Dziś jest:
Niedziela, 17 października 2021

"Nasze życie jest tym, czym czynią je nasze myśli" Marek Aureliusz

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





DZIWNY CZŁOWIEK, KTÓRY NAGLE... ZNIKNĄŁ
Pon, 4 paź 2021 04:10 | komentarze: 5 czytany: 2470x

[...] Drodzy Panstwo, po obejrzeniu audycji z Panem Robertem dla Czechow na temat znakow na ciele, postanowilam napisac o przezyciu, ktore mialam w roku 2005 w jednej z ksiegarni Barnes & Noble, w stanie New Jersey, w USA. O tym wydarzeniu wie moja rodzina, ale zdalam sobie sprawe, ze byc moze warto podzielic sie tym i z Panstwem, bo jednak widzenia spodkow to jedno, ale zobaczenie Obcego na wlasne oczy, to juz inna sprawa i chyba nie jest to tak czestym zjawiskiem. A ja i wtedy, i teraz, jestem przekonana, ze na wlasne oczy widzialam Kosmite.

Zaznaczam, ze jestem osoba calkowicie zdrowa na ciele i umysle, matka dwojki dzieci, bez potrzeby wymyslania glupich historyjek.  Cale zycie jednak doswiadczam niesamowitych przezyc natury duchowej, ciekawych synchronizacji kosmicznych (ktore ludzie nazywaja przypadkami), jasnowidzacych snow, przeczuc, a nawet udalo mi sie zaliczyc uderzenie pioruna w wieku lat 18, w mojej rodzinnej miejscowosci Pulawy. To jednak nie zostawilo na moim ciele i duchu zadnych efektow ubocznych, oprocz tego, ze od tamtego momentu nie moge rozczesac wlosow :D (to moj osobisty zarcik w tym temacie).

Ale na powaznie!

W Ameryce mieszkalam w latach 2001 - 2006. W 2005 roku, regularnie w soboty okolo poludnia, spotykalam sie w tej wielkiej ksiegarni, w srodku przy stolikach Starbucks'a z kolezanka, ktora uczyla mnie jezyka wloskiego. Jednej takiej soboty, w czasie lekcji, wyraznie wyczuwalam, ze mlody mezczyzna, ktory usiadl przy stoliku za nami, mnie obserwuje (zawsze bylam wyczulona w tych sprawach). Po godzinie nauki, obie z kolezanka weszlysmy sobie jeszcze wglab ksiegarni obejrzec ksiazki. Mezczyzna rowniez wstal, ale ja zniknelam mu miedzy rzedami.

W pewnym momencie, odwrocilam sie, a zza jednego rzedu, miedzy ksiazkami, wytrzeszczone byly na mnie oczy tego osobnika (musze przyznac, ze widok ten mnie dosc zszokowal i wystraszyl). Oczy te byly wielkie, chyba niebieskie, nie wygladaly normalnie...byly tak dziwnie wytrzeszczone, swidrujace, ze szczerze mowiac, pomyslalam, ze jest to jakis wariat, psychol, ktory mnie sledzi...ale pierwsze wrazenie bylo wlasnie takie, ze to nie sa oczy zwyklego czlowieka....Wyszlam z tego rzedu, zeby szybko znalezc w innej czesci ksiegarni kolezanke i o wszystkim jej opowiedziec.




Kiedy kierowalysmy sie do wyjscia, ten czlowiek stal na srodku przejscia, na wprost, patrzac na mnie, ale moglysmy spokojnie go ominac, bo bylo jeszcze miejsce. Odwrocil sie idac za nami, ale zatrzymalysmy sie nagle w takim przedsionku pomiedzy drzwiami udajac, ze ogladamy ksiazki z wyprzedazy. On wiec tez sie zatrzymal troche dalej za nami. W koncu ruszylysmy szybko a za wejsciowymi drzwiami skrecilysmy w prawo i nagle sie zatrzymalysmy udajac, ze rozmawiamy. To go zaskoczylo, bo ruszyl tak samo szybko za nami, ale kiedy prawie na nas wpadl, bo my tam nagle stalysmy, nie bardzo mial inne wyjscie niz po prostu isc dalej...Wtedy szedl powoli wzdluz okien ksiegarni az do konca chodniczka i zanim zniknal za rogiem budynku, powoli odwrocil sie i spojrzal na nas....

