Piosenka z takim tekstem i to w takim momencie! - moje zdarzenie synchroniczne
Sob, 9 gru 202323:58
| komentarze: brak czytany: 3793x
[...] W odpowiedzi na wpis o zdarzeniu synchronicznym, chciałbym podzielić się z Państwem swoją historia związaną właśnie z tego typu zdarzeniem.
Wszystko zaczyna się w lato 2009 roku, kiedy jako 14 latek pojechałem na kolonie nad morze. Poznałem tam dziewczyne, która się we mnie zakochała, a ja w niej i dodatkowo okazało się, że na Śląsku mieszkamy bardzo blisko siebie. Kolonie się skończyły, wróciliśmy do domów, a my wciąż utrzymywaliśmy ze sobą kontakt. Niestety po krótkim czasie zacząłem zaniedbywać tą relacje i pozwalałem, żeby była ona ciągnięta tylko przez nią. Pisała, nalegała na spotkania, mówiła że tęskni, aż w końcu i ona pisała coraz mniej, aż w końcu przestała.
W myśl powiedzenia „doceniasz cos dopiero jak to stracisz” odezwałem się do niej jeszcze kilka razy, ale nic z tego nie wyszło, bo jak myśle swoim milczeniem sprawiłem jej dużo bólu. W 2016r poszedłem na studia do Krakowa i wracając z uczelni pierwszy raz od 2009 roku ją spotkałem. Szła w moja stronę, patrzyłem na nią, ale widziałem, że ona na sile próbuje mnie nie zauważyć. Minelismy się i w tym momencie piosenka w moich słuchawkach, która robiła za tło i nie zwracałem na nią uwagi podczas powrotu, nagle się na niej skupiłem i idealnie w momencie mijania usłyszałem refren, który brzmiał tak:
„Mijamy się mijając Z tym co nas uczyć miało szczęścia Myśląc, że szczęście to nie zając Że później tez będzie do wzięcia”
Mimo że minęło 9lat, nie ma dnia bym o niej nie myślał i czuje, że właśnie tak jak w słowach piosenki, mogłem być z nią szczęśliwy, gdybym tylko nie myślał, że odwlekanie tej relacji na potem jej nie zniszczy.
[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.