Dziś jest:
Niedziela, 5 lipca 2020

Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę.
franciszkanin o. Klimuszko.

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





O proroczych snach
Nie, 23 kwi 2017 12:36 | komentarze: 1 czytany: 2077x

Witam serdecznie,  słucham  w tej chwili audycję dot.snów, są to stare nagranie, aczkolwiek  wciąż aktualne i chciałam się podzielić swoimi doświadczeniami związanymi ze snami....odkąd sięgam pamięcią zawsze śniłam...jako dziecko sądziłam , że wszyscy śnią, wszyscy tak mają, jednak po latach okazało się, że nie....nie wszyscy, stąd sceptycy w audycji...ktoś mówi, że są to nasze przeżycia, stan umysłu, ktoś inny, że to są nasze marzenia...nic podobnego..

...sny to przekazy, każdy z nas ma właściwe dla niego podpowiedzi, ostrzeżenia, czasem odpowiedzi,na zadawane przez nas pytania, sny to coś pięknego, to dar pochodzący od naszych przewodników duchowych...problem w tym, że nie zawsze rozumiemy przekaz, najczęściej występuje on, jako symbol, człowiek jest za głupi, żeby wszystko zrozumieć, a kierowanie się sennikiem, to nieporozumienie....każdy z nas ma swoją symbolikę

....kiedy nie rozumiem snu, podpieram się swoimi przeczuciami, intuicją i jest dobrze......mam 53 lata i proszę mi wierzyć, że mogłabym tomy wydać na temat swoich snów, bo było tego tak dużo przez te lata, nawet zasypiając popołudniu na 1 godzinę śnię.....one są częścią mnie...Czy prorocze sny miałam?...tak....miałam....mało tych, które dotyczyły obcych mi  ludzi, czy jakiś sytuacji w kraju, znaczna część dot. mnie i moich bliskich mi osób, czasami znajomych..

Przytoczę najpiękniejsze sny, których nigdy nie zapomnę...to sny związane z moimi dziećmi....miałam podaną zawsze około  połowy ciąży płeć dziecka i datę urodzin....w szkole kiedy miało nie być lekcji z przedmiotu  we śnie miałam podany jaki, to przedmiot....egzaminy w szkole, wyniki...jak i u mnie, tak i u moich dzieci....czy sytuacje, jakieś przykre, które miały się zdarzyć....są sny, które mogą coś wskazać na długi czas przed ich wydarzeniem...jeden sen pamiętam, zrealizował się po około 10. latach....dotyczył on mojej mamy...miałam 9 lat, kiedy moja mama zachorowała, wcześnie renta, częste leczenie szpitalne...bałam się o Nią....modliłam się, żeby mama zawsze wróciła ze szpitala do domu....pojawił się sen, w którym zobaczyłam mamę, a raczej biały obłok w kształcie człowieka, unoszący się ku górze nad kamienicami.

...wiedziałam, że to moja mama, błagałam, żeby nie odchodziła...to był przerażający sen...ale wiedziałam też, ze pokazano mi miejsce, w którym moja mama odejdzie....i tak było....ten sen miałam w szkole podstawowej....może 6 - 7 klasa....i przez wiele lat, kiedy odwiedziłam mamę w szpitalu znanym mi, nie bałam się, bo to nie ten budynek, ale po latach, mając już 24 lata...kiedy pojechałam do mamy do Poznania i stanęłam przed kamienicą na Starówce, bo tam jest szpital i tam mama miała kolejną operację....nogi moje się ugięły....operacja się udała, wszystko było w porządku, cieszyłam się...do pewnego momentu....aż otrzymałam telefon, że mama miała wylew...i odeszła....oczywiście, w noc poprzedzającą wylew mamy miałam sygnał, był to przerażający sen, w którym ktoś strzelił do mojego męża, rozerwał mu klatkę piersiową, krew buchała i spływała po białej koszuli, wiedziałam, że coś bardzo złego się wydarzy...

za moment miałam telefon, zły telefon... to był jedyny sen związany ze śmiercią tak przerażający, inne byłe łagodne...np. moja zmarła ciocia podpływała do mostku i zabierała kogoś, któregoś razu chciałam popłynąć z ciocią, ale Ona powiedziała mi, że to nie mój czas....czasami ubierałam czarne rzeczy....czasami pojawiało się światło....które zabierało daną osobę....a kiedy mój tato miał umrzeć, pojawiła się w śnie starej daty, za to lśniąca lokomotywa, a ja idąc do niej, szłam po usypanych z ziemi nagrobkach....lokomotywa odjechała....wiedziałam co to oznacza....czułam.....raz miałam spotkanie z Jezusem....nie wyglądał, jak na obrazkach....był niewysoki, bardzo ciemne włosy, oczy, jak węgielki, lekki zarost....bardziej okrągłą twarz, ubrany był w biało niebieskie szaty, z Papieżem Janem II pożegnałam się, był u mnie we śnie....powiedział mi, że musi to zrobić dla świata......rano włączyłam radio i dowiedziałam, że On jest w szpitalu w ciężkim stanie....nie na wszystkie pytania dostajemy odpowiedzi, raczej przypłyną informacje, które możemy poznać...bywa, że na zadane pytanie, oglądam odpowiedź w ekranie....to jest na prawdę piękne.....dość często spotykam się z tymi, którzy odeszli, czasami jestem w takich miejscach, ze żałuję, że się obudziłam....niesamowite uczucie lekkości i spokoju.....coś niesamowitego...