Bylo to dosc "creepy" jak to mowia Amerykanie i moze nadal myslalabym, ze byl to pewnie zwykly....zboczeniec, czy ktos taki, gdyby nie fakt, ze on za tym rogiem po prostu....zniknal. Rozplynal sie w powietrzu. Przed ksiegarnia jest parking i rowniez z boku ksiegarni, wlasnie tam, gdzie on sie udal. Czekalysmy wiec patrzac jakim samochodem odjedzie, zeby ewentualnie zapisac rejestracje. Nie ma stamtad innego wyjazdu a za ksiegarnia jest pole, nie ma zadnej drogi, zadnych innych sklepow. Jest to przy autostradzie, moze nie na odludziu, ale czlowiek, ktory zniknal za rogiem tej ksiegarni musialby albo tam stac albo schowac sie w jakims aucie. Zadne auto tam jednak nie stalo, zadne nie odjechalo, ani nikogo juz tam nie bylo, kiedy po chwili poszlysmy za rog sprawdzic, oczywiscie z pewnej odleglosci, co sie z nim stalo. Ogolnie stalysmy tam dosyc dlugo roztrzasajac to wydarzenie, ale nie bylo juz nigdzie sladu po tym osobniku.

Dodatkowym elementem calej historii jest fakt, ze jakies 2 tygodnie po tym, opisalam przezycie znajomemu mojego taty, czlowiekowi z Ukrainy o zdolnosciach parapsychologicznych, ktory skomentowal to w ten sposob: "i pewnie mialas takie dwie dziurki na rece, ktore potem zniknely???"
- Tak, mialam! Bylam w szoku, poniewaz rzeczywiscie w okolicy czasowej tego zdarzenia, zauwazylam na dloni (jak na rysunku) dwie kropki, male dziurki i pokazywalam nawet mojemu owczesnemu narzeczonemu jakie to dziwne, ze cos mnie w ten sposob ugryzlo, robiac takie dwa rowne znaki. Juz na drugi dzien nie bylo po kropkach sladu. I nie laczylam tego z niczym waznym, az do komentarza tego znajomego mojego ojca, ktory jednak nie chcial juz nic wiecej na ten temat powiedziec.

Co mialyby oznaczac te dziurki? Czy przypadkiem nie bylam nieswiadomie obiektem jakiegos eksperymentu? Czy tamtem Obcy przyszedl mnie potem obejrzec? Albo wczesniej i zostalam pozniej w jakis sposob testowana bez mojej wiedzy? Nigdy sie raczej nie dowiem, ale...czy maja Panstwo moze jakas opinie na ten temat? Byc moze u kogos jeszcze pojawialy sie na dloniach dwie dziurki w polaczeniu z jakims bliskim spotkaniem 3ego stopnia....?

Kosmici sa ewidentnie miedzy nami, ten czlowiek byl okolo 30stki, ubrany w dzinsy, kurtke, wygladal jak zwykly Ziemianin, tylko te niesamowite nienormalne oczy....

W kolejna sobote po tym incydencie nie chcialysmy juz z kolezanka jechac w to samo miejsce, ale poniewaz to byla nasza ulubiona ksiegarnia, za dwa tygodnie znowu spotkalysmy sie tam na lekcji. Tym razem podejrzanym byl starszy pan w dzinsowej kurtce, ktory obserwowal nas (ale mniej natretnie) i rowniez rozplynal sie na parkingu zaraz po wyjsciu z budynku. Cala sytuacja byla mniej spektakularna i wiecej nic sie juz potem nie dzialo. Ale tamtego "Czlowieka" nigdy nie zapomne....

 A najsmieszniejsze w tym momencie...siedze wlasnie w kuchni, piszac do Panstwa ten email, a do domu wchodzi moja jedenastoletnia corka, nie majac pojecia co robie i jaki mam w glowie temat, podchodzi i mowi mi, ze wygladam jakos inaczej: "wygladasz jak kosmita, jakbys miala 5 oczu (powiedziala oczu, nie par oczu...)" :D
Przypadek???
Zaniepokojona patrze w lustro.... :D UFF, nie! Jest tylko jedna para oczu.... :D

Bede wdzieczna za odpowiedz w sprawie tych dziurek na ciele....


