Dziś jest:
Wtorek, 21 stycznia 2020

Wszystko na świecie jest złudą, wszystko wydaje nam się inne, niż jest w istocie.
/Mikołaj Gogol — (tekst z jednego z listów pisarza)/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Śmierć kliniczna dziadka ateisty
Czw, 5 sty 2017 09:09 | komentarze: brak czytany: 1687x

Dzień dobry!  Chciałabym opowiedzieć Wam o cudzie, który wydarzył się dzięki modlitwie do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Mój dziadek nie był ochrzczony. Urodził się w rodzinie Komunistów. Wpojone za młodu ideologie antychrześcijańskie sprawiły, że w ogóle nie chciał słyszeć o Bogu. Twierdził, że życie ludzkie kończy się na cmentarzu, i żadne argumenty nie przekonają go, że jest inaczej.

Kiedyś dałam mu różaniec, ale wyrzucił go za szafę.  Koleżanka mojej mamy jest siostrą zakonną.  Często bywa u nas w domu. Powiedziała mi, abym swojego dziadka poleciła Matce Bożej Rozwiązującej Węzły. Twierdziła, że Matka Boża nie pozostanie głucha na tę modlitwę.

Odmówiłam kilka nowenn za nawrócenie mojego dziadka, ale zmian wciąż nie było widać. Po około pół roku dziadek jadąc na ryby miał ciężki wypadek samochodowy. Konieczna była natychmiastowa operacja, gdyż w głowie utworzył się duży krwiak.

Podczas zabiegu dziadek przeżył śmierć kliniczną. Wszyscy czekaliśmy w tym czasie na szpitalnym korytarzu. Mój tata jest mechanikiem samochodowym.  Przyjechał prosto z pracy w brudnych ciuchach.  Operacja się udała, ale dziadek wciąż był nieprzytomny.  Odzyskał ją dopiero na drugi dzień. Gdy do niego weszliśmy swoje pierwsze słowa skierował do mojego taty.
„Mogłeś się chociaż przebrać do szpitala, wstyd mi było za Ciebie" – zażartował.  Nie wiedzieliśmy o co chodzi. Później nam opowiedział, że podczas operacji wyszedł ze swojego ciała i chodził po całym szpitalu.  Słyszał o czym gadaliśmy na korytarzu, jak byliśmy ubrani.  Płakał.  Żal mu było, że tyle lat życia stracił bez Boga.  Dopiero to doświadczenie utwierdziło go w przekonaniu, że życie po drugiej stronie jest realne.  Widział też swojego Anioła Stróża, który mu coś powiedział, ale nie chce z nami o tym rozmawiać.  

Jakiś czas później dziadek się ochrzcił. Dziwne uczucie być na chrzcie swojego dziadka. Jest teraz bardzo religijną osobą.  Ja wiem, że to wszystko wydarzyło się dzięki Matce Bożej i tej niezwykłej Nowennie, którą odmawiałam za nawrócenie dziadka.  Siostra zakonna mi powiedziała, że Pan Bóg szanuje naszą wolną wolę i nikogo nie zmusi do nawrócenia czy miłości, ale może nas doświadczyć, tak jak doświadczył mojego dziadka i sami zmienimy zdanie.

żródło: http://rozwiazwezly.pl/inne/item/170-chrzest-dziadka.html





Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Dzien dobry. Byc moze ktos juz poruszał tę kwestię, chodzi o Pana Jackowskiego. Co jesli widzi On przyszlosc z innych wymiarow; swiatow rownoleglych? Pozdrawiam. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 13 sty 2020 09:40 | Miało to miejsce w Łodzi, w sobote w nocy, około 22. Niebo wyraznie, calkowicie zachmurzone, szedlem wtedy do sklepu. Poniżej chmur zobaczyłem światło, które wyglądało, jak planeta, lub gwiazda - z tym, ze duzo jasniejsze - nieruchome przez co najmniej minute. Po tej chwili przemieściło się szybko na niebie - trudno okreslić z jaką predkością, ze względu na wysokość - i po prostu zniknęło. Informuje i jednoczesnie pytam czy dostali Państwo inne relacje z obserwacji z tego obiektu - z pewnością...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 26 grudnia 2019 | Tragedią naszej planety są religie, gdyż religia opiera się na wierze, a sprawy związane z duchowością są wiedzą. Ale i tak jest gorzej, gdyż dogmaty głównych religii są całkowicie fałszywe i przekonują ludzi, że Ziemia jest tylko przystankiem w drodze do raju.

czytaj dalej

FILM FN

Obraz 'Diabła' dostrzeżony w płomieniach jednego z pożarów w Australii

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.