Dziś jest:
Niedziela, 5 kwietnia 2020

Pandemia koronawirusa wydaje się być największym prezentem matki Ziemi dla dzikich zwierząt całego świata. One wolne i pozbawione lęku przed zarażeniem są teraz ponad ludzkimi bestiami, które ich z takim upodobaniem mordowały na krwawych polowaniach. Dziś triumfują, bo nieoczekiwanie zyskały potężnego sprzymierzeńca!
Stephen King, marzec 2020

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




BUNT W WATYKANIE? - kardynałowie domagają się abdykacji papieża Franciszka
Nie, 12 mar 2017 10:48 | komentarze: 5 czytany: 2762x

12 kardynałów watykańskich oficjalnie zażądało abdykacji Franciszka. Jeśli informacja jest prawdziwa, to może to być początek rozłamu w kościele. W komentarzach fachowców otwarcie mówi się o zapowiedzi wojny w łonie Kościoła i powstania tzw. drugiego Watykanu. Zawiadomił nas o tym Igor Witkowski, który śledzi uważnie wydarzenie w Stolicy Apostolskiej. Oto fragment jego e-maila:[...] Od razu po minucie.......

czytaj dalej

12 kardynałów watykańskich oficjalnie zażądało abdykacji Franciszka. Jeśli informacja jest prawdziwa, to może to być początek rozłamu w kościele. W komentarzach fachowców otwarcie mówi się o zapowiedzi wojny w łonie Kościoła i powstania tzw. drugiego Watykanu. Zawiadomił nas o tym Igor Witkowski, który śledzi uważnie wydarzenie w Stolicy Apostolskiej. Oto fragment jego e-maila:

[...] Od razu po minucie jak usłyszałem o schiźmie w Watykanie, to przypomniała mi się zacytowana w mojej "Antyduchowości" wizja K. Emmerich zwiastująca koniec Kościoła, rozmontowywanego od środka, czy objawienie z Akity (uznane przez Kościół za kontynuację Fatimy), gdzie była mowa o tym, że "biskup wystąpi przeciw biskupowi" itp. Rozłam automatycznie przywołuje też kwestię masonerii i podobnych jej frakcji w Kościele, więc być może moja książka o tym ukazała się w całkiem właściwym momencie. Myślenie przez wierzących kategoriami apokaliptycznymi o zmianach na świecie wydaje mi się już nieuchronne. [...] Igor Witkowski


/wątek abdykacji papieża pojawia się m.in. w tym materiale wideo/

 

 



zwiń tekst

KRZYSZTOF KOLUMB I UFO
Pt, 10 mar 2017 11:02 | komentarze: 3 czytany: 2625x

Od dawna twierdzimy, że Ziemia jest od tysięcy lat odwiedzana przez pojazdy z obcych światów. Nie ingerują, ale dyskretnie obserwują. Dowód? Wszystkie ważne wydarzenia, jak rewolucje, przełomowe zwroty w losach wojen, istotne spotkania zmieniające bieg dziejów – z nimi zawsze są związane małe incydenty. Na czym one polegają? Ludzie na niebie obserwowali tajemnicze obiekty.Oczywiście nikt wtedy nie.......

czytaj dalej

Od dawna twierdzimy, że Ziemia jest od tysięcy lat odwiedzana przez pojazdy z obcych światów. Nie ingerują, ale dyskretnie obserwują. Dowód? Wszystkie ważne wydarzenia, jak rewolucje, przełomowe zwroty w losach wojen, istotne spotkania zmieniające bieg dziejów – z nimi zawsze są związane małe incydenty. Na czym one polegają? Ludzie na niebie obserwowali tajemnicze obiekty.

Oczywiście nikt wtedy nie interpretował tego tak jak dzisiaj to czyni np. Fundacja NAUTILUS, czyli że były to pojazdy z obcych światów. Myślano, że są to aniołowie, duchy zmarłych przodków czy też po prostu znaki opatrzności. Przyjdzie czas na opisy z czasów Rewolucji Październikowej, ale tym razem poświęćmy chwilę Krzysztofowi Kolumbowi – odkrywcy Ameryki.

 

Wszyscy znamy tę historię. 22 maja 1492 Kolumb przybył do portu Palos, w którym zgodnie z królewskim nakazem miał otrzymać dwie karawele. Miasto oddało mu do dyspozycji karawele Niña i Pinta. Statki miały około 20 metrów długości i 7 metrów szerokości.

Na okręt flagowy Kolumb wydzierżawił od Juana de la Cosa większy statek Santa María. 3 sierpnia 1492 karaka Santa María (280 ton) oraz dwie karawele - Pinta (240 ton) i Niña (100 ton), na których przebywało łącznie około 90 ludzi, podniosły kotwice.


Po postoju w Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich 5 września eskadra statków ruszyła na zachód. Po ponad dwumiesięcznej żegludze, podczas której zaczęło dochodzić do głosu zniecierpliwienie, 12 października 1492  o drugiej nad ranem jeden z marynarzy Rodrigo de Triana dostrzegł ląd. Wyprawa wylądowała prawdopodobnie na Wyspie Watlinga (zwanej przez Indian Guanahani), niewielkiej wyspie grupy Bahama.

 Marynarze statku Kolumba opisywali potem, że w momencie przybicia do brzegów obserwowali na niebie niezwykły spektakl. Widać było jasne, nieruchomo stojące obiekty. Pojawiła się także kula ognia, która przeleciała na niskiej wysokości obok statku i runęła w morze wzbijając fontanny wody. W tym czasie obiekty na niebie cały czas pozostawały w tym samym miejscu.

Ciekawe, że pewne pozostałości tych opowieści znajdziemy na obrazach, które pokazują ten niezwykły moment. Oto jeden z nich. Zrobiliśmy nawet powiększenie tego obiektu i trochę go przekształciliśmy na programie graficznym, dzięki czemu widać jego kształt.

Jest pewne, że „ktoś” potrafi manipulować czasem i bez problemu przenosi się do ważnych momentów historycznych, aby na własne oczy zobaczyć te wydarzenia siedząc wygodnie w powietrznych statkach. Przypomina to trochę widownię w teatrze, tylko na deskach zamiast sztuki rozgrywa się prawdziwe życie.

