardzo silnym odczuciem snu, który miałem.
We śnie widziałem pokój bez okien i drzwi. Ściany w nim były chyba brązowe. Patrzałem jakby z góry (jak w  sali  szpitalnej)  W  tym  pokoju  chodziła moja mama i była bardzo zdenerwowana.  Nawiązałem  z  nie coś w rodzaju dialogu i zapytałam co robi.  Ona  odpowiedziała,  że  szuka jakiś drzwi i że zaraz stąd wyjdzie. Miałem jakby świadomość, że jest to sen i że nawiązałem kontakt z mamą po  śmierci.  W tym śnie starałem  się jej wytłumaczyć, że już nie żyje i że nie może wyjść stąd gdzie się znalazła i że może jedynie odejść jakby "w górę" zostawiając to  pomieszczenie. nie umiem lepiej opisać tego dialogu bo odbywał się on  jakby  bez słów, na zasadzie wymiany myśli. Mama była jakby bardzo zdziwiona  ale  zrozumiała to i się uspokoiła. Dalej snu nie pamiętam.

Jestem pewien, że te sny nie były przypadkowe.
Później miałem jeszcze kilka dziwnych snów ale to już osobna historia.
Pozdrawiam serdecznie,
[...]







Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Wt, 23 cze 2020 19:24 | brak oceny

Q_Mar | Załogant

Ja też miałem zmorę na klatce piersiowej po śmierci mamy dusiła mnie na pewno to zmorą bo miała długie nogi i ręce a tors tak jak by tylko do połowy i ta ciemna twarz

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Brazylijski prezydent Jair Bolsonaro poinformował, że został przebadany pod kątem koronawirusa. Test dał pozytywny wynik. Wcześniej Bolsonaro lekceważąco wypowiadał się na temat epidemii, a do niedawna nawet nie nosił maseczki. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 30 cze 2020 07:04 | Witam, Czy zgłosił się może do Was ktoś kto dokonał 'jakiejś' obserwacji z powiatu cieszyńskiego w nocy 27 na 28 czerwca (noc z soboty na niedziele)?Np. z gminy Brenna, bądź dalej Ustroń, Skoczów albo sam Cieszyn etc.? Albo i Bielsko-Biała? Jeśli można oczywiście prosić. Niekoniecznie spodziewam się twierdzącej odpowiedzi, ale... nie zaszkodzi zapytać, prawda? Takiej obserwacji mógł ktoś dokonać gdzieś w godzinach pomiędzy 22:50 a 00:20Nie miałem przy sobie zegarka, więc nie potrafię ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

UFO - ten fenomen z roku na rok staje się coraz bardziej rzeczywisty

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.