Pozdrawiam serdecznie z czeskiej Pragi :)

[dane do wiad. FN]



/poniżej zdjęcia, które przysłała autorka e-maila/






Komentarze (5)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 19 wrz 2021 21:10 | brak oceny

alibaba | Załogant

W książce Walking among us autor David M. Jacobs wykazuje ze Ludzko obce hybrydy już chodzą między nami i nie sposób wizualnie odroznic ich od nas, posiadają za to umysł kosmity ze wszystkimi jego możliwościami. Możliwe właśnie ze jednego z nich spotkałaś i raczej nie był to przypadek, do czegoś musisz być im potrzebna, możliwe ze go nawet dobrze znasz i z nim w jakiś sposób pracujesz a moze chodzi tylko o twoje dna. Pójdź na regresje hipnotyczna to sie dowiesz, masz o tyle dobrze ze mówisz biegle po angielsku co ci ułatwia znalezienie dobrego hipnotyzera, regresje można tez przeprowadzić przez telefon wiec nawet nie trzeba ruszać sie z domu. Pozdrawiam.

Sob, 18 wrz 2021 13:56 | ocena: + 1

Kepos | Załogant

Kiedyś pracowałem w warsztacie po godzinach, był wieczór, paliło się światło i drzwi na zewnątrz były otwarte. Zobaczyłem na zewnątrz Ducha, górną część sylwetki, jego oblicze było podobne do twarzy 35-letniej kobiety. Ten widok obserwowałem ze 2 sek. i powieki automatycznie mi się opadły. Poczekałem bo od furtki szli ludzie, którzy tam mieszkali obok, żeby zobaczyć czyjej kobiety był ten Duch (Anioł Stróż). Do żadnej z tych osób ten Duch nie był podobny. Ten widok obserwowałem dwa razy w odstępie tygodnia i uznałem, że był to Duch (Anioł Stróż) dziewczyny, która miała 16 lat.

Sob, 18 wrz 2021 13:40 | ocena: + 2

Infoo | Załogant

Ten ukraiński znajomy Twojego taty podejrzanie wygląda w tej historii. Może to jakiś zmiennokształtny reptil i to on sam był tym dziwnym człowiekiem? Wiedział o tych dziurkach, a nie powinien. Nic więcej nie chciał powiedzieć... Podejrzane.

Pt, 17 wrz 2021 13:22 | brak oceny

LMona777 | Załogant

Witam, dwa lata temu adoptowaliśmy kotkę ze schroniska. Nie mogę uzmysłowić sobie czy ona mnie tak ugryzła, czy nie, obudziłam się rano, miałam dwie takie kropki jak pani na ręce, jakby po ugryzieniu. Coś niby tam kojarzę, jakbym z ręki strząsała coś cięzkiego, ale czy to kotka mnie dziabnęła czy coś innego, nie wiem. Kropki ani mnie nie swędziały, ani nie bolały, długo znikały. Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 17 wrz 2021 17:47 | brak oceny

Maria_st | Załogant

@LMona777,

Gdyby ugryzła Ciebie kotka to poczułabyś silny ból i miałabyś dziurki tez z drugiej strony, nieraz mnie tak kot dziabnął ale z mojej głupoty .
Przygoda Pani z arta jest bardzo ciekawa i wiem że takie sytuacje się wyczuwa / obserwację/. Ostatnio sama kilka razy zauważyłam u pewnych osób takie przenikliwe oczy .

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

16 października: // 20 listopada w czeskiej Pradze prezentacja FN 'UFO - nowe spojrzenie' [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 6 paź 2021 03:44 | Droga Fundacjo, chciałbym tylko zameldowac ze od jakiegos czasu widuje nocą UFO na niebie... mój chłopak również widzial.. mówiąc dokładnie widzialam  świetlisty obiekt który przemieszczał się nienaturalnie, po czym stał w miejscu i zmienial nienaturalnie położenie, dosłownie momentami skakał po niebie aż zniknął w Chmurach.  Piszę do was dlatego, że być może macie więcej meldunków. Miejscowośc Mannheim Baden Württemberg. Pozdrawiam

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

TAJEMNICA UFO Z ARCHIWUM FN - dla naszych czeskich kolegów, 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.