Dziś jest:
Poniedziałek, 25 października 2021

Pamiętaj, że nie otrzymać tego, czego się chce, to czasem wspaniały łut szczęścia.
DalajLama

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Znak od dziadka
Sob, 3 lis 2018 08:00 | komentarze: 2 czytany: 3309x

Witam serdecznie,  Do napisania tej wiadomości zainspirował mnie ostatni telefon wykonany przez Pana Jackowskiego. Już dawno chciałam opisać takie sytuacje "niewyjaśnione", które miały miejsce w moim życiu, bo było tego trochę, ale nigdy nie mogłam się do tego zebrać.

Ponad 10 lat temu zmarł mój dziadek. Było to kilka dni przed Wielkanocą, więc pogrzeb odbył się w Wielki Piątek. W Niedzielę Wielkanocną, kiedy siedziałyśmy z mamą i siostrą w ponurych nastrojach przy świątecznym stole, rozmowa toczyła się oczywiście wokół dziadka. Siedziałam na przeciw mojej siostry, a za nią stała szafka, na której położona była ramka ze zdjęciem dziadka a do niej dołączony nekrolog z gazety.

Podczas rozmowy ramka nagle poruszyła się do przodu jakby ktoś ją od tyłu popchnął. Na pewno nic mi się nie przewidziało, widziałam to na 100%. Moja mama od razu zapytała mnie co się stało, bo strasznie zbladłam. W naszej rodzinie jak najbardziej wierzy się w takie rzeczy i nikt nie szukał "racjonalnego" wyjaśnienia. Nigdy tego nie zapomnę, chociaż minęło już tak dużo czasu, to pamiętam to jak dziś.

Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]






Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 4 lis 2018 22:47 | brak oceny

nikodem | Załogant

proponuje na poczatek , podkreslam na poczatek prof. Vetulaniego:

https://www.youtube.com/watch?v=oa_AVn6YLjY - jak mami nas nasz mózg

https://www.youtube.com/watch?v=FkHZ0gV0sEY - zjawiska około smiertne

Nie, 4 lis 2018 13:04 | ocena: + 3

Krzysztof Darzynkiewicz... | Gość

Witam

Chciałbym i ja dołożyć się z podobną historią. 10 lat temu wprowadziłem się do nowowybudowanego domu, nikt tam oczywiście nie umarł wcześniej, choć dom stoi na podłozu glnianym, być moze bylo kiedyś tam jezioro bądź inne bagna, gdzie ktoś mógł się np. utopić, ale to tylko domniemania. Otóż, po około 4 latach od wprowadzenia się, umarła babcia mojej żony. Kobieta mieszkała w innej miejscowości, a relacje z nią były bardzo znikome, babcia była babcią tylko z nazwy, niestety to było przykre ale prawdziwe. Jedyną chwilą gdy była zadowolona i chętna do kontaktu z nami, to było wesele, babcia tańczyła ze mną, pamiętam że była niezmiernie zadowolona i uśmiechnięta, poza tym uchodziła za samotniczkę i kobietę nieprzyjemną. Tak więc gdy umarła, po kilku dniach coś się zdarzyło u mnie w nowym domu, nie wiem czy to moze mieć związek z babcią, ale nie mam innego pomysłu. Wróciłem z miasta, wszedłem do domu, układ domu jest taki, że z zewnątrz wchodzi się do małego wiatrołapu, a potem do kuchni, z kuchni jest bezpośrednie wejscie do łazienki. Więc gdy wszedłem do kuchni, coś spadło w łazience z dośc głośnm hukiem, wszedłem tam, na podłodze leżała suszarka do włosów, a że bylo kilka półek wypełnionych przyborami toaletowymi, łazienkowymi, na jednej z nich lezała na skraju ta suszarka, to uznałem ze po prostu spadła gdyz została niedbale odłożona na półkę. Będąc juz w toalecie, doszedłem do wniosku że zrobię czynnośc fizjologiczną, stojąc przy muszli klozetowej, naszła mnie myśl, że powiem - zrzuć coś jeszcze, w tym momencie spadły dwie szczoteczki elektryczne, moja i zony, które stały osobno na innych półkach. Jako że moje miasto nie jest na sląsku lub w innym rejonie sejsmicznym, a na półkach stały flakoniki i inne rzeczy które z łatwością mogły spaść razem ze szczoteczkami, uznałem ze coś jest na rzeczy. Zawołałem moją żonę, która uznała to za coś nie wartego uwagi, ja natomiast wystraszyłem się, pojechałem do koscioła, tam przyszło mi do głowy ze to moze zmarła babcia miała związek z latającymi przedmiotami w mojej łazience. Kilka dni później, mój wówczas 11 letni syn, przyszedł późnym wieczorem do salonu, siedziałem tam sam i oglądałem TV. Oparł się o mnie, nic nie mówił, miał zamknięte oczy, jako że takie zachowanie było do niego niepodobne, nigdy nie lunatykował, spytałem się go, Gabryś co Ci jest? W tym momencie bez słowa wstal i wrócił do swojego pokoju do łóżka. Na drugi dzień, tez późnym wieczorem, przyszedł do salonu z płaczem, ze go coś za nogę szarpie, film conjuring jeszcze nie był w kinach, a on nie ogladał żadnych horrorów, uznałem ze babcia kolejny raz daje o sobie znać. Żona w tym momencie do tej pory sceptyczna, wystraszyła się tak samo jak ja. Poszedłem do pokoju Syna, była tam ciężka atmosfera, być moze to była jakaś autosugestia, ale nie czułem się tam komfortowo, powiedziałem- Babciu czas już odejść. Wyglada na to że babcia lub cokoliek innego posłuchało się mojej rady, nic więcej dziwnego tam się nie zdarzyło

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Jasnowidz Krzysztof Jackowski przewiduje, że dojdzie do nalotu na budynek administracji. - To się stanie poza Europą. Ten nalot nastąpi nad ranem, ale to będzie jeszcze noc. I potem będzie trochę godzin odwetu. Cisza. I po tych kilku, kilkunastu godzinach ciszy nastąpi odwet - podkreśla jasnowidz.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 18 paź 2021 03:53 | Witam, Coś dzisiaj 13.10.21 godz ok 17:20 latało w Warszawie nad rondem Radosława. Możliwe że dron ale nie widziałem świateł ani śmigieł, coś w kształcie dysku. Przyjechał tramwaj i musiałem pojechać, nie widziałem co było dalej. Pozdrawiam

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

TAJEMNICZE 'COŚ' NAD EDMONTON (KANADA)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.