Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl
W pewnym momencie zauważyłam na niebie 3 trójkąty.
Sob, 9 gru 202323:43
| komentarze: brak czytany: 5156x
[...] Witam. Od dawna zastanawiałam się czy do was napisać. Może przypływ odwagi skłonił mnie do tego wyznania. Pochodzę z małego miasteczka niedaleko Kielc. To wydarzenie którym chcę się podzielić wydarzyło się gdzieś koło roku 2000 maj/czerwiec bo było już bardzo ciepło. Miałam wtedy 16 lat. Jak zwykle po szkole lubiłam siadać z babcią na schodach przed domem i często sobie rozmawiałyśmy. W pewnym momencie zauważyłam na niebie 3 trójkąty. Babcia też to widziała. Obie aż wstałyśmy i patrzyłyśmy w niebo.
Potem jeden poleciał tak jakby do góry i zniknął. Dwa pozostałe zaczęły się poruszać ale nie tak jak samoloty w linii prostej ale w sposób (nie wiem jak to określić) nieharmonijny. Raz w lewo raz w prawo do góry na dół. Tak to wyglądało z naszej perspektywy. Po pewnym czasie również poleciały jakby do góry i zniknęły. Jestem przekonana że nie były to żadne znane samoloty czy latawce. Były metaliczne i były bardzo wysoko. Niebo było w tym czasie czyste. Babcia już nie żyje ale często wspominam tą sytuację i do tej pory zastanawiam się co to mogło być... Pozdrawiam i życzę powodzenia
[dane do wiad. FN]
Dziękujemy za wszystkie relacje o obserwacjach UFO. Poniżej jeszcze ciekawostka z naszej poczty.
Od:ABe11 [dane do wiad. FN]
Drogi Nautiliusie, nie mogłam sobie przypomnieć, gdzie widziałam obiekt podobny do opisanego w relacji z Dolnego Śląska, ale ... już wiem! Poniżej zamieszczam link do filmu: https://www.youtube.com/watch?v=GQzMsItb46Q Minuta filmu: od 20:38 do 20:47.
[KONTAKT] Witam serdecznie Panie Robercie... Czasami wieczorami, kiedy dzieci już zasną, słucham Pana podcastów. To dla mnie taki spokojny moment - czas ciszy, skupienia i trochę głębszej refleksji nad życiem.
Pt, 2 paź 2026 08:42 | Była to czerwcowa, gwieździsta noc. Wraz z moim przyjacielem siedziałem w samochodzie nieopodal rodzinnego domu, rozmawialiśmy, a w międzyczasie wpatrywałem się w gwiazdy. Nagle na niebie, bardzo wysoko, pojawia się świecący punkt podobny do gwiazd, ale dużo większy i wyraźniejszy. Punkt leciał z niesamowitą prędkością po linii prostej. Po pokonaniu mniej więcej połowy nieba, gwałtownie i bez zwalniania skręca pod kątem 90° w lewo i po przeleceniu jakiegoś dystansu znika...
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.