Dziś jest:
Poniedziałek, 17 czerwca 2024

Nasze położenie na tej Ziemi wygląda osobliwie, każdy z nas pojawia się mimowolnie i bez zaproszenia, na krótki pobyt bez uświadomionego celu. Nie mogę nadziwić się tej tajemnicy... 
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Kiedy zmarła osoba pojawia się we śnie...
Nie, 10 gru 2023 23:38 | komentarze: brak czytany: 1871x

Mam do opowiedzenia trzy historie, które wiążą się ze zmarłymi krewnymi. Pierwsza z nich dotyczy mojego świętej pamięci kuzyna. Odebrał sobie życie już jakiś czas temu. Przez około dziesięć lat przed swoją śmiercią nie utrzymywał kontaktu ze mną, ani z resztą rodziny. Gdy dowiedziałam się o jego śmierci poczułam w sobie wewnętrzną złość. Po prostu byłam na niego zła. Zła za to, że nie utrzymywał kontaktu, nie dawał znaku życia, a przede wszystkim za to, że w związku z nim cała rodzina miała trochę problemów, o których nie chcę pisać.

Około rok po swojej śmierci kuzyn przyśnił mi się. We śnie był żywy, zachowywał się zupełnie normalnie. Rozmawialiśmy, poszliśmy razem do sklepu i pamiętam jego zdziwioną minę, gdy zapytałam, czy już zrobił prawo jazdy. Gdy obudziłam się rano zdałam sobie sprawę z tego, że odwiedził mnie we śnie, a cała złość na niego minęła. W snach odwiedzali mnie również inni zmarli. I tutaj zaczyna się historia która miała miejsce około 11 lat temu. Mój zmarły dziadek, od strony ojca w moim śnie pił ze mną kawę (lub herbatę - nie jestem pewna) i rozmawiał ze mną do rana. Na koniec rozmowy ubrał czapkę, kurtkę, pożegnał się i po prostu wyszedł. Po jego wyjściu obudziłam się. Dziadek zmarł na białaczkę, a niecały rok przed śmiercią mówił, że chciałby spędzić z nami jeden cały dzień. Niestety jego stan był ciężki, a mieszkaliśmy ponad 300 km od niego i mimo, że przyjeżdżaliśmy do niego i odwiedzaliśmy go, to okoliczności nigdy nie pozwoliły nam spędzić z nim całego dnia...

Trzecia historia jest o moim pradziadku, również od strony ojca, który do końca swojego życia (a zmarł w wieku 96 lat) był dobrego zdrowia. Na krótko przed swoją śmiercią (to już będzie 25 lat temu) gdy odwiedziliśmy go zażartował sobie ze mnie mówiąc, że wysłał marki dla mnie i moich dzieci (mówiąc mi per "Pani") i zapytał, czy dostałam przesyłkę. Ja chcąc zrobić mu przyjemność przytaknęłam i podziękowałam, po czym dziadek zaśmiał się mówiąc "A ja wcale nie wysłałem Pani żadnych marek" :). Więc, ten pradziadek przyśnił mi się dobrych ponad dwadzieścia lat później (to będzie już jakieś trzy lata temu) i po prostu we śnie siedział na fotelu i przyglądał mi się. Gdy pokapowałam, że to on przebudziłam się. W tym samym momencie pomyślałam sobie, że dziadek po prostu mnie odwiedził, uśmiechnęłam się pod nosem i poszłam dalej spokojnie spać.

W moich snach odwiedziła mnie jeszcze jedna zmarła osoba i to aż dwa razy. Była to osoba spoza rodziny, ale bliższa niż niejeden krewny, której śmierć bardzo opłakiwałam. Zostawię tę opowieść na następny raz. Wiem jedno, że życie po śmierci jest, bo inaczej zmarli nie odwiedzali by nas we śnie. Pozdrawiam wszystkich Czytelników i Redakcję.






* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

ONI WRACAJĄ W SNACH I DAJĄ ZNAKI... polecamy przeczytanie tekstu w dziale XXI PIĘTRO w serwisie FN .... ....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 3 luty 2024 14:19 | Z POCZTY DO FN: [...] Mam obecnie 50 lat wiec juz długo nie bedzie mnie na tym świecie albo bede mial skleroze. 44 lata temu mieszkałam w Bytomiujednyna rozrywka wieczorem dla nas był wtedy jedno okno na ostatnim pietrze i akwarium nie umiałem jeszcze czytać ,zreszta ksiażki wtedy były nie dostepne.byliśmy tak biedni ze nie mieliśmy ani radia ani telewizora matka miała wykształcenie podstawowe ojczym tez pewnego dnia jesienią ojczym zobaczył swiatlo za oknem dysk poruszający sie powoli...

Dziennik Pokładowy

Sobota, 27 stycznia 2024 | Piszę datę w tytule tego wpisu w Dzienniku Pokładowym i zamiast rok 2024 napisałem 2023. Oczywiście po chwili się poprawiłem, ale ta moja pomyłka pokazała, że czas biegnie błyskawicznie. Ostatnie 4 miesiące od mojego odejścia z pracy minęły jak dosłownie 4 dni. Nie mogę w to uwierzyć, że ostatnią audycję miałem dwa miesiące temu, a ostatni wpis w Dzienniku Pokładowym zrobiłem… rok temu...

czytaj dalej

FILM FN

EMILCIN - materiał archiwalny

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.