Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
/Paulo Coelho (ur. 1947)/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

Pies zawsze o 14.00 zaczynał się... 'potwornie bać'!
Nie, 10 gru 2023 00:09 | komentarze: brak czytany: 1973x

[...] Witam serdecznie. Od wielu lat czytam strony Fundacji. Interesuję się tą tematyką mając cichą nadzieję zobaczyć, być świadkiem czy, przeżyć jakieś doświadczenie które pozwoli mi w stu procentach uwierzyć.
Na dzień dzisiejszy w pamięci mam tylko jedną historię, kiedy będąc dzieckiem w połowie lat 80-tych obserwowałem dziwne zachowanie mojego psa.

Otóż był taki tydzień, ( może dwa, nie pamiętam już ) gdy mój pies dokładnie o godzinie 14:00 budził się, albo przestawał się bawić i z podkulonym ogonem niemal czołgał się do drzwi wyjściowych z mieszkania, a tam przez pięć minut trząsł się ze strachu jak osika. Nie pomagało żadne głaskanie, kiełbaska, czy próba zabawy. Równiutko o 14-tej pies zmieniał się w jednej chwili. Ja w domu niczego nie zauważyłem, ale pamiętam, jak koledzy na podwórku mówili, że psy wyczuwają duchy i pewno u mnie straszy.

Nie bałem się jednak, nic się nie działo, pies nie patrzył w jakąś konkretną stronę, po prostu natychmiast pełzł pod drzwi. Nie było żadnych dźwięków, huku, czy burzy. Po dokładnie pięciu minutach pies wracał do pokoju, kładł się na swoje miejsce i zasypiał jak gdyby nigdy nic. Jednego dnia zabrałem go na spacer w tym czasie. Gdy tylko wyszedł z bloku ogon do góry i nie było śladu po strachu.

Po kilku, czy kilkunastu dniach psi strach zniknął i już nigdy się nie powtórzył. Pamiętam to dobrze. Dotykałem, go czy nic go nie boli, albo czy nie jest chory. Ale nie.
Po kilkunastu latach, gdy pies już dawno nie żył miałem o nim sen. Sen z gatunku tak realistycznych, jakich doświadcza się tylko raz w życiu. We śnie pies ginie spadając z dachu wieżowca, a ja nie mogę go złapać.
Pozdrawiam
Maciej.







* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.