 



zwiń tekst

SPRAWA MATERIALIZACJI PRZEDMIOTÓW I PRZENOSZENIA MATERII NA ODLEGŁOŚĆ - istnieje, ale nie wierzymy w filmy zamieszczone w sieci
Pon, 6 mar 2017 08:26 | komentarze: brak czytany: 2247x

Czym jest telekineza lub psychokineza (ta nazwa także jest używana)? Telekineza pochodzi od ang. "telekinesis" czyli "interakcja świadomości i materii", a tak naprawdę wpływ na fizyczne przedmioty czy żywe istoty z dowolnej odległości, który może oznaczać dematerializację danego przedmiotu w jednym miejscu i jego pojawienie się w innym. Temat powraca w korespondencji do FN, a przykład możemy zobaczyć.......

czytaj dalej

Czym jest telekineza lub psychokineza (ta nazwa także jest używana)? Telekineza pochodzi od ang. "telekinesis" czyli "interakcja świadomości i materii", a tak naprawdę wpływ na fizyczne przedmioty czy żywe istoty z dowolnej odległości, który może oznaczać dematerializację danego przedmiotu w jednym miejscu i jego pojawienie się w innym. Temat powraca w korespondencji do FN, a przykład możemy zobaczyć w najnowszej naszej poczcie.


WIADOMOŚĆ Z OKRĘTU WWW.NAUTILUS.ORG.PL:

Witajcie czy posiadacie jakieś informacje więcej jakiś źródeł na temat telekinezy teleportacji podeśle kilka filmów nie wiem czy są prawdziwe czy typowy fake (oszustwo - przyp. red.) ale mnie zainteresowały







ten ostatni mnie bardzo zaintrygował kobieta wygląda na nieświadomą tego co robi.

 

Telekineza czy psychokineza istnieje i bez najmniejszego problemu używają jej obcy przybywający na Ziemię i potężne istoty w ludzkich ciałach, które czasami "schodzą na Ziemię". Materializowanie przedmiotów? Przenoszenie ludzi w dowolne miejsca wszechświata w czasie równym zero? Chodzenie po wodzie? To nie jest żadnym problemem dla potężnych umysłów.

Filmy w sieci - większość z nich to oszustwa. Przykładem jest chłopiec, wokół którego latają karty - to prosty trick, do którego jest potrzebna bardzo prosta rzecz sprzedawana np. w pewnym sklepie "z magicznymi przedmiotami" w Las Vegas. Obiecujemy, że podczas naszego kolejnego pobytu w tym miejscu "kupimy ten drobiazg i pokażemy, jak to działa". Bo już taki zamiar mamy.

Zniknięcia i demonstracja telekinezy z efektownym "błyskiem na pożegnanie" - trudno nam w to uwierzyć... i na tym postawmy kropkę.


Poniżej fotografia wykonana przez Edouard`a Isidore`a Buguet (1840-1901) - fotografa związanego z nurtem spirytualistycznym. Twierdził, że jest w stanie unosić przedmioty za pomocą siły umysłu.



Archiwum FN, 2017



zwiń tekst

ŻOŁNIERZ 'OBCYCH' NA MARSIE? - rekord świata teorii spiskowych
Nie, 5 mar 2017 10:20 | komentarze: 2 czytany: 3085x

To prawdziwe szaleństwo na całym świecie - każde zdjęcie przysłane przez łaziki marsjańskie na Ziemię jest analizowane pod kątem podobieństwa kamieni do znanych nam kształtów. Tym razem chcemy zaprezentować swoisty "rekord świata" jeśli chodzi o tego typu rywalizację - oto jeden z miłośników teorii spiskowych dopatrzył się "żołnierza obcych istot" na fotografii wykonanej przez łazik Curiosity Rover.......

czytaj dalej

To prawdziwe szaleństwo na całym świecie - każde zdjęcie przysłane przez łaziki marsjańskie na Ziemię jest analizowane pod kątem podobieństwa kamieni do znanych nam kształtów. Tym razem chcemy zaprezentować swoisty "rekord świata" jeśli chodzi o tego typu rywalizację - oto jeden z miłośników teorii spiskowych dopatrzył się "żołnierza obcych istot" na fotografii wykonanej przez łazik Curiosity Rover. Wykonał do udowodnienia swojej tezy efektowną grafikę, którą prezentujemy poniżej.



... a nawet zamieścił film w serwisie youtube.



I jeszcze jedna ciekawostka, która trafiła "na pokład okrętu Nautilus". W Pacyfiku znaleziono dziwną meduzę przypominającą UFO. Naukowcy uważają, że odkrycie to daje pojęcie o tym, jak mogłyby wyglądać pozaziemskie organizmy żywe.

Rhopalonematid trachymedusa zwana także meduzą-UFO (na zdjęciach wygląda dokładnie jak latający spodek) została zaobserwowana w trakcie organizowanej przez NOAA 2017 American Samoa Expedition. Dzięki przeciwstawnym mackom, meduza pływa i porusza się jak UFO na niebie.

Naukowcy byli w stanie zajrzeć ponad 3000 m poniżej poziomu morza, gdzie żyją organizmy takie jak meduza-UFO. Układ trawienny oraz narządy rozrodcze organizmu są wyraźnie widoczne na załączonym materiale wideo.

2017 American Samoa Expedition rozpoczęła się 16 lutego i potrwa aż do kwietnia. Korzystając ze zdalnie sterowanych pojazdów podwodnych (ROV) naukowcy mogą obserwować organizmy żywe nie z tego świata, o istnieniu których nie mieli pojęcia.



zwiń tekst

BAKTERIE W SKAMIENIAŁOŚCIACH DOWODEM NA ISTNIENIE ŻYCIA W KOSMOSIE?
Sob, 4 mar 2017 06:49 | komentarze: 1 czytany: 1395x

Życie na Ziemi istniało jeszcze wcześniej niż dotychczas sądzono. Naukowcy odkryli bakterię w najstarszych skamieniałościach na naszej planecie. Zgodnie podkreślają, że najnowsze odkrycie pomoże zidentyfikować ślady życia gdzieś indziej we Wszechświecie, a przede wszystkim na Marsie. Z badań opublikowanych w czasopiśmie "Nature" wynika, że żywe organizmy zaczęły się rozwijać już 4,5 miliardów lat .......

czytaj dalej

Życie na Ziemi istniało jeszcze wcześniej niż dotychczas sądzono. Naukowcy odkryli bakterię w najstarszych skamieniałościach na naszej planecie. Zgodnie podkreślają, że najnowsze odkrycie pomoże zidentyfikować ślady życia gdzieś indziej we Wszechświecie, a przede wszystkim na Marsie.

