Dziś jest:
Sobota, 28 listopada 2020

Prawdziwa podróż odkrywcza nie polega na szukaniu nowych lądów, lecz na nowym spojrzeniu.
/Marcel Proust/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Moje spotkanie z... aniołem stróżem!
Wt, 12 mar 2019 08:53 | komentarze: brak czytany: 2827x

[...] Serdecznie witam dowództwo i załogę. Co chcę opisać nie jest w pełni snem, a raczej zjawiskiem z jego pogranicza. Swego czasu praktykowałem trochę z OOBE i nie są mi obce stany towarzyszące. Zarzuciłem to na korzyść świadomego kreowania rzeczywistości. Ad rem, było to w nocy 2 marca br, w dniu moich 54 urodzin.

Ok godziny 4-tej niby się przebudziłem, mając w pełni świadomość, że śnię. Widziałem typowe nocne cienie na ścianie sypialni, czułem ciężar swojego ciała leżącego na lewym boku. Byłem w pełni świadomy snu. Rozmyślałem sobie w kategoriach moich urodzin. Nie wiem, co było powodem, ale zrobiło mi się bardzo smutno, aż ścisnęło mnie w "dołku". Trudny do opisania stan wielkiego smutku, gdyż nie mam faktycznych powodów do jakiegokolwiek.

Patrząc w ciemność przed siebie zauważyłem ruch i poczułem dotyk na ramieniu. Ktoś położył się obok, jakby na przedłużeniu łóżka i objął mnie. Byłem zaskoczony i wystraszony. Był to stan typowy dla hipnagogii. Mimo lęku postanowiłem nie reagować i poddać się temu. "Leżeliśmy" tak kilka minut, a mnie coraz spokojniejszego opuszczał strach, smutek, i wreszcie ucisk w dołku. Nie było w tym nic magicznego i błogiego. Opisałbym to jako przyjazne, braterskie i pełne współczucia wsparcie. Podziękowałem (pewnie telepatycznie) i sam świadomie wyszedłem z tego stanu, budząc się w pełni.

Nadal leżałem w łóżku na lewym boku jak przedtem, a w około te same cienie. Byłem pobudzony zdarzeniem, ale bardzo spokojny. Nie mam pojęcia kto mi towarzyszył, ale zrobił to bezstrachowo i skutecznie odgonił smutek. Być może było to pierwsze niemal fizyczne spotkanie z własnym Aniołem Stróżem. A mam go z pewnością, bo nieraz doświadczyłem jego łaski. Serdecznie pozdrawiam. Wojtek.

[dane do wiad. FN]





Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Słynny brytyjski naukowiec Stephen Hawking (zm. w 2018) twierdził, że data zakończenia kalendarza Majów (czyli słynny rok 2012) opiera się na błędnych obliczeniach: - 'Pod wieloma względami Majowie wyprzedzali swój czas, ale w pewnych kwestiach przekalkulowali. W tym przypadku popełnili błąd polegający na podwójnym liczeniu dni, na które przypadały święta, co oznacza, że ich kalendarz nie zakończy się jeszcze przez kolejne osiem lat. Ludzie powinni naprawdę martwić się o rok 2020, czyli prawdziwy...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 26 lis 2020 03:00 | Witam, 23.11.2020 nad Białołęką na wysokości osiedla Regaty był widoczny bardzo duży obiekt tuż nad chmurami. Obiekt widziała moja partnerka oraz jeszcze jeden sąsiad podczas spaceru z psami.Jak na razie odnalazłem jeszcze jedną osobę która widziała ten obiekt 15 min później już szybko lecący. Wstępnie oceniamy że obiekt mógł mieć kilkaset metrów długości. Był bardzo dużyProszę popytajcie czy ktoś na Białołęce 23.11.2020 koło godziny 23.15 czegoś nie widział.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

KORONAWIRUS - bestialskie polowania i zjadanie dzikich zwierząt kluczem do zrozumienia tajemnicy pandemii koronawirusa

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.