Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
/Paulo Coelho (ur. 1947)/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

MIAŁEM SEN O ZBLIŻAJĄCEJ SIĘ WOJNIE
Nie, 10 gru 2023 21:05 | komentarze: brak czytany: 4933x

[...] Witam. Co do snów o wojnie czy braku wojny to ja również miałem sen o wojnie na wschodzie. A nadmieniam iż mi się cokolwiek śni raz na "ruski rok", tak w tym przypadku było to na tyle dziwne gdyż nawet o tym nie myślałem poprostu sen się pojawił. Było to prawie 2 lata temu jakoś marzec, kwiecień 2020. Byłem wówczas jeszcze w Irlandii za pracą (wróciłem pół roku później).

Sen był krótki ale dokładnie go pamiętam. W tym śnie byłem już w Polsce (w tamtym okresnie nie myślałem o powrocie) stałem sobie na swojej działce (mieszkam 36 km od granicy w okolicach Terespola) był zwykły dzień i nagle spojrzałem w niebo a na nim w strone granicy leci grupa rakiet i spada zaraz za tym odciniem przygraniczym gdzie tylko widać podmuch i ogien. Wówczas mój sen się skończył i nigdy się nie powtórzyło nic na ten temat. Był to czas gdy nie śniło się nikomu o zadnej inwazji na Ukraine czy Białoruskich problemach na granicy.

Mam też świadomość na temat proroctw na temat 3 ww także gdy tylko doszło do wydarzen czego jesteśmy świadkiem na wschodzie zaczęło mnie to naprawde niepokoić. O swoim śnie mówiłem tylko najbliższym osobom także to co tu piszę jest moim pierwszym opisaniem szerzej mojego snu.
Pozdrawiam.

[..]



From:[...]
Sent: Friday, February 11, 2022 8:34 PM
To: Fundacja Nautilus
Subject: Sen dotyczący Wojny

 

Miałem sen kilka dni temu na temat wojny, ale możliwe że to od tych informacji w mediach, chociaż sen był określony, w sensie dotyczył mojej miejscowości, jak różne służby były w centrum np. wojsko, jakieś ciężarówki i osoby wyznaczone zajmowały się jakimiś formalnościami tak jakby mieli sprawdzić/przygotować cywilów. Charakterystyczne było również to że dano mi coś co miało zastępowac leki które biore, rzeczywiście to było logiczne bo pewnie miałbym problem z dostępem do leków. Później byłem kierowany w pewne miejsce gdzie znajduje się u nas plac zabaw i coś jakby mały park, we śnie był tam schron ale na powierzchni coś jak hangar i tam byli ludzie.

 Podejrzewam że takich maili teraz dużo dostajecie ale warto przyznać że ciekawe jest ukazanie się akurat konkretnej sceny/snu którego bym nie wymyślił. Wiadomo że można potraktować to jako sen. Co ciekawe od pewnego czasu śnie każdej nocy i pamiętam sny - ogólnie.

 

From: [...]
Sent: Monday, February 7, 2022 5:51 PM
To: Fundacja Nautilus
Subject: Moje 3 grosze do najnowszego artykułu o snach.

 

Dzień Dobry [...]  Fundacjo.

 Jestem świeżo po lekturze najnowszego artykułu, a w sumie artykułów u Was na portalu względem snów, seansu i przypomnienia wizji Pana Krzysztofa. Przypomniał mi się sen, który pamiętam do dzisiaj, a który przyśnił mi się ładnych kilka lat temu (8/10?). Nie mówiło się wtedy o wojnie, ani niczym podobnym więc sen wpisał się mi w pamięć jeszcze mocniej bo wydawał się nie mieć podwalin w zgiełku informacyjnym, który każdego dnia do nas dociera. Postanowiłem więc przesłać i swoje 3grosze bo kto wie, może komuś się przydadzą jeżeli sen miałby mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości czego bym nie chciał…bardzo, z całego serca bym nie chciał.

 Sen był następujący:

Czułem, że czeka nas jakieś niebezpieczeństwo. Wojna? Ktoś ma atakować? Coś się ma zdarzyć, ale w sensie, że zagrożeniem jest człowiek, a nie natura. Mieszkam w Krakowie, a o dziwo w śnie byłem w rodzinnych Wadowicach gdzie wraz z rodziną uzgadnialiśmy co robimy i czy gdzieś uciekamy. Dziadkowie powiedzieli wtedy, że są za starzy i rodzice i że oni zostaną. Rozmowa odbyła się przy oknie w blasku takiego porannego wiosennego/ wczesno wiosennego słońca gdy wstaje (błękitne niebo z małymi chmurami robi się coraz bardziej pomarańczowe, koło 5/6 rano). Czuję strach i odpowiedzialność żeby pomóc najbliższym. Następne ujęcie jest gdy przenoszę się do najwyższego punktu w rodzinnym mieście gdzie jest park. Nagle nastaje bombardowanie, a ja zaczynam skakać jak oszalały pomiędzy budynkami, które są spustoszone, aby uratować się spod spadających bomb. W pewnym momencie czuję odrzut i wiem, że bomba trafiła w ścianę budynku, w którym się skryłem.

Logika snu jest taka, że w tym momencie powinienem się obudzić. Nic takiego się jednak nie stało pomimo wielkiej grozy sytuacji i odczucia wręcz uderzenia. W następnej chwili czułem, że jestem zawieszony w powietrzu nad miejscem, w którym zginąłem i patrzę w dół na tereny mojego rodzinnego miasta. Co dziwne w tym całym zawieszeniu nie czuję nic, nie mam żadnych myśli, pustka w głowie jestem tylko obserwatorem, który rejestruje to co widzi, ale nie przetwarza tego w głowie, nie czuje nic więcej tylko widzi. A to co widzi wygląda jakby czas zaczął mijać skokowo.

Pierwsza scena to wszystko w dole płonie. Dosłownie, cała dolina pod zniesieniem i miasto jest w ogromnym ogniu, nie widzę domostw, a tylko drzewa, które płoną. Następnie zaczyna padać deszcz i to coraz mocniej. Następuje powódź, cała paląca się dolina, aż po horyzont zostaje zalana. Jest zupełna cisza, nie ma ludzi tylko drzewa, które są zwęglone i giną w deszczu pod wodą. Ostatnią klatką jest moment gdy woda ustępuje, a ja widzę totalnie spalone i zwęglone wszystko, przyrodę, drzewa, trawę. Nie ma nic tylko zniszczona ziemia, nie ma życia. Dopiero w tym momencie się budzę oszołomiony.

 Moc z wami!





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.