Z badań opublikowanych w czasopiśmie "Nature" wynika, że żywe organizmy zaczęły się rozwijać już 4,5 miliardów lat temu, czyli  miliony lat wcześniej niż dotychczas sądzono. Odkryto to, analizując najstarsze skamieniałości, jakie znaleziono na Ziemi. Pochodzą one z prowincji Quebec w Kanadzie.

Wcześniej za najstarsze mikroskamieniałości uznano te wydobyte w Australii Zachodniej. Ich wiek datowano na 3,4 mld lat. Z tego względu naukowcy przypuszczali, że życie na naszej planecie powstało około 3,7 mld lat temu. Jednak ostatnio naukowcy z University College London w skamieniałościach z Kanady odkryli mikroskopijne bakterie. Stały się najstarszym dowodem życia na Ziemi. Mogły istnieć w pełnych żelaza oceanach, których temperatura sięgała 60 stopni Celsjusza. Ich wiek określono na 4,3 mld lat.

- Fakt, że bakterie odkryliśmy w jednych z najstarszych formacji skalnych, sugeruje, że mamy dowód na jedną z najstarszych form życia na Ziemi - powiedział Dominic Papineau z University College London.


Odkrycie to stało się również najsilniejszym dowodem na to, że podobne organizmy mogły wcześniej rozwijać się na Marsie. 4,5 mld lat temu na Czerwonej Planecie nadal były oceany. Wtedy też Mars i Ziemia były bombardowane przez asteroidy i komety, które mogły przynieść owe cząstki życia.

- To odkrycie pomaga nam poukładać historię naszej planety i życia na niej oraz pomoże zidentyfikować ślady życia gdzieś indziej we Wszechświecie - stwierdził Papineau.

Naukowcy z University College London, którzy prowadzili badania, sądzą, że jeśli znalazłoby się podobne skamieniałości na Marsie, stałyby się one dowodem na istnienie obcego życia rozwijającego się na innej planecie.

- Ziemia i Mars na początku swojego istnienia były bardzo do siebie podobne. Z tego względu możemy sądzić, że w tym samym czasie mogło zacząć rozwijać się życie - powiedział Matthew Dodd, główny autor badań. - Jeśli zdobędziemy próbki skał z Marsa, które wiekowo będą odpowiadać tym najstarszym przebadanym na Ziemi, i nie znajdziemy dowodów na istnienie życia, wtedy możemy stwierdzić, że nasza planeta jest wyjątkowa pod tym względem, że tylko na niej mogło powstać życie - powiedział Dodd.

źródło: tvn24.pl, BBC




zwiń tekst

CZY W CHINACH KAMERA MONITORINGU ZAREJESTROWAŁA WYJŚCIE DUSZY Z CIAŁA?
Czw, 2 mar 2017 09:57 | komentarze: 1 czytany: 1962x

Wiemy, że dusza człowieka może opuścić ciało fizyczne. Wiemy, że dzieje się tak w momencie śmierci lub tzw. eksterioryzacji w ramach zjawiska OOBE ((ang. out-of-body experience – OBE, rzadziej OOBE, doświadczenie poza ciałem). Czy taki właśnie moment nagrała kamera w chińskim szpitalu? Trudno oczywiście powiedzieć, gdyż zawsze jest ryzyko pracy na programach graficznych. Ale oczywiście wykluczyć tego.......

czytaj dalej

Wiemy, że dusza człowieka może opuścić ciało fizyczne. Wiemy, że dzieje się tak w momencie śmierci lub tzw. eksterioryzacji w ramach zjawiska OOBE ((ang. out-of-body experience – OBE, rzadziej OOBE, doświadczenie poza ciałem). Czy taki właśnie moment nagrała kamera w chińskim szpitalu? Trudno oczywiście powiedzieć, gdyż zawsze jest ryzyko pracy na programach graficznych. Ale oczywiście wykluczyć tego nie można.

Co widzimy? Pokój z łóżkiem, na którym jest chory.


W pewnym momencie można zauważyć, jak od ciała człowieka oddziela się coś przypominającego mgłę, ale z wyraźnie ludzkim kształtem.



Cały film został umieszczony na kanale youtube.



zwiń tekst

KRZYSZTOF JACKOWSKI ZNALAZŁ ZAGINIONEGO Z FELINOWA - policja dotarła dzięki jasnowidzowi do miejsca, gdzie były zwłoki mężczyzny
Śr, 1 mar 2017 08:39 | komentarze: 1 czytany: 2737x

Kolejna historia trafia do bogatego Archiwum Krzysztofa Jackowskiego. Historia jest związana z zaginięciem 53-latka  z Felinowa, który po prostu "wyszedł z domu i zaginął". Rodzina trafia do jasnowidza przywożąc mu tzw. świadka, czyli rzecz, która należała do zaginionego. Jasnowidz wykonuje wizję i natychmiast odtwarza ostatnie godziny życia tego człowieka.O sprawie napisał dziennik Fakt.plhttp.......

czytaj dalej

Kolejna historia trafia do bogatego Archiwum Krzysztofa Jackowskiego. Historia jest związana z zaginięciem 53-latka  z Felinowa, który po prostu "wyszedł z domu i zaginął". Rodzina trafia do jasnowidza przywożąc mu tzw. świadka, czyli rzecz, która należała do zaginionego. Jasnowidz wykonuje wizję i natychmiast odtwarza ostatnie godziny życia tego człowieka.

