Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
/Paulo Coelho (ur. 1947)/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

Dziwne dźwięki na Ziemi - słyszałam to 20 lat temu!
Nie, 10 gru 2023 21:02 | komentarze: brak czytany: 2762x

Był taki czas wiele lat temu, na pewno ponad 20, „trąby jerychońskie”, były często słyszalne w miejscu, w którym wtedy mieszkałam - w Lublinie. Były głośne i wyraźne, zazwyczaj wczesnym rankiem w sobotę lub w wieczorami, około 21. Słyszałam je ja (miałam wtedy około 13-15 lat), słyszeli moi rodzice. Ich dźwięk dobiegał jakby z nieba lub spod ziemi - nie można było zlokalizować jego źródła - z kierunku Zalewu Zemborzyckiego (mieszkałam wtedy na osiedlu Konopnickiej).

Nigdy nie zarejestrowaliśmy tego dźwięku, ale był bardzo częsty - z tego, co pamiętam, około raz w tygodniu, czasem codziennie, wiosną lub latem. Co charakterystyczne, rozlegał się zawsze wtedy, kiedy niebo było bezchmurne, pogodne, błękitne lub różowawe. Były kiedyś i w zimie, ale zawsze przy doskonałej pogodzie.

Nie ma możliwości, aby wiązały się z jakąś budową, obecnością anteny czy stacji przekaźnikowej - niczego takiego w tamtym czasie nie było. Znam śpiew drutów elektrycznych na mrozie, znam buczenie stacji trafo - to nic z tych rzeczy. Dźwięk „trąb” był ogromny (takie określenie najlepiej je opisuje), przestrzenny, jakby rozciągający się między niebem a ziemią, jak wertykalna fala, przenikająca wszystko. Tak, był jak fala, inny niż wszystkie inne dźwięki. Był niski, ale nie wibrujący. Jednostajny. Nie miał początku, nie kończył się, a gasł. Zawsze był słyszany „od środka”, trochę jak sen, którego początku nie dostrzegamy. Nie niósł ze sobą żadnego niepokoju, niczego takiego nie indukował. Był, przenikał, brzmiał. Był i był nieziemski.

Od bardzo wielu lat już go nie słyszałam, nawet teraz, kiedy mieszkam w tym samym mieszkaniu.

Mogę powiedzieć jeszcze to, że słyszałam go moja mama i ja, które mamy doświadczenia - między innymi - spotykania różnych istnień, jak i mój tata, który powrócił ze śmierci klinicznej i mówi, że to, czego tam doświadczył, jest tajemnicą, której nie może wyjawić. Nie wiem, czy to ma jakiekolwiek znaczenie, ale jest to kontekst całego doświadczenia.

Łączę serdeczne pozdrowienia,
[...]



 

o takich właśnie dziwnych dźwiękach pisaliśmy wielokrotnie

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3058,dziwne-dzwieki-dochodzace-z-ziemi---ten-temat-powraca.html?cat_id=117





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.