..nie do opisania....pamiętam, kiedy po śmierci mojego taty, przyszła we śnie moja babcia, mama mojego taty i powiedziała mi, że mam się nie martwić...wszystko jest w porządku, że nikt tego nie mógł zmienić i tak miało być, pocałowała mnie i obudziłam się w środku nocy, podziękowałam za informację i od tej pory było mi znacznie lżej żyć....Słuchałam również audycji na temat reinkarnacji....oczywiście wierzę, że ona istnieje, nie musiałam poddawać się regresji.....miałam dwa przekazy dot. moich poprzednich wcieleń  i proszę mi wierzyć, że więcej wiedzieć nie chce....z ciekawości zapytałam kim byłam, co robiłam.....ale już nie pytam, byłam bardzo zniesmaczona, kiedy dowiedziałam, że odebrałam dziecko biednej dziewczynie ze slamsów.....odebrałam jej synka, a ta dziewczyna, to obecna moja córcia......a ten chłopczyk malutki, to mój obecny syn...a kolejny sen pokazał karmę..

...w innym życiu odebrano mi córeczkę, a raczej uprowadzono....rozpacz niesamowita.....pisze o tym w skrócie, ale chciałam tylko dodać, że wierzę w sny, wierzę w reinkarnację, ale nie jestem zwolenniczką zaglądania do przyszłości, do jej poznawania....to droga na skróty.....każdy z nas ma wytypowaną drogę, każdy z nas ma wystarczająco dużo sił i ją dostaje nieustannie, aby pokonać wszystkie przeszkody na swojej drodze, wróżenie to nic innego, jak ingerencje w przestrzeń energetyczną pomiędzy nami a Bogiem.....zgodziliśmy się na taką drogę, więc bądźmy jej wierni i zaufajmy mądrzejszym od nas.....to jak próba przechytrzenia boskich ustaleń.....każdy z nas jest ciekawy, każdy z nas chciałby wiedzieć wszystko i znać odpowiedzi na pytanie i co dalej??? jeśli znamy dokładnie swoją przyszłość, to jaki to ma wtedy sens????  Życzę Wszystkiego dobrego  !!!!!

Serdecznie pozdrawiam

[dane do wiad. FN]





Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 26 kwi 2017 13:58 | brak oceny

Magda | Gość

"przerażający sen, w którym ktoś strzelił do mojego męża," taa strzelali do meza a mama umarla. glupi sen bo pokazuje jedno a wychodzi drugie.

" wróżenie to nic innego, jak ingerencje w przestrzeń energetyczną pomiędzy nami a Bogiem" prosze pani. dlaczego pani oddziela Boga od nas? skoro nawet sam Bog tego nie zrobil. "co Bog zlaczyl niechaj czlowiek nie rozdziela" niestety pani to robi jak i wielu innych. poza tym wrozenie nie jest zle bo Bog dal nam wolna wole. ma pani dluga droge przed soba

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Fundacja NAUTILUS - jedyna w Polsce oficjalnie działająca organizacja pozarządowa zajmująca się zjawiskami niewyjaśnionymi ******* www.nautilus.org.pl ******** Adres korespondencyjny: Fundacja NAUTILUS, skr. 221, 00-950 Warszawa 1.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 30 cze 2020 07:04 | Witam, Czy zgłosił się może do Was ktoś kto dokonał 'jakiejś' obserwacji z powiatu cieszyńskiego w nocy 27 na 28 czerwca (noc z soboty na niedziele)?Np. z gminy Brenna, bądź dalej Ustroń, Skoczów albo sam Cieszyn etc.? Albo i Bielsko-Biała? Jeśli można oczywiście prosić. Niekoniecznie spodziewam się twierdzącej odpowiedzi, ale... nie zaszkodzi zapytać, prawda? Takiej obserwacji mógł ktoś dokonać gdzieś w godzinach pomiędzy 22:50 a 00:20Nie miałem przy sobie zegarka, więc nie potrafię ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

UFO - ten fenomen z roku na rok staje się coraz bardziej rzeczywisty

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.