O sprawie napisał dziennik Fakt.pl

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lubelskie-wyszedl-z-domu-i-zaginal-jasnowidz-odnalazl-jego-zwloki/e3xwl0c





Poniżej unikalna rzecz - mapa z adnotacją wykonaną przez jasnowidza. Dokładnie tam znaleźli zwłoki policjanci.




zwiń tekst

NAJSŁYNNIEJSZY POLSKI JASNOWIDZ STEFAN OSSOWIECKI NAPISAŁ PRZED ŚMIERCIĄ SCENARIUSZ DLA HOLYWOOD – szukamy tego skryptu
Wt, 28 luty 2017 10:47 | komentarze: brak czytany: 1808x

Stefan Ossowiecki (ur. 22 sierpnia 1877 w Moskwie lub w okolicach Mohylewa, zamordowany 5 sierpnia 1944 w Warszawie)  to polski inżynier, który był obdarzony fenomenalnym darem jasnowidzenia. Ukończył studia inżynierskie w Petersburskim Instytucie Technologicznym. Napisał książkę Świat mego ducha i wizje przyszłości (1933). Przed II Wojną Światową w Polsce nie było osoby, która by nie znała wielkiego.......

czytaj dalej

Stefan Ossowiecki (ur. 22 sierpnia 1877 w Moskwie lub w okolicach Mohylewa, zamordowany 5 sierpnia 1944 w Warszawie)  to polski inżynier, który był obdarzony fenomenalnym darem jasnowidzenia. Ukończył studia inżynierskie w Petersburskim Instytucie Technologicznym. Napisał książkę Świat mego ducha i wizje przyszłości (1933). Przed II Wojną Światową w Polsce nie było osoby, która by nie znała wielkiego jasnowidza. W naszym serwisie pisaliśmy o nim... trudno nawet zliczyć ilość publikacji.


Teraz dowiedzieliśmy się, że napisał scenariusz filmowy na podstawie własnego życia. Szukamy tego scenariusza! Informację o istnieniu tego dzieła poznaliśmy przy okazji wystawy w Wilnie.

http://zw.lt/kultura/w-wilnie-projekt-zainspirowany-postacia-polskiego-jasnowidza/

 

 







Wszelkie informacje o scenariuszu napisanym przez Stefana Ossowieckiego prosimy kierować na adres:

Fundacja Nautilus

Skr. 221, 00-950 Warszawa

e-mail: redakcja@messing.org.pl



zwiń tekst

PRYWATNA FIRMA SpaceX WYŚLE LUDZI NA KSIĘŻYC - ogłosił Elon Musk
Wt, 28 luty 2017 07:37 | komentarze: brak czytany: 1297x

SpaceX w drugiej połowie 2018 r. wyśle załogowy statek kosmiczny, który okrąży Księżyc - ogłosił Elon Musk. Będzie to odtworzenie historycznej misji Apollo 8 w 50. rocznicę jej startu. Na pokładzie znajdzie się dwóch turystów kosmicznych. Pierwszy raz od 45 lat ludzie opuszczą orbitę okołoziemską.Na specjalnej konferencji prasowej, która odbyła się w poniedziałek 27 lutego Elon Musk, prezes prywatnej.......

czytaj dalej

SpaceX w drugiej połowie 2018 r. wyśle załogowy statek kosmiczny, który okrąży Księżyc - ogłosił Elon Musk. Będzie to odtworzenie historycznej misji Apollo 8 w 50. rocznicę jej startu. Na pokładzie znajdzie się dwóch turystów kosmicznych. Pierwszy raz od 45 lat ludzie opuszczą orbitę okołoziemską.

Na specjalnej konferencji prasowej, która odbyła się w poniedziałek 27 lutego Elon Musk, prezes prywatnej firmy kosmicznej SpaceX, zapowiedział, że w drugiej połowie 2018 r. odbędzie się załogowy lot do Księżyca. Nie dojdzie wtedy do lądowania, a kapsuła z dwójką astronautów - tak jak w grudniu 1968 roku - obleci Księżyc dookoła i wróci na Ziemię.




Na pokładzie znajdzie się dwóch turystów kosmicznych. Firma SpaceX nie zdradza jeszcze, kim oni są, ani ile zapłacili za udział w tym locie. Misja zostanie zrealizowana przy pomocy wielkiej rakiety Falcon Heavy, której pierwszy lot odbędzie się latem tego roku. Astronauci będą umieszczeni w kapsule Dragon 2.





... i jeszcze animacja.

źródło: SpaceX



zwiń tekst

JEDEN Z NAJSŁYNNIEJSZYCH NAWIEDZONYCH DOMÓW W USA - właściciel chce trafić do Księgi Guinness`a
Nie, 26 luty 2017 08:56 | komentarze: brak czytany: 1834x

Podobno jest jednym z najbardziej nawiedzonych hoteli na świecie. Każdego roku odwiedzają go dziesiątki entuzjastów tropienia zjawisk związanych ze światem duchów. Właściciel wpadł na pomysł, by na jego dachu zbudować największą na świecie tablicę, służącą do komunikowania się z czwartym wymiarem.Grand Midway Hotel to placówka zbudowana w Windber, w Pensylwanii w latach 80. XIX wieku. Od samego początku.......

czytaj dalej

Podobno jest jednym z najbardziej nawiedzonych hoteli na świecie. Każdego roku odwiedzają go dziesiątki entuzjastów tropienia zjawisk związanych ze światem duchów. Właściciel wpadł na pomysł, by na jego dachu zbudować największą na świecie tablicę, służącą do komunikowania się z czwartym wymiarem.

Grand Midway Hotel to placówka zbudowana w Windber, w Pensylwanii w latach 80. XIX wieku. Od samego początku jej funkcjonowania miały tu miejsce zjawiska niezwykłe. Osoby, które zatrzymywały się tu na noc, twierdziły, że dzieją się tu rzeczy wymykające się racjonalnemu tłumaczeniu. W ten sposób bardzo szybko na temat placówki zaczęły krążyć niestworzone historie, które potem zaczynały żyć swoim własnym życiem i przekazywane były w kolejnych relacjach.

W budynku miał się ukazywać np. duch zmarłej dziewczynki czy tajemniczego nieznajomego, który wchodził do pokoi gości, a potem rozpływał się w powietrzu. W końcu hotel zyskał status miejsca, w którym zjawiska paranormalne są na porządku dziennym. Dziś uznawany jest za jedno z najbardziej nawiedzonych miejsc w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory gościło tu wiele ekip zajmujących się badaniem zjawisk związanych ze światem duchów. Informacje o nim publikowane były w prasie i książkach. Amerykanie doskonale znają Grand Midway z telewizji i filmów dokumentalnych.

