[...] Drogi Nautilusie, przeczytałam list od waszego czytelnika, który opisał niezwykły przypadek snu o zimie we wrześniu, który śnił się ostatnio trzem różnym osobom. Niezwykłe. Postanowiłam, że w kilku słowach również ja opiszę swój przypadek, również sprzed kilku dni.
Niestety to co napiszę było dla nas bardzo przykre i zaczęło się od kradzieży naszych rzeczy osobistych w tym trzech kompletów kluczy od trzech różnych lokali. Mając na uwadze, że wspomniane klucze znajdują się w rękach złodziei nie mogliśmy spokojnie przespać nocy i zachować spokój. Tak bardzo intensywnie myśleliśmy o wymianie zamków, że w efekcie wszystkie te zamki uległy zacięciu. Dosłownie. Nie można było normalnie otworzyć żadnego z nich (mamy dodatkowe komplety kluczy do tych zamków). Czy to jakiś zły omen czy po prostu przedziwny przypadek?
[dane do wiad. FN]