Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl
Sob, 9 gru 202323:42
| komentarze: brak czytany: 4955x
[...] Droga Fundacjo Nautilus! Na wstępie pozdrawiam bardzo serdecznie całą załogę Fundacji Nautilusa! Jestem stałą bywalczynią Waszych stron. Pisze do Was ponieważ na początku grudnia miałam dziwny sen. Z dziwnym niepokojem podejrzewam, że może być proroczy. Sen nie długo, ale obrazowo i w kilku scenach pokazuje sytuację, która ma nastąpić na wsi w której mieszkam. Wyraźnie śni mi się sad moich rodziców a w nim drzewa jabłoniowe odmiany antonówka. Tyle, że owoce które wiszą na tych drzewach są jakieś inne niż kiedykolwiek. Są ponad normę bardzo duże co spowodowane jest ogromnym skażeniem radioaktywnym. Wszystkie warzywa i owoce są wkoło skażone czymś radioaktywnym a mimo to ludzie żyją w tym niebezpiecznym skażeniu.
Napisałam o tym śnie, gdyż nie dawno sprawdził się mój sen związany z atakiem terrorystycznym w Strasburgu. Przyśniła mi się wtedy w nocy Mapa i mój palec, który przesuwa się powoli po niej dochodząc do pewnego momentu gdzie leżał na niej szlachetny niebieski kamyk. Leżał on w miejscu niedaleko Francji a właściwie z jej brzegu. Po tym śnie tej samej doby dowiedziałam się o zamachu terrorystycznym w Strasburgu. Nie wiedziałam co oznacza ten kamyk w tym miejscu na mapie, ale po obejrzeniu wiadomości zrozumiałam że chodzi o Jarmark przedświąteczny, który można skojarzyć z błyskotkami, a więc stąd ten kamień.
Chciałam się podzielić moimi sennymi odczuciami. Pozdrawiam ciepło !
[dane do wiad. FN]
From: Grzegorz [dane do wiad. FN] Sent: Sunday, December 23, 2018 11:10 AM To: Fundacja Nautilus <nautilus@nautilus.org.pl> Subject: Mój dziwny sen o skażeniu radioaktywnym w Polsce - dzisiejszy wpis
Dzień dobry Droga Fundacjo,
Na wstępie życzę całej Fundacji zdrowych i spokojnych Świąt oraz wszystkiego co najlepsze w nadchodzącym 2019 roku :). Dzisiaj na stronie przeczytałem krótki wpis jednej z czytelniczek o śnie zwiastującym skażenie radioaktywne w Polsce. Co ciekawe w ostatnim live streamie Krzysztof Jackowski nakreślił swoje dziwne przeczucie, mianowicie skojarzyło mu się, że ludzie stoją w kolejkach za czymś w buteleczkach (i jest to coś co muszą wypić). Ponoć ma to być jakaś beznadziejna sytuacja, która Krzysztofowi przypomina odległą sytuację z Czarnobyla. Czyżby chodziło w tej wizji o jakieś zagrożenie atomowe i konieczność wypicia płynu Lugola?
[KONTAKT] Opowiem Wam moją historię. Być może uznacie, że wydarzenia w niej zawarte są zwykłym zbiegiem okoliczności (i może taka jest prawda), ale może też jest inaczej...
Dziś, 08:05 | W 1995 lub 1996 roku, latem, wraz z grupą kolegów (byliśmy wtedy dziećmi w wieku kilkunastu lat) zaobserwowaliśmy na niebie dwie kule, które obracały się względem siebie i jednocześnie oddalały się od nas. Nie wyglądało to na efekt świetlny, słupy światła czy cienie. Obiekty były wyraźnie widoczne gołym okiem i sprawiały wrażenie rzeczywistych, trójwymiarowych brył...
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.