Obecnie hotel jest własnością Blaira Murphy'ego, filmowca i badacza zjawisk nadnaturalnych, który znając jego historię, zdecydował się nabyć nieruchomość. Placówka nie pełni już swojej dawnej funkcji. Goście pojawiają się tu jedynie na specjalne zaproszenie gospodarza. Właściciel potwierdza, że dzieją się tu rzeczy dziwne i podkreśla, że mieszkanie w takim paranormalnym budynku to rzecz fascynująca. Mało tego, zajmuje dom wraz ze swoją dziewczyną oraz nowo narodzoną córką.

"Pamiętam niezliczone historie, poświęcone spotkaniom z duchami, pochodzące od ludzi, którzy zostawali tutaj na noc. To naprawdę fascynująca rzecz, móc tu teraz żyć" - przyznaje Blair Murphy.

Filmowiec zaintrygowany historią domu nie tylko postanowił go kupić, ale zająć się również zgłębianiem jego tajemnicy. Do tego celu używał m.in. wywołującej u niektórych gęsią skórkę tablicy ouija. To nic innego jak plansza, na której nadrukowane są litery oraz inne znaki.

Wykorzystuje się ją podczas specjalnych seansów do komunikowania się z tymi, których już wśród nas nie ma. Nie brakuje osób, które uważają, że stosowanie takich tablic to prawdziwe igranie z ogniem. Zdaniem spirytystów, plansze ouija, które już wieki temu były stosowane do kontaktów z zaświatami, w niedoświadczonych rękach oznaczają tylko i wyłącznie kłopoty.  Murphy zdecydował się na wykorzystanie takiej planszy w Grand Midway Hotel. Jak tłumaczy, użycie jej w tym konkretnym budynku przyniosło niezwykłe efekty.

"Rzeczy w hotelu zaczęły się przewracać. To wyglądało tak, jakby ktoś wszystko to wniósł na zupełnie nowy poziom aktywności paranormalnej" - opowiada mężczyzna. "Widzieliśmy unoszące się obiekty i słyszeliśmy głosy. Nawet zwierzęta, które znajdowały się w hotelu, zaczynały się dziwne zachowywać i reagować na siły, które pozostawały niewidoczne".

Ale mężczyzna na tym nie poprzestał. Niedawno Murphy podjął kolejną, dość szaloną decyzję. Zdecydował się, że charakter miejsca, w którym przyszło mu żyć, podkreśli poprzez zbudowanie największej na świecie planszy służącej do komunikowania się z tymi, których już nie ma. W ten sposób powstała największa na świecie plansza ouija. Została ona zbudowana na dachu nawiedzonego obiektu.





Jej powierzchnia to 121 metrów kwadratowych. W dodatku zachowała ona pełną funkcjonalność. Dzięki temu została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa jako największa plansza ouija na świecie. W realizacji projektu pomogło mu ośmiu znajomych artystów. Mieszczący 32 pokoje obiekt będzie można wkrótce zobaczyć również z poziomu Google Maps. Latem znajdująca się na dachu plansza ouija ma służyć zaproszonym do hotelu gościom do wywoływania duchów.

"Dach tego hotelu był niczym wielkie, puste płótno, które po prostu czekało na idealny projekt, by tylko się zaprezentować" - powiedział Murphy. "Ten dach okazał się idealnym miejscem dla bicia rekordu Guinnessa w kategorii największa na świecie plansza Ouija".

Dziś mężczyzna twierdzi, że trafił do hotelu nieprzypadkowo. Jego zdaniem fakt, że stał się jego właścicielem, nie jest tylko zrządzeniem losu. W jednym z udzielonych niedawno wywiadów stwierdził nawet odważnie, że to hotel "wybrał" jego, a nie odwrotnie.

Guinness World Records, Grand Midway Hotel



zwiń tekst

CHICO XAVIER - legendarne brazylijskie medium
Sob, 25 luty 2017 11:38 | komentarze: 1 czytany: 3527x

Chico Xavier właśc. Francisco Cândido Xavier (ur. 2 kwietnia 1910 w Pedro Leopoldo, zm. 30 czerwca 2002 w Uberabie) to brazylijskie medium, autor około 450 książek napisanych pismem automatycznym. Jego postać przypomniał nasz czytelnik przysyłając nam wiadomość na naszą pocztę.From: [dane do wiedzy FN] Sent: Monday, February 20, 2017 12:29 PM To: Fundacja Nautilus <nautilus@nautilus.org.pl> .......

czytaj dalej

Chico Xavier właśc. Francisco Cândido Xavier (ur. 2 kwietnia 1910 w Pedro Leopoldo, zm. 30 czerwca 2002 w Uberabie) to brazylijskie medium, autor około 450 książek napisanych pismem automatycznym. Jego postać przypomniał nasz czytelnik przysyłając nam wiadomość na naszą pocztę.


From: [dane do wiedzy FN]
Sent: Monday, February 20, 2017 12:29 PM
To: Fundacja Nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Temat - Chico Xavier

 

Witam,
Czy znana jest Wam postać brazylijskiego medium o nazwisku Chico Xavier? Przez całe swoje życie miał kontakt z duchami, szczególnie z jednym który dyktował mu dziesiątki książek z przesłaniem dla ludzi. Robił to za pomocą pisma automatycznego. Przekazywał też informacje zza światów od zmarłych członków rodziny. Wszystko było bardzo wiarygodne - podawał fakty które mogła znać tylko zmarła osoba. Ponoć była taka historia gdzie sąd uniewinnił człowieka z podejrzenia o morderstwo, a jako dowód uznał przekaz zza światów spisany przez medium.
Popatrzcie na ten film:


Tam ta cała historia została dokładnie zekranizowana. Jest też film opisujący całe życie medium. Absolutna rewelacja. Kiedyś był po polsku teraz jakoś nie mogłem znaleźć. Teraz jest tylko po portugalsku:


Po polsku wyszukałem tylko trailer:

Na youtube jest też sporo innych programów o nim, albo z nim, np. wywiady, programy typu talk show. Poszukajcie sami. Jest tego naprawdę dużo. To co mówił musi robić wrażenie na każdym:




Szczególnie polecam film "Nasz Dom". Został on nakręcony na podstawie jednej z książek Chico. Film w bardzo poruszający sposób pokazuje co się dzieje z duszą po śmierci.


