[...] Opisze tu sen mojej mamy,Historia wydarzyla sie kilka lat temu.Mamie przysnilo sie ze toczy pod wysoka gore ogromny glaz,opada juz z sil i w kazdej chwili ten glaz zacznie sie staczac i ja przygniecie. Nie wiadomo skad pojawia sie obok niej nieznajomy mezczyzna i pomaga jej ten glaz toczyc.
Dokladnie za trzy dni mama dostaje strasznych bolesci,wezwano karetke pogotowia,wchodzi do pokoju lekarz a mama zdebiala,bo jest to mezczyzna z jej snu,ktorego nigdy wczesniej na oczy nie widziala. Ku informacji bylo to zapalenie otrzewnej po perforacji woreczka zolciowego a lekarz byl mlodym chirurgiem ktory dzieki prawidlowej diagnozie sprawil ze szybko trafila na stol operacyjny co uratowalo jej zycie.I tu pytanie,skad we snie obraz czlowieka ktorego wczesniej sie na oczy nie widzialo?
[dane do wiad. FN]