Dziś jest:
Poniedziałek, 16 marca 2026

„Czy to możliwe, że Bóg był istotą pozaziemską? Czy wszystkie te powtarzające się motywy w dawnych kulturach można po prostu uznać za przypadek?”
Erich von Däniken

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz

Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Moja rozmowa z... wewnętrznym głosem
Sob, 9 gru 2023 23:53 | komentarze: brak czytany: 3308x

[...] Przed rozpoczęciem edukacji szkolnej spędziłam, na własną prośbę, kilka miesięcy u dziadków na wsi. Była to ostatnia okazja, żeby pobyć z nimi nieco dłużej w innych okolicznościach niż wakacyjne. W czasie mojego pobytu w sąsiedztwie wydarzyły się niezależne od siebie, bardzo nieszczęśliwe wypadki samochodowe, w których zginęli dwaj młodzi mężczyźni. Wszyscy ich znali, lubili. Oni się ze sobą przyjaźnili, chyba nawet w dalekim stopniu byli jakoś ze sobą spokrewnieni.
Byłam wtedy małym dzieckiem i pamiętam tę grozę, gdy przychodziły wiadomości.

Pamiętam dobrze widok matki pierwszego z nich, jak idzie piaszczystą ścieżką, ubrana na czarno, z rozmierzwionymi włosami, wyjąc nieludzko. Wzbudzała we mnie respekt i lęk. Przyglądałam się jej ukradkiem. Potem dziadkowie, nie bacząc na mój wiek, zabierali mnie przez trzy dni na czuwanie w domu zmarłego, przy otwartej trumnie z ciałem. W pamięci mam dźwięk nieustannych modłów i płaczu, zapach kwiatów i jodłowych gałązek do wieńców i widok tej matki która utraciła jedynego, najukochańszego syna, chodzącej bez zmysłów między zebranymi licznie członkami rodziny, sąsiadami i znajomymi. I słowa, które wykrzyczała patrząc na zwłoki syna do jego przyjaciela i jego rodziców. Słowa, które wszyscy zebrani słyszeli, a w których wyrażała swój żal i zazdrość, że zginął nie kto inny tylko właśnie jej syn i że to ona musiała stracić dziecko.

I zaraz potem kolejne tragiczne zdarzenie i informacja, że przyjacielowi zmarłego nie dane było cieszyć się życiem dużo dłużej. Nie miał zapiętego pasa, podczas zderzenia wypadł przez okno i zginął przygnieciony samochodem tuż pod oknem domu swoich rodziców. Szok zapanował wśród ludzi w rejonie, gdzie nie zdarzało się grzebać osób w takim wieku. Mieszkańcy, mając świeżo w pamięci pogrzeb poprzedniego młodzieńca, zaczęli dopatrywać się związku między słowami zrozpaczonej matki a kolejnym wypadkiem. Przez lata izolowali ową kobietę, naznaczając ją piętnem „Czarnej Wrony”. Uważali, że rzuca klątwy i sprowadza nieszczęścia na tych, którzy się do niej nieopatrznie zbliżą i jej narażą.
Przechodziłam przez kolejny rytuał pogrzebowy. Tym razem jeszcze oglądałam ciało z obrażeniami twarzy, która zdawała się poruszać w migotliwym blasku gromnic. Zamykanie wieka trumny, pochówek. Wszystko to sprawiło, że zderzyłam się po raz pierwszy w swojej świadomości z widmem śmierci i ogarnęła mnie czarna rozpacz. Otchłań odebrała mi wszelką radość, chęć do zabawy, jakikolwiek sens.

Zamykałam się w pokoju, kładłam na łóżku i płakałam albo łkałam godzinami. Nie byłam wychowywana na mazgaja, a okazywanie słabości nie było mile widziane, rodzina jednak widziała, że dzieje się ze mną coś niedobrego. Dziadkowie próbowali mi nieporadnie pomóc, nawiązywali próby pocieszenia mnie, szukali odpowiednich argumentów. Mówili na przykład, że jestem dzieckiem, że nie mam co o tym myśleć, że jeszcze nie czas, że całe życie przede mną, że tak już jest skonstruowany świat, ale ja jestem niejako ostania, póki co, w kolejce po śmierć (tak jakby rzeczona kolejność pokoleniowa rzeczywiście istniała:) ). To zupełnie do mnie nie trafiało, bo co za różnica czy wcześniej, czy później, skoro koniec jest nieunikniony.

Próbowali więc odwrócić moją uwagę, albo przekupić mnie jakimiś słodyczami. W końcu, wyczerpawszy asortyment, najczęściej zostawiali mnie samą, a ja zmagałam się z niewyobrażalnym lękiem, który mnie paraliżował.
Któregoś wieczora, gdy tak lamentowałam, usłyszałam wewnętrzny głos, który mówił, a właściwie nakazywał mi: „Policz na palcach i zobacz ile masz lat.” Wyciągnęłam rękę przed siebie, zaczęłam liczyć. Starczyła mi do tego rachunku jedna dłoń. „Spójrz na nią, tyle lat żyjesz. A teraz zobacz, co było wcześniej.” Patrzyłam na przestrzeń przed dłonią. „Przypomnij sobie, czy było ci wtedy tam źle? Czy czułaś głód? Czy czułaś ból? Czy czułaś strach?” Skupiałam się, żeby sobie przypomnieć i byłam przekonana, że nic takiego nie pamiętam, a więc nic takiego zapewne nie czułam. Odpowiedziałam więc: „Nie, nie czułam.” „Nie bój się więc. Po prostu tam wrócisz”- usłyszałam.

Zaufałam temu głosowi. Mój dziecięcy rozum przyjął bez szemrania i dodatkowych pytań taką logikę:). Oczywiste stało się dla mnie, że nie mam się czego obawiać. Ta „rozmowa” amputowała automatycznie cały mój żal i przywróciła do świata żywych. Wstałam, wytarłam nos, oczy i poszłam coś zjeść.

[dane do wiad. FN]







* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Rosja i Chiny zapewniają Iranowi pomoc w różnej formie, w tym wsparcie wojskowe - przyznał minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi w wywiadzie dla amerykańskiego kanału telewizyjnego MS NOW.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 8 mar 2026 17:35 | Ostrów, gmina Olszówka. Powiat Kolski, Województwo wielkopolskie . Rok 2008 lub 2009, sierpień. Jest godzina 23. Jestem na podwórku. Na niebie widzę podłużny obiekt, od którego bije niebieskie światło. Przemieszcza się powoli, zaczyna zwalniać, aż w końcu się zatrzymuje. Po chwili znowu rusza, zmienia kolor na czerwony i gwałtownie przyspiesza. Następnie wykonuje „bączka”, wylatuje w górę i znika. 

Dziennik Pokładowy

Sobota, 7 marca 2026 | To Bliskie Spotkanie Trzeciego Stopnia z UFO miało mieć naprawdę szokujący przebieg. Obce istoty doskonale wiedziały, że mają do czynienia z małym chłopcem, który z ciekawością rozglądał się po pomieszczeniu pojazdu UFO. Po chwili milczenia z wyraźnym rozbawieniem jedna z humanoidalnych istot złożyła mu niezwykłą propozycję.

czytaj dalej

FILM FN

RAKIETA HELLFIRE ODBIJA SIĘ OD OBIEKTU UFO?

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.