Postać ta, zupełnie nie znana w Polsce, zasługuję na to, żeby się jej bliżej przyjrzeć. Mamy tu do czynienia z szczególnym fenomenem. W Brazylii prawie każdy wie kto to był.

Pozdrawiam serdecznie,
Tomasz [dane do wiad. FN]

Oczywiście znamy tę postać. Warto zwrócić uwagę na to, że jest jakieś fizyczne podobieństwo (zwłaszcza w budowie szyi) do innej fenomenalnej figury, czyli Bruno Groninga. Ciekawe, że Chico Xavier twierdził, że wszystko dyktuje mu niewidzialny byt zwany przez niego Emanuelem, który, według zapisków Chico, był w czasach rzymskich senatorem Publius Lentulus; w Hiszpanii reinkarnował się jako Ojciec Damian, a później jako profesor na Sorbonie.




zwiń tekst

REGRESJA HIPNOTYCZNA I POZNANIE WCZEŚNIEJSZYCH SWOICH ŻYĆ - wiele osób tego pragnie, ale to może być błąd
Sob, 25 luty 2017 10:31 | komentarze: brak czytany: 1789x

Najpierw wprowadzają nas w stan hipnozy, a następnie cofają do poprzedniego życia, czyli regresja hipnotyczna. Jest absolutnie dowodem na istnienie reinkarnacji (jednym z wielu), choć wiąże się z dużym ryzykiem. Dlaczego? Od lat powtarzamy, że ludzie nieprzypadkowo nie pamiętają swoich poprzednich żyć. A skoro tak jest, to właśnie tak powinno być. Wiedza o "poprzednim życiu" zamiast zbawienia potrafi.......

czytaj dalej

Najpierw wprowadzają nas w stan hipnozy, a następnie cofają do poprzedniego życia, czyli regresja hipnotyczna. Jest absolutnie dowodem na istnienie reinkarnacji (jednym z wielu), choć wiąże się z dużym ryzykiem. Dlaczego? Od lat powtarzamy, że ludzie nieprzypadkowo nie pamiętają swoich poprzednich żyć. A skoro tak jest, to właśnie tak powinno być. Wiedza o "poprzednim życiu" zamiast zbawienia potrafi być jedynie balastem, gdyż nasze "cierpienie i radość" powinny być prawdziwe, a nie wynikające z rozsądnego ocenienia konsekwencji poprzedniego życia.

Potwierdzenie naszych rozważań znaleźliśmy w korespondencji do FN.

-----Original Message-----
From: Mateusz [dane do wiad. FN]
Sent: Tuesday, February 21, 2017 8:07 PM
To: nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: reinkarnacja artykul

 Witam zaloge, przesylam ciekawy artykul:

 http://romannacht.blogspot.de/2017/02/o-reinkarnacji-sow-kilka.html

 Pozdrawiam serdecznie

Mateusz


Poniżej fragment z zamieszczonego tam tekstu:


Thorwald Dethlefsen to jeden z gigantów psychoterapii XX wieku uznawany jest szczególnie w niemieckojęzycznej Europie za "ojca" terapii regresyjnej (Reinkarnationstherapie). Warunkiem przeprowadzenia tego typu regresji jest wprowadzenie pacjenta / klienta w stan lekkiego transu. Można tego dokonać posługując się różnymi narzędziami jak hipnoza, holotropowe oddychanie, medytacja, metodą binaural beats i lub  Hemi-Sync. Niektórzy ludzie mają zdolność wprowadzania się w taki trans bez pomocy tych metod. Ale nawet Dethlefsen szybko rozpoznał, że wdzieranie się w sferę poprzednich wcieleń nie jest zgodne z Boskim Prawem, a już z całą pewnością nie, gdy motywami są ciekawość (ze strony klienta) i chęć zarobku (ze strony niedoświadczonego "terapeuty").

Wówczas Boskie Prawo da znać o sobie, a rezultat to kozetka u psychiatry i psychotropy. Zdrowie bowiem jest swobodnym przepływem uzdrawiającej Boskiej energii z wnętrza duszy na zewnątrz, a więc poprzez mózg, system nerwowy, całe fizyczne ciało i aurę jednocząc nas z Wielką Unikalną Wersją - z wszechświatem - z Uniwersum.

    - To niebezpieczne gdy dyplomowani i niedyplomowani terapeuci odważają się manipulować wyżej wymienionymi metodami głęboko położonymi warstwami podświadomości. Takie postępowanie można śmiało porównać do szczepienia noworodków nie bacząc na konsekwencje. Jeśli nie stabilny psychicznie pacjent przeżyje ponownie kim był i jaki był w poprzednich wcieleniach i nie będzie w stanie sobie wybaczyć popełnionych świadomie i nieświadomie złych czynów, jeśli uświadomi sobie kim są jego najbliżsi w nowych ciałach i obsunie się w stany depresyjne itp., wówczas pacjenta i terapeutę połączą więzy karmiczne, gdyż obaj stworzyli przyczyny, które wywołują skutki - posiew i zbiory.

 - Jeśli pacjent zbyt wcześnie - prowadzony przez nieświadomego, kierującego się chęcią materialnego zysku terapeutę albo szamana - doświadczy kim był i jakich negatywnych uczynków uprzednio dokonał, wówczas może to kulminować w procesie zwanym chorobą psychiczną. Następstwem będzie spotkanie tych dwóch dusz w następnej inkarnacji w celu wspólnego "odpokutowania" lekkomyślności z poprzedniego wcielenia. Obaj nie powinni wdzierać się w obszary które zostały na pewien czas niedostępne. Dzięki temu dusza może skoncentrowawszy się na poznawaniu samej siebie w stanie amnezji szybciej uszlachetnić się bez zbędnej traumy. Samopoznanie tak, wdzieranie się - nie. "Nasze" ziemskie rakiety w odróżnieniu od optyczno-magnetycznych ślizgaczy kosmicznych też nieelegancko wdzierają się w przestrzeń kosmiczną.

