Wiele osób jest przekonanych, że udało im się "oszukać śmierć". Mówią wtedy, że "uciekli od kosy" w ostatniej chwili. Takim człowiekiem jest nasz czytelnik , który opisał swoją historię. Bardzo go pozdrawiamy i jego opis trafia do naszego archiwum. A na razie do działu XXI PIĘTRO - TWOJA HISTORIA. Ten dział wkrótce będzie trochę zmodyfikowany, ale... śledźcie wydarzenia na pokładzie okrętu Nautilus, czyli jak głosi znane powiedzenie po angielsku "stay tuned!"

From: [...]
Sent: Thursday, March 5, 2026 12:21 AM
To: FN
Subject: Witam serdecznie
Dobry wieczór.. szukałem kontaktu do pana Roberta Bernatowicza chciałem porozmawiać ale napiszę to tutaj może ktoś przekaże moją wiadomość a może nie? Mimo tego spróbuję..
Mam na imię [...] urodziłem się w Pradze Czechosłowackiej w latach 90 czyli w Jedwabnej Europie..Praga jest miastem magii oraz alchemii a przynajmniej tak się mówi przychodząc na świat jako wcześniak zresztą bardzo mocno schorowany podczas podawania mi szczepionki wtedy na Odrę zadziały się ze mną bardzo złe rzeczy zapadłem w kilku tygodniową śpiączkę i już wtedy miałem pierwsze NDE Near Death Expirence co dało mi możliwość nw jakiś sposób podróży astralnych..
kiedyś coś wyciągnęło mnie z łóżka i przeciągnęło przez cały przedpokój do drzwi wyjściowych z domu..to zdarzenie miało miejsce w Opolu.. ponieważ mieszkałem w Opolu w domu słonecznym budowanym za czasów ZSMP..moja mama budowała ten blok a w między czasie walczyla w solidarności za co uzyskała odznaczenie serca solidarności ale ja nie o tym..
Drugie NDE które przeszedłem miało miejsce nie tak dawno bo na początku roku 2026 w styczniu..w drugim NDE widziałem swojego ojca który Wola mnie maciek wstawaj wstawaj..w tym samym miejscu w którym tamta istota mnie pozostawiła pod drzwiami.. trochę dziwny zbieg okoliczności przy drugim NDE gdy podobna istota chciała mnie zabrać inna istota walczyła z nią..im większy oddech nabierała tym więcej mocy miała wyrwała mnie z zapaści w ostatnim momencie..
ale zanim się to stało trafiłem do Limbus widziałem ludzi którzy nie potrafią mówić nie poznają się nie rozmawiają nie mają prawa głosu i ogólnie panuje wszędzie mgła..dopiero po dotknięciu czegoś lub jakiegoś przedmiotu dopiero coś widać dla mnie limbus mocno przypomina księżyc..wszędzie jest mglisto oraz szaro..
widziałem wszystkie te dusze które są tam uwięzione..jestem również niezależnym artystą rapowym..i po powrocie z tamtej strony zaczelem pisać i nagrywać płytę..jeżeli ktoś będzie zainteresowany chętnie wyślę piloty utworów lub pokażę coś z moich produkcji..wszystko co pisze od tamtej pory podpowiada mi podświadomość.. oglądając wywiad z panem Robertem i żurnalisty oszukać śmierć.. postanowiłem napisać.. w końcu jakby nie było oszukałem kostuche dwa razy pokazując jej środkowy palec.. dziękuję że mogłem się wypowiedzieć i napisać to..może kogoś w fundacji to zainteresuję..

From: [...]
Sent: Wednesday, March 4, 2026 1:47 PM
To: FN
Subject: Sen po spotkaniu - mocny symbol przed Egiptem
Szanowny Panie Robercie,
piszę po spotkaniu w klubie Empik, bo zostało mi w głowie na dłużej i w końcu zdecydowałem się w tej sprawie napisać. Niezależnie od tego jak różnie ludzie podchodzą do takich tematów, zrobiło na mnie wrażenie z jaką pewnością i spokojem Pan mówi oraz jak konsekwentnie Pan szuka odpowiedzi tam gdzie inni nawet nie chcą patrzeć.
Chcę podzielić się z Panem nietypową rzeczą. Niedługo po spotkaniu miałem bardzo wyraźny sen: widziałem Pana stojącego na piramidzie. W pewnym momencie skoczył Pan w dół. W locie, jakby zupełnie naturalnie, wyrosły Panu ogromne, jasne, anielskie skrzydła. Nie było w tym strachu ani chaosu, sen raczej wywoływał uczucia uniesienia, pełnej spokoju pewności, radosnego oczekiwania, jakby to był dokładnie ten moment, w którym wszystko ma się wydarzyć.
Nie traktuję snów jako dowodów, ale ten był tak sugestywny, że odebrałem go jako mocny symbol. Wejście na wysokość, decyzja o skoku w nieznane i nagła zmiana reguł gry. Pomyślałem, że może to będzie dla Pana ciekawa informacja przed planowaną wyprawą do Egiptu.
Życzę powodzenia i bezpiecznej podróży. Jeżeli będzie Pan miał po powrocie chwilę chętnie przeczytam choć jedno zdanie - czy w terenie pojawiło się coś co przypomniało Panu o moim śnie albo co wywołało podobne poczucia z mojego snu.
Z wyrazami szacunku,
[...]