Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

Bezinteresowna dobroć jest jedyną wartością absolutną.
/Zygmunt Mysłakowski/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW

NIEZWYKŁA HISTORIA Z PSEM - czy to na pewno... był pies?
Śr, 6 sty 2016 07:10 | komentarze: brak czytany: 1534x

Pies, który telepatycznie odebrał prośbę naszej czytelniczki? A może... to nie był zwykły pies? Historia jak najbardziej nadaje się natychmiast do naszego XXI PIĘTRA i trafia do Archiwum FN!

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Tuesday, January 5, 2016 11:40 PM
To: FN
Subject: Dziwna historia z psem.


 

Zachęcona ciekawymi historiami na XXI piętrze, dodaję moją ciekawą historię.

Jakiś czas temu mieszkałam w dosyć dużym mieście. Pracowałam na zmiany, więc kiedy kończyłam pracę o 22:00 to około23:00 byłam w domu. Zakład pracy był na jednym krańcu miasta a dom na drugim krańcu. Jakieś ostatnie 150m  nie było już latarni ani chodnika. Zawsze bardzo bałam się iść tym odcinkiem. Pewnego razu wracając po 22:00 z pracy, mając przed sobą około 1/2 km, jeszcze w świetle, z przeciwnego kierunku mijało mnie kilka osób idąc obok siebie. Rozmawiali ze sobą. Między nimi, przy ich nogach szedł pies - buldog. Ponieważ bardzo lubię psy patrząc na niego z przyjemnością - pomyślałam. Piesku jak fajnie byłoby, gdybyś mnie odprowadził, nie bałabym się.

Minęłam ich i poszłam dalej. Uszłam może kilkanaście kroków i zauważyłam, że ów buldog idzie obok mnie. Zaczęłam z nim rozmawiać. Idziesz ze mną? Fajnie, nie będę się bała. Całą drogę do domu szedł przy mojej nodze, a ja szczęśliwa opowiadałam mu jak się cieszę.

Przed furtką musiałam go zostawić, bo na podwórku był inny pies. Powiedziałam do niego: poczekaj i pobiegłam po jakiś kąsek. Szybciutko wróciłam, lecz psa już nie było. Zniknął. Wołałam, czekałam, łudziłam się, że wróci, ale nie pokazał się.

Pomyślałam: gdyby to był normalny pies - tych ludzi, którzy z nim szli, na pewno  by go wołali. P
rzecież to był rasowy pies. Ale tak się nie stało. Zatem czy był to dobry duch? Nie wiem. Jest to nadal dla mnie zagadką.

Pozdrawiam Nautilusa Weronika.





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.