 - Gdy człowiek pracując nad sobą jest już stabilny, czyli psychicznie zrównoważony, świadomy kim jest w rzeczywistości, wówczas ma siłę zamienić niskie wibracje w wysokie. Samopoznanie jest postępowaniem leczniczym, a nie wdzieranie się do sanktuarium jakim jest dusza. Dusza jest bowiem świątynią świętego ducha - świątynią świętej, Boskiej świadomości - stanu świadomości w jakim żył Jezus przed 2000 ziemskich lat, którego "użytkownikiem" był drugi po Bogu - Chrystus. (Ja i Ojciec jednym jesteśmy).

 - Słyszę od czasu do czasu: A ja po tych regresjach czuję się teraz lepiej.

- Nie neguję tego, ale czy w ten sposób zlikwidowana została w duszy przyczyna choroby w ciele?

Podany czasem silny antybiotyk także na jakiś czas wywołuje złudzenie wyzdrowienia. Operacja również. Ale co z przyczyną leżącą nadal w duszy?

Można szybko uwinąć się i posprzątać salon zanim przyjdą goście, a worek ze śmieciami - zamiast je wyrzucić - upchać gdzieś w komórce. Chwilowo mieszkanie "jakoś wygląda", ale gdy o tych śmieciach zapomnimy, wówczas w komórce śmieci gniją i z komórki zaczyna docierać do naszego nosa informacja: trzeba w końcu pofatygować się, pozbyć się śmieci i przewietrzyć komórkę tak, jak należy dotleniać komórki naszego materialnego ciała.

   - Dla Boga, dla Chrystusa istotne jest uzdrowienia tego, co nieśmiertelne - dusza. Materialne ciało  jest drugoplanowe. Gdy dusza ozdrowieje, bo pozbyła się obciążeń, wówczas jej ziemskie ciało odzwierciedla ten stan świadomości i też jest zdrowe. Na Ziemi jak w kasynie: możemy stawiać na ducha, albo na ciało. Decyzja i reakcja.

 cały tekst:  http://romannacht.blogspot.de/2017/02/o-reinkarnacji-sow-kilka.html



zwiń tekst

CZY NAUKA SPOTKA SIĘ Z EZOTERYKĄ? - to będzie przełomowy moment dla ludzkości
Sob, 25 luty 2017 08:37 | komentarze: brak czytany: 1369x

Od lat tępimy idiotyczne słowo "paranormalne" (nie znajdziecie jego w tym serwisie). Dlaczego? Gdyż nie ma zjawisk paranormalnych - są tylko zjawiska normalne, których nie zna współczesna nauka. Prawidłową nazwą są "zjawiska niewyjaśnione". UFO, telepatia, duchy, reinkarnacja, boska energia - wszystko to są zjawiska normalne, które kiedyś trafią do książek szkolnych. Zniknie "wiara w Boga czy duchy.......

czytaj dalej

Od lat tępimy idiotyczne słowo "paranormalne" (nie znajdziecie jego w tym serwisie). Dlaczego? Gdyż nie ma zjawisk paranormalnych - są tylko zjawiska normalne, których nie zna współczesna nauka. Prawidłową nazwą są "zjawiska niewyjaśnione". UFO, telepatia, duchy, reinkarnacja, boska energia - wszystko to są zjawiska normalne, które kiedyś trafią do książek szkolnych. Zniknie "wiara w Boga czy duchy", a pojawi się "wiedza".

Bardzo ważnym momentem będzie także spotkanie się nauki akademickiej z ludźmi takimi jak my - reprezentującymi wiedzę o zjawiskach niewyjaśnionych. Pojawiają się pierwsze sygnały, że ten moment się zbliża. Taki sygnał zawiera e-mail, który został wysłany na naszą pocztę.

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Thursday, February 23, 2017 5:42 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Wywiad z Panią dr Danutą Adamską-Rutkowską

 

Witam,

Miałem dzisiaj okazję posłuchać w internecie wywiadu z Pania dr Danutą Adamską-Rutkowską. Na razie tylko połowę I części ale i tak zrobiło to na mnie wrażenie. Jeśli znacie (pewnie tak J) to wiecie o czym piszę. Gdyby jednak … przesyłam linki

 Myślę, że na naszych oczach "paranauka" staje się w końcu nauką.

Trzymajcie się ciepło,

G. [dane do wiad. FN]

 

 



zwiń tekst

KRZYSZTOF JACKOWSKI O TYM, CO JEST PO ŚMIERCI – przemyślenia jasnowidza w trakcie wideo-czatu
Pt, 24 luty 2017 11:18 | komentarze: 1 czytany: 1931x

Jasnowidz Krzysztof Jackowski miał swój wideo-czat, w czasie którego odpowiadał na pytania swoich sympatyków, których nie brakuje w całej Polsce. Wśród wielu pytań były także takie, które dotyczyły spraw życia po śmierci. Monitorujemy wszelkie wypowiedzi jasnowidza w mediach, więc oczywiście warto odnotować także to, co na temat tego czata napisał Superekspress.http://www.se.pl/wiadomosci/polska/jackowski.......

czytaj dalej

Jasnowidz Krzysztof Jackowski miał swój wideo-czat, w czasie którego odpowiadał na pytania swoich sympatyków, których nie brakuje w całej Polsce. Wśród wielu pytań były także takie, które dotyczyły spraw życia po śmierci. Monitorujemy wszelkie wypowiedzi jasnowidza w mediach, więc oczywiście warto odnotować także to, co na temat tego czata napisał Superekspress.

http://www.se.pl/wiadomosci/polska/jackowski-jackowski-ujawnia-co-sie-dzieje-z-czlowiekiem-po-smierci-wideo_954197.html






zwiń tekst

NASA: Wiemy o siedmiu podobnych do Ziemi planetach, z któych aż trzy są w tzw. "sferze życia"
Czw, 23 luty 2017 06:59 | komentarze: brak czytany: 1739x

- Dziś znalezienie nowej Ziemi nie jest już kwestią "czy", ale "kiedy" - to zdanie wielokrotnie powtórzyli naukowcy podczas konferencji NASA. Badaczom udało się znaleźć system planetarny, w którym jest siedem planet podobnych wielkością do Ziemi. Trzy z tych planet z nich znajdują się w tzw. ekosferze.System TRAPPIST-1, bo to w nim odkryto nowe planety, znajduje się ok. 40 lat świetlnych od Ziemi, .......

czytaj dalej

- Dziś znalezienie nowej Ziemi nie jest już kwestią "czy", ale "kiedy" - to zdanie wielokrotnie powtórzyli naukowcy podczas konferencji NASA. Badaczom udało się znaleźć system planetarny, w którym jest siedem planet podobnych wielkością do Ziemi. Trzy z tych planet z nich znajdują się w tzw. ekosferze.

System TRAPPIST-1, bo to w nim odkryto nowe planety, znajduje się ok. 40 lat świetlnych od Ziemi, w gwiazdozbiorze Wodnika. TRAPPIST-1 odkryto już w 2016 roku przy pomocy znajdującego się w Chile teleskopu TRAPPIST (od niego wzięła się nazwa systemu). Wtedy sądzono jednak, że w układzie znajdują się trzy planety. Kolejne badania potwierdziły zaskakującą tezę: na trzech z tych planet może być życie jak na Ziemi.




Dzięki teleskopowi Spitzera naukowcom udało się dokładnie określić ich wielkość w systemie. Oceniając gęstości obiektów badacze uznali, że siedem odkrytych planet jest skalistych.

- Dziś znalezienie nowej Ziemi nie jest już kwestią "czy", ale "kiedy" - mówi przedstawiciel NASA.

Gwiazda w centrum systemu TRAPPIST-1 bardzo różni się od naszego Słońca. To super zimny, czerwony karzeł. Ponieważ temperatura na jego powierzchni jest dużo niższa, niż temperatura Słońca, tzw. ekosfera znajduje się dużo bliżej gwiazdy. Po raz pierwszy odkryto taką gwiazdę, wokół której krążą planety wielkości Ziemi.



System TRAPPIST-1 jest praktycznie idealny do tego, aby było tam planeta podobna do Ziemi. Nigdy wcześniej nie znaleziono gwiazdy, wokół której krążyłoby tyle planet podobnych wielkością do naszej planety, ani takiego, w którym aż trzy planety znajdowały się w tzw. "ekosferze", czy też "strefie życia".

- To odkrycie może być ważnym elementem układanki, jaką jest odnajdowanie środowisk nadających się do zamieszkania, miejsc, gdzie może istnieć życie - mówił Thomas Zurbuchen z NASA.

- To wielki krok w stronę odpowiedzi na pytanie "czy jesteśmy sami we wszechświecie" - ocenił Zurbuchen.

Badacze podkreślają, jak bardzo ekscytujący jest fakt, że szybko rośnie liczba odkrywanych przez nas planet, które na których potencjalne może istnieć życie.





Naukowcy na konferencji mówili także, że na razie wszelkie szczegóły tego, jak dokładnie wyglądają odkryte planety, są spekulacjami. Nie ma potwierdzenia, że na którejś z planet znajduje się woda, ani jaki jest skład atmosfery planet.

Wiemy, że planety orbitują w obrocie synchronicznym - oznacza to, że planety są zawsze zwrócone tą samą stroną do gwiazdy. Druga strona jest pogrążona w wiecznej ciemności. Wiąże się to z tym, że pogoda i klimat na tych planetach mogą być zupełnie niepodobne do tych na Ziemi. Możliwe są np. bardzo silne wiatry między jasną, a ciemną stroną planety.

Poniżej: komputerowa wizja przy użyciu animacji 3d tego, jak może wyglądać powierzchnia planety TRAPPIST-1d (planety układu są oznaczone kolejnymi literami alfabetu).



Teraz naukowcy chcą obserwować system przy pomocy innych teleskopów. Chodzi m.in. o zbadanie składu atmosfery planet w ekosferze, a także sprawdzenie, czy w systemie może być jeszcze więcej obiektów.

W badaniach uczestniczyło około 30 astronomów - z Belgii, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, USA, Francji, RPA, Arabii Saudyjskiej i Maroka.  O odkryciu poinformowała NASA i Europejskie Obserwatorium Południowe ESO. Szczegółowo przedstawiono je również w najnowszym numerze prestiżowego czasopisma "Nature".

źródło: NASA, gazeta.pl



zwiń tekst

STRONA
1 39 40 41 42 43 44 45
Strona 42 / 45

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Trwa klątwa rodu Kennedych. Piszemy o tym w dziale TAJNE ARCHIWUM FN w KAJUCIE ZAŁOGI. Rzecznik rodziny Kennedych potwierdził że dwie zaginione osoby widziane ostatnio w kajaku u wybrzeży Zatoki Chesapeake na wschodnim wybrzeżu USA to Maeve McKean i jej ośmioletni syn Gideon. Kobieta jest wnuczką Roberta F. Kennedy'ego. To kolejne tajemnicze zaginięcie członków znanej rodziny. Media już od kilkudziesięciu lat mówią wręcz o 'klątwie rodziny Kennedych'.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 3 kwi 2020 05:24 | 2/04 woj. świętokrzyskie, godz. 4;41. Na niebie zaobserwowaliśmy 'przelot gwiazd' z zach na wsch w ilości około 30 szt. Rozkład nieregularny, w pierwszej kolejności około 15 szt - w formacji jak 'bombowce', również blisko siebie. Następna 15 w ciągu kilku minut również w nieładzie. To było wrażenie jakby nieboskłon zaczął się ruszać [...]

Dziennik Pokładowy

Piątek, 13 marca 2020 | Mam wrażenie, że większość ludzi nie zdaje sobie sprawę z tego, co się stało na świecie w związku z koronawirusem. Cały czas czytam, że ‘to zwykła grypa, z tym że mniej groźna’, a w ogóle to ‘jest to burza w szklance wody’, wszystko minie, a o tym całym wirusie z Wuhan szybko zapomnimy. Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie – koronawirus zmieni świat, jaki znamy.

czytaj dalej

FILM FN

TO BĘDZIE TRWAŁO 3,5 ROKU - Krzysztof Jackowski o czarnym okresie w dziejach naszej cywilizacji

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.